-
Liczba zawartości
2 408 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Staryfajter1954
-
F-111 Aardvark w miniaturze
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Uuuuupppsssss zauważyłem. Jak to poprawić? -
F-111 Aardvark w miniaturze
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Koledzy a kwestii wczesnego Aardvarka warto uśmiechać się do zestawu ESCI produkowanego aktualnie przez Italeri. O ile model Revell/Monogram jest bardzo fajny to model włoski jest jeszcze lepszy ponieważ posiada linie wklęsłe no i jest produkowany jako F-111A oraz EF-111A. W obu przypadkach model posiada możliwość wykonania ruchomych skrzydeł oraz otwartej kabiny. W przypadku Hasegawy niestety trzeba osłonę ciąć albo kupić wytłoczkę vacu z oddzielnymi pokrywano osłony. Można też samodzielnie wytłoczyć osłonę a potem ją pociąć bo oryginalnej szkoda. -
Oddzielny temat poświęcony modelom Aardvarka już został założony.’ Znajduje się pod tym linkiem
-
Revell zamiast ciagle wznawiać Ravena mógłby chociaż odnowić go i dodać ramki elementami pozwalającymi na zbudowanie wersji bombowej F-111A.
-
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
Staryfajter1954 odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
W kwestii Tomcata to i wśród vintage mamy całkiem sporo jego zestawów w skalach od 1/144 do 1/32. W 144 Arii/Otaki. LS/ Revell. W 72 pierwszy był w latach 70 Monogram poziom niższy niż nasza Czapla, Matchbox, Airfix/Heller, Hasegawa, 80 ESCI (aktualnie również Italeri), Italeri a w 48 Revell i Monogram (Revell) a w 32 Revell :). Modele Hasegawy, Italeri, ESCI/Italeri oraz Monogram/Revell dostępne są do dzisiaj :). -
W związku z tym, że firma Revell wprowadziła na rynek ex monogramowski model samolotu EF-111A Raven a Hobby 2000 zapowiedziała wydanie swoich dwóch edycji zestawów firmy Hasegawa F-111D/F i F-111F Aardvark założyłem ten temat aby podyskutować na temat dostępnych na rynku modeli Aardvarka/Ravena oraz dodatków do nich w skalach od 1/144 do 1/48 (w 32 chyba nie ma chyba żadnego modelu tej maszyny). Myślę, że warto pogadać na temat modeli tego pięknego a nieco zapomnianego samolotu. Tym samym zapraszam do dyskusji.
-
Dassault Mirage III E/S
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Mistercraft warsztat
No to witam w samodzielnym wątku naszego projektu poświęconego modelom Mister Crafta :). Aktualnie zbieram dokumentację zdjęciową i rysunkową do tego modelu i zastanawiam się jak do niego zabrać? Prosto z pudła czy jednak walorka ?- 124 odpowiedzi
-
- mirageiiie
- heller
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Popieram bo samolot piękny a modele Hasegawy w 72 niezwykle zacne.
-
Dassault Mirage III E/S
Staryfajter1954 odpowiedział Staryfajter1954 → na temat → Mistercraft warsztat
Którego modelu dotyczy Twój post?- 124 odpowiedzi
-
- mirageiiie
- heller
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dziś mały inbox modelu Dassault Mirage III E/S sygnowanego marką Mister Craft. Jest to przepak modelu firmy Heller, ktory pierwszą edycję miał w roku 1976 (edycja Mister Craft to rok 2018). Model wiekowy co widać po wypukłych (ale bardzo delikatnych liniach podziałowych) i uproszczeniach co nie oznacza, że nie można wykonać z tego zestawu poprawnego modelu samolotu Mirage III. Trochę pracy będzie wymagało usunięcie jamek usadowych oraz wykonanie uzupełnień no ale zobaczymy co mi z tego wyjdzie? Zestaw pozwala na wykonanie modelu w jednym z pięciu schematów malowania: dwóch francuskich, australijskiego, brazylijskiego i szwajcarskiego. Kalkomanie wyglądają na dobrej jakości ale czy tak jest w rzeczywistości okaże się dopiero w praniu. Prace nad modelem rozpocznę po nowym roku gdyż na ukończenie czeka kilka innych projektów.
- 124 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- mirageiiie
- heller
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Widzę, że mamy tutaj kolejnego sympatyka mrówników :). Ja również czekam na kolejne modele Hasegawy w edycji Hobby 2000 i cieszy mnie, że zostały już zapowiedziane ale chciałbym otrzymać malowania niebanalne i oryginalne bo ileż to można oglądać ciągle tych samych Aardvarków w malowaniach z wojny wietnamskiej?
-
Owszem to model zaliczany do kategorii vintage (pierwsza edycja w roku 1976) ale mimo to moim zdaniem w modelu tym tkwi całkiem sporu potencjał i zastanawiam się czy nie wykorzystać tego potencjału i nieco nie zmodyfikować go. Masz rację modele prosto z pudła vintage mają sporo uroku ale nie wiem czy akurat w przypadku tego modelu jest to dobra droga? Szkoda zmarnować mi potencjał tego zestawu. Aktualnie przeszukuję zasoby internetu celem skompletowania jakiejś chociażby podstawowej dokumentacji przydatnej do budowy tego modelu.
-
Mój Mirage III w edycji Mister Crafta się odnalazł w jednym z pudeł zawoerających niesklejone modele samolotów. Niebawem zrobię jego inbox i zobaczę co da się z nim dalej zrobić. Póki co mogę powiedzieć iż wypraski są dobrej jakości, bez nadlewek czy niedolewek. Wyglądajà dobrze. Zastanawiam się czy robić go bezpośrednio z pudełka czy może nieco zwaloryzować ?
-
-
Coś innego niż nudne malowanie z wojny w Wietnamie. Ja bym jeszcze chętnie powitał malowania prototypów w wersji A, NASA oraz prototypu bodajże wersji F lub G nawiązujące do malowań bolidów F1.
-
Jak dla mnie malowanie prototypowe tp strzał w 10! Coś innego niż nudne, szare maszyny liniowe. Pasuje do mojej kolekcji samolotów w nietuzinkowych malowaniach :).
-
Bardzo mnie cieszy, że pan Bogdan Dopierała posłuchał mnie (kilka razy dzwoniłem w tej sprawie do niego) i wprowadzi przynajmniej dwa przepiękne Aardvarki w 72. Jestem sympatykiem F/EF-111 i mam kilka zestawów tej maszyny właśnie z Hasegawy (oraz Monogramu, ESCI, Italeri/ESCI) i nie zaszkodzi mieć kolejnych dwóch tym bardziej, że to modele dość rzadkie a rzekłbym nawet niszowe i drogie (za Electric Foxa w Plastmodel płaciłem 170 złotych). Moim zdaniem to modele dla koneserów i alternatywami dla nich są zestawy Italeri/ESCI oraz Revell/Monogram (niedawno wznowiony) ale to nie ta liga. Aardvark/Raven z Hasegawy rządzi w 72 i warto go mieć w kolekcji :).
-
Mam ten model na warsztacie i muszę przyznać, że jest on całkiem nieźle spasowany jak na model z tak zużytych form. Natomiast na modelu Hasegawy nie ma ani jednej nadlewki mimo, że formy liczą dobre 50 lat !
