Jump to content
georg1973

Tamiya Mark Fit Strong.

Recommended Posts

Witam serdecznie. Robię aktualnie RF-4F w okazjonalnym malowaniu. Kładłem we wtorek kalkę dość dużych rozmiarów (jak to zwykle bywa przy tego typu malowaniach) i jak się wydaje dość grubą. Model i kalka Revell'a. Pod kalkę i na nią położyłem Decal Fix Humbrola. Niestety za żadne skarby kalka nie chciała wejść w linie podziału ani ułożyć się na wystających elementach. Pomyślałem więc żeby może potraktować ją jeszcze raz zmiękczaczem, tym razem Mark Fit Strong Tamiy'i. Strong w nazwie sugeruje, że może ten specyfik poradzi sobie z oporną kalką. Co sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak Strong, sam mam zwykłą wersję. Kalki Revella, których Mark Softer Neo nie dawał rady ugryźć siadły pięknie. Jeżeli Strong jest lepszy, to sądzę, że da radę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie z kolei za cholerę nie działa:wpier:.Zbiera się w krople na kalce i żadnej reakcji z kalkami nie widać.Muszę spróbować nakładać  za pomocą aero może to coś da.Narazie stoi na półce i łapie kurz.Jak nic nie wymyślę to pójdzie do kosza.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Xmen napisał:

U mnie z kolei za cholerę nie działa:wpier:.Zbiera się w krople na kalce i żadnej reakcji z kalkami nie widać

Dodaj do niego kilka kropel jakiegoś detergentu, "ludwika" na przykład.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Mariucha napisał:

Dodaj do niego kilka kropel jakiegoś detergentu, "ludwika" na przykład.

 

Dzięki.Wypróbuję.:super:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, mam ten specyfik, różne reaguje z różnymi kalkami. Spróbuj kalkę namoczyć Mark Fix Strong z obu stron tak aby zaczęła schodzić z papierka, później kładź ją na model, możesz miejsce gdzie chcesz ją położyć również namoczyć. Jak już położysz kalkę na model to namaczaj ją często np co 30-45 minut kilkanaście razy aż zacznie się marszczyć. Nie wiem jak to zadziała na dużej powierzchni, ale można spróbować. Daj znać jaki będzie efekt. Możesz jeszcze kalkę namoczyć w wodzie z odrobiną octu, a później już normalnie. Spróbuj najpierw na jakiś częściach kalkomani, których nie będziesz używał. Daj znać jakie będą efekty.

Powodzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Imho bardzo ostrożnie, granicząc z rezygnacji, podchodziłbym do kwestii stosowania wszelkich płynów zmiękczających, takim jest też ocet - PRZED położeniem kalki. Potem wszelkie próby poprawienia, przesunięcia, mogą skończyć się źle... 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie trochę z innej beczki, niektóre kalki same w sobie mają tak mocny klej, że jak już raz się je położy to jest duży problem żeby ją przesunąć. Jak radzicie sobie w takich sytuacjach? 

Będziecie się śmiać, ale najlepiej kładą się kalki z Plastyka, Mimo że topornie grube, wchodzą w każdą szparę i wystarczy tylko woda. Nie wiem jak oni to robią ale dla mnie magia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszytkie dobre. Cartograf, Eduard, Techmod... Problem z przesunięciem nie jest winą kleju kalki, tylko błędem w technice nakładania kalkomanii.

Edited by mbrnnr

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, mbrnnr napisał:

Zawsze tak robię. 

Wyjaśnisz mi, w jakim celu? Bo rozumiem, że mówimy o zmiękczaniu kalki przed jej położeniem... 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim samym celu w jakim używa się płyn pod kalki. Czyli do prostszego przesunięcia kalki i jej zmiękczenia kiedy jest już w odpowiednim miejscu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, 4slonie napisał:

Pytanie trochę z innej beczki, niektóre kalki same w sobie mają tak mocny klej, że jak już raz się je położy to jest duży problem żeby ją przesunąć. Jak radzicie sobie w takich sytuacjach?

Jakie ramy czasowe masz na myśli? Bo jeżeli kilka minut to znowu nakładam płyn do zmiękczania i zostawiam na chwilę, po czym wykałaczką z miękką, rozciapaną końcówką staram się poderwać brzeg kalki. Jak płyn wejdzie pod to kalka da się przesunąć. Bo jak kalka już osiądzie, to raczej nie zdejmę (chociaż KH udało mi się zdjąć w całości po 24h, ale ona siedziała tylko na Mark Setterze Neo, to tak jakby na pobożnym życzeniu, tylko słabiej).

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, mbrnnr napisał:

W takim samym celu w jakim używa się płyn pod kalki. Czyli do prostszego przesunięcia kalki i jej zmiękczenia kiedy jest już w odpowiednim miejscu. 

Płyn na kalki stosujesz w takim samym celu, jak płyn pod kalki, mimo że zasadniczo służą do czegoś innego. Spoko.
Płyn pod kalki raczej nie służy prostszemu przesuwaniu, niekiedy wręcz to utrudnia. To nie powinno dziwić, skoro służy głównie lepszemu trzymaniu starych i wyschniętych kalek. 
I tak, płyn na kalki służy zmiękczeniu, kiedy ta jest już w odpowiednim miejscu. I wtedy należy go użyć. Nie potrzeba dużej wyobraźni, żeby uświadomić sobie, co może się dziać ze zmiękczoną kalką podczas prób jej ustawienia. 
Jednak, każdy robi oczywiście jak uważa :) Być może zdradzanie jakiś swoich mistrzowskich technik komuś, kto pyta o podstawy, jest dobrym posunięciem...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem problem z kalkami techmodu. Mocno przywierały od razu jak położyłem większy element np. insygnia. Miałem jeszcze ten problem, że marszczyły się już na papierku, nie wiem czy to w tych kalkach normalne czy jakaś wada. Po ostatnich dwóch modelach, teraz więcej czasu poświęcam na eksperymenty z lakierowaniem i kładzeniem kalek niż na klejenie. Spróbuję Twojej metody Tap-chan. Może w przyszłości mnie uratuje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o najsilniejszy zmiękczacz z jakim się spotkałem to rozcieńczony wodą zmywacz Wamodu, nie ma takiej kalki chyba której by nie ruszył. Ale trzeba z nim ostrożnie, bo zbyt mocne stężenie może kalki po prostu zniszczyć.
Jakby nie patrzeć kalkomanie to warstwa lakieru, który tzw. płyn do kalkomanii po prostu rozpuszcza. Środków do tego jest naprawdę mnóstwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Mariucha napisał:

Płyn na kalki stosujesz w takim samym celu, jak płyn pod kalki, mimo że zasadniczo służą do czegoś innego. Spoko.
Płyn pod kalki raczej nie służy prostszemu przesuwaniu, niekiedy wręcz to utrudnia. To nie powinno dziwić, skoro służy głównie lepszemu trzymaniu starych i wyschniętych kalek. 
I tak, płyn na kalki służy zmiękczeniu, kiedy ta jest już w odpowiednim miejscu. I wtedy należy go użyć. Nie potrzeba dużej wyobraźni, żeby uświadomić sobie, co może się dziać ze zmiękczoną kalką podczas prób jej ustawienia. 
Jednak, każdy robi oczywiście jak uważa :) Być może zdradzanie jakiś swoich mistrzowskich technik komuś, kto pyta o podstawy, jest dobrym posunięciem...

 

Wygląda, że się da.

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, Mariucha napisał:

Płyn na kalki stosujesz w takim samym celu, jak płyn pod kalki, mimo że zasadniczo służą do czegoś innego. Spoko.
Płyn pod kalki raczej nie służy prostszemu przesuwaniu, niekiedy wręcz to utrudnia. To nie powinno dziwić, skoro służy głównie lepszemu trzymaniu starych i wyschniętych kalek. 
I tak, płyn na kalki służy zmiękczeniu, kiedy ta jest już w odpowiednim miejscu. I wtedy należy go użyć. Nie potrzeba dużej wyobraźni, żeby uświadomić sobie, co może się dziać ze zmiękczoną kalką podczas prób jej ustawienia. 
Jednak, każdy robi oczywiście jak uważa :) Być może zdradzanie jakiś swoich mistrzowskich technik komuś, kto pyta o podstawy, jest dobrym posunięciem...

 

Zamiast standardowego klepania w klawiaturę bez sensu, zapoznaj się ze składem i sposobem korzystania z płynów do kalkomanii.  Teorię masz w miarę ogarniętą, ale widzę braki w praktyce. Ale to akurat w Twoim przypadku nic nowego. Nie mówiąc o tym, że nawet nie wiesz, jakiego płynu używam.

Edited by mbrnnr

Share this post


Link to post
Share on other sites

To samo oczywiście w przypadku starego Settera Gunze. IMHO najlepszego płynu do kalkomanii. 

 

20190207_160449_0001.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ten prawdziwy Mark Setter też zostawia białe plamy, tak jak Neo? Szukałem specyfiku, ale chyba trzeba bezpośrednio z Azji sprowadzać.

 

Generalnie to tutaj fajny wpis na jakimśtam blogu o różnych płynach do kalek:

https://nasosmodelingcorner.blogspot.com/2018/01/decal-softer-review.html

Edited by Tap-chan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie zostawia. Neo jest do bani. 

Stary od dawna nie do kupienia w UE. 

Edited by mbrnnr
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy mam jeszcze pytanie. Na pomalowany model położyłem x-22 na to kalkę. W przezroczystych miejscach pomiędzy literami dała ona odcień troszkę ciemniejszy niż reszta modelu. W czym tkwi problem? Używałem tylko wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kalka ma na sobie warstwę lakieru. W tym tkwi problem. Po ponownym polakierowaniu zazwyczaj kontur znika. Powinien zostać tylko schodek ze względu na grubość kalki. I'm lepsze kalki, tym mniejszy lub prawie żaden. 

Jeśli jest kalka zbyt gruba, możesz spróbować ją (po jej ponownym polakierowaniu) prześlifować. 

W każdym razie kiedy pytasz o jakiś problem, dobrze wykonać zdjęcie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.