Jump to content
Sever

Pz. VI Tiger I - Late - Tamiya 1:35

Recommended Posts

Dlatego własnie, w zależności od metody kładzenia zimmeritu (płytki bądź nie) nr wychodzi czasem zbyt krótki, po wpuszczeniu w rowki. Na zimmerit lepsze troszkę dłuższe numery.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale fakt faktem nie słyszałem (chociaż ja jescze w modelarstwie mało widziałem tak naprawde) o kalkach dedykowanych na zimm ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Nie wiecie czy ten rycerz na koniu 301 z 505 sPzAbt miał jakieś kamo? Jest on w miare prosty do wykonanie ponieważ nie był namalowany na zimmericie

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to tak, tu sie można zgodzić, im wyższe tym lepsze. Ale teraz pytanie z innej beczki, chociaż wciąż w temacie kalek. Panowie jak to jest z tym microsolem, musze stosować pod kalkę microseta czy mogę dowolny inny płyn, czy może wejdzie w jakąś chorą reakcje (Ja mam np płyn od vallejo i działa spoko). Ile czasu mam na użycie sola, musze kłaść odrazu po wyschnięciu kalki czy moge go sobie położyć nawet dzień, tydzień, dwa, miesiąc, rok później? ktoś może eksperymentował?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz Vallejo Medium to jest płyn pod kalki ,można go stosować również na ,gdy kalka jest zbyt twarda.Jako utrwalacz Vallejo proponuje FIX.Mikro setów i soli nie znam ale to chyba to samo co ja mam czyli setter pod kalki(używam go też na) i softer na kalki,różnią się tez kolorem ten pierwszy jest mleczny.Generalnie w pierwszej kolejności nakładam settera na model kalka którą dociskam wacikiem,potem nie ruszam jej przez 24H(kalki się marszczą(tak ma być ,nic wtedy nie rób z nimi) ale wracają do normalności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak mam decal medium, też go czasem kładłem na jak się kalka dobrze nie wpasowała. Jeszcze nic nie kupiłem i zastanawiam się nad tym fixem - całe 12 zł tańszy

 

I jeszcze się zastanawiam nad tą kalką na zimmericie z taką rzeczą, jak już ją położe, wciskać ją w szparki zimmeritu ręcznie czy fix/microsol to za mnie poczyni?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na Merkavie kładłem kalli przy użyciu zestawu Micro. Najpierw set, potem kalka. Jak wyschło, to wtedy sol. Odstępu między jednym, a drugim było może pół godziny. Efekt bardzo dobry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Panowie kupiłem dziś Mark Fit Strong Tamki czt to sie nada ? Sprzeawca powiedzial ze stosuje się go i na i pod kalki.

Ktoś miał z tym do czyn ienia? Jak się sprawdza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszyscy tak sobie kleją i kleją to i mi się zachciało, więc po pół roku wracamy do tego tematu. W robocie co prawda jestem ale przyszła mi paczuszka z paroma rzeczami i antenami z abera no to cóż...

Zaczerniłem peryskopy, cośtam pomalowałem, złożyłem brakujące rzeczy, zostało jeszcze błotniki dokleic ale to jak skończę zabawę z gęsiami

 

Wygląda na chwilę obecną tak, jeszcze przed sido:

fyy3.jpg

srvl.jpg

 

 

Co do zrobienia w najbliższym czasie:

- Podmalowanie klocka (nie widać ale sam w sobie jest beznadziejny)

- Ogarnięte malowanie lin i karabinu (przyłożone na sucho) - bo ten kolor wygląda tragicznie, ale spokojnie, będzie dobrze

- Malowanie i doklejenie zapasowych ogniw na wieży (troszke niezbyt mam na nie pomysł)

- Ogarnięcie gąsienic - czarne narazie, wiem że be, ale spokojnie, widziałem gdzieś tu na warsztacie fajne gąsienice zrobienie z czarnych i po pigmentach i przetarciach wyglądały bardzo fajnie - narazie tam sobie eksperymentowałem stąd te losowe wytarcia, troszke mi się odkształciły przez pół roku leżenia w szafce i był problem z założeniem ale jakoś się uporałem

- Temat anten - zamarzyłem sobie wersję dowódczą, demontowali tam zblokowany z działem MG34 i redukowali zapas amunicji żeby zrobić miejsce na dodatkowy sprzęt do tego była antena (demontowana o ile mnie pamięć nie myli) na wieży i dwie na kadłubie. Zaopatrzyłem się w stosowny zestawik anten Abera. Problem polega na tym że mam jedno gniazdo na czołgu W zestawie jest troche jakiś dziwnych blaszek, nie wiem do czego, będe musiał się w domku przyjrzeć a jak nie to chyba będzie trzeba gniazda wyrzeźbić... albo odpuścić sobie wersję dowódczą

No i rozglądam się do okoła mnie za czymś co może posłużyć za tą beleczkę na której były ogniwa na przodzie czołgu, jak na ironię nie mam chyba pod ręką nic co by się nadawało

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z moich uwag to liny do poprawki bo wyglądają bardzo słabo. Obejmy lin powinny być w kolorze bazowym lub pociągnięte kamo. Same liny pomaluj czarnym i dopiero je metalizuj suchym pędzlem. Co do gąsienic to każdy robi jak mu to się widzi. Reszta super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie te liny są do kitu to wiem, ale to trochę próbka koloru była bo zapomniałem już jak ta farba wyglądała, myślałem że jest trochę ciemniejsza, reszty jeszcze nie malowałem po prostu ;) Pomyślałem że albo je przykryję czarnym albo będe jakoś to filtrował ewentualnie potem właśnie na sucho metalizerem + pigment. No i trzeba je jeszcze trochę przeszlifować, będe kombinował. Bo do lin metalowych mam niestety po zestawie dragona uraz a innych nie próbowałem. Gniazd na dodatkowe anteny niestety nie mam, ma ktoś pomysł z czego można łatwo wytworzyć dodatkowe gniazda anten dla wersji dowódczej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

O cenowo te eureki nieźle stoją, jak z ich giętkością jest? Bo dragonowe to był koszmar, zraziłem się przez to do lin Podejrzewam że w następnym modelu dopiero wstawie jakimś, no chyba że z tymi nic nie zrobię ;) Co do MG wiem, w zestawie nie było, poruszałem ten temat wcześniej, teraz jak zamawiałem z jadaru nie mieli odpowiednich luf :( Ale myślę nad wersją dowódczą a tam KM był demontowany, tylko się zastanawiam jak to dokładnie wyglądało. Przecież chyba nie zostawiali ziejącej pustką dziury po KM Jutro w robocie będzie trzeba poszukać jakichś fot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do lin to można by powiedzieć że same się gięły, i ceny swojej na pewno warte. Linę pomocniczą, tę na lewym boku robiłem kilka minut, a kształt jej jest dość skomplikowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liny Eureki są wykonane z miedzianej, a Dragona ze stalowej plecionki, dlatego Dragonowskie tak kiepsko się tną i wyginają w przeciwieństwie do Eureki. Ja również polecam Eurekę. Wydatek niewielki, a komfort pracy jest bajeczny. Również precyzja wykonania jest fantastyczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby to jeden ale nawet ośmiu żebym to ja jeszcze umiał ich porządnie pomalować ale moja dziewczyna przejawia w tę stronę odrobinę potencjału narazie stoję z Tygrysem, wrzucę coś w okolicach weekendu i początku przyszłego tygodnia bo czasu brak ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
O cenowo te eureki nieźle stoją, jak z ich giętkością jest? ...

Rewelacyjnie, to jest miedz, więc można kształtować tak jak się chce. Nie jest jednak sprężysta, więc jak się popsuje to już trudno naprawiać.

Ale polecam. Sam stosuję do pojazdów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie mam siadać do skubańca i nagle w głowie myśl, jaka kolba do tego mg34 na wieżyczce dowódcy? drewniana czy czarna bo widze zdjęcia MG są różne, stawiam na drewnianą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z bardziej widocznych zmian to wystrugałem wczoraj z ramki mocowanie zapasowych ogniw. Strugałem to miliard minut a złamałem w jedną sekundę I osmaliłem hamulec wylotowy, ale chyba przesadziłem Chociaż na żywo nie wygląda to źle, wręcz odwrotnie Z niewidocznych to przemalowałem liny i karabin. Ale liny będą malowane jeszcze raz bo zostawiłem łączenia form w jednym miejscu i musiałem skrobać. Obejmy będa miały ciut inny kolor bo bazowy od tego tygrysa dawno się skończył Ale po tych wszystkich sidach, łosiach i pigmejach to chyba nie będzie widać

 

Jak się uda to jeszcze dziś go trochę podmęcze i sido. A jutro (może) będe wojował z kalkami

 

j1pz.jpg

 

PS. przekonaliśccie mnie do tych eurek, ale to już w następnym modelu

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to jak ktoś zagląda i kogoś to interesuje to mój tygryspodobny wyrób wczoraj dostał sidolux, dzisiaj kładłem kalki. Do tej pory najładniej siadł numer na zasobniku wieżowym - wogóle nie widać folii. Zimmerit troche gorzej choć już pod samym medium po jakimś czasie nawet zaczął się układać. Nałożyłem teraz Fixa i czekam na efekty, miały dziać się cuda, kalki się marszczyć i zwijać - narazie się nic nie dzieje - schowałem skubańca do szafki żeby go tam nie szturchać, rano przed wyjściem do pracy podejrzę go co tam i jak tam.

Czekam teraz na jeszcze jedną pesetkę i gniazda anten, w międzyczasie zmontowałem sobie antenę gwiazdową - wniosek po tym jeden: trzeba kupić trzecią łapę z lupą i coś do cięcia blaszek

 

Postaram się jutro po powrocie z pracy machnąć mu jakieś zdjęcie jak już kalki siądą.

 

 

 

Swoją drogą ma ktoś z was doświadczenie w usuwaniu plamki kleju CA z ubrań? Przykleiłem sobie łokieć dzisiaj przypadkiem do biurka i mam taką małą krope na łokciu koszulki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do usuwania kleju z ubrań to moja żona jakiś czas temu przytargała rozpuszczalnik do ca z patexu. Kupiła go w realu i działa. Przetestowałem na spodniach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.