marek d Posted March 6, 2010 Share Posted March 6, 2010 (edited) Witam.Przedstawiam mój skończony model konkursowy. P-51 Mustang, pilot John C. Meyer. Z wielu malowań wybrałem właśnie to na życzenie córki. Tym samym zapewniłem sobie jej poparcie dla mojego hobby i tolerancję żony. Tutaj link do warsztatu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=18177 Oto on Niebieski Król Nieba nad III Rzeszą. Mała zabawa w plenerze Dziękuję Wszystkim za wspólną zabawę w konkursie. Szczególnie tym którzy komentowali w warsztacie. Miłego oglądania. Uwagi jak zawsze mile widziane. PS. Jaśkowi i tak się nie będzie podobać. Edited July 4, 2017 by Guest Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artur D. Posted March 6, 2010 Share Posted March 6, 2010 Marku Super modelik, wstaw wiecej fotek z sesji plenerowej. Na niebieskim troszke sie zlewa, ten niebieski noc i zaburza całosć, jak przynajmniej dla mnie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 6, 2010 Author Share Posted March 6, 2010 W plenerze zrobiłem tylko kilka fotek w jednym ujęciu i ...uciekałem bo było zimno. Fotki -- no cóż mam nowy aparat i dopiero poznaje jego możliwości. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Artur D. Posted March 6, 2010 Share Posted March 6, 2010 Fajnie to wygląda, i ja muszę pomyśleć o takiej sesji Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 6, 2010 Author Share Posted March 6, 2010 i ja muszę pomyśleć o takiej sesji Polecam, fajna zabawa. Tylko wybierz lepszą pogodę niż ja. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ipkinss Posted March 6, 2010 Share Posted March 6, 2010 Witam! Rasowy samolot i klasowy model! W mojej opinii świetnie wyszło Ci malowanie metalizerem. Też bym tak chciał Bardzo mi się Twój Mustang podoba Gratulacje za konkursową galerię Pozdrawiam Ipkinss Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 6, 2010 Author Share Posted March 6, 2010 Oj....kolegoIpkinss, mocno przesadziłeś. Klasowy model to twoja Czapla, która spowodowała taki opad kopary że..... nie zdobyłem się na żaden komentarz. Wybacz. Dziękuję, miło że się Ci podoba. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
GEM Posted March 6, 2010 Share Posted March 6, 2010 Wszystko, co bym napisał to, byłoby powielanie opinii. Dlatego ograniczę się do tego Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted March 6, 2010 Share Posted March 6, 2010 Zbliżenia proszę! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 6, 2010 Author Share Posted March 6, 2010 Ostach --Klik na fotkę, nie wystarczy? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Ostach Posted March 6, 2010 Share Posted March 6, 2010 Detalu pożądają oczy me! Na zdjęciach tych, me oczęta detalu nie widzą. Na zbliżeniach będzie on. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jachud3 Posted March 7, 2010 Share Posted March 7, 2010 PS. Jaśkowi i tak się nie będzie podobać. A żebyś wiedział Nie no, Mustang jak się patrzy Nawet malowanie jestem w stanie wybaczyć Tylko trochę mi się te zacieki nie podobają na górze... reszta jest super pzdr. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 7, 2010 Author Share Posted March 7, 2010 Jasiek - tym zaciekiem chciałem złamać dość monotonny wygląd srebrzanki. Wyszło jak widać, no nie jestem doskonały. Jeżeli Jasiek zobaczył zacieki, to znaczy że coś widać na fotkach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
hellvis Posted March 7, 2010 Share Posted March 7, 2010 Się podoba. Jakim lakierem go potraktowałeś w ramach wykończenia?? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 7, 2010 Author Share Posted March 7, 2010 Na końcu był Model Master: Gloss Clear 2017 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
sianko Posted March 7, 2010 Share Posted March 7, 2010 Ładny model nie ma co... Jedynie co mnie trochę razi to zbyt czarne oponki (ale pewnie się czepiam) Pozdrawiam! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted March 9, 2010 Share Posted March 9, 2010 Witam Jako, że to mój ulubiony samolot,długo przyglądałem się Twojemu P-51, żeby właściwie go ocenić. Jeśli pozwolisz, to najpierw wymienię to,co mi się w nim podoba. 1.Metalizer położony jest całkiem ok, a połysk wygląda tak jak powinien. 2.Przepalenia i zróżnicowanie barwy blach też prezentuje się dobrze. 3.Duży plus za solidnie wykonany "Mustangowy Spód", delikatne i krótkie okopcenia przy otworach wyrzutników łusek,schludne oszklenie oraz dbałość o szczególiki takie jak kolory lampek i korki wlewów paliwa. 4.Kalkomanie również położone są przyzwoicie. Niestety w każdej beczce miodu znajdzie się łyżka dziegciu. W przypadku Twojego P-51 jest ich kilka: 1. Moim zdaniem ciemnoniebieski nos samolotu Meyera jest w tym wypadku zbyt ciemny (prawie granat). Może to tylko kwestia oświetlenia, ale tak to wygląda. 2. Okopcenia przy wydechach pomimo, że wykonane całkiem do rzeczy, są przy tak solidnie przepalonych blachach nieco zbyt krótkie. 3. Pomysł z zaciekami był dobry (chwała Ci za niego) jednakże nie są one zbyt realistyczne w przypadku korka kadłubowego oraz klapki wylotu powietrza na spodzie. Powinny się również znaleźć delikatne strużki za wnękami podwozia, zamiast naniesionych w pobliżu przez Ciebie okopceń, których nie powinno raczej tam być. 4. Niezbyt dobrze wygląda niestety śmigło i opony, które błyszczą się jak nawoskowane, a powinny być bardziej matowe. Niestety nie mogę ocenić wyglądu samych wydechów i wnęk podwozia, gdyż zdjęcia nie są wystarczająco doświetlone. Ogólnie Twój Mustang sprawia pozytywne wrażenie i pomimo tych kilku niedociągnięć cieszy oko. Nie jestem specjalnym fanem Meyera, ale samolot miał urodziwy, a Ty najważniejszą część tego uroku oddałeś. Mam nadzieję, że to nie Twoja ostatnia przygoda z P-51 Pozdrawiam Kornik Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 9, 2010 Author Share Posted March 9, 2010 Witam. kornik_69 - dziękuję za fajną recenzję. Odniosę się do kilku uwag: ..moje fotki nie są najlepsze więc: kolor nie jest granatowy, to czysty Humbrol 14. Jeżeli znasz tą farbę to już wiesz. uznałem że dobra. ..opony - są matowe, gwarantuję. MM 2015 nie pozwoli by coś się błyszczało. ..zacieki - no cóż są jakie są. Nie jestem doskonały, ale się staram. ..wybór malowania uzasadniłem na początku tematu ..jeszcze jeden Mustang - na pewno. Mam w kolejce mk III, kiedy....? Jeszcze raz dziękuję za rzeczową recenzję. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
crustian Posted March 9, 2010 Share Posted March 9, 2010 brawa za model marku d. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted March 10, 2010 Share Posted March 10, 2010 Witam Ponownie Chciałbym zaznaczyć, że zarówno recenzja Twojego jak i recenzje innych modeli nie służy wytykaniu błędów na zasadzie "łe łe łe zrobiłeś babola i nie jesteś fajny". Nic bardziej błędnego. Jeśli zaznaczam komukolwiek, że coś jest nie tak, to robię to tylko po to, aby przy następnym modelu, błędu już nie popełnił. Forum służy wymianie wiedzy i doświadczeń, po to aby czegoś dobrego nauczyć (szczególnie młodszych stażem modelarzy). Twój Mustang jest modelem wykonanym całkiem dobrze. Humbrol 14 to dobry odcień i widocznie to zdjęcia przekłamały caly efekt. Podobnie się sprawa ma z oponami i śmigłem. Na zdjęciach się błyszczą, a to nie dobrze, gdyż konkurs głównie o zdjęcia się opiera. Zacieki nie są wykonane całkowicie źle. Po prostu przed wykonywaniem jakichkolwiek śladów eksploatacji powinieneś przestudiować dokumentację danej maszyny, aby znaleźć przynajmniej kilka przykładów jej zużycia. Potem już nic tylko działać. Jeśli masz w planach Mk.III (mam nadzieję, że w polskich barwach?) to polecam zakup żywicznych wnęk podwozia i blaszki Parta. Jeśli będę Ci mógł jakoś pomóc, pisz. Pozdrawiam Kornik Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
marek d Posted March 11, 2010 Author Share Posted March 11, 2010 Jeśli zaznaczam komukolwiek, że coś jest nie tak, to robię to tylko po to, aby przy następnym modelu, błędu już nie popełnił. Forum służy wymianie wiedzy i doświadczeń, po to aby czegoś dobrego nauczyć Pozdrawiam Kornik Dla mnie to oczywiste. Gdybym chciał samych pochwał to urządził bym sesje piwną ze szwagrem. Do mk III mam kokpit i komorę podwozia Airesa, ale to dalsza przyszłość. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemekgksw3 Posted March 13, 2010 Share Posted March 13, 2010 Całkiem niezły modelik, robię sobie taki sam tylko z ICM-u. Przeglądając zdjęcia prawdziwych mustangów zauważyłem że wewnętrzna część klap podwozia była w czasie postoju zamknięta, dotyczy to głównie zdjęć z wojny, w odbudowanych egzemplarzach klapy są zwykle otwarte. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak to jest Przepraszam że piszę w galerii ale nie chciałem zaczynać nowego wątku, a to jest niby jakieś nawiązanie do tematu mustanga Jeszcze raz gratuluje modelu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
kornik_69 Posted March 13, 2010 Share Posted March 13, 2010 Jeśli chodzi o te pokrywy, to nie było jakiejś specjalnej reguły. Czasami były zamykane, a czasami nie. Kiedy na przykład samoloty w pogotowiu (jak podczas polowań na V-1) to przeważnie były otwarte, żeby samolot był gotowy w razie alarmu. Podobnie było, gdy mechanik sprawdzał czy z samolotem jest wszystko ok. Zamykano je przeważnie gdy samolot był odstawiony "na bok" i w danym dniu nie latał, bądź też gdy stacjonował na lotnisku polowym o gdzie błoto i inne niepożądane draństwa mogły zostać się do środka podczas kołowania lub przestawiania samolotu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
wojtek_fajga Posted March 13, 2010 Share Posted March 13, 2010 Jeśli chodzi o te pokrywy, to nie było jakiejś specjalnej reguły. Czasami były zamykane, a czasami nie. Kiedy na przykład samoloty w pogotowiu (jak podczas polowań na V-1) to przeważnie były otwarte, żeby samolot był gotowy w razie alarmu. Podobnie było, gdy mechanik sprawdzał czy z samolotem jest wszystko ok. Zamykano je przeważnie gdy samolot był odstawiony "na bok" i w danym dniu nie latał, bądź też gdy stacjonował na lotnisku polowym o gdzie błoto i inne niepożądane draństwa mogły zostać się do środka podczas kołowania lub przestawiania samolotu. Hmmm..., a nie było to czasem związane ze spadkiem ciśnienia w instalacji hydraulicznej, co? Osłony kół po wypuszczeniu podwozia były podnoszone, ale po wyłączeniu silnika, po uplywie pewnego czasu ciśnienie w instalacji spadało i osłony opuszczały się. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
jarek38 Posted March 13, 2010 Share Posted March 13, 2010 Piękny model, świetny kawał roboty z metalizerami, moje gratulacje. Pozdro Jarek Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.