Jump to content

Staghound Nadwiślanin RPM 1:72


Andrzej_LK
 Share

Recommended Posts

O kurcze blaszka, świetnie to wygląda Gratulacje.

Kolejny piękny model się szykuje.

 

Powinieneś jakąś monetę lub zapałkę umieścić obok modelu - na miłośnikach "jedynie słusznej" skali robiłoby większe wrażenie

Link to comment
Share on other sites

Witam ,gratuluję wykonania super wygląda ,

nie malować ,zostawić tak jak jest i pokazywać

jak powinno się waloryzować model

tak trzymaj

arni44

Link to comment
Share on other sites

z pieniążkiem? mówisz i masz:

DSC09081800x600.jpg

zestaw jest bardzo przeciętny by nie rzec toporny i jeśli nie ma takiej wyraźnej potrzeby to można go sobie odpuscić. blaszki Parta okazały się zadziwiająco dobre, najbardziej obawiałem się spasowania błotników ale pasowały koncertowo. jak precyzyjny jest zestaw świadczy fakt, że wszystkie zawiasy w modelu udało mi się wykonać jako pracujące (niestety nie ma to większego znaczenia). parę części trzeba było dorobić (uchwyty na kanistry na tylnych błotnikach) lub znaleźć w innych zestawach (podstawa Browninga). nity to naklejki jakiejś amerykańskiej firmy stosowane w modelarstwie kolejkowym. a jeśli chodzi o kurduplastość - dla mnie płyta nadsilnikowa ma wymiary małego lotniska

Link to comment
Share on other sites

oki, to ciąg dalszy przyspieszonego warsztatu. z czasem doszło parę drobiazgów:

DSC09085800x600.jpg

pobawiłem się też w produkcję otwartego pojemnika na taśmę do Browninga:

DSC09089800x600.jpg

i zaczęły się prace malarskie:

DSC09104800x600.jpg

DSC09115800x600.jpg

DSC09362800x600.jpg

DSC09370800x600.jpg

DSC09467800x600.jpg

DSC09472800x600.jpg

DSC09473800x600.jpg

DSC09488800x600.jpg

a w tak zwanym międzyczasie wymalowałem ludzika:

stag6800x600.jpg

Link to comment
Share on other sites

O jejuuuuu

 

W warsztacie obok Wosiek wyczynia cuda z Panterą, a tutaj Andrzeju przegiąłeś z tym Staghoundem... Jubilerka mistrzowska , jeden z piękniejszych modeli 72 jaki w życiu oglądałem w trakcie budowy... Zdjęcia "blacharki' wbiły mnie w fotel po prostu Malowanie i brudzenie też rewelacyjne, ale bez farby z widocznymi blaszkami to CUDO!!!

 

Siedzę , patrzę i się ślinię do monitora

 

Jak spasowanie tego RPMu samego i jak wpasowuje się w niego PART?

 

Pozdrawiam Michał

Link to comment
Share on other sites

 

Jak spasowanie tego RPMu samego i jak wpasowuje się w niego PART?

 

 

Oj - czytamy także nie oglądamy tylko obrazków

 

zestaw jest bardzo przeciętny by nie rzec toporny i jeśli nie ma takiej wyraźnej potrzeby to można go sobie odpuscić. blaszki Parta okazały się zadziwiająco dobre, najbardziej obawiałem się spasowania błotników ale pasowały koncertowo. jak precyzyjny jest zestaw świadczy fakt, że wszystkie zawiasy w modelu udało mi się wykonać jako pracujące (niestety nie ma to większego znaczenia). parę części trzeba było dorobić (uchwyty na kanistry na tylnych błotnikach) lub znaleźć w innych zestawach (podstawa Browninga). nity to naklejki jakiejś amerykańskiej firmy stosowane w modelarstwie kolejkowym. a jeśli chodzi o kurduplastość - dla mnie płyta nadsilnikowa ma wymiary małego lotniska

 

Ale rozumiem że się kolega zapatrzył na to cudo, bo jest na co patrzeć ;)

Link to comment
Share on other sites

Te graty na nadwozie czyt. narzedzia zrolowane koce to jakis zestaw czy wlasna inicjatywa ? Pytam bo np owiniety wokół blotnika pakunek ładnie się komponuje z całością

Link to comment
Share on other sites

graty to różności wygrzebane w szufladzie - częściowo z zestawów Black Doga i innych producentów, czasem trzeba było je trochę ociosać, żeby pasowały na swoje miejsca.

Link to comment
Share on other sites

Super robota! Mój którego kiedyś robiłem wyszedł nieporównywalnie gorzej. Natomiast mam pytanie co do kamuflażu - na PWM-ie kiedy robiłem mojego znawcy tematu wozów II Korpusu poradzili żeby ciemne plamy malować Olive Drab-em. Twoje są jakieś w granat wpadające. Jak powinno być? Olive Drab jest o tyle prawdopodobny że Staghoundy to produkcja amerykańska, czyli przychodziły raczej w OD a na potrzeby frontu włoskiego nanoszono plamy piaskowe.

Link to comment
Share on other sites

Natomiast mam pytanie co do kamuflażu - na PWM-ie kiedy robiłem mojego znawcy tematu wozów II Korpusu poradzili żeby ciemne plamy malować Olive Drab-em. Twoje są jakieś w granat wpadające. Jak powinno być? Olive Drab jest o tyle prawdopodobny że Staghoundy to produkcja amerykańska, czyli przychodziły raczej w OD a na potrzeby frontu włoskiego nanoszono plamy piaskowe.

 

Według Mika Starmera regulaminowe kamo włoskiej kampanii (GO693) to 'Light mud" i SCC 14 "blue-black".

Reszta to spekulacja, gdyż GO693 dopuszcza z braku czarnej farby stosowanie innych kolorów.

Link to comment
Share on other sites

malowałem regulaminowo ale całkowitej pewności nie mam. dopuszczam mozliwość, że zamiast blueblacka mógł być olive drab. tu jest niezła stronka o malowaniu Brytyjczyków:

http://www.mafva.net/other%20pages/Starmer%20camo.htm

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.