Jamat Napisano 30 Kwietnia 2016 Napisano 30 Kwietnia 2016 Witam wszystkich. Czas zacząć drugi morski projekt w moim skromnym modelarskim żywocie. Na tapecie ląduje chiński pancernik Chen Yuen, który wraz z bliźniakiem Ting Yuan zostały zbudowane w Szczecinie w latach 80-tych XIX wieku. Ten niewielki 28cm okręcik jest tak brzydki, że aż piękny i gdy go zobaczyłem musiałem go mieć. Malowanie będzie sprzed wojny japońsko-chińskiej, czyli takie jak na pudełku. Krótki in-box, bo części niewiele: x2 zestawowa blaszka. I skromna blaszka zakupiona w chinach od Artwoxa. Obecnie gdzieś w Warszawie. Cytuj
M.A.V. Napisano 30 Kwietnia 2016 Napisano 30 Kwietnia 2016 Ja to tam bardzo lubię takie pokraki Przy okazji.. ale to pewnie już sam rozkminiłeś - on również funkcjonuje w literaturze pod nazwą Zhenyuan Jak potrzebujesz jakiś fotek czy info to daj znać na PW - mam o nim całkiem sporo tego i owego Cytuj
taltos1 Napisano 30 Kwietnia 2016 Napisano 30 Kwietnia 2016 Ciekawy projekt się szykuje, to paczym Pozdrawiam Cytuj
TReS Napisano 30 Kwietnia 2016 Napisano 30 Kwietnia 2016 Będziesz malować, pokaz Mi dokładnie, pancerka mi zbrzydła wszystko poszło do szafy, za to na początek pojawił sie podwodniak które zawsze mi sie podobały, ale mimo oglądania wielu warsztatów, jakoś do końca nie potrafię zrozumieć kolejności malowania okrętów jak to malować w częściach czy w całości maskować pokład, burty, nadbudówki, a widzę na boxarcie ładnie malowanie wiec, poproszę o bardziej szczegółowe info. Siadam i paczę Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk Cytuj
Szydercza Gała Napisano 30 Kwietnia 2016 Napisano 30 Kwietnia 2016 No to ja też siadam i paczam, brzydale z tego okresu rządzOM. Cytuj
Kapitan1 Napisano 30 Kwietnia 2016 Napisano 30 Kwietnia 2016 Super! Czekamy na początek budowy. Cytuj
Forest Napisano 1 Maja 2016 Napisano 1 Maja 2016 ...okręcik jest tak brzydki, że aż piękny... I w tym cały urok okrętów z końca XIX i początku XX w. Zasiadam, piwo i popcorn naszykowane Cytuj
laskonogi Napisano 23 Maja 2016 Napisano 23 Maja 2016 mam go w szafie z fascynacją siadam i podglądam Cytuj
laskonogi Napisano 19 Czerwca 2016 Napisano 19 Czerwca 2016 i to lubie relacja wyważona bez zbędnego pitolenia , a na poważnie ... NIEŹLE fajnie wyszedł pokład czysta robota gratulacje i czekam na cd Cytuj
Super Moderator Marcin Rogoza Napisano 20 Czerwca 2016 Super Moderator Napisano 20 Czerwca 2016 Fajnie wychodzi, lecz na przyszłość przemyśl kwestię malowania dużych powierzchni typowo czarnym kolorem... W rzeczywistości on praktycznie nie występuje; na modelu on również nie wygląda naturalnie, zwłaszcza zważywszy na fakt, iż farby kładzione na model winny być jaśniejsze niż oryginały. Poza tym, na czarnym ciężko zrobić cieniowania, washe etc... Generalnie, w zamian polecam jakiś kolor typu "tyre"... Cytuj
Jamat Napisano 20 Czerwca 2016 Autor Napisano 20 Czerwca 2016 Fajnie wychodzi, lecz na przyszłość przemyśl kwestię malowania dużych powierzchni typowo czarnym kolorem... W rzeczywistości on praktycznie nie występuje; na modelu on również nie wygląda naturalnie, zwłaszcza zważywszy na fakt, iż farby kładzione na model winny być jaśniejsze niż oryginały. Poza tym, na czarnym ciężko zrobić cieniowania, washe etc... Generalnie, w zamian polecam jakiś kolor typu "tyre"... Racja, dlatego do czerni dolałem kilka kropli purpury i szarej farby. Niestety po lakierze trochę ściemniał. Do brudzenie na bardzo ciemnych powierzchniach zwykle używa się jasnych kolorów. Cytuj
Kapitan1 Napisano 21 Czerwca 2016 Napisano 21 Czerwca 2016 Super, tylko mam nadzieję, że będzie jeszcze brudzony...? Cytuj
retopa Napisano 23 Czerwca 2016 Napisano 23 Czerwca 2016 Musi być pobrudzony! Z lektury książek P. Olendra (o bitwie pod Yalu lub o wojnie japońsko-chińskiej) utkwiło mi w pamięci, że te najsilniejsze wówczas na tym obszarze okręty były mocno zaniedbane. Na przykład marynarze "bardziej cywilizowanych" flot byli zszokowani, że na lufach artylerii suszy się marynarskie pranie. W razie czego postaram się znaleźć odpowiednie cytaty. Cytuj
laskonogi Napisano 23 Czerwca 2016 Napisano 23 Czerwca 2016 to jest z wizyty chińczyków w portach japońskich, Chińczycy stanowczo nie dbali o okręty Cytuj
Paranoid Napisano 23 Czerwca 2016 Napisano 23 Czerwca 2016 Pisał o tym też Tadeusz M. Gelewski w swoim Jalu 1894 - niewielka a bardzo ciekawa książka. To właśnie słynne pranie na lufach dział suszyło się zdaniem zdaniem H.Togo, który miał wizytować pancerniki - można to przyjąć za fakt, a równie dobrze za czarną propagandę japońską mającą ośmieszać przeciwnika. Taki na przykład admirał Ito niezwykle szanował swojego adwersarza admirała Tinga i do pewnego stopnia obawiał się go. Należy też przypomnieć co zrobili ( pomijam na ile była to prowokacja ) chińscy marynarze podczas wizyty w Japonii w roku 1893... Chińska marynarka słynęła ze znacznie lepszego od armii lądowej wyszkolenia i przygotowania ( Potwierdza to ciekawy artykuł w Numerze specjalnym Okrętów wojennych 48 i rzeczona książka T.M.G ) , co nie oznacza, że był to poziom wybitny i z pewnością dużo gorszy od innych krajów. Marynarze byli bitni i chociażby obrona Weihawei skończyła by się dużo wcześniej gdyby nie ich aktywny udział. Problemem była kwestia dowódców nie mających do tego częstokroć ani umiejętności ani predyspozycji; podczas Bitwy u Ujścia Jalu, cześć dowódców po prostu stchórzyło ( dowódcę krążownika Tsi-yuen nawet ścięto za ucieczkę okrętu z pola walki i uszkodzenie innego podczas wchodzenia do Port Artur ), a ich obowiązki musieli przejąć zagraniczni najemnicy, którzy generalnie swoją pracę wykonywali bardzo sumiennie a niekiedy wręcz jak na przykład Philo McGiffin z zaskakującym oddaniem. Jednymi słowy było bardzo różnie. Cytuj
M.A.V. Napisano 3 Lipca 2016 Napisano 3 Lipca 2016 Ładnie, ładnie... Nawet ten mocny czarny coraz mniej kłuje w oczy Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.