Skocz do zawartości
Damian-DG

Supermarine Spitfire MkIa Starter Set 1:72 (Pierwszy model)

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Zakupiłem wczoraj swój pierwszy model Supermarine Spitfire MkIa Starter Set 1:72.

Będę wspierał się głownie tym materiałem z powodu dosyć ograniczonego sprzętu

 

 

Mam nadzieje, że może doradzicie mi coś na początek mojej przygody z plastikowymi modelami.

 

12850198_1.jpg

 

Po tym jak naoglądałem się czego wy używacie to bida straszna , ale mam nadzieje, że udami się osiągnąć efekt z filmu powyżej.

 

Pierwsze prace już za mną.

 

12850883_IMG_20180907_103711.jpg

 

Nie poczekałem wystarczająco długo przed psełdo washem (farba akrylowa 1/4 i woda 3/4) i podczas ścierania washa na rogach odpadła farba wiec muszę to jeszcze poprawić.

 

Z góry dziękuję za ewentualne porady. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na twoim miejscu bym nie brał przykładu , z tego filmu który przedstawia budowę modelu.

Chodzi mi o odłamywanie części i pozostałości zdrapywania paznokciem.

Na twoim zdjęciu widać, że masz nóż do wykładzin, którym ostrożnie odetniesz element od ramki.

A od mamy, siostry, żony lub teściowej pożyczysz sobie pilnik do paznokci lub takie specjalne są do paznokci, jak papier ścierny nie wiem jak się to nazywa i wyszlifujesz sobie nadmiar.

Wtedy będzie to dobrze wyglądało, niż jakieś zdrapane farfocle jak na tym filmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak jawkers napisał, skombinuj jakiś pilnik albo papier ścierny, reszta tego co masz na początek wystarczy, tym bardziej, że airfixowy plastik jest dość łatwy w obróbce, taki trochę gumowy

I daruj sobie na początek washa i weathering, zwłaszcza akrylami. Raczej skup się na dokładnej obróbce i sklejeniu części.

Jak ci się temat spodoba to możesz zacząć dokupować sprzęt i farby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź.

Stosuje się też trochę do tej seria i korzystałem już z waszych porad

Ale dzięki za czujność

 

Kupiłem jeszcze coś takiego w OBI z myślą, że nada się w trakcie sklejania skrzydeł, ale zastanawiam się czy to nie ściska za mocno.

Może ktoś stosował ten produkt przy swoich modelach i pozytywnym skutkiem.

 

12852869_klamry.jpg

 

PS. Pilniczek już zdobyłem i sprawdza się bardzo dobrze na początek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klamry są zdecydowanie za mocne. Lepiej coś położyć na skrzydle niż je tak ściskać. Siła ścisku nie może odkształcać części. Przy dobrym kleju i spasowaniu wstępnym wystarczy parę minut docisku. Na upartego nawet w palcach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udało się nałożyć pierwszą kalkę. Nie jest może idealnie, ale przynajmniej jest cała. Niestety kalka nie ma wycięcia i ciężko było ją ułożyć.

Chciałbym dokupić jakąś farbę na ręce i twarz pilota. Doradzicie coś? Nie wiem czy kupić coś lepszego czy kupić po prostu pactre.

 

12855311_IMG_20180907_164330.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kup Hatakę z serii Blue Line 10ml, są po ok 5-6 PLN

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak już zwinąłeś z kobiecej kosmetyczki pilnik do paznokci, to poszukaj tam jeszcze cążków do obcinania paznokci. Przydadzą się do wycinania części. Z klejów sprawdzi się gunzowski Cement S.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamiast takich profesjonalnych klamer wystarczą klamry od bielizny. Naprawdę, podstawowy warsztat modelarski można skompletować korzystając wyłącznie z rzeczy jakie są w każdym domu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No kombinuje jak moge. A klamry przydały się jako zabezpieczenie do farb z zestawu, bo bardzo łatwo je przewrócić.

Więc teraz umieszczam farbę w klamerce i nie muszę tak bardzo uważać.

Zacząłem już dopasować kadłub, ale brak farby do pilota ostudził moje zamiary :/ trzeba czekać do poniedziałku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A najlepiej zamiast klamerek, które mogą tak jak koledzy wyżej pisali, trochę odkształcić model, kup sobie średniej szerokości taśmę Tamiya lub 3 M. Taką taśmą świetnie zabezpiecza się model świeżo po sklejeniu. A samej taśmy starczy Ci na kilka modeli

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12859694_IMG_20180908_100602.jpg

12859695_IMG_20180908_100710.jpg

12859696_IMG_20180908_100629.jpg

12859697_IMG_20180908_100730.jpg

 

Czy takie spasowanie jest wystarczające czy powinno być idealnie?

Ma ktoś pomysł czym w miarę łatwo mogę zrobić linie podziału? Nożyk robi strasznie wąską linie i nie wiem czy to wystarczy.

 

Wiem, że zdjęcia nie są najlepszej jakości ;/.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypraski po wyjściu z formy są gorące i czasem zachowują jeszcze pewną plastyczność, stąd bywają zniekształcone i zdarza się, że nie wszystko pasuje idealnie. Przy dużych zniekształceniach warto spróbować trochę przygiąć plastik, z wyczuciem, żeby nie złamać. Przy małych niedoskonałościach wyrównasz to szpachlując, a potem opracowując papierem ściernym, albo pilniczkiem do polerowania paznokci. Przy bardzo małych nie trzeba szpachlować, o ile uda się uzyskać "czystą" spoinę samym klejem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ma ktoś pomysł czym w miarę łatwo mogę zrobić linie podziału? Nożyk robi strasznie wąską linie i nie wiem czy to wystarczy.

Linię wytrasuj nożykiem a potem możesz ją pogłębić i poszerzyć igłą krawiecką albo szpilką. Tylko opraw igłę w jakiś wygodny uchwyt, żeby nie latała w ręku. Trasujesz delikatnie, bez użycia siły, kilkukrotnie przejeżdżając tę samą linię.

I nie oczekuj, że pierwsze próby będą udane

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prace poszły trochę do przodu. Spasowanie chyba nie jest najgorsze jak na pierwszy raz. Chodź chyba spiłuję jeszcze trochę ten fragment pod spodem gdzie kokpit łączy się z skrzydłami. Miałem trochę problemów z klejeniem dużych elementów a klej załączony do zestawu nie ułatwiaj mi zadania ;/. Pilota zdecydowałem się nie zostawiać w środku. Dam go może na skrzydło, bo widziałem takie rozwiązanie i wygląda fajnie

 

Ps. przezroczysty element jest tylko wciśnięty. Jeszcze go nie przykleiłem.

 

12869845_IMG_20180909_161827.jpg

12869846_IMG_20180909_161840.jpg

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli się zatrzymasz dłużej przy tym hobby, to im głębiej będziesz wchodził, tym więcej będzie pytań. W końcu będą pytania, na które nikt Ci na forum nie odpowie. Ja np. nie wiem jak były malowane wnęki podwozia tego konkretnego Spifire, ale wiem, że na pewno nie były zielone:)

Instrukcje fabryczne kłamią i to część zabawy, żeby te kłamstewka zdemaskować i potępić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No pierwszy model do dyspozycji 4 kolory i robię to co w instrukcji . To hambrol 90 na żywo nie jest taki zielony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No pierwszy model do dyspozycji 4 kolory i robię to co w instrukcji . To hambrol 90 na żywo nie jest taki zielony

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I jak zrobisz wg instrukcji, to będzie dobrze.

W większości Spitfire były wnęki w tym samym kolorze co spód skrzydeł. Czyli masz jak należy. Sądziłem ze zdjęcia, że to inny kolor.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego dałem jasne bo nie będę chyba malował jednego skrzydła na czarno. Bo widziałem że jest wersja że cały spod jest w takim kolorze co wnęki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten samolot latał w 92 dywizjonie w czasie, gdy wszystkie myśliwce miały lewe skrzydło czarne. Poza tym jeśli nie pomalujesz skrzydła na czarno, to będziesz miał kłopot z kokardą na spód, bo ta ma żółtą obwódkę, której na jasnym kolorze nie malowano. Subiektywnie uważam, że to ciekawa odmiana malowania i warto ją odtworzyć na modelu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro jedno skrzydło ma być czarne to muszę przemalować jedną wnękę na czarno dzięki za info.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym malowaniem wnęki na czarno to bym polemizował. Czarne skrzydło było oznakowaniem rozpoznawczym samolotów RAF, także nie było sensu żeby malować tę jedną wnękę na kolor czarny- wnęki w locie i tak nie widać. Nie wiem komu by się chciało w to bawić. Na zdjęciu Spitfire z czarnym skrzydłem, widać wyraźnie że krawędź wnęki, oraz osłona goleni od strony wewnętrznej nie są czarne.

 

Spitfire-MkI-RAF-early-camouflage-scheme-Battle-of-France-1940-04.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widać jedynie kanał na goleń. I to w ogóle nie jest omawiane malowanie. Generalnie nie ma pewności jak malowano wnęki podwozia Spitfire. A w przypadku malowania Sky/Czarny, to już w ogóle, bo w przeciwieństwie do zdjęcia powyżej, malowanie było wykonywane w dużo mniej sformalizowanych okolicznościach. Szeroki temat i raczej zbędny przy tym modelu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.