Jump to content

Dewoitine D.520 Smer ex.Heller (1965)


Kolekcjoner WP
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

Rozpoczynam pierwszy warsztat w tym podforum. Jako zestaw wybrałem Dewoitine D.520 pakowanego aktualnie m.in przez czeskiego Smera, a który to zaczął swój żywot jako model firmy Heller w 1965 roku. 

 

Mam zamiar zrobić z niego miniaturę którejś z maszyn używanych przez polskich pilotów we francji w 1940. Najprawdopodobniej będzie to samolot Mieczysława Mumlera z 3 esc. GC II/7.

W tym celu będę musiał dorobić oznaczenia, gdyż Smer nie dołączył żadnych polskich kalek.

 

Model będzie wykonany jako standardowy vintage, czyli bez żadnych zmian w modelu, jako taki przerywnik od innych aktualnie budowanych przeze mnie modeli.

Niestety jak widać, wiek form daje się we znaki i pojawiły się nadlewki plastiku, które trzeba będzie delikatnie usunąć.

 

Boxart Dewoitine 520 * Heller

Pierwsze opakowanie modelu z roku 1965.

 

 

51318160620_bc344611ea_b.jpg

Aktualne opakowanie modelu Smera.

 

 

51317879809_679075a9c0_b.jpg

Inbox (przed zdjęciem odciąłem już kadłub i musiałem go trochę wyprostować, bo niestety był lekko wygięty.

 

 

obraz.thumb.png.b21ad2ad7aeebf0b9dcd2f1d0910321a.png

Wnętrze pomalowałem Pactrą A49 Navy Blue, którą dopasowałem używając przeliczników farb.

 

 

obraz.png.1c504c420a35e6bc68ced7583d1e7ac9.png

Maszyna, którą chcę wykonać. (profil z zestawu Hobby 2000)

Edited by Kolekcjoner WP
  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Staryfajter1954 napisał:

No to jedziesz z koksem ! Działasz ! Może zrobimy taki projekt grupowy w tym dziale sklejamy modele retro & vintage :).

 

Można zrobić jakiś projekt, ale w zasadzie to grupowe sklejanie modeli mistercrafta, to w dużej mierze sklejanie modeli vintage :D

Link to comment
Share on other sites

Model sam się skleja :D

 

Jedyny problem był z szybami, ponieważ były minimalnie mniejsze niż otwory, ale tamiya extra thin skleił je spokojnie (razem z palcami).

 

51318084463_24f8fcc4c8_b.jpg

Kokpit ma bardzo dużo detali, jak widać.

 

 

51317141567_ed1ec0b62c_b.jpg

Kadłub sklejony

 

 

51318882595_d9f57c9701_b.jpg

Skrzydła oraz stateczniki również sklejone.

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

To teraz ostrożnie przeszlifuj tą warstwę szpachli. Uważaj by nie pościerać wypukłych linii bo ich tak łatwo nie odtworzysz jak wklęsłych. Zanim zaczniesz obróbkę przyklej wokół miejsca szlifowania taśmę maskującą i w ten sposób sobie ochronisz resztę linii podziałowych. Ja dla ułatwienia sobie sprawy przy Mirage IIIE i teraz Sabre linie przerysłem na wklęsłe i w razie przytarcia łatwo będę je mógł odtworzyć.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Staryfajter1954 napisał:

To teraz ostrożnie przeszlifuj tą warstwę szpachli. Uważaj by nie pościerać wypukłych linii bo ich tak łatwo nie odtworzysz jak wklęsłych. Zanim zaczniesz obróbkę przyklej wokół miejsca szlifowania taśmę maskującą i w ten sposób sobie ochronisz resztę linii podziałowych. Ja dla ułatwienia sobie sprawy przy Mirage IIIE i teraz Sabre linie przerysłem na wklęsłe i w razie przytarcia łatwo będę je mógł odtworzyć.

 

 

Niestety, ale dwa tygodnie temu podczas klejenia, klej dostał się pod palce i powstały dwa ich ślady na kadłubie i skrzydle, także papier ścierny i tak pójdzie w ruch.

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Po 1,5 miesiąca przypomniało mi się, że mam rozgrzebanego Dewoitine wink3.

 

Dzisiaj go przeszlifowałem papierem ściernym. Niestety w efekcie szlifowania model utracił część linii podziałowych.

Ale z racji tego, że linie podziału bardzo słabo były zaznaczone, to mo pomalowaniu i tak się by zatraciły. 

 

20210821_114318.thumb.jpg.0e092486913c88189cc5781806c332b4.jpg

Model przeszlifowany, czyli można po mału malować.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Myślę, że te łączenia wymagają jeszcze dużo pracy.

W modelach z wypukłymi liniami lepiej od papieru ściernego może zadziałać patyczek kosmetyczny zwilżony LT. 

 

Oglądam - to mój ulubiony samolot i jeden z modeli z dzieciństwa, ech - malowany artystycznymi olejnymi podkradanymi ojcu, mieszanymi na oko, które schły tygodniami. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

W dniu 22.08.2021 o 21:28, Hubert Kendziorek napisał:

Myślę, że te łączenia wymagają jeszcze dużo pracy.

W modelach z wypukłymi liniami lepiej od papieru ściernego może zadziałać patyczek kosmetyczny zwilżony LT. 

 

Oglądam - to mój ulubiony samolot i jeden z modeli z dzieciństwa, ech - malowany artystycznymi olejnymi podkradanymi ojcu, mieszanymi na oko, które schły tygodniami. 

 

 

Na łączenia położę warstwę czarnej farby i zobaczę jak wyglądają. Jeżeli nadal mnie nie usatysfakcjonują, to położę kolejną porcję szpachli. 

Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Kolekcjoner WP napisał:

Na łączenia położę warstwę czarnej farby i zobaczę jak wyglądają. Jeżeli nadal mnie nie usatysfakcjonują, to położę kolejną porcję szpachli. 

Nie lepiej położyć warstwę srebrnej farby? Wtedy wyjdą najmniejsze nierówności, na czarnym pewne niedociągnięcia mogą być nieuchwytne dla oka.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

W dniu 25.08.2021 o 17:18, mig napisał:

Nie lepiej położyć warstwę srebrnej farby? Wtedy wyjdą najmniejsze nierówności, na czarnym pewne niedociągnięcia mogą być nieuchwytne dla oka.

 

Po pomalowaniu srebrną farbą uwidoczniły się niedoskonałości. Czyli drugą warstwa szpachli i papier ścierny.

 

20210829_144814.thumb.jpg.b3c14c8ad8a23fb3d82a33ab9ef92e96.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Papier ścierny jest dozwolony, ale po co? Przede wszystkim jeszcze przed sklejeniem trzeba dogiąć połówki kadłuba, żeby jak najlepiej pasowały.  Potem jak pisze Hubert: Wymywanie szpachlówki, a nie zdzieranie pilnikiem, czy papierem ściernym. Zniekształcenia połówek kadłuba, to zwykle niechlujstwo operatora wtryskarki, a nie błąd projektu.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, letalin napisał:

Papier ścierny jest dozwolony, ale po co? Przede wszystkim jeszcze przed sklejeniem trzeba dogiąć połówki kadłuba, żeby jak najlepiej pasowały.  Potem jak pisze Hubert: Wymywanie szpachlówki, a nie zdzieranie pilnikiem, czy papierem ściernym. Zniekształcenia połówek kadłuba, to zwykle niechlujstwo operatora wtryskarki, a nie błąd projektu.

 

Spokojnie. W weekend w końcu znajdę czas na popracowanie nad modelem. Normalnie używam zwilżonego patyczka do usuwania szpachli, ale tym razem po prostu było tyle szpachli, że musiałem szlifować. 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 9.09.2021 o 20:37, Wymysl napisał:

Co to LT?

 

Tak, LT to oczywiście Levelling Thinner od Gunze albo jego całkiem niezły odpowiednik od Wamodu,

Oczywiście, to się najlepiej sprawdza przy relatywnie niewielkich szczelinach, ale w tym modelu chyba nie powinno być tak źle? Ja go składałem ze czterdzieści lat temu bez mała, ale nie pamiętam żebym cokolwiek szpachlował. Działać trzeba powoli, mierzyć, próbować, kleić na raty. Na przykład w takim modelu warto najpierw dokleić same górne połówki skrzydeł do kadłuba, a dopiero potem spodnią ich część. Oczywiście, wcześniej odpowiednio trzeba dopasować powierzchnie łączenia i w ten sposób obędzie się bez lub z odrobiną szpachli. 

Pewnym ułatwieniem jest też rozcieńczenie szpachli lub użycie płynnej, np. tej od Gunze (wiem, znowu Gunze, ale tego używam i to znam najlepiej). 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
19 minut temu, Kolekcjoner WP napisał:

Model wyszlifowany,

Chyba wstępnie, bo jeszcze nie do końca są wyprowadzone przejścia kadłub - skrzydło zarówno przy komorach podwozia jak i za chłodnicą. "Coś" ciekawego widać też przy rurce pitota  :wink:

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, abtb napisał:

Chyba wstępnie, bo jeszcze nie do końca są wyprowadzone przejścia kadłub - skrzydło zarówno przy komorach podwozia jak i za chłodnicą. "Coś" ciekawego widać też przy rurce pitota  :wink:

 

To jest vintage, czyli może zostać nie doskonały wink3, a tak serio to jeszcze raz go przeszlifuję albo potraktuję zwilżonym patyczkiem do uszu.

 

Dawno nie nakładałem tyle szpachli na model, dlatego wyszedłem z wprawy.

Edited by Kolekcjoner WP
Link to comment
Share on other sites

Dobra. Model przeszlifowany (kolejny raz wink3) i nałożony szary Neutral Grey FS 36270.

 

20210925_112934.thumb.jpg.e2c8667a0c565a864a39dced6f182e60.jpg

 

Zielonego Olive Green mam dwie sztuki, a okazało się, że brązowej farby o odpowiednim odcieniu mam resztkę i to zgęstniałą... No nic. Trzeba będzie zamówić przez internet, bo w moich miejscowych sklepach z zabawkami również nie mają akurat tej brązowej Pactry A14 :tancze:. Ale zamówię ten brąz dedykowany dla Francuzów produkcji Hataka, bo mam na warsztacie jeszcze Bregueta, który cały będzie brązowy.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.