Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie. Robię aktualnie RF-4F w okazjonalnym malowaniu. Kładłem we wtorek kalkę dość dużych rozmiarów (jak to zwykle bywa przy tego typu malowaniach) i jak się wydaje dość grubą. Model i kalka Revell'a. Pod kalkę i na nią położyłem Decal Fix Humbrola. Niestety za żadne skarby kalka nie chciała wejść w linie podziału ani ułożyć się na wystających elementach. Pomyślałem więc żeby może potraktować ją jeszcze raz zmiękczaczem, tym razem Mark Fit Strong Tamiy'i. Strong w nazwie sugeruje, że może ten specyfik poradzi sobie z oporną kalką. Co sądzicie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak Strong, sam mam zwykłą wersję. Kalki Revella, których Mark Softer Neo nie dawał rady ugryźć siadły pięknie. Jeżeli Strong jest lepszy, to sądzę, że da radę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie z kolei za cholerę nie działa:wpier:.Zbiera się w krople na kalce i żadnej reakcji z kalkami nie widać.Muszę spróbować nakładać  za pomocą aero może to coś da.Narazie stoi na półce i łapie kurz.Jak nic nie wymyślę to pójdzie do kosza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Xmen napisał:

U mnie z kolei za cholerę nie działa:wpier:.Zbiera się w krople na kalce i żadnej reakcji z kalkami nie widać

Dodaj do niego kilka kropel jakiegoś detergentu, "ludwika" na przykład.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Mariucha napisał:

Dodaj do niego kilka kropel jakiegoś detergentu, "ludwika" na przykład.

 

Dzięki.Wypróbuję.:super:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, mam ten specyfik, różne reaguje z różnymi kalkami. Spróbuj kalkę namoczyć Mark Fix Strong z obu stron tak aby zaczęła schodzić z papierka, później kładź ją na model, możesz miejsce gdzie chcesz ją położyć również namoczyć. Jak już położysz kalkę na model to namaczaj ją często np co 30-45 minut kilkanaście razy aż zacznie się marszczyć. Nie wiem jak to zadziała na dużej powierzchni, ale można spróbować. Daj znać jaki będzie efekt. Możesz jeszcze kalkę namoczyć w wodzie z odrobiną octu, a później już normalnie. Spróbuj najpierw na jakiś częściach kalkomani, których nie będziesz używał. Daj znać jakie będą efekty.

Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Imho bardzo ostrożnie, granicząc z rezygnacji, podchodziłbym do kwestii stosowania wszelkich płynów zmiękczających, takim jest też ocet - PRZED położeniem kalki. Potem wszelkie próby poprawienia, przesunięcia, mogą skończyć się źle... 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze tak robię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie trochę z innej beczki, niektóre kalki same w sobie mają tak mocny klej, że jak już raz się je położy to jest duży problem żeby ją przesunąć. Jak radzicie sobie w takich sytuacjach? 

Będziecie się śmiać, ale najlepiej kładą się kalki z Plastyka, Mimo że topornie grube, wchodzą w każdą szparę i wystarczy tylko woda. Nie wiem jak oni to robią ale dla mnie magia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Wszytkie dobre. Cartograf, Eduard, Techmod... Problem z przesunięciem nie jest winą kleju kalki, tylko błędem w technice nakładania kalkomanii.

Edytowane przez mbrnnr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, mbrnnr napisał:

Zawsze tak robię. 

Wyjaśnisz mi, w jakim celu? Bo rozumiem, że mówimy o zmiękczaniu kalki przed jej położeniem... 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim samym celu w jakim używa się płyn pod kalki. Czyli do prostszego przesunięcia kalki i jej zmiękczenia kiedy jest już w odpowiednim miejscu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, 4slonie napisał:

Pytanie trochę z innej beczki, niektóre kalki same w sobie mają tak mocny klej, że jak już raz się je położy to jest duży problem żeby ją przesunąć. Jak radzicie sobie w takich sytuacjach?

Jakie ramy czasowe masz na myśli? Bo jeżeli kilka minut to znowu nakładam płyn do zmiękczania i zostawiam na chwilę, po czym wykałaczką z miękką, rozciapaną końcówką staram się poderwać brzeg kalki. Jak płyn wejdzie pod to kalka da się przesunąć. Bo jak kalka już osiądzie, to raczej nie zdejmę (chociaż KH udało mi się zdjąć w całości po 24h, ale ona siedziała tylko na Mark Setterze Neo, to tak jakby na pobożnym życzeniu, tylko słabiej).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, mbrnnr napisał:

W takim samym celu w jakim używa się płyn pod kalki. Czyli do prostszego przesunięcia kalki i jej zmiękczenia kiedy jest już w odpowiednim miejscu. 

Płyn na kalki stosujesz w takim samym celu, jak płyn pod kalki, mimo że zasadniczo służą do czegoś innego. Spoko.
Płyn pod kalki raczej nie służy prostszemu przesuwaniu, niekiedy wręcz to utrudnia. To nie powinno dziwić, skoro służy głównie lepszemu trzymaniu starych i wyschniętych kalek. 
I tak, płyn na kalki służy zmiękczeniu, kiedy ta jest już w odpowiednim miejscu. I wtedy należy go użyć. Nie potrzeba dużej wyobraźni, żeby uświadomić sobie, co może się dziać ze zmiękczoną kalką podczas prób jej ustawienia. 
Jednak, każdy robi oczywiście jak uważa :) Być może zdradzanie jakiś swoich mistrzowskich technik komuś, kto pyta o podstawy, jest dobrym posunięciem...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem problem z kalkami techmodu. Mocno przywierały od razu jak położyłem większy element np. insygnia. Miałem jeszcze ten problem, że marszczyły się już na papierku, nie wiem czy to w tych kalkach normalne czy jakaś wada. Po ostatnich dwóch modelach, teraz więcej czasu poświęcam na eksperymenty z lakierowaniem i kładzeniem kalek niż na klejenie. Spróbuję Twojej metody Tap-chan. Może w przyszłości mnie uratuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o najsilniejszy zmiękczacz z jakim się spotkałem to rozcieńczony wodą zmywacz Wamodu, nie ma takiej kalki chyba której by nie ruszył. Ale trzeba z nim ostrożnie, bo zbyt mocne stężenie może kalki po prostu zniszczyć.
Jakby nie patrzeć kalkomanie to warstwa lakieru, który tzw. płyn do kalkomanii po prostu rozpuszcza. Środków do tego jest naprawdę mnóstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Mariucha napisał:

Płyn na kalki stosujesz w takim samym celu, jak płyn pod kalki, mimo że zasadniczo służą do czegoś innego. Spoko.
Płyn pod kalki raczej nie służy prostszemu przesuwaniu, niekiedy wręcz to utrudnia. To nie powinno dziwić, skoro służy głównie lepszemu trzymaniu starych i wyschniętych kalek. 
I tak, płyn na kalki służy zmiękczeniu, kiedy ta jest już w odpowiednim miejscu. I wtedy należy go użyć. Nie potrzeba dużej wyobraźni, żeby uświadomić sobie, co może się dziać ze zmiękczoną kalką podczas prób jej ustawienia. 
Jednak, każdy robi oczywiście jak uważa :) Być może zdradzanie jakiś swoich mistrzowskich technik komuś, kto pyta o podstawy, jest dobrym posunięciem...

 

Wygląda, że się da.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
58 minut temu, Mariucha napisał:

Płyn na kalki stosujesz w takim samym celu, jak płyn pod kalki, mimo że zasadniczo służą do czegoś innego. Spoko.
Płyn pod kalki raczej nie służy prostszemu przesuwaniu, niekiedy wręcz to utrudnia. To nie powinno dziwić, skoro służy głównie lepszemu trzymaniu starych i wyschniętych kalek. 
I tak, płyn na kalki służy zmiękczeniu, kiedy ta jest już w odpowiednim miejscu. I wtedy należy go użyć. Nie potrzeba dużej wyobraźni, żeby uświadomić sobie, co może się dziać ze zmiękczoną kalką podczas prób jej ustawienia. 
Jednak, każdy robi oczywiście jak uważa :) Być może zdradzanie jakiś swoich mistrzowskich technik komuś, kto pyta o podstawy, jest dobrym posunięciem...

 

Zamiast standardowego klepania w klawiaturę bez sensu, zapoznaj się ze składem i sposobem korzystania z płynów do kalkomanii.  Teorię masz w miarę ogarniętą, ale widzę braki w praktyce. Ale to akurat w Twoim przypadku nic nowego. Nie mówiąc o tym, że nawet nie wiesz, jakiego płynu używam.

Edytowane przez mbrnnr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To samo oczywiście w przypadku starego Settera Gunze. IMHO najlepszego płynu do kalkomanii. 

 

20190207_160449_0001.png

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

A ten prawdziwy Mark Setter też zostawia białe plamy, tak jak Neo? Szukałem specyfiku, ale chyba trzeba bezpośrednio z Azji sprowadzać.

 

Generalnie to tutaj fajny wpis na jakimśtam blogu o różnych płynach do kalek:

https://nasosmodelingcorner.blogspot.com/2018/01/decal-softer-review.html

Edytowane przez Tap-chan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Nic nie zostawia. Neo jest do bani. 

Stary od dawna nie do kupienia w UE. 

Edytowane przez mbrnnr
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy mam jeszcze pytanie. Na pomalowany model położyłem x-22 na to kalkę. W przezroczystych miejscach pomiędzy literami dała ona odcień troszkę ciemniejszy niż reszta modelu. W czym tkwi problem? Używałem tylko wody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalka ma na sobie warstwę lakieru. W tym tkwi problem. Po ponownym polakierowaniu zazwyczaj kontur znika. Powinien zostać tylko schodek ze względu na grubość kalki. I'm lepsze kalki, tym mniejszy lub prawie żaden. 

Jeśli jest kalka zbyt gruba, możesz spróbować ją (po jej ponownym polakierowaniu) prześlifować. 

W każdym razie kiedy pytasz o jakiś problem, dobrze wykonać zdjęcie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.