Skocz do zawartości

AstarSeran

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    114
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez AstarSeran

  1. Jeśli ktoś jest zainteresowany to dostarczam więcej zdjęć Suczki
  2. Cześć! Bardzo długo mnie tutaj nie było, wracam dzisiaj, ponieważ w końcu zebrałem się do zrobienia w miarę porządnych zdjęć części swoich modeli. Pantera będąca bohaterką tego tematu jest jednym z nich, zatem po ponad 2 latach od jej ukończenia możecie w końcu zobaczyć ją w pełnej krasie, już zalakierowaną. Enjoy!
  3. MiG-21 bis ze Zvezdy, chyba ten sam co na twoim zdjęciu Tak
  4. Jest to generalnie o tyle problematyczne, że omawianym modelem jest MiG-21, część owiewki jest przyklejona do elementu za zagłówkiem, a nie do samego kadłuba, przez co do tego elementu nie mam zwyczajne dostępu, nie mam jak wsadzić tam nożyka, czy nacięcie reszty umożliwi bezpieczne oderwanie tego, czy jest możliwość uszkodzenia owiewki?
  5. Nie mam niestety czeskiej piłki, mam jedynie nożyk modelarski.
  6. Szanowni koledzy, niestety wydarzył mi się wypadek przy pracy - z powodu zbyt cienkiej warstwy lakieru przy ścieraniu washa zeszła mi z modelu farba. Model wyczyściłem z resztek farby zmywaczem wamodu i czystą wodą, niestety pojawił się inny problem - podczas spłukiwania zmywacza wewnętrzna strona owiewki uległa zawilgoceniu i po wyschnięciu owiewka jest wyraźnie zabrudzona od środka. Moje pytanie w związku z tym to co z tym można zrobić? Czy przyklejoną już owiewkę da się w jakiś bezpieczny sposób zdemontować, czy jest to już przegrana sprawa i lepiej zostawić brudną? Pozdrawiam
  7. Szanowna braci modelarska, zbliża się końcówka października, a więc termin, w którym teoretycznie powinien się odbyć kolejny zlot modelarski w Dęblinie. Ponieważ wszyscy chyba zdajemy sobie sprawę z tego, jaka jest sytuacja i że z powodu wirusa dojście tego wydarzenia do skutku, przynajmniej w takim terminie, jak rok temu jest mało prawdopodobne mam do was pytanie - czy gdyby mityng został przełożony na późniejszy termin, to mimo zagrożenia epidemią bylibyście skłonni wziąć w nim udział, czy raczej odpuszczacie?
  8. AstarSeran

    Problem z kompresorem

    Tak, mniej niż 30 utrzymuje bez problemu. Głównie do czyszczenia aerografu po malowaniu, zawsze wtedy ustawiam wyższe.
  9. AstarSeran

    Su-24M 1/72 Zvezda

    Leci do obserwowanych, bo również mam słabość do Su-24.
  10. Farby czerwona i niebieska z tego zestawu do czegoś się przydają skoro te kolory są już w kalkomaniach?
  11. Trochę nie do końca w temacie, ale nie wiem gdzie indziej spytać. Są szanse, że Aerobaltic w tym roku się odbędzie?
  12. No właśnie wiem, dlatego zastanawiam się nad tym czy nie lepiej kupić żywiczne bomby w jednym wagomiarze. Swoją drogą bomba z zestawu Zwiezdy to FAB-100 czy FAB-250? Wydawało mi się, że FAB-100, ale po przyjrzeniu się jak wygląda po sklejeniu mam wątpliwości, czy nie jest to właśnie 250. S-25 mam, ale nie byłem pewien czy Koreańczycy ich używają. Reszty nie posiadam.
  13. O nie właśnie mi chodzi przede wszystkim, R-13 i zbiorniki z paliwem podwiesiłem już pod MiGa, zostały mi te wyrzutnie pocisków niekierowanych i bombki FAB-250. Myślałem czy by tego nie połączyć z FAB-100, R-60 i wyrzutniami nkpr z zestawu Zwiezdy. Co o tym sądzisz?
  14. SMT odpada bo migacz też będzie w malowaniu koreańskim, a oni używają MiG-29A i MiG-29S, zależy mi najbardziej na tym drugim.
  15. Spokojnie, prawdopodobnie będę jeszcze podwieszał ale wpierw muszę sobie kupić do tego odpowiednie uzbrojenie, ew. skorzystać z tego, co mi zostało z setu MiGa-27 z Academy.
  16. A jak stoją jakościowo modele Mi-8 i MiGów-29 Izd. 9.13? Bo nimi akurat jestem najbardziej zainteresowany, a przyznaję, że trochę mnie ten Suchoj odstraszył. To drugie, w paru miejscach rzeczywiście tak było, muszę się też zaopatrzyć w drobniejszy papier ścierny bo po tym, który teraz mam zostają ślady po szlifowaniu.
  17. Po 4 tygodniach pracy mogę Wam wreszcie pokazać swój najświeższy model - Su-25 ze stajni Zwiezdy w egzotycznym, łaciatym malowaniu prosto z Korei Północnej. Samolot Patrząc na ogólny stan lotnictwa wojskowego KRLD Su-25 jest jednym z nowocześniejszych samolotów używanych w tym kraju. Pierwsze egzemplarze zostały zamówione z ZSRR w latach 80. i trafiły do Korei w roku 1988 wraz z MiGami-29, liczba dostarczonych samolotów była niewielka, a rozpad ZSRR i kryzys gospodarczy w KRLD spowodował rezygnację z kolejnych, większych zamówień. Korea Północna była pierwszym azjatyckim odbiorcą eksportowym tych samolotów. Siły Powietrzne Koreańskiej Armii Ludowej użytkują obecnie 34 Su-25K, z czego prawdopodobnie 4 w wersji dwumiejscowej Su-25UBK. Jedyną jednostką w kraju wyposażoną w te samoloty jest 55. Pułk Lotnictwa Szturmowego stacjonujący w bazie lotniczej Sunchon i wchodzący w skład 1. Dywizji Lotnictwa Bojowego. Model przedstawia samolot o numerze bocznym 49, który w pełnej krasie można było oglądać na pokazach lotniczych w Wonsan w roku 2016, były to pierwsze i jak dotąd jedyne międzynarodowe pokazy lotnicze w Korei Północnej. Model Była to moja pierwsza styczność z modelami tego producenta i wrażenie jest niestety nienajlepsze. Kiepskie wypraski, dużo nadlewek, dużo szlifowania, zwłaszcza dużo zastrzeżeń mam do owiewki, której kształt nijak ma się do rzeczywistości i której elementy z ww. powodu nie chciały się ze sobą zejść, kalkomania z tablicą przyrządów nijak nie pasuje kształtem do elementu, na który powinna być nałożona. Nie jest to może najgorszy model, jaki sklejałem, ale jak na cenę prawie 60 złotych to szału zdecydowanie nie ma (niech ktoś obeznany przy okazji powie, czy wszystkie modele Zwiezdy takie są, czy to tylko przypadłość starszych wyprasek). Model w malowaniu był dość problematyczny głównie ze względu na fakt, iż bryła Su-25 jest dość złożona i dokładne pomalowanie każdego zakamarka do łatwych nie należało. Pracę dodatkowo przedłużył wypadek polegający na zalaniu sobie skrzydła zmywaczem do akryli, co pociągnęło za sobą konieczność pomalowania tego elementu od zera. Farby których użyłem to: Light Gull Grey z Hataki czerwonej jako podstawowy kolor górnej powierzchni płatowca Neutral Grey (Hataka) jako kolor plam kamuflażu Light Green (Hataka) jako kolor dolnej powierzchni płatowca Night Black (Hataka) jako kolor pneumatyków i pasa przeciwodblaskowego przed kabiną Mieszanka Night Black i Neutral Grey w stosunku 1:1 na dielektryki Grass Green (Hataka) na anteny systemu RWR Fawn Brown (Hataka) jako kolor wnęk podwozia Plate Mail Metal (The Army Painter) na golenie podwozia i rurki spiętrzeniowe Ciemnozielony (znowu nie pamiętam numeru) z Revella na bębny kół Kalkomanie Model Maker, ponadto użyłem też lakieru Humbrol Gloss Cote i Satin Cote (Leon odradzał mi jego nakładanie aerografem, mimo tego zaryzykowałem i kładł się bezproblemowo) oraz washa Quickshade Strong Tone z Army Paintera. Otwartą pozostaje kwestia uzbrojenia, niestety liczba dostępnych zdjęć jest bardzo skąpa, więc nie wiem tak naprawdę co Koreańczycy pod te suki podwieszają. Konfiguracja proponowana przez producenta raczej nie wchodzi w grę, zastanawiam się nad kupnem żywicznych bomb FAB-100 i zamontowaniem ich na wszystkich podwieszeniach w połączeniu z rakietami R-60 z pudła (jedyne zdjęcie tego samolotu z ćwiczeń wojskowych w Korei jakie widziałem było właśnie w takiej konfiguracji). Prosiłbym w związku z tym o jakieś sugestie. Błędy, z których zdaję sobie sprawę: krzywo naklejona kalkomania pod owiewką z lewej strony kadłuba niewystarczająco zeszlifowana krawędź owiewki przez co widoczne są resztki z wypraski montaż wyrzutników flar i dipoli nieobecnych w wersji eksportowej K, przykleiłem je z rozpędu i już po pomalowaniu zdałem sobie sprawę, że koreańskie suki tego nie mają (dlatego też nie malowałem ich na stalowy kolor w razie, gdyby ktoś się zastanawiał) Zdjęcia niżej, z góry przepraszam za ich jakość, ale to najlepsze co na razie byłem w stanie zrobić.
  18. Zastosowałem się do waszych porad, zmyłem farbę na uszkodzonej końcówce skrzydła, pomalowałem jeszcze raz, sama powierzchnia wygląda znośnie poza jednym miejscem które się trochę zniekształciło, gorzej sprawa się ma ze wzorem kamuflażu bo zmuszony byłem zmyć fragment jednej plamy i po ponownym malowaniu niestety widać, że była poprawiana.
  19. Kilka kropel padło na kadłub i to nie jest największy problem, psiknęłoby się farbą i nie byłoby widać, natomiast końcówka lewego skrzydła niestety została zalana całkowicie.
  20. Zakupiłem niedawno kompresor (model Fine Art 4100A). Kilka dni temu zauważyłem dość osobliwe zjawisko podczas malowania, niezależnie od tego jakie ciśnienie ustawię na reduktorze, w momencie gdy zaczynam malować aerografem wartość ciśnienia zawsze spada do równo 30 psi. Czy to jest normalne? Czy ktoś z was zetknął się może z podobnym zjawiskiem "gubienia" ciśnienia przez sprężarkę i wie z czego to wynika? Pozdrawiam
  21. Potrzebuję pilnej pomocy. Przez moją nieuwagę z niedokręconej butelki rozlał mi się na biurko zmywacz wamodu do akryli. Część niestety wylała się na skrzydło sklejanego właśnie samolotu. Farba przez to zaczęła się deformować i schodzić. I teraz moje pytanie - co z tym zrobić? Da się jeszcze jakoś uratować sytuację czy model nadaje się już do wyrzucenia? Myślałem póki co o zmyciu uszkodzonej farby całkowicie i pomalowaniu tego elementu od nowa, ale boję się że to będzie widać, tym bardziej że kilka kropel zmywacza spadło na inne elementy modelu i teraz w kilku miejscach utworzyły się widoczne plamy gołego plastiku. Jeżeli ktoś z was miał podobną sytuację albo wie co z tym zrobić to będę wdzięczny za rady i pomysły.
  22. Aktualizacja: Po tych kilku tygodniach lakier jest już praktycznie suchy, także faktycznie moje obawy były przesadzone. Dzięki Panowie za pomoc, temat można zamknąć.
  23. No właśnie tak trochę mi się wydawało, że to może mieć związek jedno z drugim ale wolałem się upewnić. Dzięki za rady, myślę że nie będę niczego szlifował bo to za duże ryzyko, zostawię go i niech schnie dalej, zobaczymy co z tego wyjdzie.
  24. Mam problem z lakierem Humbrol Satin Cote. Zalakierowałem nim model przy użyciu pędzla, położyłem jedną warstwę, model stoi już od prawie tygodnia i wciąż mam wrażenie że lakier jak gdyby nie wysechł do końca (według producenta pełne wyschnięcie zajmuje dobę), za każdym razem gdy biorę go do ręki po kilku sekundach zaczyna mi się lepić do palców, łapie kurz na potęgę przez co musiałem go schować do szafy. Wiem, że przyczyną takiego zjawiska może być zbyt szybkie nakładanie kolejnych warstw, ale jak już mówiłem, położyłem tylko jedną. Lakier nie był niczym rozcieńczany. Co mam z tym teraz zrobić i jak temu zaradzić? Wygrzewać w piekarniku, kłaść drugą warstwę, czekać aż sam wyschnie? Proszę o jakieś rady. Pozdrawiam Astar Seran
  25. Zawsze możesz popuścić wodze fantazji i zrobić "co by było, gdyby" Polska kupiła wersję FA bądź zmodernizowała już posiadane Bieliki do wersji FT. ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.