Skocz do zawartości
ryszardb

Mayflower Heller 1:150

Rekomendowane odpowiedzi

Nabyłem nowy modelik Myflower legendarnego żaglowca wiozącego pierwszych pasażerów z Plymuth do ameryki do Virginii . Wyruszył z Plymuth 16Sept1620.i 21 dec dotarł Ameryki.

IMG_4551.JPG

IMG_4553.JPG

IMG_4556.JPG

 

Uciecha była krótka. Po oglądnięciu kadłuba zobaczyłem koszmar. Zapadnięty miejscami plastik i to w miejscach eksponowanych - na burtach. Zresztą zobaczcie sami

IMG_4557.JPG

IMG_4563.JPG

IMG_4564.JPG

IMG_4567.JPG

IMG_4562.JPG

IMG_4559.JPG

Teraz się zastanawiam co z tym fantem zrobić. Jak zaszpachluję to stracę strukturę desek na burtach. Zastanawiam się nad fornirem , ale nie wiem jak go przykleić do plastiku. Po za tym fornir po przyłożeniu jest takiej grubości jak usztywnienia burt, a więc należałoby i nakleić go także na wzmocnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja sądzę, że mimo wszystkich trudności znów będziemy oglądać cudo w efekcie.

Będę zaglądał regularnie, trzymam kciuki i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję Ci kupić szpachlę płynną szpachlę Gunze:

 

1067206565.jpg

 

Starym pędzelkiem najpierw zakleić otwory a potem cienką warstwą zrobić fakturę. Po wyschnięciu możesz troszkę poprawić nożykiem te wzorki drewniane. Gdy nałożysz farbę po dziurach nie będzie śladu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szpachla zamówiona, czekam na przesyłkę. Przy pomocy sklepu w którym kupiłem model (modelnet.pl) i importera próbujemy ściągnąć nowy kadłub od Hellera. Jest to co prawda wątpliwe aby się udało , w kilku otwartych pudłach było to samo, ale cóż szkodzi. Wysłałem meila ze zdjęciami do Hellera, zobaczymy co zrobią z tym problemem i jak potraktują klienta. Na razie brak odzewu. Ale jeżeli dostanę szpachlę - zaczynam zabawę.

Dziękuję Zielnixowi za podpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli jednak zacząłem prace ręczne . Wyskrobałem szalupę, czyli zeskrobałem wewnątrz szalupy pozostałości po wyciskaczach i na zewnątrz wydłubałem deski poszycia burt .

 

IMG_4576.JPG

IMG_4587.JPG

IMG_4588.JPG

Szalupa przed

IMG_4569.JPG

IMG_4579.JPG

IMG_4583.JPG

i po skrobaniu

IMG_4584.JPG

IMG_4585.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zrobiłem z klepek dno szalupy

IMG_4593.JPG

IMG_4595.JPG

 

Czekając na przesyłkę z Gunze chyba jeszcze pokuszę się o zrobienie steru i podstawy, a może by tak wiosełka ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to i mam wiosełka, ster i podstawkę do szalupy

IMG_4597.JPG

IMG_4604.JPG

IMG_4600.JPG

Wiosła zrobiłem z bambusa ( patyczki do grila)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiosełka super. Nie zapomnij dodać bajerów do łódek. To świetnie wygląda:

 

boat.jpg

 

Ja do swoich też jeszcze pewnie będę dokładał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ładnie to tak podpuszczać ? Wyrzuciłem resztę plastiku zrobiłem drewniany pokład szalupy no i te dodatki : beczkę, wiadro i cebrzyk

IMG_4607.JPG

 

Pora wziąć się za malowanie zewnętrzne i chyba jakieś knagi i uchwyty na cumy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypasik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiosełka super. Nie zapomnij dodać bajerów do łódek. To świetnie wygląda:

 

boat.jpg

 

 

Po dołożeniu bajerów wygląda to teraz tak

IMG_4611.JPG

IMG_4614.JPG

IMG_4616.JPG

IMG_4617.JPG

 

Wziąłem się za kabestan , tak wygląda początek

 

IMG_4625.JPG

 

Kiepsko zapowiada się pokład. Deski mają wypukłe linie łączenia i wypukłe słoje. Zdaje się że pozostaje mi tylko pomalowanie pokładu jednobarwnie. Spróbuję pociemnić jakoś linie desek . Jeszcze nie wiem jak to zrobić , może ktoś ma jakiś pomysł. Nacinanie pokładu nie wchodzi w tym wypadki w rachubę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kabestan gotowy. Zacząłem wycinać knagi masztów, no i przy okazji zrobiłem beczkę na wodę

 

IMG_4629.JPG

IMG_4632.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Knagi gotowe

 

IMG_4633.JPG

IMG_4639.JPG

 

 

A oto efekt końcowy

 

IMG_4646.JPG

 

Teraz pora na pompy zęzowe. Nie ma ich w zestawie, a więc trzeba coś wymyślić coś samemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pompy zęzowe gotowe do czerpania wody

 

Znalazłem szkice pomp. Próbowałem zrobić rury pomp najpierw z kwadratowej listewki, ale nie wyszło z okrągłej też. Wpadłem na pomysł aby skleić tubę pompy z listewek ciętych z forniru. Obłożyłem nimi gwintownik 3mm bo to miałem pod ręką, miałem kłopot z przytrzymaniem klepek

 

IMG_4650.JPG

 

Zastosowałem pewien wybieg. Wziąłem rurkę termokurczliwą i po włożeniu klepek podgrzałem ją i ta zacisnęła się na listewkach. Listewki najpierw wysmarowałem wikolem. Po wyschnięciu kleju usunąłem plastik

 

IMG_4654.JPG

poniżej widać poszczególne elementy pompy, ten wytoczony element to wkład do środka tuby. U góry widać pierwszą gotową tubę

IMG_4652.JPG

Teraz wyciąłem dalsze elementy pompy - uchwyt i ramię

 

 

 

IMG_4655.JPG

 

a ty już gotowe pompy

 

IMG_4656.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To po co ci to wszystko co kupiłeś plastikowe ??

Odwalasz super robotę dorabiasz masę części to może okręt od podstaw lepiej zbudować, większa frajda i wyzwanie, ale widząc jakie masz zdolności to dla ciebie powinna to być pestka.

A tak bawisz się z tym marnym wytopem z plastiku (((

Robota super jeśli chodzi o to co do tej pory zrobiłeś !!! Szacun.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też czasami bierze żeby w jakimś modelu zrobić coś samemu, łopatę , line lub skrzynkę, po prostu to sprawia wiele frajdy jak zrobi się coś samemu o wiele lepiej niż jest to w wyprasce.

Te drewniane części są rewelacyjne!

pzdr i czekam na następne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za dobre słowo. Od razu na duszy robi się cieplej. Czekam na odpowiedź z Hellera na temat kadłuba i tak przy okazji coś dłubię.

Nie wiem jeszcze jak pomalować pokład aby było widać deski, i z nudów wyciąłem gretingi i robię je drewniane. Chyba będą ładniejsze

IMG_4659.JPG

IMG_4660.JPG

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Patrzę i nie wierzę, po prostu klasa

Szkutnictwo z górnej półki. Kiedyś bawiłem się w stare żaglowce ale nie na takim poziomie.

Trzymam kciuki i będę dalej śledził postępy w pracy.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oby tak dalej . Super pomysły. Znowu se jakiś ukradnę...jak przy Santa Marii Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gretingi dopasowane. Po pomalowaniu pokładu zamocuję je na stałe

 

 

IMG_4668.JPG

 

Przy okazji zrobiłem oczka z uszkami do mocowania łodzi i bloków, a takie mosiężne malutkie do klap armatnich. Wszystkie oczka i ucha z drutu miedzianego zlutowałem. Oczka mosiężne sklejone sglutem

IMG_4670.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem zdjęcie bloków rei głównych na Mayflower w instrukcji montażu modelu f-my "Model Shipways" , no i starałem się je odtworzyć. Wyszło to tak

IMG_4671.JPG

 

Ten jasny bloczek po lewej był materiałem wyjściowym.

A tak wygląda komplet razem z dolnym zbloczem (pachołem) mocowanym do pokładu

 

IMG_4675.JPGIMG_4682.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A propos pokładu - może lepiej zjechac go na gładko i położyć cieniutki fornirek? W tej skali to nie powinien być problem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fornir będzie super Ok, a jak jeszcze zrobisz uszczelnienie (nitką, albo malując brzeg deseczki mazakiem do płyt) i kołkowanie (wiertełko 0,5mm i wbić na wikol cieniutki paseczek forniru) to by był full wypas. Taki pokład podnosi znacznie wygląd modelu.

 

By nie być gołosłownym zobacz, jak zrobiłem to w modelu kartonowym Santa Leocadia w skali 1:100, a więc nie tak dużo większym

 

142a8288db8ad8cem.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypatrzyłem sklejkę 0,3 mm , tylko nie wiem czym to przykleić i jakiej szerokości zrobić te klepki. 2mm chyba by były za cienkie?

Zacząłem wstępnie pokłady malować , ale nie bardzo mi się podobają. Chyba za waszą namową zdecyduję się na drewno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie będą za cienkie. Dla uzyskania lepszego efektu pocięte deseczki pomieszaj, wtedy po ułożeniu będą się różnić odcieniem i usłojeniem. A tu prosty przyrządzik do cięcia deseczek

 

b5be1c89dde88191m.jpg

 

Po pocięciu, ściśnij kilka deseczek i pomaluj 1 brzeg i czoło wikolem. Po wyschnięciu pomaluj wikol mazakiem, potem rozcinasz żyletką i masz uszczelnienie

 

8d2f897446975b2fm.jpge458ab77c683e1e3m.jpg

 

tu masz kołkowanie - jak będziesz miał siły lub zrób imitację nawiercając lekko ściętą i zaszlifowaną igłą lekarską

 

5d2d1f453d501bd9m.jpg

 

Potem szlifowanie, pamiętaj tylko byle nie papierem ściernym tylko cykliną - kawałek łamanego nożyka do tapet - bo inaczej pobrudzisz pokład wiórkami z mazaka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.