Jump to content

Mitsubishi F1M2 PETE 1:48 Hasegawa


zaruk
 Share

Recommended Posts

Godzinę temu, Marek K napisał:

Widzę że kolega ma trochę planow, może do Ki-48 też by się znalazły (przynajmniej nitowanie skrzydeł ).

 

Którą wersję potrzebujesz?

Link to comment
Share on other sites

Mozolę się z nitowaniem, przymusowy pobyt w domu może nieco temu sprzyja. Jest to fajne zajęcie na krótką metę. Wybranie na debiut dwupłatowca z pływakami było durnym pomysłem. Chyb gorsze jest tylko składanie gąsienic...

Na razie skończyłem dolny płat i część kadłuba. Koledzy pisali o przeszlifowaniu drobnym papierem i wymieceniu pyłu. Czy nie zatrze to zrobionych nitów? Nie są zbyt głębokie, zresztą popatrzcie sami:

 

148503458_mae.thumb.jpg.1805774057e60a1e6e00bf35d838c13e.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Jeżeli robisz to pierwszy raz, to zostaw tak jak jest, i na końcu zobaczysz czy efekt Cię zadowala, jednak zgodnie z sztuką fajnie by było ostrożnie zeszlifować powstałe w wyniku nitowania wypustki dookoła dziurek. 

Tutaj jest pokazane o co mi chodzi. 

Edited by piotr2498
Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, zaruk napisał:

Koledzy pisali o przeszlifowaniu drobnym papierem i wymieceniu pyłu. Czy nie zatrze to zrobionych nitów?

Nie powinno, szlif zrób bardzo delikatny. Ja potem przecieram wszystko wilgotną szmatką. Zazwyczaj wystarcza :super:.

Link to comment
Share on other sites

Po sklejeniu kadłuba w jednym miejscu powstało przesunięcie elementów.

 

IMG_20220228_081146.thumb.jpg.d362902781f44eb89bdf14712faa504d.jpg

 

Na szczęście w pozostałych obszarach dopasowanie jest prawidłowe.

Pytanie - czym najlepiej zalać jedną z niepasujących linii, aby wytrasować nową? Klejem CA?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

Odnotowałem nieznaczny postęp.  Kadłub zamknięty, przyklejony dolny płat.

 

IMG_4096.thumb.jpg.ec5f5f8a2223a4ad2eb201e72ab0a01f.jpg

 

Wszystko to już przepikowane nitowadłem.

 

IMG_4102.thumb.jpg.90b94ae7d0d841e5a9c1c50e7faceadf.jpg

 

Przymiarka szklarni - dopasowanie nienajgorsze.

 

IMG_4097.thumb.jpg.577368d52903528e991e04f5fb601515.jpg

 

IMG_4099.thumb.jpg.5b29336fa8304bc71eaa74a26aa1c0b3.jpg

 

W przerwie między nitowaniem górnego płata wystrugałem mały celowniczek.

 

IMG_4100.thumb.jpg.94f18663d82dc0ad699b0fc7bf75adad.jpg

 

CDN.

Edited by zaruk
  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, winrich napisał:

No, nareszcie jakieś foty

Ty byś Kolego jakieś foty swojego legionisty wrzucił...

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Zawodnicy wracają po przerwie na boisko...

Na początek korekta prawidłowości wpisu sprzed miesiąca o "celowniczku".  W necie znalazłem miłą fotkę kokpitu:

 

img_1_1649944411930.thumb.jpg.0a0abb1ba5cd1dff861c37d84fd352b4.jpg

 

Widać na niej, że to kompas. Co prawda niekompletny, gdyż pozbawiony układu luster pozwalających nawigatorowi na odczyt kierunku bez wciskania głowy między to ustrojstwo, a owiewkę. W całości urządzenie (morski nawigacyjny kompas refleksyjny Model 1 - jakby miał skłonność do refleksji; więc lepiej chyba będzie lustrzankowy) wyglądało tak:

 

Kompas.thumb.jpg.0b4a54a42d36a83770bfb2969e1acd2d.jpg

 

Dokonałem niezbędnych zmian i wystrugałem kompasik:

 

IMG_4192.thumb.jpg.ca1263d41b3d9eb0a5db977e9244b9af.jpg

 

który następnie zamontowałem:

 

IMG_12213.thumb.jpg.7dacd70c4523719d69a13a72a637c6a8.jpg

 

IMG_12214.thumb.jpg.ff7d91d8006527bdab77d774ba04d87d.jpg

 

Pomalowałem silnik.

 

IMG_4208.thumb.jpg.be71e5a1838d9ee23f9c3de5498a7c6d.jpg

 

Ponieważ będzie on dość głęboko schowany (dojdzie jeszcze kołpak), zrezygnowałem z dokładniejszego odwzorowania.

 

IMG_4210.thumb.jpg.57fad41c3ef0a85b89ced577bc8ff9d1.jpg

 

Potem zamaskowałem owiewki, przykleiłem, montaż wsporników i taki jest stan na dziś.

 

IMG_4212.thumb.jpg.0471b2ef96e62a663519a67f60806a8e.jpg

 

IMG_4214.thumb.jpg.0b5056fd86d4ff91d0fa4eca29d81da9.jpg

 

IMG_4217.thumb.jpg.55a20464be6efadc7f1deacbb9ef24d6.jpg

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Samolot poskładany do kupy. Problemem były cieńsze wsporniki mocujące boczne pływaki. Mimo, że przyklejałem je zgodnie z wytycznymi Japońców, to i tak trzeba było mozolnie modelować końcówki przylegające i do skrzydeł i do samych pływaków, bo bez tego pozostawały szpary milimetrowej szerokości. Górny płat na sucho przyłożony, dla oddania wrażenia.

 

IMG_4221.thumb.jpg.6f9efe8801a68e1b40c393049cc8ee72.jpg

 

IMG_4222.thumb.jpg.397b6f4f2971a439cc7a80166a43e885.jpg

 

IMG_4224.thumb.jpg.73c9ac82f95d336d59559210582948d8.jpg

 

IMG_4226.thumb.jpg.db5e5f6b06ee90fb493f649ffd367e2b.jpg

 

IMG_4229.thumb.jpg.f9a0cb0c7f8890e5aa15e946184b5836.jpg

 

Czasem warto zrobić zdjęcia. Przeglądając wczorajszą sesje zauważyłem, że przednia krawędź górnego płata malowniczo się rozkleiła podczas przymiarek. Trzeba było sklejać i fotografować od nowa. Ale lepiej teraz, niż po malowaniu...

 

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

31 minut temu, zaruk napisał:

Górny płat na sucho przyłożony, dla oddania wrażenia.

No to żeś pan oddał, jestem pod wrażeniem :D . Kawał dobrej roboty :super:.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Trochę grubo położyłem farbę, co wyszło po zdjęciu taśmy maskującej.

 

IMG_20220508_210937.thumb.jpg.85ed2aa9d3e56235c79367cf3408f064.jpg

 

Oczywiście jest to spore powiększenie, ale mogłoby lepiej wyglądać. Czym to skutecznie zeszlifować - chusteczką, delikatną szmatką? Macie jakieś doświadczenia? Pod spodem srebrny od Mr.Color.

Link to comment
Share on other sites

Na początek przeleciałbym papierem do dupy na sucho, żeby złamać odstające końcówki. Potem można różnie, ja na ogół używam po prostu papieru ściernego 2000 na mokro. Zagiętego, by w miarę możliwości szlifować krawędzie. Praktycznie bez nacisku. To robię nawet gdy zadziory się nie zrobią, żeby zminimalizować uskok - on zawsze jakiś tam jest.

Przy zadziorach nie ma gwarancji, że nie pojawią się wżery po likwidacji tych zadziorów. Trzeba mieć wiarę ;).

Na koniec powierzchnia może wymagać korekty faktury. Tu działają takie rzeczy jak siateczki ścierne 4-8 tys, ściereczki typu micromesh, wełna metalowa itd.

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Miałem kiedyś podobny problem. Zadziorów nie usuwałem ale je wgniotłem/rozgniotłem szpatułką do nakładania szpachlówki. Przy odrobinie wprawy efekt wychodzi całkiem dobrze.

Z kolei takie precyzyjne szlifowania papierem ściernym o którym wspomina @greatgonzo robię znanym w sumie sposobem wycinając kawałek papieru o wymiarach np. 2 x 5 i naklejając go na krawędź wykałaczki lub innego czegoś wąskiego. Zdjęcie do celów dyskusji.

Pozdrawiam.

Andrzej.

Łopatka do cementu szpatułka dentystyczna dwustronna 175 mm | Instrumedic

  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Warsztat obserwuję z zainteresowaniem - PETE wygląda świetnie i nie mogę doczekać się finału. Mój sposób na takie drobne babole to warstwa, albo i dwie-trzy lakieru bezbarwnego, a potem szlifowanie bardzo drobnym ściernym lub gąbką ścierną, np. 3000. Lakier bezbarwny zabezpiecza położony kolor, a  grubo położona farba  (zwłaszcza to co wystaje)  w końcu zostanie starte. Metoda wymaga pewnego wyczucia, no i trzeba poczekać, aż lakier bezbarwny stwardnie na amen. Natomiast kilka razy przerabiałem i nawet działało. 

Link to comment
Share on other sites

44 minuty temu, tenzan napisał:

Mój sposób na takie drobne babole to warstwa, albo i dwie-trzy lakieru bezbarwnego, a potem szlifowanie bardzo drobnym ściernym lub gąbką ścierną, np. 3000.

 

Myślałem o takim rozwiązaniu jednak obawiam się, że pod lakierem zniknie metaliczny połysk jaki powinno mieć śmigło.

Obecnie poświęcam czas na wykonanie uchwytów do wsporników:

 

Uchwyt.thumb.jpg.e41e6ad61ca75ecb66cdb064b4ba898f.jpg

 

Hasegawa wypuściła co prawda blaszki pozwalające na odtworzenie tych wsporników wraz z uchwytami, ale po co łatwiej, skoro można trudniej? Uwielbiam to powiedzenie...

Z jakiegoś powodu nie kupiłem tych blaszek - nie pamiętam czy ich nie było, czy nie chciałem. No i dlatego rzeźbię teraz tę drobnicę, ale jest i jasna strona tej sytuacji. Blaszki, oprócz nienaturalnego płaskiego wyglądu nieudolnie naśladującego wsporniki (poniżej przekrój oryginału):

 

Uchwyt_2.thumb.jpg.b3ed07c5c91809a0f3a2a204518235df.jpg

 

dodatkowo umocowane są w niewłaściwych miejscach:

 

Uchwyt_1.thumb.jpg.01ece7df00eccda07af461b251f5c4da.jpg

 

Zrobienie własnych uchwytów pozwoli na korektę tej nieścisłości. Niestety, po kilku próbach zrezygnowałem z dokładnego odtworzenia kształtu tych wsporników, zamierzam zastąpić je żyłką 0,45. Włala.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.