Skocz do zawartości

Panther G - 4 fun 1:35 Tamiya/ 213/Gołdap 45`/RC


Gościu

Rekomendowane odpowiedzi

Hej Jacek, fajnie że zawitałeś ;)

 

 

Co do wyrobów HL, to miałem w ręku ich T1E...powiem Ci że maszkara.By choć trochę to oryginał przypominało trzeba masy przeróbek, a najlepiej kupić Tamke

 

Zobaczymy jak mi ten wyjdzie, może się skuszę na większą siostrę Tam to można szaleć i kasę topić <:F

 

 

Posiedziałem jeszcze troszkę nad wieżą, zrobiłem spawiki w koło osłon wizjerów oraz szyny dla mg. pelotki.Nie jestem pewien, ale mam chyba taśmę z nabojami do MG z deemela, to i to się wklei.

Miałem lufkę RB...to i wymieniłem w samym karabinie.

Na razie w pozycji "strzelam sobie w kolano", bo niedoklejony. Dziś siądę w sieci, zamówię sobie jakieś wiaderka, kanisterki i może zmontuję jakąś siatkę kamuflującą.Na fotce chyba ta jest opleciona w koło palcy pod zapas, a na to hełmiś.

 

ResizeofDSCF5750.jpg

ResizeofDSCF5751.jpg

ResizeofDSCF5755.jpg

ResizeofDSCF5756.jpg

 

Teraz dojrzałem, zapomniałem wkleić "przecinki" w otworach wydechów :/

 

p.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 73
  • Created
  • Ostatniej odpowiedzi

Top Posters In This Topic

 

Zmontowałem układ jezdny, który i tak już rozkręcam - do malowania się szykuje.

 

Oczywiście, podjarany jak(brak porównań, pozostanie tylko podjarany), musiałem sprawdzić jak to ona sobie śmiga.Na zestawowych gęsiach szła nieźle...ale napięcie gęsi było nienaturalne......więc rzuciłem okiem na friulki, poskładałem i zapiąłem.Myślę, pewnie nie pójdzie..albo silniczki zrobią zgrzyt, zgrzyt....i model będzie można kończyć już tylko jako stateczny.

Stawiam na dywanie, ruszam.....IDZIE !

Oczywiście co, no jakżeby inaczej, dawaj przeszkody...najtrudniej będzie na miękkim, padło na kołdrę.Zmieliła, wręcz kilka nitek wyrwała.

Słysze Pawła na korytarzu z dzieciakami....lecę się lansować.

Wystawiam na korytarz, pokazuje - pociumkał, oko Mu się zaśmiało.

Na zakończenie padło hasło...ale pod próg nie podjedzie...stawiam...poszła.

Myślałem że blaszki odlecą..wspięła się pod ostrym kątem, przeniósł się środek ciężkości,łupnęła o dąb i przetoczyła po progu....

 

Kotka w kapciach...w końcu zima, nie?

ResizeofDSCF5757.jpg

ResizeofDSCF5758.jpg

ResizeofDSCF5759.jpg

ResizeofDSCF5760.jpg

ResizeofDSCF5761.jpg

 

I tu zaczynamy - góra dół:

ResizeofDSCF5763.jpg

lewo prawo:

ResizeofDSCF5762.jpg

I SZALEŃSTWOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO

ResizeofDSCF5774.jpg

ResizeofDSCF5773.jpg

ResizeofDSCF5768.jpg

ResizeofDSCF5764.jpg

ResizeofDSCF5767.jpg

ResizeofDSCF5766.jpg

 

Sssssssspadam pojeździć

 

 

 

p.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

HE HE zajefajnie. Dynamika bije ze zdjęć. Friulki super. A ja siedzę i łypie na znany serwis aukcyjny chyba trójeczkę na metalowych gęsiach i takich tam sobie sprawię, a wtedy dzięki przewadze skali Cię rozjadę A co do starszej siostry - to Tamka jest super w 1/16 ale te ceny... Golas koło tysiaka, paranoja. A upgrade`y to już w ogóle kosmos jest :(

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Jacek, podejrzewam że nastąpi walka....coraz bardziej grzebie w necie....coraz bardziej jestem ZA, żeby kupić takiego koloska w 1/16.

Fakt, walorka tego...w Twoim i moim przypadku mamy wybór...kupić jakiegoś strucla za 7000-8000 i chłodzić łokieć latem na pasach...bądź zbudować sobie replikę czołgu

 

Do filmu...jeszcze daleko, jestem na etapie położenia farby bazowej, a zabawy troszkę było :[

 

Wyszukałem sobie dziurkacz z odpowiednią średnicą koła, później wybiłem ileśtam dziesiąt kółek.Maznąłem olivem i brązem budę i wieżę.

Tym razem wybrałem wersję rott ciemniejszy.

Kółeczko po kółeczku przylepiałem na maskol:

ResizeofDSCF5777.jpg

ResizeofDSCF5778.jpg

Następnie naniosłem dunkelgelb i zerwałem kółeczka.Było zbyt równo, więc wyciętym szablonem dodałem niechlujnie po kilka kółek łączących dany kolor.Na końcu jeszcze raz poprawiłem dunkelgelbem, jak to widnieje na rycinie(poprawka polowa)

Kolory rozjaśniłem, ale minimalnie.

ResizeofDSCF5779.jpg

ResizeofDSCF5782.jpg

ResizeofDSCF5784.jpg

ResizeofDSCF5785.jpg

ResizeofDSCF5786.jpg

ResizeofDSCF5788.jpg

ResizeofDSCF5789.jpg

p.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wygląda pięknie. Pytanie - skąd niemcom do głowy przyszedł pomysł z kamo w kółka, i jak go malowali, przyklejali wieczka od puszek z farbą?? ;)

Kamuflaż taki był stosowany, co prawda częściej na bazie zielonej i na to żółte kółka, ale ten powyższy też mógł się trafić - o ile mnie pamięć nie myli określano go "winogronowym".

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Zrobiłem biedronkę i filtry, wszystko bazowe i jasne.

Przy późniejszych pracach odetnę nieco odcienie od siebie ciemnymi płukankami.

Wykonałem także numery boczne jako malowane odręcznie...i faktycznie odręcznie je wykonałem.

 

Głownie mi chodziło o el. ludzki - czego kalki już nie oddadzą.

A historia malowania wyglądała mniej więcej tak:

 

 

Model odstawiony do schnięcia:

ResizeofDSCF5797.jpg

ResizeofDSCF5790.jpg

ResizeofDSCF5793.jpg

ResizeofDSCF5795.jpg

ResizeofDSCF5796.jpg

ResizeofDSCF5799.jpg

 

p.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fachowa robota, nie dość, że wygląda to jeszcze jeździ i lufą macha.

 

Ciekawi mnie jak wyglądają koła napędowe po współpracy z friulami, nie będą się aby ścierać?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Fachowa robota, nie dość, że wygląda to jeszcze jeździ i lufą macha.

 

Ciekawi mnie jak wyglądają koła napędowe po współpracy z friulami, nie będą się aby ścierać?

 

Ja bym się nie martwił o koła. Objechałem moim T-55 cały dom ( niestety nie ma silnika, ale jak się popchnie to jedzie ) i nic im nie było, za to friule się tak jakby wybłyszczyły w miejscu styku z kołami jezdnymi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Dziękuję.

 

Obawiam się, że farby wystarczy na 5 do 10 metrów, po czym trzeba będzie malować.

Łukasz,zęby całkiem inaczej pracują gdy model popchniesz, a co innego jak koło ciągnie cały ciężar...mimo tego myślę że warto..choćby dla tych kilku metrów ;)

 

cloner16, jestem już na etapie obliczania bochenków chleba...ile muszę nie zjeść...by szesnastaka kupić i zwaloryzować - kiedy? nie wiem dokładnie, ale będzie na pewno i zrobię go najporządniej jak umiem - nie w miesiąc.

 

 

Jak mówiłem poszły ciemne płukanki, a model poszedł znów do schnięcia i czeka na pigmenty, które mają za zadanie nieco wypłaszczyć jak kolor kamuflażu tak i wyrazistość zacieków.

 

ResizeofDSCF5801.jpg

ResizeofDSCF5802.jpg

ResizeofDSCF5804.jpg

 

p.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No jest po prostu ekstra. To kamo jest bardzo intrygujące, ze względu na swoją niespotykaność. Choć co kierowało szkopkami przy jego wymyślaniu - zaiste nie wiem. Ani prosto to wymalować ani specjalnie nie maskuje...

 

A co do szesnastek - to czekam na styczeń i Panzer III pójdzie do mnie

Ale HL bo więcej jak pięć - sześć stów na to nie wydam. A w wersji full metal zbiera raczej dobre opinie. Gąski + koła + przekładnie + lufka - metalowe. To powinno zabezpieczyć kwestię zużycia na jakiś czas. Merytorycznie bez fajerwerków będzie - ale potraktuję go jako normalny model do pomalowania i weatheringu.

 

Sorki za te wcinki w relację ale wiesz sam - to fajne jest

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jacek, mnie to nie przeszkadza.

Właśnie sam teraz grzebie w sieci, celem rozeznania coby było gdyby.

Twoje info pochodzi od kogoś dobrze obeznanego w temacie modeli RC i to w tej skali?

Ogólnodostępne Info w temacie jest bardzo skromniutkie, gdzie nabywasz swój czołgutek?

W sumie, pogadamy na PW...bo w końcu sklepy za reklamy nam nie płacą ;)

 

p.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Dorwałem się do wanny pod/za kołami oraz do nich samych na wstępnym etapie.Poszły pigmenty ziemiste i takiej pi x drzwi kolorystyki będzie można sie spodziewać na stacji dokującej.Zaczynam mazać i dokładać narzędzia saperskie oraz w końcu wkleję hamulec, którego z własnego doświadczenia nie wklejałem wcześniej...z uwagi na utrącanie:/

Oczywiście cała lufa idzie do poprawki, zaliczyła dwa loty i powłoka malarska tego nie wytrzymała.Generalnie powoli zbliżam się do finału budowy czołgu.

ResizeofDSCF5812.jpg

ResizeofDSCF5814.jpg

ResizeofDSCF5815.jpg

ResizeofDSCF5818.jpg

ResizeofDSCF5820.jpg

Po wklejeniu wszystkiego co NA niej, wezmę się za wklejenie już na stałe wieży i finalne pigmentowanie.Czekam także na zapchajdziurę do wieży, leci do mnie podobno.Zobaczę jak to się figurka będzie miała w stosunku do unoszonego wewnątrz mechanizmu podnoszenia, obawiam się że będzie sporo amputacji...no nic, reszta na bieżąco.

Udanych Świąt życzę ;)

 

 

 

 

p.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.