Jump to content

F 16


rob-2020
 Share

Recommended Posts

Witam . Chciałbym zrobić model f16 w skali 1:48   nie musi być konkretny numer boczny byle jastrząb . Problem w tym ze chciałbym go zrobić z np. Tamiya  lub hasegawa ale block 52+ nie ma . Wiem ze można dorobić pare rzeczy i jest ok . Moje pytanie czy ktoś z was wie który model np tamiya 1:48 dostępny na rynku jest najbardziej podatny na jastrzębia i co dokładnie trzeba dostrugać?lub pozmieniać ....

Link to comment
Share on other sites

Jeśli chodzi o Tamiyę, to masz 3 zestawy do wyboru, ze wszystkich możesz zrobić Block 52: 61106, 61102 89799.
Polecam tego pierwszego, bo 2 pozostałe zrobione są z białego polistyrenu, który niewygodnie się klei bo nie widać na nim detali. Biały polistyren to zuo.
Mimo że w instrukcji nie ma ersji Block 52, to jednak wypraski zawierają wszystkie niezbędne części żeby taki Block zrobić.
Co do przerobienia Block 52 na nasz Block 52+ to już jest trudniej, bo nie jest łatwo kupić dodatki modyfikujące takiego F-16 na polskiego Jastrzębia.
Najważniejszy z takich dodatków to zestaw Attack Squadron 48058, który zawiera następujące elementy do wymiany w zestawie Tamki:
- końcówkę podstawy statecznika wraz ze spadochronem hamującym i antenami ECM
- klapę przedniego podwozia
- dwie anteny na krawędzi wlotu powietrza
- dwa światełka pozycyjne montowane na bokach wlotu powietrza
- reflektor montowany na przedniej goleni podwozia (aczkolwiek nie wiem po co to dali, skoro prawidłowy zdaje się jest w zestawie Tamki - możliwe jednak że się czymś różni od naszego)
- blaszkę z małym wywietrznikiem i szablonami do przerycia prawidłowego układu kilku paneli na kadłubie.

Problem z tym zestawem jest taki, że go trudno gdziekolwiek kupić. Pewną alternatywą jest zestaw tej samej firmy 48073, który zawiera samą podstawę statecznika.
Alternatywą jest zestaw WolfpackDesign WP48023, który zawiera także podstawę statecznika, antenki i światła pozycyjne, ale te ostatnie, przynajmniej u mnie, są zupełnie inne niż nasze światła.

Kolejny dodatek, na szczęście nie jest konieczny, to komforemne zbiorniki paliwa, które kiedyś także robił Attack Squadron: 48057. To także trudno jest dostać bo produkcja dawno się skończyła. Alternatywą jest kupno drogiego, ale dostępnego zestawu Model Maker D48120, który zawiera jako dodatki zarówno podstawę statecznika jak i zbiorniki.

Następny problem z jakim się możesz zetknąć w tym zestawie to tylko 2 pylony podskrzydłowe (te które robi się z części C5 i C6), których nasze przenoszą 4, niestety 2 dodatkowe w zestawie są zupełnie inne niż te nasze i trzeba albo posiłkować się pylonami z innych zestawów, albo sobie skopiować w np. żywicy - ja nie zetknąłem się z takimi pylonami na rynku do kupienia.

Z tego co można samemu dorobić, to wybrzuszenia na klapach głównego podwozia, choć to jest taki drobiazg, raczej mało widoczny na modelu.
Reszta potrzebnych rzeczy, jak uzbrojenie, zasobniki czy kalkomanie jest dostępna i nie ma problemu z kupnem.

Co do innych opcji, to możesz polować na zestawy Hasegawy  (są też dostępne wersje D, ale równie trudnodostępne), ale zdaje się że trudno je dostać. Alternatywą są zestawy Kinetica (także jest sama wersja D), trochę toporne ale od biedy mogą być.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Teraz, Wojtek80 napisał:

Robiłem takiego w wersji Izraelskiej i da się z tego zrobić coś co przypomina F-16 :)

Ja mam jakiś przepak Italeri w wersji Barak, jak ostatnio go obejrzałem to odniosłem wrażenie że to nie jest taka tragedia jak początkowo sądziłem. Przynajmniej jeśli chodzi o linie podziału i detal. Ale nie wiem jaka bryła z tego wychodzi.

Link to comment
Share on other sites

Tak, jest tam taki, ale to wersja dwumiejscowa, zdaje się że D (a może już E, nie wiem jakie Irak kupił F-16).
Z tego co widziałem na zdjęciach instrukcji ma wszystko co potrzeba do zrobienia polskiego: mały wlot powietrza i właściwą dyszę (choć paskudną), odpowiednią końcówkę podstawy statecznika, anteny ECM i antenki na wlocie powietrza, oraz światła pozycyjne takie jak nasze. Ma tylko zdaje się inną niż nasze klapę przedniego podwozia i brak drugiej pary "naszych" pylonów.

Link to comment
Share on other sites

Hasegawa ma w ogóle tendencje do wydawania modeli bardzo interesujących wariantów i nigdy ich nie wznawiania. Ja bym na przykład z wielką chęcią położył łapki na F-16F w 1/72, ale to chyba nie do zrobienia. Ich lepszy F-4E czy F-111 też praktycznie nie do dostania, a to jedyne sensowne opcje tych samolotów w skali.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.