Jump to content
Sever

Pz. VI Tiger I - Late - Tamiya 1:35

Recommended Posts

Jeśli chodzi o malowanie twarzy to szczerze polecam:

http://www.acrylicosvallejo.com/es_ES/painting-a-face/blog/1/38

Kolory na zdjęciach trochę przekłamane, na blogu tego modelarza znajdziesz lepsze. Te kolory można dostać też w specjalnym zestawie Vallejo do malowania twarzy ale IMO nie warto, wystarczy się zaopatrzyć w 3 kolory wymieniane w linkowanym tutorialu (zamiast cadmium maroon weź czarny i dodawaj do burnt cadmium red, efekt ten sam a czarny będzie akurat na five o'clock shadow).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za linki , przydały się troche mi w głowie rozjaśniło, słyszałem że olejami jest prościej, ja jednak spróbuję akrylami chyba bo mam większą palete ;) O olejne u mnie w mieście strasznie ciężko, same byle co i bardzo mało kolorów. Mam zbliżone kolory akryli więc coś pomieszam zobaczę co z tego wyjdzie. Na obrazku nie wygląda to źle, kładę baze przód rozjaśniam i domalowuje cienie (cieni sie chyba ciut obawiam).

 

Jako że moje pędzlowanie nie stoi na jakoś wysokim poziomie zapyta mteraz jak pomalować tak ładnie miękko te rozjaśnienie przodu twarzy, coś w stylu suchego pędzla?

 

Propo szpachli ręki, to niestety ten przód widać, przed pomalowaniem wyglądało to jak szew od łączenia rękawa z kurtką. Z tyłu wygląda to naturalnie jak w tego typu kurtkach (podobna wisi u mnie na wieszaku ). Jednak faktycznie tutaj przydałoby się trochę szpachli.

 

Jak już jesteśmy przy farbach, malowaniu i olejach to jeszcze wróćmy do czołgu - biedronka.

Jak wy to rozcieracie? jak na pumie postawilem ladne male ciapki i potraktowalem to pędzlem umaczanym w terpentynie to wszystko mi się rozlało po modelu i nic nie dało, za dużo terpentyny? czy może po prostu rozcieracie te kropki, bo przyznam że już sie pogubiłem, na Pz IV jakoś mi to tam jeszcze wyszło ale na Pumie była kompletna klapa. Zróżnicowanie koloru to jedno ale przy okazji chciałbym uzyskać coś w stylu śladów po deszczu

 

 

Ogólnie to pytań mam masę, ale kto pyta nie błądzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako że moje pędzlowanie nie stoi na jakoś wysokim poziomie zapyta mteraz jak pomalować tak ładnie miękko te rozjaśnienie przodu twarzy, coś w stylu suchego pędzla?

Malowania czołgów na poziomie sam się uczę, więc o biedrze się nie powypowiadam za wiele. Co do twarzy to jeśli nie czujesz się na siłach na artystyczne pieszczenie się z twarzami figurek to najpierw na ciemniejszej bazie (brąz jakiś sredni lub jasny) pomaluj rozjaśnienia, tzn. ze dwie-trzy cienkie warstwy farby w tym samym kolorze na policzkach, nosie itd. (dla efektu wypukłości dotknięcia ostatniej warstwy daj na środku rozjaśnienia). Potem potraktuj całość washem z cielistej farby zmieszanej z ciemnym brązem) i rozcieńczonej porządnie - efekt całkiem dobry i szybki, wash scali kolory bazy i rozjaśnień, o ile nie będą one zbyt kontrastowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miękkich przejść na figurkach sam dalej się uczę, ale chodzi o nakładanie wielu mocno rozcieńczonych warstw (im umiejętności więcej tym tych warstw mniej). Również rozjaśnień nie malujesz zupełnie jasnym odcieniem, a do ciemniejszej bazy dodajesz trochę jaśniejszego koloru. W kolejnych warstwach dodajesz coraz więcej jasnego odcieniu, ale na coraz mniejszych powierzchniach. Później tak samo cienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Męczyłem troche figurke wczoraj, fakt nie jest już takim albinosem ale cieniowanie to nadal kicha Chyba będe musiał tą twarz zmyć bo troche zatraciła rzeźbę chociaż już znacznie lepiej wygląda z mundurem. Dziś tygrys dostał pół gąsienicy (Dekle jeszcze nieposzlifowane i liny tylko przyłożone, spokojne )

 

Składają się bardzo przyjemne ale widać troche ślady po wypychaczach

fm34.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam ostanio zbyt wiele czasu dla tygrysa ale powoli coś tam dłubię. Dostał już całą jedną gąsienice i dłubie się druga. Przy okazji z gitarowej stalowej struny G dorobiłem antenę, bo szkoda żeby gniazdo na antenę się tak marnowało. Na żywo wygląda to fajniej, cieniej i jest leciutko wygięta

 

yrhh.jpg

mdn5.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę szkoda że nie zdecydowałeś się na wymianę osłon wydechów, na przykład na blaszane z puszki po napoju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do anteny, to tak tylko informacyjnie, bo raczej nie bawisz się w wierne odtworzenie Tygrysa:

W rzeczywistości antena miała 2 metry, co w skali daje nam ok 5,5 cm, a Twoja ma z 10 cm. Ponadto, antena zwężała się ku górze.

Pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja ma 8 cm co daje nam 2,8 metra, trzeba będzie ją chyba skrocić Zwężanie ku górze zauważyłem, może uda mi się coś wymyśleć jednak przy obecnym 'surowcu' z którego jest zrobiona antena raczej czarno to widzę

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to modelarski rachunek sumienia, popełniłem następujące rzeczy

- zamknąłem kadłub

- zrobiłem wszystkie odcinki gąsienic

- poprawiłem antenę, skrócona do właściwej długości, nadal nie mam sposobu na jej rozszerzanie się, cóż taka chyba pozostanie

- nawierciłem KMy igłą, w dalszym ciągu rozważam wymianę lufy w tym na wieży na metalową, ten w kadłubie jest strasznie luźny i jest przez to taki zwiędły, no ale może po malowaniu nie zastygnie KM na wieżyczce dowódcy tylko przyłożony, tak jak liny i dodatkowe ogniwa

- skończyłem kłaść zimm i uzupełniam teraz ubytki i szczeliny

- porozcinałem linie podziału na błotnikach bo w oryginale były jako jeden kawałek plastiku w dodatku z płytkim podziałem, nie dałem rady ich ponaginać chociaż próbowałem z rozgrzewaniem w wodzie :(

- dorobiłem kabelek do reflektora, znalazłem świetnych dawców cienkich drucików - stare gitarowe kable - u mnie tego na pęczki. Rozprułem jeden 5m i chyba starczy mi drucików do końca życia Niezbyt tylko wiem jak dokładnie ma biec, wsadziłem go pod ten duży dekiel za reflektorem ale czy to jest poprawne to nie wiem.

 

Pozostało:

- Dokończyć te ubytki zimmu

- skleić i obrobić właściwe działo, te tutaj jest testowe, dla wersji finalnej

- rozwiązać kwestię lin

 

Błotniki z tyłu doklejam na końcu, po malowaniu i założeniu gąsienic, inaczej nie dam rady :(

 

Pytania:

Spaw na wieży - dachu jeszcze nie przyklejałem, spaw tam był czy też nie? wydaje mi sie że tak i może spróbowałbym go zrobić

KM w wieży - wydaje mi się że tamkowi panowie zapomnieli o KM w wieży, jak bardzo był widoczny? może dorobiłbym go z jakiejś igły do strzykawki jeśli nie wystawał, szkoda by było żeby ziało pustką a z powodów finansowych to tak średnio u mnie z kupywaniem teraz dodatków : /

 

Tak wygląda:

bzrg.jpg

jeq2.jpg

1kqc.jpg

 

 

Co do osłon wydechów z puszki, zapomniałem odpisać na ten temat ostatnio, chodziło mi to po głowie ale chyba niezbyt mam narzędzia do obróbki blachy, no i zostaje jeszcze kwestia śrub, nitów czy na co one się tam trzymały

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prace z Zimmeritem poszły Ci, wg mnie bardzo dobrze, ale zastrzegam, fachowcem nie jestem .

Odniosę się do anteny i km-u w wieży. Poprawna antena kosztuje ok. 3zł, podobnie metalowa lufka km-u.

Jeżeli już zdecydujesz się na zakup metalowej lufy działa ( pewnie ok. 35zł ) o czym piszesz, to warto te elementy za jednym zamachem ( kosztem przesyłki ) zamówić.

Fajnie, że kombinujesz z przewodami, liniami podziału - zawsze to plus do wyglądu modelu. Tu za Kolegą Krzysztofem ( Bazylms ) mogę Ci podpowiedzieć, że Tamiya Extra Thin, może być i Lemon, ładnie "wygładza" nacięcia" linii podziału

- tylko dawkuj ostrożnie.

Merytorycznie, co do poprawek nie podpowiem, bo Tygrysa sobie zostawiłem na przyszłość.

Miejmy nadzieję, że ktoś obeznany z tematem podpowie .

 

Trzymam kciuki za dalsze prace, do boju .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym metalowym działem to nie wiem jak to będzie miało być ale... jeżeli wyciosam coś ładnie z zestawowego to zostanie zestawowe, chociaż naprawdę korci mnie metalowe działo, są po 25 więc nie jest to wielka kasa ale dałbym też KM. A w chwili obecnej jestem neistety bez grosza, czekam na pieniądze lufki kmu owszem widziałem tanio ale takie antenki tanie? gdzie? widziałem tylko zestaw za 16, 3 anteny( w gwiazdowa) tam były i chyba gniazda

 

Przewody robie bo wydaje mi się to najprostsze głównie przez patrzenie w Twoje warsztaty Pozazdrościłem tych wszystkich detali i szukam teraz odpowiednich drucików ;) Zastanawiam się co z linami, te plastikowe nie są zbyt najlepsze, skręceniu własnej nie wiem czy podołam, metalowe z jakimi miałem stycznosc (z zestawu dragona) były strasznie twarde i nie dało się ich formować w takie kształty.może mi ktoś z was coś poleci? W ostateczności zostanie plastik.

 

Zimmerit nie był taki straszny, chociaż płaty na burtach były o 0,5-1mm za krótkie, i nie udało mi się ich rozciągnąć w gorącej wodzie, ale ładnie je scaliłem z resztą szpachlówką, jestem zadowolony z efektu, zostało jeszcze trochę szczelin i efekt płatów będzie zniwelowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba taka antena byłaby oki:

http://www.hobby.szeroka5.pl/product_info.php/info/p9027_RB-Model-35A02-antena-2-m.html

 

km do wieży:

http://www.hobby.szeroka5.pl/index.php/cat/c386_Bro--Pancerna-1-35.html/page/3

 

Głównego działa tam nie widzę teraz, ale w pozostałych sklepach ze strony głównej forum lub na allegro można poszperać i wsio u jednego

sprzedawcy może by się udało zakupić .

Linki z Eureko pewnie też - musisz troszkę poszukać, sądzę, że warto, bo model ładny .

 

Antena gwiazdowa to chyba nie jest konieczna, bo to do wersji wozu dowódczego, tak mi się zdaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Metalowe lufy, liny, anteny po co ?

Przy takiej inwestycji trzeba by było iść dalej:

Obowiązkowo fototrawione grille, wymiana gąsienic, dorobienie spawów, uchwytów lin, mocowań zapasowych ogniw gąsienic itd.

Moim zdaniem w Twoim przypadku nie ma co inwestować. Skup się na czystym złożeniu modelu i dobrym malunkiem.

Z czasem zacznij zabawę z waloryzacją.

Pzdr

Ps. Przewód lampy jest za cienki i źle poprowadzony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

KM w wieży - wydaje mi się że tamkowi panowie zapomnieli o KM w wieży, jak bardzo był widoczny? może dorobiłbym go z jakiejś igły do strzykawki jeśli nie wystawał, szkoda by było żeby ziało pustką a z powodów finansowych to tak średnio u mnie z kupywaniem teraz dodatków : /

Dorzucę tylko swoje trzy grosze - K.m. wieżowy był ładnie schowany w osłonie jarzma działa i panowie z tamki o niczym nie zapomnieli Poniżej jedna z fotek późniejszego Tygryska z Normandii (LSSAH) - te dwa otwory koło jarzma działa są od celownika (były dwie wersje celowników i nie pamiętam na wyrywki ich dokładnych nazw po niemiecku - jeden miał dwa otwory na szkła, drugi jedno), a z drugiej strony wieży większy otwór to wlaśnie na karabin maszynowy, którego widać było tylko czubek lufy i nie wystawał zbytnio poza osłonę - inaczej niż np.w Panzerze IV. Moim zdaniem wystarczy pręcik plastikowy o okrągłum przekroju nawiercić i wkleić do środka, bo może tamka niezbyt dokładnie pokazała, że tam był karabin.

 

Tu masz link do fotek różnego sprzętu, jakie wrzuciłem niedawno na forum, sporo tam zdjęć Tygrysów i mogą się przydać przy wątpliwościach: http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=82&t=39398

 

r8is.jpg

 

a tu foto wnętrza wieży, gdzie po prawej stronie od zamka jest zamocowany KM

ckw8.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, chciałem tylko Koledze Sever pokazać, że antena ( do której Kolego Seb sam wskazałeś nieprawidłowość, że się nie zwęża ) nie musi kosztować 16zł + koszt wysyłki, ale tylko 3zł + ten koszt, tym bardziej, że zastanawiał się czy nie zmienić lufy na metalową. Lufka km ( okazuje się, że niepotrzebna - jak pisze Kolega Desaxe) czy linki Eureki to też żadna inwestycja przy wymianie lufy.

Co wybierze Kolega Sever to inna sprawa .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Seb po części masz rację, działo to może i faktycznie zbyt duża inwestycja. Ale te lufki do kmów i anteny to całkiem niezła myśl, model ładniej by wyglądał, problem w tym że bez działa niezbyt opłaca się zamawiać :( Rack dzięki za linki, zapisałem sobie na przyszłość.

 

Przewód wyszedł mi zbyt długi jak patrzę i dlatego się wygiął, gdzie on ma iść pod ten 'dekiel' (wybaczcie, ale nie wiem co to jest ;) ) za reflektorem czy gdzie indziej?

 

Desaxe dzięki za zdjęcie i link, tamka rozwiązała sprawę tak że nie ma tam nic tylko dziura

Muszę się nad antenką i resztą zastanowić

 

 

Tak swoją drogą, Mateusz jestem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisaj podjalem decyzje ze antenke zawsze mozna wlozyc wiec czas na malowansko, zaczalem sobie robic preshading no i klops katastrofa.

Maluje i nagle slysze trzask z kompresora i syk... całe powietrze ucieka wydechem przez który leci tylko chwile przy starcie silnika, efekt taki że powietrze nie trafia do zbiornika, owszem trzyma sie w nim ale nie trafia jak silnik działa, chyba że zatknę owy wydech palcem, wtedy wskazówka ładnie się podnosi i ciśnienie rośnie.

 

Jest na to jakaś rada? czy tylko odsyłać na gwarancję?

 

 

Zaznaczyłem o co chodzi :

26gn.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może jest to zawór bezpieczeństwa który otwiera się gdy ciśnienie przekracza dopuszczalny poziom. Nie wiem czy ma on jakiś ręczny reset. Trudno mi z fotki oszacować. Być może nawalił elektryczny wyłącznik ciśnieniowy (taki czarny z małym kabelkiem - zdaje się że jest na lewo od manometru) i wtedy kompresor daje non stop.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie to ten kompresor ma dwa tryby pracy 1 gdzie spreza do 4 barów i automatycznie się wyłącza i załącza gdy spadnie poniżej 3 - na tym maluje

i drugi gdzie spręża bez przerwy do maksa. Malowałem na pierwszym trybie więc zawór bezpieczeństwa niezbyt miał jak zaskoczyć bo maks dla niego to jest 6 bar.

 

To czarne pokrętło przy manometrze to regulator ciśnienia jakim ma malować, pod tym jest odwadniacz. Kabelek owszem wychodzi ale z tego czegoś z czerwonym korkiem i zawleczką - nie wiem co to jest. Ide do piwnicy właśnie po pudło z kartą gwarancyjną i instrukcją - zdaje mi się że tam był schemat calutkiego kompresora, wrzuce na forum może coś pomoże. Mam nadzieję że okaże się że wystarczy coś wcisnąć/przekręćic i będzie działać. Średnio mi się uśmiecha odsyłać go :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Instrukcja dołączona do sprężarki mówi tylko o tym jak go włączać i wyłączać, szczegółową znalazłem w internecie, po angielsku ale myślę że nie powinno sprawiać to problemu:

 

http://www.technic.com.pl/images/instrukcje/AS-189.pdf

 

tam na dole jest lista części i schemat, może to pomoże w diagnozie

 

 

swoją drogą co to jest Solenoid Valve i do czego to służy? bo czytałem na jakimś zagranicznym forum gdzie gość miał pdoobny problem że to właśnie o to chodzi, tyle że on zatkał to szpachlówką i do reszty mu zdechł

bo te non-return valve to z mojego prostego rozumowania wynika że to zawór żeby powietrze z baniaka nie cofało się do sprężarki tak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do non return valve to masz rację - jest to zawór zwrotny zabezpieczający medium przed cofaniem się.

Solenoid valve to elektrozawór. U mnie w pracy używamy ich setki. Najczęściej używane do przepuszczania powietrza gdy podane jest napięcie na cewkę lub odwrotnie. Pytanie tylko czemu ma on służyć w tym zestawie? Po przejrzeniu instrukcji nie znajduję sensownego wytłumacznia (jestem jednak po 0.5L i mogę mieć lekkie problemy z kojarzeniem). To czerwone to zawór bezpieczeństwa (safety valve).

Na zagranicznym forum sugerują kontakt z serwisem. Tez bym to polecał. Przy okazji wyzyty zapytaj ich co ten zawór robi i daj znać na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki też mam zamiar, w poniedziałek dzwonię i będe zmuszony wysłać sprzęt : / Do tego iż to jest elektrozawór już się dokopałem i z tego co opukałem cały kompresor to to jest właśnie winowajca - taki sam problem jak u pewnego gostka na zagranicznym forum. Co tutaj on robi, pojęcia nie mam, niezbyt sie na tym znam. Zauważyłem tylko że dopóki działał dobrze to przy starcie silnika przez jakąś sekundę puszczał powietrze, teraz puszcza cały czas. Jak zatknę go palcem powietrze wędruje normalnie do zbiornika i się w nim trzyma dopóki nie zostanie wydmuchane przez odwadniacz albo aerko. Jednak boję się zatykać żeby do reszty nie zdechł. A tak fajnie mi się dziś zaczynało malować, no cóż. Dzięki za pomoc!

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to wrócił do mnie sprzęt z gwarancji, wymienili elektrozawór, On spuszcza powietrze przy starcie i po zatrzymaniu silnika, po co i dlaczego nie wiem. Ważne że działą więc wracam do boju !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.