Jump to content

Ansaldo Balila A.1 od podstaw 1:32


Andrzej Godlewski
 Share

Recommended Posts

Jakiś czas temu zacząłem budowę dioramy ,jak to Nasi lotnicy dawali łomot Armii Czerwonej a konkretnie konioarmii Budionnego .

Ale jakoś nie mogłem zabrać się za głównego bohatera , czyli samolot z gwiaździstej eskadry .

Nie tak dawno trafiła się okazja nabycia planów ,a i od tego czasu uzbierało się trochę dokumentacji .

Arkusik polistyrenu ,nożyk trochę kleju ,odrobina chęci , i budowa zaczęta .

n5dq.jpg

bo48.jpg

Link to comment
Share on other sites

Trochę podziałałem z kadłubem , jest już ogólna bryła, czas na detale , typu wywietrzniki ,podział sklejki ,chłodnica , podwozie.

A dla odpoczynku wykonałem Ansaldo ogona ,i aby robaczek nie leżał kobyłki warsztatowe bo lepiej prace idą wtedy

axu7.jpg

e6wb.jpg

jf5.JPG

Link to comment
Share on other sites

Bardzo lubię takie robótki ręczne, będę zaglądał i kibicował. Bardzo fajny Ansaldo ogona zrobiłeś, ale spytam o wręgi-czy pomniejszyłeś je o grubość "sklejki"? Pytam, bo w RWD 2 robionym lata temu w 1/10 zrobiłem właśnie taki mały błąd którego później już nie skorygowałem.

Link to comment
Share on other sites

Tak wręgi są zrobione w szczątkowym stanie i pomniejszone o grubość sklejki ,i jeszcze trzeba było tak dobrać ich szerokość ,aby po rozcięciu kadłuba zegrał się wymiar szerokości kadłuba.

Po rozcięciu skończy się rola wręg , dlatego jest sklejonych parę warstw płatów poszycia .

Link to comment
Share on other sites

No właśnie ,linia samolotu ,przód jak morda rekina ,trochę jakby syrena morska ,ale kąśliwa

Co do dioramy to mam nowe ustawienie figur ,będzie bardziej dramatycznie .

A odnośnie powielenia w żywicy ,to fakt mam taki niecny zamiar

img0095rp.jpg

Tak mniej więcej wyglądać będą konioarmiejcy

Link to comment
Share on other sites

Prace nad skrzydłami rozpocząłem od przygotowania kartonu z rozrysowanym układem żeber .

Potem docięcie odpowiedniej wielkości kawałka polistyrenu o gr 0,5 mm który posłuży za pokrycie skrzydeł .

Następnie wykonałem prosty przyrząd składający się z dwóch blaszek 0.3 mm ,tak ułożonych aby między nimi powstała przerwa na 1mm .

Podkładając pod plastikową płytkę ,przetłaczałem za pomocą przyrządu i końca wiertła 1mm pasy pokryciowe dla każdego żebra .

Po przetłoczeniu całość przeszlifowałem papierem ściernym i od wewnętrznej strony przyrządem wykonanym z zębatki wytłoczyłem imitacje gwoździ którymi zazwyczaj jest przybite poszycie płata do żeber .

Tak powstało poszycie płatów , które nakleiłem na wcześniej przygotowany profil wykonany poprzez sklejenie paru warstw balsy na profilu i przeszlifowaniu na profil płata .

qMw5eyR.jpg?1

snPGaq7.jpg?1

bAne1I2.jpg?1

kxnL6OO.jpg?1

NZCSB7k.jpg?1

Link to comment
Share on other sites

Kilka razy na boku robiłem próby z przetłoczeniami i zastanawiałem się, gdzie mogę to wykorzystać, a tu proszę, zastosowane i do tego na jaką skalę! A balsowa baza bardzo mi przypadła do gustu. Bardzo inspirujący warsztat! Dzięki.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 1 year later...
  • 3 months later...

Bardzo fajny model, podziwiam. Ale mam też pytanie. Robię takiego malucha w 1/72 i mam dylemat jak pomalować wnętrze kabiny? We włoskim, zachowanym egzemplarzu wnętrze jest białe, a na zdjęciu historycznym z Windstocka - ciemne, prawdopodobnie w kolorze drewna. Najwięcej wątpliwości mam co do tablicy przyrządów, która na niektórych zdjęciach jest tak cienka, że zastanawiam się czy nie jest z blachy. Jaki wiec powinna mieć kolor? Na jaki kolor Pan się zdecyduje?

Link to comment
Share on other sites

Witam ,po zdjęciach należy wnioskować iż te z okresu wojny wnętrza miały malowane na biało ,lub kremowo .

Co do naszych produkcyjnych to sadzę że były w naturalnym kolorze.

Ale tu mała uwaga nasze Balile nieco różniły się od włoskich .

Co do tablicy przyrządów to była z cienkiej sklejki okuta taśmą metalową ,na niej to spoczywało część okaptowania komory silnikowej .

Link to comment
Share on other sites

Ja robię Coopera, czyli egzemplarz z wojennej produkcji włoskiej. Co do tablicy - jako miejsce mocowania zegarów to już wiem, że to była sklejka, pewnie pomalowana na niebiesko. Ale ta część gdzie są te podłużne otwory to skrzynki amunicyjne, to już chyba raczej była blacha. Trochę nie wyobrażam sobie, żeby przymocowali do niej sklejkową osłonę, chociaż nie można tego wykluczyć.

Link to comment
Share on other sites

Arek, faktycznie jest pomalowane na biało poniżej tablicy, a lakierowane są tylko wąskie listwy. Pytanie tylko kiedy pomalowali całość na biało i jak było faktycznie w latach I wojny i tuż po.

Andrzej Godlewski, bardzo przepraszam za off topic

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.