-
Liczba zawartości
901 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kapsel
-
Witam Zdaję sobie sprawę, że liczniejsza grupa kolegów wolałaby zobaczyć jakiś postęp zabawy z edkową Cobrą, jednak swoją uwagę i wolny czas poświęcam póki co Ławce, którą wypada już pomału kończyć. Także melduję, iż model dostał swój mundur. Położyłem także lakier. Część przejść kolorów kamuflażu starałem się nieco rozmydlić, inne pozostały ostre. Myślę, że mogło tak być w rzeczywistości - jeśli się mylę to oczywiście poprawię, żaden kłopot. Spód prezentuje się tak : Model malowałem pomarańczowymi Hatakami, oraz akrylem Tamiya ( XF 24 ), który wypada dość słabo na tle pozostałych farb. Pigment jest dosyć mono ziarnisty i krycie nie było przez to tak równomierne jak bym chciał. Imitację ocynkowanej blachy za wydechami robi Duraluminium Alclada. Śmigło także jest gotowe, oraz zrobiłem wytłoczkę kabinki, gdyż zestawowa w ogóle nie pasuje chcąc ją nasunąć na tylną część oszklenia. Zanurzyłem ją w sidoluksie licząc że ładnie się wybłyszczy i wyrównają sięwszelkie drobne zarysowania. Do następnego i pozdrawiam serdecznie
-
Świetne nietuzinkowe prace. Gratuluję
-
Piękny dorobek, gratuluję Tomku . Śliczne miniatury
-
Niniejszym oznajmiam że " akcji schody " nie było sylwester spędzony kameralnie w domu przy dwóch kieliszkach szampana. Strat szczęśliwie nie stwierdzono.
-
Przepraszam za posuchę zdjęciową nieco inne zajęcia skutecznie odciągają od modeli. W najbliższym czasie z pewnością coś będzie gdyż od środy parę dni wolnego.
-
No i git. Na to jeszcze szary wash i będzie wszystko ładnie zaakcentowane. Według mnie jest dobrze, tym bardziej że to 72.
-
Jako podstawa do dalszych zabiegów jest dobrze. Daj suchego pędzla jak radzi kolega i będzie elegancko. Działaj dalej.
-
O kurcze, wygląda bardzo zachęcająco. Popatrzę uważnie dalej
-
Fajnie zaczyna wyglądać
-
Kokpit bardzo przyjemny
-
Też jestem ciekaw jak będzie wyglądać po położeniu metalizera. Trzymam kciuki
-
Póki co bawię się w kabince więc nie ma specjalnie co pokazać. Krawędzie natarcia i spływu skrzydeł swą pancerną grubością przerażają, ale prócz spiłowania tych drugich niewiele chyba uda się zrobić ze względu na wklejane sklepienia wnęk kół podwozia. Liczę jedynie że tym razem żadne lakierowe przygody mnie już nie doświadczą .
-
B-25B Academy (wypraski Accurate Miniatures), skala 1:48, Doolittle Raid
kapsel odpowiedział tenzan → na temat → [L]Warsztat
Henryk wszystko ostatnio by wyciepywał do hasioka.. jak nie modele to lakiery itd.. Brawo tenzan za pchnięcie tematu ku końcowi i czekamy na galeryjkę. Widzę że ostatnio jakieś wcześniej nie spotykane problemy z lakierami bezbarwnymi się pojawiają. -
Kupiłem w popularnej niemieckiej drogerii taki w butelce z atomizerem. Jeden psik prosto do aerografu i delikatną mgiełką na model.
-
Świetny Wichura naprawdę bardzo przyjemny. Ładnie siadły kolorki no i szkoda że jednak nie pokusiłeś się o pełne nitowanie - chociaż zdaję sobie sprawę że siatka nitów na Hayate może przyprawić o ból głowy. Co do płynu do chippingu, to absolutnie obojętnym jest zwykły lakier do włosów ( używam na farbach Tamiya, Gunze C oraz H, a także Hataka ) wypsikany do aerografu. Gratuluję wykonanych anten które tej maszynie dodają niesamowitego uroku. Drobne uwagi to hinomaru na kadłubie zdaje się są różnych wysokościach, i elementy konstrukcyjne pod klapami powinny mieć taki turkusowy metaliczny kolor - ale mogę się oczywiście mylić. Generalnie świetny model. Nie przesadzony weathering a wszelkie otarcia są w przemyślanych i sensownych miejscach. Bardzo przyjemne fotografie na ktore z przyjemnością się patrzy. Szczerze gratuluję i życzę powodzenia w kolejnych projektach . Czekam na galerie Reisena
-
Nie nakładałem jeszcze chemii do drapania i zastanawiam się czy to robić. Z pewnością psiknę na łopaty i kołpak śmigła. Chyba faktycznie za radami pobawię się kredkami.
-
Faktycznie, po przejrzeniu masy fotografii to widocznych odrapań jest naprawdę nieprzyzwoicie niewiele. W zasadzie tylko zespół śmigła mogłem przygotować pod drapanie. No nic, troszkę wytarć będzie w miejscach styku demontowalnych blach.
-
Pod obicia i lekkie drapanie. Wiem, że z sowieckich samolotów farba nie odłaziła tak jak np. japońskich, ale wszelkie otarcia czy odrapania mogły mieć miejsce - choćby symboliczne, i tak też chcę pokazać je tutaj.
-
Dzięki Postanowiłem dać podkład w mojej opinii iście betonowy - czyli One Shot, a na to klasykę Gunze C8. Boczne blachy ocynkowane psiknę Alcladowym Duraluminium. Tak jest. Także doszedłem do wniosku by łaty miały bardziej rozmyte przejścia kolorów. Najlepszy efekt byłby zapewne gdybym robił to wolnej ręki, ale totalnie sobie nie ufam, więc wałki z plasteliny będą grubsze niż zazwyczaj.
-
Witajcie Stwierdzam, że dość tego leniuchowania przerywanego jedzeniem, także udałem się do swej samotni ( pokój obok ), by nieco podziałać. Ławeczka nie daje mi spokoju, więc dziś to ona na tapecie. Wczoraj z wieczora położyłem podkład, a dziś resztę. Przeglądając zdjęcia, zauważyłem że zestawowy kołpak jest nieprawidłowy, więc dałem żywiczny zamiennik. Nie ma sensu powielać kolejnych etapów, także kolejna aktualizacja zapewne jak już będą kalkomanie.
-
Witajcie Szanowni W związku z tym, ze reanimacja Ławoczkina musi swoje potrwać ( obecnie schnie szpachlówka w paru miejscach ), postanowiłem zająć się czymś innym. Wybór był raczej prosty, gdyż już jakiś czas temu pudełko wrzuciłem do poczekalni. Kupiony lata temu w łikendowej edycji w końcu doczekał się wydobycia na światło dzienne. No i z teatru najbliższego memu serduchu. Zatem, tradycyjnie już pokażę co zawiera się na zestaw. Trzy duże ramki z zielonego tworzywa. Jedna niewielka ramka z oszkleniem. Producent dorzucił odważnik do pyska. Arkusz masek wycięty w folii Oramask. Mam pewne obawy ze względu na sztywność owej folii, zwłaszcza maski na oszklenie. Arkusz kalkomanii. Skromnie bo zaledwie dwa schematy. Wizualnie przyzwoite. Wspomniane malowania. Wybieram pudełkowe, czyli maszynę por. Eugene Wahl. Uważam że jest całkiem fajne. Całość wzbogacę o dwie blaszki i zapewne w przeróżne druciki. Projekt ma być w założeniu bez spiny i stresu, a jak wyjdzie okaże się w walce . Pierwsze ciachy jutro, także do szybkiego zobaczenia.
-
Świetny Odrapania na nosie robią robotę, no i gratuluję ładnie położonego metalizera.
-
Przyjemny dla oka . Pokusiłbym się o większe ubytki zielonej kamuflażowej ( chociaż wydaje mi się że łatwo przesadzić w tej skali i ciężko zachować realistyczny wygląd ), oraz matowy lakier jako wykończenie.
-
Te wczesne Spity jakoś bardzo mi pasują. Bardzo ładnie zmalowany i według mnie idealne ślady eksploatacji. Ładne satynkowe wykończenie. Gratki
-
Fotel wygląda fajnie. Przymierzałeś go do wanny i cały kokpit do kadłuba? Szkoda by było gdyby coś nie pasowało.
