Skocz do zawartości
Mates

F-18E VF-143 "Pukin Dogs", Academy, 1/72

Rekomendowane odpowiedzi

Stwierdziłem, że czas założyć wątek warsztatowy. Akurat padło na model Academy F-18E. Zastanawiałem się nad modelem F-18 "Red Devils", który sklejał Solo, ale ten udało się nabyć w dobrej cenie. Model będzie bez żadnych dodatków. Mam nadzieję, że podołam wyzwaniu, mimo tego, że mój dorobek jest niewielki.

 

Wfcs6tM.jpg

 

W miarę możliwości i postępu prac będę się starał uaktualniać poczynania warsztatowe i raczej nie będą to zdjęcia pierwszej jakości, choć postaram się, aby było wszystko w porządku.

 

Do wyboru są dwa schematy malowań dla tego samego samolotu. Zdecydowałem się na egzemplarz, który posiadał niebieskie stateczniki pionowe. Raz, że w jakiś sposób będzie się wyróżniał, dwa, do drugiej wersji malowania są do nakładania większe kalkomanie na stateczniki i podejrzewam (mimo, że to Cartograf), że może być z tym różnie.

 

W ogóle zabawna sprawa z tym F-18, bo nigdy jakoś szczególnie mi nie pasowały te samoloty, ale trzeba przyznać, że jak spogląda się na bryłę płatowca, to ma w sobie pewien charakter.

 

Na pewno będę zerkał na warsztat, jaki prowadził Solo, ponieważ w zdecydowanej części kolory kamuflażu są te same, no i jest na co popatrzeć. Ale oczywiście każde uwagi będą przydatne.

 

Póki co najpierw sprawdziłem jak wygląda spasowanie na sucho. Muszę stwierdzić, że jest całkiem przyzwoicie, w kilku miejscach będzie wymagana odrobina szpachli, ale nie powinno to stanowić problemu. Co mi się podoba, to fakt, że stateczniki pionowe pasuje idealnie na wcisk, więc nie powinno być żadnego kłopotu (z uwagi na schemat malowania, jaki wybrałem) z zamontowaniem ich w końcowym etapie prac.

 

8hkoZu7.jpg

 

Pomalowałem też kokpit, wstępnie fotel oraz nałożyłem kalki na tablice przyrządów, która już jest przytwierdzona na gotowo.

 

nY8sm8c.jpg

 

W ogóle podejrzewam, że cała główna bryła będzie złożona w bardzo szybkim czasie. Jedyne co mnie martwi, to szew na owiewce. Przyznam szczerze, że dotychczas nie bawiłem się w usuwanie ich, no ale trzeba będzie to zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała uwaga na początek: zdjęcia rób tak, żeby światło padało na fotografowane obiekty z przodu, nie z tyłu (jak to jest teraz u Ciebie), wtedy wszystko będzie lepiej widoczne.

 

Szwem się nie przejmuj, nauczysz się polerować owiewki przy okazji.

Warto jednak żebyś zaopatrzył się w pasty polerskie, ja osobiście używam Tamiya, są bardzo dobre i warto je mieć.

Szew zeskrobujesz delikatnie nożykiem, potem szlifujesz to miejsce drobnymi i coraz drobniejszymi papierami ściernymi, na koniec polerujesz owiewkę pastami i masz ładniejszą niż przed całą operacją.

Też się tego kiedyś bałem, ale to prosta robota.

 

Co do zerkania do mojego warsztatu to weź poprawkę na to, że ja robiłem Horneta A+, a Ty robisz F-18E Superhorneta, czyli jednak zupełnie inny samolot i inny model Academy.

Ale bez obaw, bo z tego co kojarzę to bardzo dobrze spasowany zestaw, choć dość prosty, a patrząc na to jak zrobiłeś Twojego F-15 to raczej kłopotów nie będziesz z tym mieć.

Bardzo przyjemnie wygląda bryła tego samolotu, Academy robi fajne, prościutkie te jety w 1:72 ostatnio, aż się chce na szybko coś kupić i skleić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o pasty, to mam tylko wydaną przez Tamiyę z niebieską nakrętką (fine). Jest jeszcze z białą nakrętką do końcowego polerowania oraz z czerwoną. Czy np. ta niebieska i biała będą wystarczające?

 

Jeśli chodzi zaś o papiery ścierne, to iść aż do gradacji 3000, 5000?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, wystarczy ta niebieska i biała, Coarse możesz sobie darować.

Co do papierów to myślę że wystarczy do 3000, ale i 5000 też warto mieć pod ręką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki! W trakcie prac zobaczę, co z tego wyjdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podglądam. Zapowiada się ciekawy warsztat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze mi się ten ich uskrzydlony kot podobał... http://fotodj.com/elements/2014/NAS%20Oceana%20Air%20Show/Static%20Display%20Pictures/slides/NJ21_046.html

Zresztą zdjęć tej "setki" w sieci jest od groma i ciut ciut.

Jak jest obecnie z kalkomaniami Academy? Poprawiły się jakościowo, czy nadal nie chcą współpracować z modelarzem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym zestawie, jak i chyba wszystkich ostatnio wydawanych, kalki są Cartografa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siadam i oglądam. W moim Super Hornet 'Jolly Rogers' problemów nie było żadnych, wszystko ładnie pasowało na 'klik'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli sobie dziubię z wnętrzem. Myślę, że fotel wygląda nienajgorzej, zwłaszcza, że to zestawowy, więc bez żadnych fajerwerków. We wnętrzu kokpitu pasuje elegancko bez żadnego problemu. Na wszystko trzeba jeszcze położyć lakier błyszczący i pobrudzić.

 

WzFi7Zm.jpg

 

5qH7d0l.jpg

 

Jak pisałem w pierwszym poście, pewnie bardzo szybko bryła samolotu będzie złożona i gotowa do malowania. Zastanawiam się, czy malowanie wnęk podwozia na biało zrobić najpierw, czy zostawić na koniec.

 

Mam też wstępnie pomalowane wloty powietrza, ale martwi mnie, że w dolnej części na samym przodzie są jakieś dziwne dziury. Po złożeniu wszystkiego w całość są niestety widoczne. Można zaszpachlować przed składaniem w całość, bądź złożyć w całość, zaszpachlować i wyszlifować, ale ciężki jest tam dostęp do ewentualnego szpachlowania. Jak się zostawi bez szpachli, to może być widać ten ubytek.

 

Rudy, ten model "Jolly Rogers" zdaje się ma praktycznie te same wypraski tylko kolorowe. Miałeś tam też ten sam problem? A propo wyprasek, trzeba uważać z wycinaniem elementów, bo jest bardzo mały margines, bądź nie ma go wcale, na swobodne cięcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały czas męczyłem się z wlotami powietrza. Jak pisałem we wcześniejszym wpisie, w dolnej części były strasznie niefortunne dziury. Dodatkowo po złożeniu połówek tworzących wlot powietrza, również uwydatniły się szpary na łączeniach zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz.

 

Zawziąłem się, poszpachlowałem co trzeba i wszystkim co miałem do szlifowania łącznie z pilnikami iglakami powoli zacząłem szlifować nadmiary szpachli. Miejsca do szlifowania też brakowało. Efekt nie jest powalający, ale przynajmniej po pomalowaniu będzie to w miarę wyglądać bez widocznych szpar. Niestety w głębi wlotu powietrza nijak to poszpachlować i szlifować.

 

Z widocznych gołym okiem elementów, zostały jeszcze tylko kosmetyczne rzeczy do poprawienia. Niestety, troszkę uszkodził się plastik w dolnej części wlotu powietrza.

 

Xp2pZgh.jpg

 

4X8tXOf.jpg

 

Instrukcja w tym miejscu przewiduje podaje, aby wlot był pomalowany kolorem białym, jednak fotki tych maszyn mają przód pomalowany szarym kolorem a dopiero w głębi przechodzi to w kolor biały. Muszę wymyślić jakiś sposób na zamaskowanie tego do malowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypraski dokładnie te same tylko w trzech kolorach, białym, szarym i czarnym. Czy miałem problemu z wlotami tego Ci nie powiem bo nie pamiętam, ale jest bardziej niż prawdopodobne iż było tak samo jak u Ciebie.

 

Wloty powietrza z tego co pamiętam malowałem wpierw na biało, później trochę gimnastyki żeby je pooklejać w środku, całość na koniec zabezpieczyć Blu Tack'iem i psiknąć. Większy problem sprawiła mi kalkomania w tych wlotach. Totalnie tego nieogarnąłem. Same kalkomanie masz lepsze bo Cartografa. W moim F-18 dałem trochę z nimi ciała. Albo położyłem za słabo błyszczący lakier (trochę mi się świecą), kolejną sprawą była słaba reakcja na płyny, no i kalki typu "no step" prawie całkowicie poznikały mi na kolorze kamuflażu Poza tym wszystkim model bardzo efektowny

 

Jakie planujesz uzbrojenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No własnie martwi mnie teraz trochę malowanie tych wlotów w środku. Czuję, że z tym białym może być trochę gimnastykowania, boję się też aby nie porobić zacieków wewnątrz.

 

Co do uzbrojenia, to jeszcze nie myślałem nad tym, ale sądzę, że skłonię się ku podwieszeniom, jakie proponuje instrukcja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do uzbrojenia, to jeszcze nie myślałem nad tym, ale sądzę, że skłonię się ku podwieszeniom, jakie proponuje instrukcja.

 

Nuuuudaaaaa Super Hornet może przenosić prawie wszystko, do tego można kombinować z pięknymi niesymetrycznymi zestawami a ty chcesz zwykłe dwie GBU-38+AIM-120+AIM-9X podwieszać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym zestawie nie za bardzo jest co innego podwieszać: AIM-9X, AIM-120C i GBU-38 - nic ponad to.

Jedyne wyjście to kupić jakieś fajne żywiczne GBU-12 czy 16 Eduarda i zrobić takie coś jak poniżej, bo faktycznie asymetryczne powieszenia to w Super Hornetach bardzo częsty widok.

 

US_Navy_080627-N-7981E-217_An_F-A-18E_Super_Hornet_approaches_to_make_an_arrested_recovery_on_the_flight_deck_of_the_Nimitz-class_aircraft_carrier_USS_Abraham_Lincoln_%28CVN_72%29.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatków z amerykańskim uzbrojeniem jest na pęczki więc bardzo łatwo coś wymyślić. Najczęściej faktycznie jest to mieszanka GBU-12, GBU-38 i rakiet powietrze-powietrze, ale takie ciekawostki jak SLAM-ER też przecież może przenosić. Mavericki czy HARMy też bardzo często się zdarzają. Też sobie pozwolę wrzucić z trzy zdjęcia z mojej kolekcji z przykładowymi zestawami.

 

Operacyjne z Syrii:

TQGvlyo.jpg

NkVL1Oe.jpg

 

I jedno z symetrycznym uzbrojeniem, bo takie też może być ciekawe

BPfGxcx.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyszperane w necie kiedy to ja zastanawiałem się nad swoim:

575935a16f7ad421med.jpg

 

 

Co prawda tylko Hornet ale może do czegoś Cię zainspiruje

bf67d2910c3d5f0amed.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dodatków z amerykańskim uzbrojeniem jest na pęczki więc bardzo łatwo coś wymyślić.

 

No nie za bardzo, chyba że liczysz zestawy Hasegawy, w których uzbrojenie jest raczej marnej jakości.

Jeśli chcesz podwiesić coś żywicznego, szczególnie Eduarda - tutaj wybór jest też raczej niewielki i ogranicza się w praktyce jedynie do AGM-88 i kilku bomb GBU.

Tak więc jeśli podwieszenia mają być we w miarę realistycznej konfiguracji i dobre jakościowo, to najlepszym wyjściem jest zestawienie GBU-38 plus jakiś GBU-12.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznam szczerze, że nie myślałem o asymetrycznych podwieszeniach.

Panowie, nie kuście, bo zastanawiam się już nad GBU-12. Pomyślę, pomyślę. A miało być prosto z pudła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żywiczne uzbrojenie w jetach to super sprawa, żywice Eduarda są nieporównywalnie lepsze od zestawowego uzbrojenia (z reguły), tak więc bardzo zachęcam do kupna takiego GBU-12 czy coś zbliżonego.

Wadą takiego rozwiązania jest łatwość popadnięcia w nałóg kupowania żywicznych dodatków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli przymierzam się do zamykanie kadłuba i składania wszystkiego w całość.

Nie mogę się zdecydować nad uzbrojeniem, spoglądam na możliwe kompilacje, ale cały czas rozważam też po prostu propozycję zestawową.

 

Zaczynam też myśleć powoli nad malowaniem. Chodzi mi po głowie czarna baza , ale nie wiem czy to dobry pomysł, ponieważ chciałbym też przed położeniem ostatecznego koloru jakoś spróbować zróżnicować panele i powierzchnie płatowca innymi kolorami...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proponuję tzw. black basing:

wfXu10b.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No, powoli zaczyna to wszystko przypominać samolot. Muszę przyznać, że spasowanie jest bardzo przyzwoite, nie ma praktycznie wielkich problemów z tym. Gdyby ktoś rozważał ten zestaw pod przyszłe projekty, to mogę póki co śmiało polecić.

 

9DwU3py.jpg

 

y0mKgqO.jpg

 

AYKe5QF.jpg

 

Kolejnym etapem będzie zaszpachlowanie drobnych szpar w miejscach łączenia, co nie powinno stanowić większego problemu. Następnie zabiorę się za szew na owiewce. Przed malowaniem trzeba będzie już przykleić na stałe, bo cała jest w jednej części bez opcji otwartej kabiny. Oczywiście, zostało jeszcze usuwanie szwów np. w elementów goleni podwozia, ale to jest pikuś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało się za pierwszym razem w miarę solidnie usunąć szew na owiewce i doprowadzić do akceptowalnego stanu. Nie publikuję fotek, bo właściwie owiewka ze szwem i bez niego gołym okiem praktycznie niewidoczna. Najbardziej cieszy mnie fakt, że owiewka po umieszczeniu na miejscu praktycznie pasowała perfekcyjnie.

 

Poszpachlowałem również wszelkie miejsca, gdzie po sklejeniu wszystkich elementów kadłuba pojawiły się szpary. Nie było to ciężkie zadanie, bo było ich mało i były delikatne, ale trochę się namęczyłem, ponieważ co chwila mi coś nie pasowało. Właściwie główne problemy były po doklejeniu nosa. Nie było to najlepiej spasowane i był prześwit. W tej chwili wygląda wszystko bardzo przyzwoicie.

 

JIVIm0M.jpg

 

3P2qFu8.jpg

 

W1bWiob.jpg

 

Jeśli chodzi o główną bryłę płatowca, to zostały jeszcze jakieś drobne części do doklejenia. Zobaczymy jak będzie wyglądało z wolnym czasem, ale chciałbym jutro bądź w sobotę zacząć przymierzać się do malowania. Zacznę jednak chyba od tej czarnej bazy. Potem, spróbuję białym to ładnie wypełnić, by następne wzorując się na warsztacie, który prowadził Solo podczas prac nad Hornetem, różne panele zróżnicować różnymi kolorami. No i na to finalne kolory. Zobaczymy jak wyjdzie.

 

A propo stateczników pionowych. Instrukcja przewiduje kolor bright blue. Myślę, że jak flat blue złamię lekko małą kroplą białego to powinno być dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.