Jump to content
Reflect

Merwyrm...do szpiku kości - Forge World

Recommended Posts

Cześć

Tak na szybko wrzucam mały progres. Podkładowanie uważam za zakończone (przejścia tonalne robione gąbeczką). Teraz rozjaśnienia i malowanie pędzlem. Zobaczymy jak wyjdzie za chwilę...

 

2015_10_22_14_48.jpg

 

2015_10_22_14_44.jpg

 

Pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

wow....

już teraz robi wrażenie...piękne kolory i ich przejścia...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest moc!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki panowie!

Teraz zacznie sie koronkowa robota. Postaram sie jeszcze jakiś progres z weekendu wrzucić.

 

Pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Dziś zająłem się trochę mordą potwora... dużo kropek, i zabawa z DRY oraz GLAZE :-)

 

IMG_1402.JPG

 

Pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten potwor jest potwornie potworny i potwornie piekny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jest pięknie... Kiedy można zapisać się na korepetycje on-line...

 

Wysłane z mojego XT1039 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Działam dalej...

Skupiłem się na mordzie... zrobiłem zęby, ozór, jakieś rozjaśnienia tu i ówdzie na cielsku... Słowem, powoli mi się wszystko miesza od detalu - hehehe

 

Zdjęcia na szybko... chyba takiej formy będę się trzymał bo rozkładanie się z lampami jest na chwilę obecną delikatnie mówiąc - problematyczne :-)

 

IMG_1405.JPG

 

IMG_1406.JPG

 

IMG_1408.JPG

 

pozdrawiam

Christian

 

P.S.

Walczę jeszcze z jamą ustną... masakra tam jest - staram się zgrać kolory, więc jeszcze się coś tam pozmienia (foty były robione jak niektóre farby były nadal mokrawe)

Share this post


Link to post
Share on other sites

CUDNE!!!

 

Pozdrawiam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, coraz bardziej mi się tęskni za zabawą z Warhammerem. Uważam że byłoby super gdybyś umieścił go na podstawce z jakimś rycerzem Imperium, powiedzmy że dla pokazania jego rozmiarów =P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Niebieski język? Chory pewnie. Nos ma choć mokry? ;)

 

No właśnie go już przerabiam na fiolet :-) Z wnętrzem gęby jest mały problem, bo dojście fatalna - nadal pracuję nad tym elementem :-)

 

Dziękuję pięknie za wszystkie komentarze :-)

 

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

- tyle mogę z siebie wykrzesać patrząc na efekt.

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Christian wybierasz się do Telford? Jak tak to weź drania, chętnie mu się przyjrzę z bliska. Super ci wychodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No mam zamiar :-) zobaczymy czy mi sie uda zdążyć na czas.... Już tak niewiele czasu :-)

 

Pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

Wieczorową porą pracuję ot tak:

 

IMG_1410.JPG

 

A o poranku robię zdjęcia (farby wyschły dobrze)

IMG_1411.JPG

 

IMG_1414.JPG

 

IMG_1416.JPG

 

IMG_1418.JPG

 

Teraz zostaje mi poprawić zęby (brudasek, pożera farby że hoho), oraz przejść z kropeczkami na drugi bok no i zostaje dupka oraz wszystkie kończyny a potem podstawka. Tak sobie myślę, że w sumie będzie szkoda go przykrywać śniegiem (sporo pracy będzie ukryte) ale może jakoś uda mi się z tego wybrnąć i nie będzie tak źle ;-)

 

pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam w zwyczaju komentować wizji autorów dioram i sposobu przedstawiania danej sytuacji - sam nie lubię jak ktoś "doradza" przy budowie, liczy się efekt końcowy. Mimo to pozwolę sobie na małą uwagę. W malowanie nie wnikam bo to nie moja bajka, ale sposób zaprezentowania figury na podstawce oraz układ ułożenia ciała itp. sugeruje stwora morskiego - podwodnego. Nie wiem jak by to wpłynęło na ogólny odbiór i zmieniło kolory, ale myślę, że ciekawie byłoby go zaprezentować w środowisku wodnym - zalanego żywicą, np. w formie sześcianu. Na forum jest kilka modeli prezentowanych w ten sposób, ktoś by pewnie doradził jak to zrealizować bez zbytniego ryzyka uszkodzenia figurki czy straty wartości malarskich. W ten sposób powstały by zimne odmęty, a górną powierzchnię ograniczyła by pokrywa lodowa..

Ewentualnie ktoś bawiący się w obróbkę zdjęć mógłby pokusić się o tego typu wizualizację

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć

Wylewanie żywicą, to bardzo fajny pomysł, ale nie mam warunków teraz na takie gimnastyki. Szukając referencji to myślę o takich sytuacjach...

 

01j-winter-animals-12-10.jpg

 

winter%20snow%20animals%20tigers%20wildlife%20sleeping%201280x856%20wallpaper_wallpaperswa.com_59.jpg

 

ice-jam-sun-set-niagara-parkway-river-fort-erie-on-linda-randall.jpg

 

River-Covered-with-Thin-Ice-a-Broken-Hole-is-Revealed-Do-You-Dare-Walk-on-It-HD-Natural-Scenery-Wallpaper.jpg

 

Tyle teorii... A jak w praktyce to wyjdzie to się okaże :-)

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reflect, zdradź co to za pędzelek na zdjęciu, podejrzewam że do precyzyjnego malowania.

To zdaje się jakiś Winsor&Newton, ale w dziwnym opakowaniu.

Czyżby coś wyjątkowego do takich prac?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, to Winsor&Newton Series 7 wersja Miniature Painting (krótki trzonek) zdecydowanie best of the best jeśli chodzi o pędzelki. One są pakowane w tuby plastikowe, które zabezpiecza je podczas transportu. Ja najcześciej używam wielkości 1 ale detale to tylko 000. Mam też rozmiar 2 oraz 4. Pędzle są bardzo drogie, ale jakość włosia końskiego oraz precyzja narzędzia to najwyższy poziom światowy. Polecam!

 

Pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry że off-topowo, ale podpytam, skoro się znasz.

Słyszałem że do malowania detali (tych najmniejszych), najlepsze są jednak pędzelki ze sztucznego włosia.

Dlatego od chyba dwóch lat używam właśnie pędzli M&W, niemal wyłącznie Cotman rozmiar 0000, bo chyba nie ma na rynku mniejszych. A i tak dla mnie one są często trochę za duże, gdy maluję szczególnie małe detale np. w żywicznych dodatkach.

Masz porównanie jak one się sprawują w stosunku do tych które poleciłeś?

Warto się przesiąść na te z serii 7?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naturalny włos trzyma punkt i pędzelek się nie odkształca. Rozmiar 000 wystarcza do malowania oka w figurce 28mm. Oczywiście jak nałożysz zbyt dużo farby albo zbyt gęstej farby to pewnie nawet 0000 nie pomoże. Ja trochę malowałem pędzlami AK (syntetyki), które były całkiem ok, ale po kilku sesjach włosie nie chciało trzymać punktu i brzydko się wyginały (banan). Potem malowałem drogimi syntetetykami z Japonii i też było słabo. Dopiero na jednej z sesji malowania, kolega, który żyje z malowania figurek polecił mi właśnie Series 7. Od tego czasu wszystko maluje tylko tymi pędzlami.

 

Pozdrawiam

Christian

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.