Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 558
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. TAW

    Churchill Mk.VII 1:35 Tamiya

    Uchwyty na wieży to akurat ostatnia rzecz którą bym robił. Raz, że są tak malutkie, że prawie niewidoczne a dwa, że widziałem parę modeli gdzie ktoś się o to pokusił i widoczne były, ale zwracały uwagę na spapraną robotę. Trzy, że nie mam takiego cienkiego drutu. I taki zapewne byłby efekt mojego dłubania. Już mocno obawiałem się o daszki na peryskopach ale na szczęście nie zwracają na siebie uwagi. Teraz zaglądnę na te warsztaty. Dzięki.
  2. TAW

    Churchill Mk.VII 1:35 Tamiya

    W sumie nie zaszkodzi jeszcze raz spróbować. Boję się tylko, że przedobrze i będzie wyglądał karykaturalnie a już wolę żeby buł nudny niż śmieszny... A Twój warsztat oczywiście obejrzałem i powiem, że wzorowałem się na takim właśnie delikatnym przejściu kolorów. Jaką farbą radzisz rozjaśnić bronze green przy rojaśnianiu modelu?
  3. TAW

    Churchill Mk.VII 1:35 Tamiya

    Dorobione uchwyty na liny i uchwyty na błotnikach. Z grubsza pomalowany. Mój pierwszy preshading i próba modulacji. Ciekawe czy po washu, biedronce i zaciekach będzie coś widać. Jak przyjdzie czas to się przekonam ? W niektóre zakamarki farba nie dotarła w dostatecznej ilości i zamierzam to podmaskować olejami. W następnym dniu pracy zamierzam porobić przy gęsiach i je założyć. Następnie wjadę trochę z błotem tam, gdzie już nie będę miał okazji się już dostać i zamknę puszkę. Wyciągnę też jaśniejszą farbą powierzchnie wystające: śruby, żebrowanie itp.
  4. http://portal.mojehobby.pl/forum/Plyny-zmiekczajace-do-kalkomanii.html Sam używałem tylko wamodu ale pod tym linkiem masz test wszystkiego.
  5. Bardzo, bardzo. Też robię churchilla i będzie się na czym wzorować choć to inna wersja i model prostszy. Fajne naturalne przejście od ubłoconego dołu po czystą górę. Podoba mi się ten efekt. Napisałbyś jak zrobiłeś błotko. Jakieś specyfiki czy pigmenty na mokro? Jak aplikowane czy szczoteczka do zębów czy pędzel dmuchany aerografem?
  6. Fajnie Ci wyszła ta kaczucha a jak na pierwszy czołg to nie byle wyzwanie. Przejścia kolorów zamaskowane i bąble z kalek usunięte. Pamiętaj, że w tym hobby pośpiech jest mocno niewskazany. Oprócz tego co przedmówca napisał chciałbym zwrócić uwagę na jakiś inny płyn do kalkomani. Widać wyraźnie ich obrysy. Być może poprostu są grube jednak płyny "dwufazowe" czyli pod i na kalki są (podobno) lepsze. Sam stosuję tylko płyny wamodu ale trzeba uważać jak na polu minowym. A jeśli zamierzasz robić Niemca to przygotuj się, że koledzy tutaj nie przepuszczą Ci żadnej śrubki przy budowie. A jeśli to będzie tygrys to weź urlop w pracy ?
  7. TAW

    Churchill Mk.VII 1:35 Tamiya

    Czołg prawie w całości sklejony. Nie mam żadnej farby, która mogłaby imitować oszklenia wizjerów więc wykorzystałem pocięty przeźroczysty, niebieski jednorazowy kubeczek. Dorobiłem też daszki na peryskopy z niededykowanych blaszek od piwera. Pierwszy raz coś takiego dłubię i wyszło może niezbyt profesjonalnie ale chyba i tak lepiej niż gdyby ich nie było. Spróbuję jeszcze porobić uchwyty do włazów choć może być ciężko, bo nie wiem na czym wygiąć tak małe krzywizny, więc być może będę się musiał obyć bez nich. Za konieczność natomiast uważam dorobienie uchwytów na liny.
  8. Nie jest źle. Jeśli miałbym obstawiać gdzie się coś wysypie to myślałbym o jarzmie działa ale tam zaskakująco dobrze Ci poszło. Gdzieniegdzie widać schodkową krechę przejścia kolorów. Pewnie w tych miejscach były poprawki bo za dużo farby poszło. Trzeba będzie w niektóre miejsca wjechać pędzlem (koniecznie czystym!) z minimalną ilością farby już nawet trochę podeschniętej żeby zniwelować niedoskonałości maskowania i pousuwaj te czerwone kropeczki (plastelina?). Kalki spróbowałbym ponakłuwać w pęcherze i wycisnąć z nich powietrze a potem na mokro (woda) docisnąć a jak chwycą to jeszcze zmiękczaczem potraktować. Jak coś będzie widać to możnaby to wyciągnąć jako obicia lub zdrapki. Nie miałem nigdy pęcherzy na kalkach więc możesz tą poradę potraktować bardzo luźno, poprostu ja bym tak zrobił. Ewentualnie poczekaj może ktoś kto ogarniał taki temat coś napisze. Możesz jeszcze rozważyć rozjaśnienie nitów przed łoszem, żeby zrobić trochę kontrastu choć na tym modelu są one całkiem widoczne. Nie przejmuj się i nie spinaj to przecież pierwszy model. Doświadczenie które z niego wyciągniesz na przyszłość jest być może ważniejsze niż efekt końcowy ale idź va banque i wyciśnij z niego ile dasz rady. Model trudny (tak jak mówiłem malowanie i kalki ? ) ale jak przez to przebrniesz to będziesz miał skilla jakbyś zrobił ze trzy łatwiejsze
  9. TAW

    Churchill Mk.VII 1:35 Tamiya

    Dziś nadarzyła się okazja żeby coś zacząć i sklejone zostały elementy wanny i jej okolicy. Obawiałem się obróbki osłony do montażu metalowej Besy ale poszło zaskakująco łatwo. Wydaje mi się że jest odpowiedniej długości bo wyciąłem trochę karabinu w środku osłony. Przednia płyta szlifowana z powodu odbicia palca pod klejem Tamiya Extra Thin. Zaskoczyła mnie jego konsystencja bo pierwszy raz z nim pracuję. Ale zeszlifowane gąbką ścierną tej samej firmy i nawet pod światło nie widać . Mam też dwa pytanie co do tego kleju. Na załączonym zdjęciu tyłu pojazdu został mi szlaczek z kleju. Czy też mam go szlifować czy zniknie pod podkładem? I jeszcze czy to normalne, że po mocnym zamknięciu dalej wydaje zapach z tej buteleczki? Zastanawiałem się jeszcze nad puszką po napojach. Jak przyjdzie co do czego to wezmę pod uwagę.
  10. TAW

    Churchill Mk.VII 1:35 Tamiya

    Ostatnio dużo finansowych nieszczęść na mnie spadło. Remont, samochód żony umarł i musiał znaleźć następcę, zepsuty aerograf a i tak przy kupnie tego modelu pozwoliłem sobie trochę na zbyt wiele (człowiek w modelarskim traci głowę - zaczynam rozumieć kobiety na odzieżówce). A to wszystko w bieżącym roku ? Po zsumowaniu tego wszystkiego patrząc na te dwie blaszki za ok. 30 złotych... Wiem, że w porównaniu do innych to dobra cena ale mam trochę oporów. Jeszcze nie wiem jakby to wyszło bo nie mam z tym doświadczenia ani narzędzi. Może innym razem w lepszych czasach. Choć jak już powstanie bryła tego potworka to może mi coś strzelić do głowy...
  11. W międzyczasie podczas przymusowej przerwy w remoncie (ci fachowcy to mają terminy jak lekarze...) zakupiłem takiego dobrze znanego pewnie większości modelarzy prostego składaka. Jak widać na zdjęciu do tego jeszcze waloryzacyjka z lin Eureki i dwa karabiny Besa. Po wstępnym przeglądnięciu wyprasek i instrukcji zmartwił mnie jeden szczegół ale za to w pięciu miejscach. Mianowicie chodzi o daszki nad peryskopami. Na ilustracji z pudełka są: Lecz producent w rzeczywistości przewidział tylko peryskopy bez daszków w takiej oto postaci: Przeglądnąłem masę zdjęć tych czołgów, które stoją w muzeach i jedne mają a inne nie. Zdjęcia archiwalne których jakość pozwala się przyjrzeć temu elementowi potwierdzają obecność daszków lecz niewiele jest takich gdzie można dokładnie zobaczyć ten detal i na tak niewielkiej próbie nie jestem w stanie wyrobić sobie opinii czy Tamiya zaniedbała tą sprawę. A to raczej do japończyków nie podobne... I tu jest moje pierwsze pytanie w tym warsztacie do kogoś kto orientuje się w tym temacie jak to z tymi daszkami było naprawdę. Wybaczcie, ale ze względu na warunki panujące w atmosferze okołoremontowej warsztat może być prowadzony dosyć skokowo.
  12. Choć zbyt doświadczonym modelarzem nie jestem to myślę, że metallic grey lub dark iron byłby ok. Spójrz na zdjęcie w swoim pierwszym poście i tam widać, że gęsi miały tendencje do łapania rdzy. Bardzo fajny specyfik do gąsienic to track wash od miga w połączeniu z pigmentem track rust (Może być też bez tego pigmentu). Do tego jakiś piaskowy pigment na sucho bo w końcu jeździło to po pustyni i złagodzi to efekt świecenia i powinno wyjść mniej wiecej jak z rzeczonego wcześniej zdjęcia. Pigmenty najlepiej kłaść już na końcu bo jak zajedziesz po nich bezbarwnym to mogą zmienić odcień lub zniknąć. Na gąsienicach akurat można eksperymentować do woli i raczej bez specjalnych intencji ze swojej strony ich nie zepsujesz bo zawsze można zacząć od nowa. Tak więc na początek musisz założyc sobie jaki efekt chcesz osiągnąć i robić aż będziesz zadowolony.
  13. TAW

    IS-2 Tamiya 1:35

    Na to bym nie wpadł. Mam ten pigment więc przetestuję tą technikę przy najbliższej okazji. Dzięki za poradę
  14. Rozumiem że maskowałeś bez wgłębień i aero na sztywno pod kątem prostym do malowanej powierzchni żeby nic nie wpadło pod taśmę? Kadłub to jeszcze jako tako do maskowania wydaje się ok ale przód wieży i okolice jarzma to wydaje mi się masakra. Tyle tam nieregularnych powierzchni a linia prosta musi być... W sumie to lufę chyba lepiej byłoby dołożyć po wszystkim. Na dodatek kalki w miejscach gdzie są nity i inne krzywizny. Bez zmiękczaczy ani rusz i tu polecałbym poćwiczyć na czymś wcześniej ale jak to pierwszy model to nie będzie na czym. Jak na pierwszy warsztat to duży poligon do stosowania różnych technik ale jak kolega uneXpected wyjdzie z tego obronna ręką to już nic dla niego straszne nie będzie ? Czekam na to malowanie z niecierpliwością ale nie pospieszam i trzymam kciuki.
  15. Czołg złożony ekspresem, szpachli nie widać więc ze spasowaniem pewnie bajka. A zaraz przejdziemy do gwoździa programu. Będziesz malował pędzlem, aero czy sprayem?
  16. Przypuszczam że światło mocne i pewnie blisko skoro dałeś na to mat to nie powinno się świecić. Można by delikatnie pigmentem Niemców po hełmach i pleckach poklepać to nie będą tacy błyskotliwi. A w czerni i bieli piękne ujęcie ? tylko widać, że prześwietlone ?
  17. Klimatyczna dioramka w typie zasadzkowym. Zamki karabinów, osłony spustu i jeszcze kawałki luf domalować gunmetalem. Jeszcze ze dwóch, trzech żołnierzy przebiegających gdzieś i zmienieających pozycję, żeby wprowadzić trochę ruchu i byłoby wspaniale. Na tak fajnej podstawce aż się prosi o coś więcej. ?
  18. Model wygląda obłędnie. Dopieszczony w każdym szczególe. Masterklasa. Można się zapomnieć, że jest zbudowany z plastiku a nie prawdziwy. Podziwiam i nawet nie zazdroszczę bo poziom absolutnie dla mnie nieosiągalny.
  19. Też zastanawiałem się nad tym modelem ale jeszcze nie teraz. To malowanie wydaje mi się b. trudne bo szczerze mówiąc nie wiem jakbym się zabrał za maskowanie pod malunek. Będę podpatrywał postępy. Jak przyjdzie co do czego to poproszę więcej szczegółów jak to będziesz maskował i malował i może sam się kiedyś skuszę. Powodzenia!
  20. TAW

    Pz 1F Ark Models

    Rzeczywiście malowanie nie wygląda na pędzel. Bardzo ładnie zgubione krawędzie kolorów i czym zrobiłeś ten jasny wash (?) bo ten efekt świetnie leży na tym modelu. Bardzo dobra robota! ?
  21. TAW

    Pz 1B Italieri

    Trochę metalicznego blasku na krawędziach nie zaszkodzi. Ale nie farbą tylko najlepiej pigmentem lub miękkim ołówkiem. Wash olejny + jakieś olejne zacieki ewentualnie pigment rozcieńczony thinnerem i z tego zacieki w pionowej płaszczyźnie i kropeczki nie będą tak widoczne.
  22. TAW

    Pz 1B Italieri

    Model całkiem przyjemny w odbiorze a szczególnie od połowy w górę. Skrzyneczka ładna ? Błotko rzeczywiście nie wyszło. Mimo, że nie nie jestem mistrzem w tym fachu to pokuszę się podpowiedzieć co bym zrobił. Ochlapania w większości poszły za wysoko tzn jest ich mniej więcej tyle samo wyżej co i niżej a jednak wraz z wysokością modelu powinno tych ochlapań być mniej. Co do błotka "stacjonarnego" czyli np wanna to nie używam fixera bo szkoda mi na to kasy choć wiem, że zadziałał by pewnie lepiej. W zamian tego zwilżam wybraną powierzchnię thinnerem do olejnych i z pędzla sypię na to pigment. Po wyschnięciu się trzyma i jak nie będziesz tego dotykał lub przedmuchiwał to nic się z tym nie stanie. Taką technikę zastosowałem w KV1 i byłem zadowolony. Co do malowania pędzlem to przede wszystkim za gęsta farba i lepiej jest malować z góry na dół niż w poziomie. Nawet jak zostanie jakaś smuga to będzie wyglądać bardziej naturalnie. Kiedyś malowałem samolociki pędzlem i zarzekałem się, że aerograf+kompresor to za duży wydatek. Nie namawiam bo jak wciągnie cię to hobby to sam pójdziesz za instynktem. Mnie np przekonała przeczytana gdzieś opinia, że najgorszy zestaw z aero jest lepszy niż najlepszy zestaw pędzli. A do modelu dokup jakieś streaking grime (zacieki) i thinner i wytłumisz te kropeczki. A i jeszcze jedno: ten model ma tyle kanciastych powierzchni, że się prosi krawędzie zmetalizować. W wersji budżetowej może to być np miękki ołówek lub metaliczna kredka do oczu (nudziło mi się kiedy żona robiła zakupy w drogerii ?)
  23. TAW

    KV-1 Trumpeter 1:35

    Było zrobione ale straciłem ten efekt. Prawdopodobnie przy ostatnim lakierze matowym coś się musiało kropnąć lub zdmuchnąć i nie wykryłem na czas. Też zauważyłem tą sterylność lin, która nie pasuje do reszty ale dopiero kiedy miałem już zdjęcia na monitorze. Po remoncie kiedy model wróci z podziemi do nowej gabloty ? coś z tym zrobię. Proponujecie pigment "ziemisty" czy jakiś rdzawy bo nie wiem czy te liny lubiły korodować? Tzn wiem że na dole trochę gleby trzeba ale czy można by to gdzieś w górze przyrdzawić?
  24. KV-1 w bliżej nieokreślonym malowaniu zimowym. Model udało się skończyć tuż przed remontem mieszkania. Dojrzewał w piwnicy by znów wrócić do podziemi. Robiony z pudła bez waloryzacji. Malowany Vallejo russian green. Kolor mocno wypłowiał po rozmyciu farby washable white i efekt wyszedł trochę że tak powiem "ciekawie" choć nie tak zakładałem. W pobliżu zadrapań gdzieniegdzie zastosowany light rust wash. Na gąsienicach dałem track wash i następnie mieszankę russian earth i track rust i przetarcie z palca metalicznym pigmentem.
  25. Nic nie ujmując Skodzinie ale figurka robi robotę. Niesamowita precyzja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.