Skocz do zawartości

arhtus

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 249
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez arhtus

  1. arhtus

    Nowy H&S Ultra i problemy

    Ja nieco ponad rok temu nie miałem tyle szczęścia z AmiAmi, ale brałem trzy różne szt więc kwota i sama paczka była troszkę większa i może z tego powodu mnie opłaty nie ominęły.
  2. arhtus

    IŁ-2m3 1/72 Plastyk

    No racja, że MC ma też kilka fajnych zestawów, ale ja miałem na myśli te klasyki typu Ił-2, Jak-1, Czapla, ostatnio Karaś, ale ten nie pohellerowski tylko PZW?, itd.., kto ma ochotę na vintage to rynek wtórny jest tak już nasycony tymi zestawami, że zawsze sobie jakoś kupi, a sprzedawanie tych straszydełek w nowych ładnych pudełeczkach to przegięcie trochę, no ale skoro nadal są w ofercie to pewnie się sprzedają i zniechęcają do modelarstwa ? No ale trzeba im oddać to, że boxarty to mają świetne.
  3. arhtus

    IŁ-2m3 1/72 Plastyk

    MC to już powinien sobie odpuścić sprzedawanie tych "klasyków" ? chyba tylko Łoś jeszcze może jakoś ucieszyć podczas budowy, bo duży, bo sporo części, bo nawet względnie pasują do siebie. Jakaś frajda z budowy może być dla początkującego, nawet jak się nie uda go skleić do końca ? Reszta to pięć elementów na krzyż i jeszcze często nie pasujących do siebie. Co prawda mają fajne pudełka, ale powinno się już dać odejść tym wypraskom, oczywiście z honorami bo jednak wywarły ogromny wpływ na to jak teraz wygląda modelarstwo wśród nas ? A Ił wyszedł naprawdę niczego sobie biorąc pod uwagę zestaw. Jak zobaczyłem pierwsze zdjęcie to odniosłem wrażenie, że to jakaś zaawansowana przeróbka, choć znowu mając na uwadze jakość modelu to chyba każdy taki ukończony można określić zaawansowaną przeróbką ? Jak pamiętam zawsze miałem problem w tym modelu z doklejeniem wyprofilowania wlotu chłodnicy w kadłubie, to był dla mnie taki traumatyczny moment tego modelu? I tak jak już wielu wspomniało, nie ma sensu się "uczyć" na tych zestawach bo za parę złotych więcej można kupić przyzwoite i dobrze spasowane zestawy.
  4. arhtus

    Nowy H&S Ultra i problemy

    450zł z przesyłką?
  5. Taka samoróbka z cyrkla daje radę, tylko trzeba albo bardzo skrócić ostrze, albo je jakoś dobrze usztywnić, aż po sam jego czubek, bo się może troszkę rozjeżdżać przy większym nacisku, ale jak komuś nie zależy na kołach poniżej 1cm to cyrkiel Olfy za 30zł jest bezkonkurencyjny (cena/jakość/wygoda/przyjemność wycinania kółeczek) ? Znowu do małych kółeczek ten wynalazek DSPIAE wydaje się rewelacyjny, tylko ta cena mimo wszystko ?
  6. Wiesz model, a model to jednak różnica. Może te modele to już tzw białe kruki, no ale to są właśnie takie mydelniczki, z których dobry modelarz coś tam wyciśnie. Jednak jeśli jakiś producent chciałby dzisiaj wydać model na takim poziomie i w takiej cenie i liczyć na to, że będzie się sprzedawał bo ma szachownice i w ogóle jedyny taki, no to chyba nie tędy droga ? I jeśli jest ktoś kto uważa, że ja teraz marudzę i niszczę kogoś marzenia, no to naprawdę powinien się zastanowić nad sobą, to już nie jest optymizm, tylko totalne bujanie w obłokach ?
  7. Ktoś nieźle popłynął z tymi cenami ? Można mieć świadomość, że to są rzadkie modele i chcieć za nie jakąś solidną kwotę, ale wszystko ma jakieś granice, chociaż jak ktoś nie musi się liczyć z pieniędzmi, a ma ciśnienie to może kupi ?
  8. A generalnie to jaki jest warunek przynależności do takiej grupy modelarskiej na FB? Wejść na stronę wcisnąć lubię to, chcę dołączyć i już? Czy to nie jest tak, że statystyki takich grup nabijają często ludzie którzy z modelarstwem mają niezbyt dużo wspólnego? To chyba mniej więcej tak jak ze znajomymi na FB, większość ma po setki czy nawet tysiące znajomych, a w większości przypadków nie wiedzą kto to w ogóle jest. Oczywiście takie grupy docierają do masy modelarzy, tylko moim zdaniem to nie jest tak, że forum w porównaniu do nich to nic, bo ma tylko setkę udzielających się użytkowników i to jest szczelna bańka.
  9. Praktycznie do każdego modelu jaki mam, mam też do niego jakieś dodatki. Nie kupuję ich z myślą o jakiś konkursach, tylko dla własnej satysfakcji zbudowania dokładniejszej miniatury. Wiesz ilu jest takich podobnych sklejaczy jak ja? Uogólniacie z jednej skrajności w drugą skrajność. A wiecie ilu jest modelarzy, którzy nie są członkami for modelarskich, tylko je przeglądają i zbierają jakieś informacje, dowiadują się czegoś właśnie z forum. Każdy kto się chce czegoś dowiedzieć o jakimś modelu, czy technice modelarskiej, wpisując hasło w przeglądarce najczęściej otrzymuje linki do jakiś for modelarskich i to, że na takim forum jest setka udzielających się jego uczestników, nie świadczy o tym, że informacje z niego docierają tylko do tej setki. Może i takie grupy na FB mają bardzo dużo członków, ale wydaje mi się, że to fora mają większą moc opiniotwórczą i bardziej wpływają na rynek
  10. Ja nie zdążyłem, więc musiałem się zaspokoić maluchem w 72 z AH?
  11. A tak wyśmiewany pomysł preorderów/subskrypcji czy istnienia na forach dyskusji o potencjalnej nowości to niby co jest? Tylko, że te nasze pomysły to mają szansę jakoś pomóc w przypadku gdy firma chciałaby wydać jakiś model, który ma szansę sprzedaży głównie na jakimś lokalnym rynku, czyli modeli o jakich mówimy tutaj. Oczywiste jest to, że z biznesowego punktu widzenia o wiele lepiej wydać dobry model Hurricanea, Wildcata czy Mustanga i zaoferować go też na rynkach zagranicznych i sprzedaż takiego modelu zakasuje tą jaką generują wszystkie polonika razem wzięte?
  12. No ok, drogi, trudny w budowie, a widziałeś żeby gdzieś ten model zalegał na półkach? Jak się gdzieś pojawił to znikał, w ogóle jak się o nim dowiedziałem to jego podaż wyglądała na zasadzie, gdzieś tam można było kupić, ale już nie ma. Ja odnoszę wrażenie, że z popytem na ten model to problemów nie było. PS RaDoG bardzo fajnie to wszystko opisał, trochę szkoda, że w formie jakby pisał do jakiś totalnych imbecyli. Raczej nikt poważny tutaj nie wierzy w to, że ktoś zrobi model Żubra ze stalowych form, czy jakiejś innej jeszcze bardziej niszowej konstrukcji, a te wszystkie nasze pomysły lobbowania modeli polskich konstrukcji to takie listy do Św Mikołaja. Wiemy, że Mikołaj nie istnieje wiemy, że naszych listów nikt nie przeczyta, ale je piszemy bo to w sumie taka zabawa na forum ? przynajmniej ja to tak odbieram, ale są jeszcze ze trzy konstrukcje na które liczyć możemy. Nie zgodzę się jednak z tym, że nowa rodzina P.11 w 1/48 wykonana w obecnych standardach by się nie sprzedawała. To jest temat, który moim zdaniem jest bardzo bezpieczny i jeszcze bardzo długie lata by gwarantował przyzwoitą sprzedaż choćby i tylko na naszym rynku. To chyba już nie te czasy, że mama przychodziła z dzieckiem do sklepu modelarskiego i kupowała mu model, który mu się podobał z pudełka, albo on sam gdzieś wypatrzył to pudełko w gablocie kiosku. Dzisiaj już każdy ma jakiś kontakt z internetem, a tam wieści, że coś jest lepsze od drugiego w temacie, który nas interesuje można spotkać na każdym kroku. Więc w tym przypadku wydanie modelu, który będzie znacznie lepszy od tego z Mirage takim głupim pomysłem wg mnie nie jest. Sam RaDoG przytoczył przykład z Łosiem Fly. Czy jest ktoś kto jest zainteresowany tym modelem? Nikt? A dlaczego? Bo jest o wiele lepszy model z IBG i nawet przy takiej samej cenie, a nawet trochę niższej ten model już nie będzie się sprzedawał.
  13. Tylko ciekawe z jakich powodów zniknął z rynku. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że z powodu złego przyjęcia na forach modelarskich.. Yellow Box miał w ofercie świetnego P.8 w 1/48, wydaje mi się, że jakby był nadal dostępny, to by się sprzedawał nadal bez względu na narzekających.
  14. Preorder ma na celu zagwarantowanie jakiegoś pewnego zwrotu kosztów/ zysku, ewentualnie jeśli firma tego potrzebuje, zebranie części środków na rozpoczęcie danej inwestycji, a nie chodzi w nim o badanie rynku i jak preorder nas nie zadowoli to zamykamy projekt... Badaniem rynku to by się mogła właśnie zajmować taka osoba na forum o jakiej wspomniałem, poprzez rozmowę z nami, co prawda takie badanie firma ma już czytając takie fora ?, ale jakby prowadziła dodatkowo dyskusję z nami, podsuwała czasem jakieś propozycje, poruszała jakieś problemy, sprawdzała reakcję to taki rynek by był zbadany lepiej ? ale jak widać najlepszą taktyką dla nich jest trzymanie wszystkiego w tajemnicy i dobieranie oferty wg własnych kryteriów, a potem i tak im wychodzi, że najbezpieczniej jest wydawać modele z rynkiem zbytu za granicą.
  15. Nie, robi preorder, żeby nie musieć sprzedawać samochodu, żeby móc ruszyć z projektem i w przyszłości, w razie czego mieć chociaż zapewnione zaplecze logistyczne (w tym przypadku samochód), którym będzie mogła rozwozić do sklepów te modele, coby zmniejszyć rozmiar porażki finansowej.. Solo jesteś bardzo trudnym forumowiczem ?
  16. Solo to Ty chyba się nie zastanowiłeś jak to co napisałem zrozumiałeś ? Cała ta historyjka przez ze mnie opisana miała charakter dowcipu ha ha ha ? Chciałem za jego pomocą powiedzieć, że po prostu fajnie by było gdyby była na forum osoba, która by mogła udzielić jakiś rzeczowych informacji, a gdy jest jakaś konieczność to sprowadzała nas na ziemię realiami, o których ma większe pojęcie w tym temacie. A co do tych preorderów to taki pomysł wcale nie jest z góry skazany na porażkę w sytuacji, gdy np firma chce wydać jakiś model, wobec którego nie jest do końca "pewna" i boi się tej sprzedaży samochodu i hipoteki (o której wspomniałeś), żeby ruszyć z tym projektem i wprowadza np. na swojej stronie sprzedaż preorderów, żeby pokryć jakąś część początkowych kosztów.
  17. Ja wiem, że są tacy "przedstawiciele" na forach tylko problem w tym, że to są osoby, które nie udzielają się na forach jako oficjalny pracownik/przedstawiciel firmy, tylko są niejako zwykłymi użytkownikami forum. Informacji zbyt wielu nie udzielają, rozmów specjalnie na tematy z firmą związane nie chcą prowadzić, o jakiś planach wydawniczych dyskutować nie chcą, tylko gdy ktoś "atakuje" firmę to miejscami starają się po prostu bronić jej interesów i to wszystko. Chodzi o osobę, która będzie w stanie/będzie mogła odpowiadać na pytania przez nas zadawane i prowadzić z nami jakąś rozmowę. Oczywiście nie chodzi o zdradzanie tajemnic firmy typu ile zarabia, ile sprzedaje, ale właśnie coś np. typu - żeby nam się kalkulowało wprowadzić nowy model (nie dokładając do tego interesu) np. małego RWD6 musimy sprzedać 3000-5000 i to jest próg pokrycia kosztów, ale wiadomo my chcemy na takim modelu zarobić, więc chcielibyśmy takiego modela sprzedać dużo więcej sztuk, ile więcej?, a to już nasza sprawa ? Wtedy my analizujemy sytuację - ja 3szt, Włodek 5szt, Henio może 2szt. Potem spoglądamy na siebie, kiwamy głową i sami stwierdzamy no nie, preorderów na 5000szt nie da rady osiągnąć i ze smuteczkiem i opuszczoną głową się rozchodzimy.. Tak bardziej serio wiecie o jakiego przedstawiciela mi chodzi, kogoś kto będzie mógł rozmawiać na forum w imieniu firmy.
  18. No i jeszcze ekologia ? nie zdziwię się jeśli firmy produkujące modele plastikowe zaraz zaczną być nękane jakimiś kretyńskimi regulacjami prawnymi ? i nie mam nic do ekologi tylko, że obecnie szuka się problemów najczęściej tam gdzie są one marginalne, a tam gdzie można by naprawdę coś zmienić, mającego wpływ na środowisko nic się nie robi. A wracając do modeli "na zamówienie" to przede wszystkim trzeba by nawiązać kontakt z jakąś firmą - IBG czy AH. W ogóle dziwię się, że te firmy nie mają na forach modelarskich takich oficjalnych przedstawicieli, którzy by prowadzili jakiś dialog z modelarzami. Wiem, że takie rozmowy by były często sprowadzane przez nas? do poziomu wojenki no, ale można by w takich przypadkach zwrócić się do moderatorów o prostowanie i wycinanie prowokujących wpisów. Wydaje mi się, że taka rzeczowa rozmowa by była fajna, nasze oczekiwania w kontrze rzeczywistość od strony firmy, jakie warunki musiałyby być spełnione, co jest możliwe, a co nie.
  19. Cały czas mówi się o konstruktywnych krytykach, że tak, ok, taka krytyka wskazana, dobra itd.. tylko taka krytyka najczęściej jest odbierana w taki oto sposób: "Najpierw latami jest jojczenie, czemu nie robio modela tego aeropalnu, przecież_to_spuścizna_narodowa. A jak jużzrobią, to zaczyna się jojczenie, po co zrobili tego modela, skoro go tak skaszanili i w ogóle spuściznę_narodowo_obrażajo…. " Od razu są jakieś akcenty narodowościowo-polityczne, ku klux klany i inne kretynizmy. Nie mam żadnych problemów z tym, że mi na półce leży FW-190 obok P.11, jakoś się nie gryzą, ba nawet mam jednego Tomcata ? i jakoś nie widzę, żeby ktoś wpadał pod Twoimi narzekaniami na Tomcaty i inne Suchoje i ładował z grubej rury taki wpis. Modeli "pl" oczekuję lepszych bo bardziej się nimi interesuję i po prostu bardziej mnie cieszą w lepszej jakości. Uważam, że producenci powinni prowadzić jakiś dialog z modelarzami np. na forach, jeśli chcą wydać model lepiej spełniający oczekiwania kupujących. Oczywiście powinni to robić z odpowiednim filtrem, bo niektóre problemy to faktycznie szukanie dziury w całym i tylko preteksty do awantury.
  20. Grzes jakbyś przeczytał to ze zrozumieniem to byś wyłapał, że to było odniesienie konkretnie do Solo, bo ma sporo do powiedzenia w tym temacie, choć nie miał z tymi modelami za pewne zbyt wiele do czynienia, a znając Jego baaardzo wygórowane oczekiwania co do jakości modeli to gdyby mu przyszło zmierzyć się z jakimś modelem typu "dobrze że jest" narzekania nie było by końca. PS Solo, żeby nie było nie mam nic do Ciebie i do Twojego modelarstwa, tylko zrozum to, że tak samo jak Ty oczekujesz doskonałych modeli Tomcatów i Suchoi tak samo inni oczekują lepszych modeli np. PZLek czy innych RWDziaków ?
  21. Dziwię Ci się, że tak piszesz bo... są wątki w których narzekasz stronicami, że jakiś panel ma linie nieco grubsze niż reszta, albo że jakaś linia nieco zanika na odległości paru cm, narzekasz na brak finezji detali modeli, które są lata świetlne przed tymi omawianymi tutaj, przerzucasz model za model bo jest gdzieś tam minimalnie lepiej wykonane, a masz najwięcej do powiedzenia w temacie modeli, które Cię w ogóle nie interesują. Jeszcze raz powtórzę, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, np. dla mnie F-14 AMK jest modelem rewelacyjnym (choć go w rękach nie miałem), a dla Ciebie jest to model "drugiego sortu" i tak samo jest w drugą stronę, P.7a AH nie jest dla Ciebie powodem do narzekań wg tego co piszesz (choć go pewnie w rękach nie miałeś), a dla mnie to jest model, w który trzeba włożyć masę pracy, żeby wyglądał w miarę ok. Nie mam tutaj na celu narzekania na jakąś firmę, że zrobiła gniota i mój świat się zawalił i duma narodowa ucierpiała itd... P.7a to tylko taki przykład, nie tnijcie go już ? sam mam go 3szt , ale jest to model dla mnie właśnie z cyklu "dobrze że jest" i otwierając pudełko z nim zastanawiałem się drapiąc po głowie, czy poświęcić mu ogrom pracy i spróbować go jakoś podrasować, czy skleić tak jak jest i mieć na półce coś co z daleka ma kształt P.7a, a wolałbym otwierając to pudełko widzieć to co widzę np. w Jaczku, że ręce, aż się same rwą do tych wyprasek. Absolutnie nie popieram, też narzekania w stylu cięcia skrzydełek i szukania niezgodności w profilu płata, czy doszukiwania się szpiczastych jego końcówek i kilkudziesięciu stron wojenek na ten temat bo to jest przesada w drugą stronę i jakaś fanaberia, ale wszystkiego z umiarem, i narzekania, i zachwytów ?
  22. Solo jak Ci nie przeszkadza jakiś błąd w modelu to znaczy, że nie jest on w kręgu Twoich zainteresowań ? Sorry, ale jakby Ci przyszło budować niektóre modele "pl", to Twoja lista narzekań by była w czołówce jeśli chodzi o jej rozmiar ? Interesujesz się modelami, które w porównaniu do tych, o których mowa tutaj są wręcz idealne, a Ty i tak znajdujesz często powody do narzekania na nie. Czemu sprzedałeś ostatnio F-14 AMK? Bo gdzieś tam jakiś profil dupki pod jakimś tam kątem był nie taki, czy były podejrzenia, że gdzieś tam przy budowie może powstać jakaś mała szczelinka, z którą trzeba będzie sobie poradzić, czy linie były zbyt grube? Jakbyś wziął do łapy np. model P.7a AH i zobaczył w nim linie podziału to byś się chyba załamał. Po prostu punkt widzenia zależy od punku siedzenia. Fajnie, że ostatnio powstało od groma modeli "pl" ale szkoda, że niektóre z nich powstały na etapie uczenia się firm ich tworzenia, no i nie znaczy to, że nie mamy prawa oczekiwania na lepszą jakość w przyszłości. W tej chwili mamy dwie firmy w Polsce, które wydaje mi się, że dysponują już technikaliami i doświadczeniem, które daje nadzieje na świetne jakościowo nowości, ale większość chodliwych tematów poloników już jest klepnięta w jakości do jakiej można mieć jakieś zastrzeżenia w przypadku co poniektórych, a na jakieś poprawione ich reedycje nie ma co liczyć. PS abtb żenujący post
  23. Jojczo bo każdy by chciał model jak najlepszy, a nie tylko taki "dobrze, że jest". Sam przecież kupujesz praktycznie tylko samo-sklejające się perełki wydawnicze, a jak gdzieś na którymś z nich linia jest zbyt gruba o jakąś część włosa to narzekasz. Nie piszę tego jakoś złośliwie, po prostu istniejącym modelom polskich konstrukcji daleko do jakości, do jakiej Ty przywykłeś w modelach za kilka stówek, a mogę się założyć, że jakbyś był bardziej zainteresowany modelami pl to też byś jojczył razem z nami ?
  24. Niestety, ale takie są prawa rynku i raczej nie mamy co marzyć, że jakieś mniej znane polskie konstrukcje doczekają się modeli wtryskowych. Już AH się przekonała, że pieniądz jest w modelach popularnych za granicą i ucieka od tematu konstrukcji pl. Nie wiem czy AH zarabia coś na takich modelach jak Iskra, P.7a, czy P11c, może to też trochę przez niezbyt czasem przychylne opinie na temat tych modeli, no ale co by nie mówić, modelom tym miejscami daleko do ideału. Trochę to przewrotne, ale ja trochę żałuję, że te modele powstały, bo na nich AH się uczyła robić modele i jak ostatnie ich premiery pokazują, nauczyła się naprawdę bardzo dużo. Jakby te modele powstały po osiągnięciu aktualnego poziomu jaki prezentują Jaczek, czy nowy Hurri to mielibyśmy zapewne dużo lepsze modele tych samolotów, lepsze ich przyjęcie na rynku, a i może AH widziałaby nadal jakiś potencjał w jeszcze kilku modelach polskich konstrukcji. Może ktoś się jeszcze połakomi na model P.43, Lublina XIII, PWS10, Spad 51/61 i z sentymentu (chyba bardziej mojego ?) RWD5, RWD6. Reszta to chyba tylko nasz baaardzo optymistyczny koncert życzeń, choć i ta mała grupka, o której wspomniałem bardzo by mnie zaskoczyła ukazując się w plastiku ? PS. Ale zakładam, że IBG pociągnie już do końca całą rodzinę P.24 i może wróci jeszcze do P.7a
  25. Ja mam wersję Tamki czyli to - https://www.mojehobby.pl/products/Plastic-Scriber-II.html ale to jest generalnie produkt Olfy czyli to - https://www.mojehobby.pl/products/Noz-PC-S.html pojedyncze ostrza - https://www.mojehobby.pl/products/Ostrze-PB-450.html Są jeszcze inne wariacje takich nożyków, nawet wersje dwustronne, ale nie wiem czy to działa tak samo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.