Marak Posted November 4, 2018 Share Posted November 4, 2018 Na biurko biorę kolejnego strażaka. Tym razem leciwy zestaw firmy AMT, wg daty na pudełku, z 1987 r. Podejrzewam, że znaczna część modelu jest jeszcze starsza, bo części są identyczne jak w podobnych (wcześniejszych) modelach tej firmy. Model pewnie nieraz był opisywany na forum, ale tak dawno, że już chyba wszyscy o nim zapomnieli. Wcześniej robiłem dwie osobówki AMT i obiecałem sobie, że nigdy więcej nie wezmę się za model tej firmy, jednak robiąc "strażaki" nie mam zbyt dużego wyboru. Po otwarciu dużego pudła widzimy dość dużo pustej przestrzeni Jest to jednak dosyć złudne, bo firma AMT skrupulatnie odcina większość ramek do ponownego przerobu. Po wyjęciu części z woreczka dostajemy coś takiego: Warto zwrócić uwagę na lewy dolny róg zdjęcia (w okolicach kierownicy). Z wielu elementów zwisają cienkie nitki plastiku. Tak więc, zupełnie gratis, mam ok. 2 mb pięknie wyciągniętych plastikowych nici o średnicy od 0,2 do 0,4 mm. W pudełku znajduje się również książkowa instrukcja i arkusz kalek Przymierzając kabinę do typowych wozów pożarniczych, okazuje się, że amerykańskie wozy wcale nie są takie duże. Drobna różnica skali 1:25 do 1:24 nie ma tu większego wpływu na efekt wizualny. Biorę się więc do roboty. Etap pierwszy silnik. I pierwszy szok. Części w pudełku jest podobno 410, lecz w żaden sposób nie są ponumerowane. Około godziny trwało znalezienie elementów do poniższych obrazków. Pipsztoka nazwanego AIR BREATHER FILLER nie znalazłem, a konkretniej są w zestawie 3 podobne elementy i nie jestem w stanie rozpoznać który z nich to ten filler. Ponieważ mój angielski jest na poziomie zero plus, postanowiłem posiłkować się internetowymi translatorami. Okazało się, że translatory w ogóle nie dają sobie rady z wyrazami pisanymi wersalikami i musiałem te słowa zamieniać na małe litery jednak efekt otrzymałem dość komiczny. Przykładowo, tekst: "Note: Paint assembled engine red before cementing chrome onto engine." translator google przetłumaczył "Uwaga: przed zamontowaniem chromu na silniku farba zmontowała silnik na czerwono.", natomiast translatica tak sobie poradziła: "Notatka: Farba zgromadziła silnik czerwony przed cementowaniem chromu na silnik." Na szczęście, chyba poradzę sobie sam z tłumaczeniem. Widać jednak, że AMT nie przywiązuje dużej wagi do malowania. Cały silnik na czerwono i załatwione. Silnik po sklejeniu wygląda następująco: Może pokusiłbym się o drobną waloryzację, ale nie mam pojęcia jak ten silnik wygląda w rzeczywistości. Wpisywanie haseł typu "Dodge engine" nie wyszukuje nic podobnego. Kolejny etap to koła. Tu na razie nie mam zbyt dużo do roboty, bo każdy element trzeba malować oddzielne. Więc tylko 2 godziny, żeby felgi doprowadzić do ładu (większość otworów w felgach zalanych) i można iść do kolejnego etapu. Zabawa z ramą: Znów godzina na znalezienie elementów. Każdy w innym woreczku. Potem, szpachla i pilnik. Plastik modelu jest bardzo miękki, zupełnie jak w modelach Hellera. Nie lubię takich plastików, bo trudno je wyszlifować na dobrą gładkość, ale przy tej ilości piłowania ta miękkość to jednak zaleta. Sklejona rama. Długość ok. 38 cm. Jaka jest jakość tego zestawu widać na poniższym zdjęciu. I taki jest prawie każdy element. (No cóż, zestaw to prawie Vintage). Przednie zawieszenie. Koła nie są skręcane. Tylne zawieszenie Kolejny przykład uproszczenia modelu. Tak według AMT mocowane są amortyzatory do ramy. Nie wiem, niestety jak powinny wyglądać, więc zaleję to klejem na równo i tak muszę zostawić. Na razie tyle zrobiłem. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Coppercat Posted November 4, 2018 Share Posted November 4, 2018 Fajny projekt Zasiadam w pierwszym rzędzie i obserwuję. Znając poprzednie Twoje prace, będzie się działo...... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Thalgonis Posted November 4, 2018 Share Posted November 4, 2018 Bardzo mi się podoba sposób prowadzenia warsztatu - tak trzymaj Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 14, 2018 Author Share Posted November 14, 2018 W dniu 5.11.2018 o 00:06, Thalgonis napisał: Bardzo mi się podoba sposób prowadzenia warsztatu - tak trzymaj Z powodu zmiany forum zrobiła się dłuższa przerwa. Jeśli chodzi o prowadzenie warsztatu chciałbym się trzymać instrukcji, ale moja malarnia mieści się w nieogrzewanym garażu, więc każdorazowe jej przygotowanie to 1-2 godz. pracy, a w zimie dodatkowo kilka złotych na ogrzanie. Dlatego staram się zawsze jak najwięcej przygotować do malowania by potem za jedną sesją załatwić malowanie. Najgorzej jak potem okazuje się, że gdzieś brakło jednego machnięcia aerografem i poprawiam pędzlem. Wracając do modelu, ponieważ czekałem aż forum się trochę dopracuje więc zdążyłem wszystko posklejać i trochę pomalować (właściwie polakierować) cofnę się więc do pierwszego etapu instrukcji. Gotowy silnik: Pomalowałem i skleiłem koła. Pierwszy raz miałem do czynienia z takimi oponami, że trzeba wycinać cały środek wraz z potężnymi kanałami doprowadzającymi gumę" Wyciąłem, nawet odrobinę za dużo. Musiałem przyklejać gumę do felg. Tak się prezentują gotowe koła. Ponieważ ramę i pozostałe elementy podwozia też już pomalowałem mogłem zacząć to składać. Oś przednia: i tylna: Teraz, silnik, chłodnica, zbiornik i pozostałe elementy zawieszenia. Ciągle szukam jakiś zdjęć na internecie, aby trochę uszczegółowić model. Problem dla mnie jest to, że nie wiem jaki to jest typ samochodu. Przeróbkę na auto pożarnicze dokonała firma American Lafrance i oznaczyło go jako Aero Chief 1000, ale jak nazywa się auto wyjściowe, jaki typ, jaka nazwa silnika to nie mam pojęcia. Na forum byli koledzy orientujący się dobrze w amerykańskich ciężarówkach. Może ktoś coś podpowie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mark666 Posted November 14, 2018 Share Posted November 14, 2018 (edited) Podejrzewam że tak jak w USA --wszystko jest inne. W/g nich auto strażackie to : engine fire, czyli silnik przeciw pożarowy. Wszystko wskazuje na to że firma AmericanLaFrance sama produkowała nadwozia specjalistyczne . Auta były wyposażone w silnik Detroit Diesel 6-I 71 ( a więc zapewne zielone) Skrzynia 5-cio biegowa manualna.Powstało 171 platform Aero Chief. Wystąpił w trzech rozmiarach: 70 ', 80' i 90 '. Większość Aero Chiefs zostało zbudowanych na niestandardowym amerykańskim podwoziu LaFrance, ale kilka zostało zbudowanych na różnych komercyjnych podwoziach. Wielu z nich miało pompy, a jeszcze więcej miało tandemowe osie tylne. Tyle wiadomo. Mam go ale w wersji Pumper. Co do mocowania amortyzatorów --- może lepiej by było zakleić w ramie ten dołek plastykiem o takiej samej grubości, oszlifować, nawiercić otwór. W amorze ścienić ten bolec. Edited November 15, 2018 by Mark666 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kon_Bar Posted November 15, 2018 Share Posted November 15, 2018 W dniu 4.11.2018 o 22:37, Marak napisał: Ponieważ mój angielski jest na poziomie zero plus, postanowiłem posiłkować się internetowymi translatorami. Okazało się, że translatory w ogóle nie dają sobie rady z wyrazami pisanymi wersalikami i musiałem te słowa zamieniać na małe litery jednak efekt otrzymałem dość komiczny. Przykładowo, tekst: "Note: Paint assembled engine red before cementing chrome onto engine." translator google przetłumaczył "Uwaga: przed zamontowaniem chromu na silniku farba zmontowała silnik na czerwono.", natomiast translatica tak sobie poradziła: "Notatka: Farba zgromadziła silnik czerwony przed cementowaniem chromu na silnik." Na szczęście, chyba poradzę sobie sam z tłumaczeniem. Widać jednak, że AMT nie przywiązuje dużej wagi do malowania. Cały silnik na czerwono i załatwione. Dla testów wrzuciłem Twój fragment w deepl.com i wyszło (sensowne): "Zmontowany silnik pomalować na czerwono przed przyklejeniem chromu do silnika. Spróbuj z tym tłumaczem Co do zestawu - ma swoje wady, ale chciałbym, aby wszyscy producenci pisali "co za kawałki właśnie doklejasz" Licze na kolejny piękny model Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 15, 2018 Author Share Posted November 15, 2018 2 godziny temu, Kon_Bar napisał: Dla testów wrzuciłem Twój fragment w deepl.com i wyszło (sensowne): "Zmontowany silnik pomalować na czerwono przed przyklejeniem chromu do silnika. Spróbuj z tym tłumaczem ... Dzięki, zaraz wrzucę do niego teksty. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 15, 2018 Author Share Posted November 15, 2018 8 godzin temu, Mark666 napisał: Podejrzewam że tak jak w USA --wszystko jest inne. W/g nich auto strażackie to : engine fire, czyli silnik przeciw pożarowy. Wszystko wskazuje na to że firma AmericanLaFrance sama produkowała nadwozia specjalistyczne . Auta były wyposażone w silnik Detroit Diesel 6-I 71 ( a więc zapewne zielone) Skrzynia 5-cio biegowa manualna.Powstało 171 platform Aero Chief. Wystąpił w trzech rozmiarach: 70 ', 80' i 90 '. Większość Aero Chiefs zostało zbudowanych na niestandardowym amerykańskim podwoziu LaFrance, ale kilka zostało zbudowanych na różnych komercyjnych podwoziach. Wielu z nich miało pompy, a jeszcze więcej miało tandemowe osie tylne. Tyle wiadomo. Mam go ale w wersji Pumper. Co do mocowania amortyzatorów --- może lepiej by było zakleić w ramie ten dołek plastykiem o takiej samej grubości, oszlifować, nawiercić otwór. W amorze ścienić ten bolec. Super podpowiedź. . Odnośnie malowania. Tutaj kazali pomalować na czerwono i tak już zrobiłem. W pumperze jest ten sam silnik, ale w instrukcji nie znalazłem sposobu malowania, natomiast na zdjeciu na pudełku silnik jest zielony (tak jak piszesz). W feuerwehrze też ten sam silnik, też nie ma malowania, a na zdjęciu jest bardzo ciemny - stalowy lub czarny. Po Twoim wyjaśnieniu wchodzę na google i zaczynam szukać zdjęć tego silnika. A wiesz może jakiego auta szukać chcąc sprawdzić wyposażenie kabiny, czy elementy podwozia? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mark666 Posted November 15, 2018 Share Posted November 15, 2018 No niestety. Nic nie znalazłem. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 16, 2018 Author Share Posted November 16, 2018 Kolejny etap: kabina. Jak pisałem nie mam na czym się wzorować, a model AMT to 29. stopień uproszczenia. Denerwuje mnie, zwłaszcza, to olewanie malowania. Jak widać (według instrukcji) wnętrze kabiny należy skleić i całość pomalować na matowy czarny. Nie przewiduje się np. malowania dość ładzie wykonanej tablicy przyrządów. Nie ma też w zestawie żadnej kalki do kabiny. To całość elementów. Boczki mają ledwie zarysowane klamki. Jak je zamaluję na czarny mat to znikną całkowicie. Zastosowałem więc tzw. radosną twórczość i trochę pokolorowałem kabinę. Zegary "wydobyłem" metodą drapania. Chciałem zamalować obwódki zegarów na srebrno (marker mołotow) i mały zegar z prawej zalał mi się srebrnym. Do kabiny dokleiłem błotniki (fatalna jakość). Następne elementy będzie można dokleić dopiero po pomalowaniu. Kabina wewnątrz nie ma żadnego wyposażenia typu podsufitka, czy lusterka. Za to ma potężne dziury, na wklejanie elementów zewnętrznych. Podejrzewam, że dziury bedą doskonale widoczne przez szyby. Trzeba je będzie jakoś zamaskować. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mark666 Posted November 16, 2018 Share Posted November 16, 2018 (edited) Oto cały Amt. Jak ja zrobiłem te ich 11 modeli --sam nie wiem. Ale jest nieżle. Nerwów też trochę poszło. Edited November 16, 2018 by Mark666 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
skwarciu21 Posted November 18, 2018 Share Posted November 18, 2018 Ja bym tu tak na te amt nie narzekał stary model i ma to swoje uroki, nie tylko u amt ale i innych producentów ich stare wypusty mają/posiadają rożne nie dopracowania oraz czasem się trafi model lepszy i gorszy. Sklejam właśnie od amt petka 352(warsztat na forum) i poza brakiem poprawnej numeracji części jest to chyba jedyny minus na ten moment. Model nie posiadał ani jamek skurczowych, anie zbyt dużej ilości nadlewek, tak samo z spasowaniem części które jest po prostu dobre i miło się skleja. Model zaskoczył mnie na tyle, że kupiłem kolejny zestaw z amt(truck+naczepa). Do tego mają duży plus u mnie za kalkomanie, kupując w moim wypadku cysterne Shella w zestawie są kalkomanie na cysterne jak i ciężarówkę. Co do modelu to póki co wszystko ładnie zrobione, podoba mi się detal na desce, a wnętrze pewnie jest czarne, bo i w 1:1 jest tak samo ot wół roboczy, a nie jakiś show truck, a detale zawsze w większości maluje się podobnie i według uznania. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 19, 2018 Author Share Posted November 19, 2018 (edited) 23 godziny temu, skwarciu21 napisał: Ja bym tu tak na te amt nie narzekał stary model i ma to swoje uroki, nie tylko u amt ale i innych producentów ich stare wypusty mają/posiadają rożne nie dopracowania oraz czasem się trafi model lepszy i gorszy. Sklejam właśnie od amt petka 352(warsztat na forum) i poza brakiem poprawnej numeracji części jest to chyba jedyny minus na ten moment. Model nie posiadał ani jamek skurczowych, anie zbyt dużej ilości nadlewek, tak samo z spasowaniem części które jest po prostu dobre i miło się skleja. Model zaskoczył mnie na tyle, że kupiłem kolejny zestaw z amt(truck+naczepa). Do tego mają duży plus u mnie za kalkomanie, kupując w moim wypadku cysterne Shella w zestawie są kalkomanie na cysterne jak i ciężarówkę. Co do modelu to póki co wszystko ładnie zrobione, podoba mi się detal na desce, a wnętrze pewnie jest czarne, bo i w 1:1 jest tak samo ot wół roboczy, a nie jakiś show truck, a detale zawsze w większości maluje się podobnie i według uznania. Postaram ograniczyć się narzekanie. Zgadzam się z Tobą, że każda firma wypuszcza lepsze i gorsze modele. Ostatnio nie mogłem nachwalić się BMW i8 wypuszczone przez Revella. Uważam jednak, że nawet biorąc pod uwagę wiek, AMT się tu nie popisało. Jak dojdę do drabin to zobaczysz, że trochę racji mam. Mam też trzeci model z tej serii, ale sygnowany jako AMT Matchbox. Te same części, te same formy, ale inny plastik i jam skurczowych jest znacznie mniej. A rocznikowo chyba podobna staroć. Ponadto Matchbox o wiele poważniej podszedł do malowania. Kabina, to nie tylko kolor "d" ale są tam również kolory "c", "j", "f". Na podsufitce i drzwiach pojawia się również kolor "e". Rama nie jest malowana tym samym "flat black" tylko kolorem "c". Podaję tylko oznaczenia kolorów, bo żeby było śmieszniej, to nie mam wszystkich stron instrukcji i nie mam pojęcia jakie to mają być kolory: "c, j, f itd.". Wracając do Aero Chiefa. W dwa popołudnia skleiłem całą tylną część modelu. Tradycyjnie zabawa z uzupełnianiem dziur, a potem szybkie sklejanie, więc nie ma się tu co za bardzo rozpisywać. Wyjaśnię tylko, że chronologicznie, robiłem to wcześniej, przed malowaniem podwozia, ale w tym czasie forum było nieczynne więc relacja dopiero teraz. Nie mogłem jednak oprzeć się pokusie by zobaczyć jak jamnik prezentuje się na podwoziu. Na biurku zaczyna robić się ciasno. Edited November 19, 2018 by Marak Uzupełnienie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bartosz Ciesielski Posted November 21, 2018 Share Posted November 21, 2018 Kawał świetnej roboty też mam ten model będę ciebie dopingował Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mark666 Posted November 23, 2018 Share Posted November 23, 2018 (edited) Jednak dajesz radę Amt już ma to do siebie że najpierw wkurza , ale im dalej to wciąga. Jest to jedyna firma która zajmuje się modelami z bogatej historii amerykańskiego transportu . Moja strażacka remiza już zapchana. Zostało tylko jedno stanowisko wolne --- dla Simby. Edited November 23, 2018 by Mark666 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 24, 2018 Author Share Posted November 24, 2018 U mnie Simba też czeka na lepsze czasy. Po amerikanach muszę skończyć rozgrzebanego mercedesa i stara 266. Chief czekał na farby, a jak już przyszły to teraz nie mam czasu na zabawę. Na szczęście mam jeszcze zdjęcia sprzed tygodnia gdy forum było nieczynne, więc mogę kontynuować elację. Kolejny etap przygotowanie drabin. Przygotowanie 12 szt. do malowania to była fajna zabawa. Każda z nich wyglądała tak: To było ok. 20 godz. pracy, aby te dziury zaszpachlować, a szwy spiłować. Pewnie i tak jakieś zostały, bo poprawiałem je kilka razy, a ciągle gdzieś jeszcze przeoczyłem. Następny w kolejce - pomost wysięgnika Tu nie było żadnych problemów. Kolejny to kosz I wreszcie ramię wysięgnika Po wstępnym złożeniu prezentuje się nienajgorzej: Powyżej porównanie wielkości z modelem Iveco, poniżej z kanapą. Problemem jest dla mnie to, że patrząc na jedyne zdjęcie jakie znalazłem w internecie... ...wysięgnikowi brakuje wielu szczegółów, jak chociażby całego pęku węży hydraulicznych i kabli. Niestety, nie udało mi się znaleźć innych zdjęć by choć trochę podrasować ten wysięgnik. Druga sprawa - wysięgnik jest ruchomy, ale nie mam pomysłu jak zrobić by po podniesieniu dało się go zablokować. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to w siłownikach zrobić poprzeczne otwory i wkładać w nie pręty które zablokują siłownik. Ale trochę to będzie szpecić model. Teraz, gdy tylko znajdę czas biorę się za malowanie i montaż. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
BCI Batou Posted November 25, 2018 Share Posted November 25, 2018 15 godzin temu, Marak napisał: stara 266. Sorry za OT, ale o jakim starze mowa? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 25, 2018 Author Share Posted November 25, 2018 1 godzinę temu, BCI Batou napisał: Sorry za OT, ale o jakim starze mowa? 2 lata temu (a może 3 - czas leci) rozpocząłem relację z budowy Stara 266 od podstaw, na podstawie zdjęć oryginału (z OSP Świętoszowice) i Małego Modelarza. Zrobiłem tyle co na zdjęciu i chęci mnie wówczas opuściły. Trzeba by jednak wrócić do tematu i kontynuować budowę. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baas ArK Posted November 25, 2018 Share Posted November 25, 2018 Czyżbyś przewidywał większy pożar w serwerowni forum? Tylu strażaków na raz i jeszcze reaktywacja stara. Hmmm.... Przypadek? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted November 26, 2018 Author Share Posted November 26, 2018 13 godzin temu, Baas ArK napisał: Czyżbyś przewidywał większy pożar w serwerowni forum? Tylu strażaków na raz i jeszcze reaktywacja stara. Hmmm.... Przypadek? Tak jakoś czerwony kolor mi się podoba. 10 sklejonych, 5 rozgrzebanych (czyli w trakcie) i jeszcze z 10 pudeł w szafie czeka. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
BCI Batou Posted November 26, 2018 Share Posted November 26, 2018 20 godzin temu, Marak napisał: 2 lata temu (a może 3 - czas leci) rozpocząłem relację z budowy Stara 266 od podstaw, na podstawie zdjęć oryginału (z OSP Świętoszowice) i Małego Modelarza. Zrobiłem tyle co na zdjęciu i chęci mnie wówczas opuściły. Trzeba by jednak wrócić do tematu i kontynuować budowę. Niepotrzebnie pytałem... Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie podobny pomysł, ale po tym zdjęciu widzę, że jeszcze duuuuuużo mi brakuje, żeby w ogóle zacząć... Kończ amerykany i wracaj do Staruszka. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted December 16, 2018 Author Share Posted December 16, 2018 Niewiele przybyło, ale czerwony kolor położony. Teraz maskowanie i malowanie blachy ryflowanej z którą zawsze jest największy kłopot, bo powierzchnia wychodzi "płaska", a "wash" powoduje zbyt duże przyciemnienie. Spróbuję malowania dwoma odcieniami kładzionymi pod kątem. Co wyjdzie - nie mam pojęcia. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bobek Posted December 16, 2018 Share Posted December 16, 2018 zawsze możesz suchym pędzlem i srebra farba spróbować tez biedzie ładnie. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Marak Posted January 5, 2019 Author Share Posted January 5, 2019 Kolejny etap. Zabawa z napisami - tak wyszło. Kabina dostała też lakier bezbarwny typu 2K. Jestem zdziwiony, bo minął już ponad tydzień a mam odczucie, że lakier się klei, chociaż nie zostawia śladów. Żeby nie było, że idę na łatwiznę i robię "prosto z pudła" to dorobiłem żarówki Powoli "ozdabiam" kabinę. Po przyklejeniu zderzaków, zobaczyłem że AMT wybrało jakąś brzydszą wersję ich wykonania. Takie zderzaki znalazłem tylko na jednym zdjęciu oryginału. Na pozostałych 100 zdjęciach przestrzeń za zderzakiem jest zakryta blachą ryflowaną. Trzeba to przemyśleć. Podłoga wysięgnika pomalowana na czerwono, teraz dość skomplikowane maskowanie przed nałożeniem metalika aluminium. Pokusiłem się też o wspólne zdjęcie kabin. Porównanie może trochę bezsensowne, bo kabiny nie są na tym samym etapie, ale "kto bogatemu zabroni" a) Feuerwehr - farba akrylowa ModelMastera - na razie 1 cienka warstwa która pięknie pokryła, bardzo szybkie schnięcie, brak smrodu. Wady - po pierwszej warstwie brak połysku. Pod spodem Surfacer 4000 z Billmodel. b) Pumper - podkład jak wyżej (bardzo dobry), na to DupliColor z puszki. Dwie warstwy szybko położone. Piękny połysk, równa powierzchnia. Wady - farba śmierdzi przez około tydzień. c) Chief - podkład klasyczny surfacer 1500. Czerwona to Gunze "C" GX3, na to lakier typu 2K - dwie warstwy. Gunze - 2 warstwy, ale po szlifowaniu nierówności płótnem 12000 musiałem miejscowo dołożyć trochę farby bo zaczął podkład przebijać. Gdybym miał porównywać, to ModelMasterem mi się lepiej malowało. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baas ArK Posted January 5, 2019 Share Posted January 5, 2019 (edited) 5 godzin temu, Marak napisał: Na pozostałych 100 zdjęciach przestrzeń za zderzakiem jest zakryta blachą ryflowaną. Trzeba to przemyśleć. Możesz wpisać w przeglądarkę: 328K25 i 250K51 . Co prawda to inne typy, ale widać, że są zakryte. Edited January 5, 2019 by Baas ArK Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.