Jump to content

Mitsubishi F1M2 PETE 1:48 Hasegawa


zaruk
 Share

Recommended Posts

Czołem.

Ponieważ prawdziwy modelarz ma (podobno) więcej rozgrzebanych projektów, niż gotowych – odłożyłem na jakiś czas młodszego Albatrosa i postanowiłem zacząć nowy model. Tym sposobem na ukończone trzy, będę miał rozgrzebane dwa i droga do upragnionego tytułu prawdziwego modelarza znacznie się skróci. A zatem rozpoczynam niespieszny warsztat, wszelkie uwagi, rady, a nawet krytyka (najlepiej łagodna w formie) – mile widziane.

Na matę wkracza japoński zawodnik wagi lekkopółśredniej ze stajni Mitsubishi o dźwięcznym imieniu 零式水上觀測機 i pseudonimie artystycznym PETE.

 

IMG_20220122_210221.thumb.jpg.d8d5f735bdf3145407419b375477614c.jpg

 

Zawartość pudełka to sześć ramek z dobrej jakości częściami, bez nadlewek, jamek i innych modelarskich skrofułów.

 

IMG_20220119_180112.thumb.jpg.7e4cd19b2c1da61a25ca1a77cb7c9e2a.jpg

 

IMG_20220119_180205.thumb.jpg.72d77a6c2c1c76c4e5323c426d478280.jpg

 

IMG_20220119_180312.thumb.jpg.0e6073be747163f067aef02509e5de1b.jpg

 

IMG_20220119_180352.thumb.jpg.39e6caa92ba8cee83caedcdcb2bf15ca.jpg

 

IMG_20220119_180436.thumb.jpg.86e28edfc2b8e3c5e37820301bc28345.jpg

 

IMG_20220119_180506.thumb.jpg.e8c9fd1a3e07707bd31636608c9ded04.jpg

 

Osobno ramka z oszkleniem – jakość nie powala, plastik dość gruby i lekko zniekształcający obraz. Ponieważ jednak na rynku nie ma nic w zamian, a kabina i tak jest odkryta – zamierzam wykorzystać to, co dała firma.

 

IMG_20220122_210349.thumb.jpg.babd03ffdcf914199d6863c9475dbfc8.jpg

 

Kalkomanie – większość oznaczeń chciałbym namalować, wykorzystam pewnie tylko napisy.

 

IMG_20220122_210408.thumb.jpg.bed6cb9e10db6d15e26ef05fd22910db.jpg

 

Zabrałem się za kokpit, a ponieważ nie dysponuję bogatymi dodatkami jak Kolega Kozborn, zanim wezmę się do malowania lekko urozmaiciłem wnętrze kilkoma przewodami.

 

IMG_20220122_210714.thumb.jpg.1a9925536e2795e83a52e99dfb74f268.jpg

 

Zapraszam na widownię.

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Melduję się :rozkaz: 

Z przyjemnością popatrzę i życzę powodzenia.  Wybrałeś naprawdę świetny temat :super:

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, barszczo napisał:

O, z największą przyjemnością zasiądę. Może się w końcu nauczę robić naciągi.

 

Nie sądzę, aby to był właściwy samolot do ćwiczenia naciągów. Główne z nich nie były wykonane z lin, tylko z jakiś sztywnych struktur o opływowym przekroju.

 

153375489_Beztytuu.thumb.jpg.a25ea847e9b9ee4c68b92c7d977780bd.jpg

 

Nie bardzo wiem, z czego je zrobię, bo blaszki Hasegawy imitujące je nie wyglądają zbyt dobrze.

Link to comment
Share on other sites

Patrzę na te kalki i chyba przesadziłem z rozpuszczalnikiem... :)

A tak na poważnie to mając w pamięci Twego albatrosa masz we mnie wiernego widza, zwłaszcza że planuję dwupłat. 

Link to comment
Share on other sites

Pytanie numer jeden. Nitujecie przed podkładem, czy po jego położeniu? Nie mam pewności, czy nitując na początku nie pogubię tych dziurek pod kolejnymi warstwami.

Mam nitowadło RB. Oczywiście mogę zrobić test (nie wykluczam w ostateczności), ale łatwiej zapytać i przy okazji dowiedzieć się czegoś o doświadczeniach innych.

Link to comment
Share on other sites

Na ten przykład ja nituję przed podkładem a linie zaznaczam cienkim markerem. Po wszystkim przemywam części IPA zmywając tusz. Nie zdarzyło mi się przegapić jakiejś linii bo wszystko jest ładnie widoczne. Nawet na modelach japońskich maszyn gdzie siatki nitów są naprawdę gęste.  Warto usztywnić elementy np. plasteliną, by przy lekkim nacisku prowadząc kółeczko nie odkształcić części. 

  • Thanks 2
Link to comment
Share on other sites

Mam także kółka RB. Zarówno duże i te malutkie. Chociaż udało mi się także dostać jakiś czas temu Rosie 0,55 i 0,65 mm. 

Link to comment
Share on other sites

Prace nad kokpitem posuwają się w moim spokojnym tempie. Żeby nie było zupełnie goło, powklejałem trochę jakiś kabelków, przełączników, pomalowałem to tycim pędzelkiem - czasochłonne zajęcie. Teraz zabezpieczę to lakierem, położę kalki imitujące zegary, zrobię trochę obić i odprysków i na koniec położę łosz. Efekt może być ciekawy.

Poniżej kilka zdjęć, paproszki i inne cholerne drobinki są na szczęście do usunięcia pędzelkiem - podczepiły się na chwilę do wspólnego zdjęcia.

 

IMG_3848.thumb.jpg.f1e16a08933c3bbce23a504ea25576eb.jpg

 

IMG_3852.thumb.jpg.049904d0a8701e02a10e969e29f6641d.jpg

 

IMG_3853.thumb.jpg.262f1b7fb166edd0bbb7d781667a552e.jpg

 

IMG_3855.thumb.jpg.74d419f75cbab434c6186a0c0c64ffe4.jpg

 

IMG_3856.thumb.jpg.af994012d1d8e89ec32def04c0f86341.jpg

 

IMG_3859.thumb.jpg.31cac5e64033db091cd3ecf0bd5ca5e9.jpg

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Bardzo ładnie :super: przyjemne dla oka rozjaśnienia. Na sam kokpit składa się bardzo wiele elementów- będzie wszystko razem robić mega dobre wrażenie. 

Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, kapsel napisał:

Bardzo ładnie :super: przyjemne dla oka rozjaśnienia. Na sam kokpit składa się bardzo wiele elementów- będzie wszystko razem robić mega dobre wrażenie. 

 

Czego i tak nie będzie widać. Ale frajda z robienia jest i cieszą opinie, dziękuję.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, zaruk napisał:

Poniżej kilka zdjęć, paproszki i inne cholerne drobinki są na szczęście do usunięcia pędzelkiem - podczepiły się na chwilę do wspólnego zdjęcia.

 Zawsze to cholerstwo wylezie i jak na złość po usunięciu tych które się zauważy na zdjęciu wyskakują nowe w zupełnie innym miejscu... 

 

51 minut temu, zaruk napisał:

Czego i tak nie będzie widać. Ale frajda z robienia jest i cieszą opinie, dziękuję.

Zdjęcia zostaną 😉

Ładne te kabelki, można wiedzieć z czego zrobione?

Link to comment
Share on other sites

Drucik miedziany z kabla wielożyłowego. Po wklejenieniu warto pociągnąć metal primerem (ja mam d. Gunze), a potem pomalować.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki Tenzan, będę uważał. Mam plany z Maru Mechanic i trochę rysunków, prawdopodobnie pomogą nie obijać i nie nitować płóciennych elementów.

Link to comment
Share on other sites

Detale kokpitu - prawdziwa radość dla oka! Super.

Link to comment
Share on other sites

W zasadzie to skończyłem zabiegi kosmetyczne w kokpicie. Polakierowałem, dałem trochę obić, położyłem łosz.

 

IMG_3861.thumb.jpg.5293aa7721e1acef8890eebdf9ce6905.jpg

 

IMG_3865.thumb.jpg.fe1a9d69db28bc935a1ba2f905041c81.jpg

 

IMG_3868.thumb.jpg.a7cbc97408cfe47ab46170eb3c5bb299.jpg

 

IMG_3870.thumb.jpg.1643825df53a93253638f552c75747c5.jpg

 

IMG_3871.thumb.jpg.cdf6efde902566437c750431e5ab5bf6.jpg

 

IMG_3874.thumb.jpg.1a50748a5a16699c4c1e68263086b54b.jpg

 

Na razie i tak nie mogę go skleić, ponieważ czekam na pasy do foteli. Ale nie mogłem sobie odmówić przyjemności częściowego złożenia na sucho, kokpity są takie ładne, trochę jak mieszkanka dla lalek 😉

 

IMG_3866.thumb.jpg.1f1151afe0cac92cc4294813deed5833.jpg

 

IMG_3875.thumb.jpg.6416e0de57cbcb1ed85d4604395c5a9b.jpg

 

IMG_3882.thumb.jpg.a7603fa4e5592aa0165b19e3de746bcc.jpg

 

IMG_3884.thumb.jpg.43fb3fcdeb2c7b37c444406fe886ab1f.jpg

 

IMG_3887.thumb.jpg.1c5eef5dcd35daf1eb5ebfcf49037046.jpg

 

IMG_3890.thumb.jpg.e3d29c707cf305d7b2e4210d07969789.jpg

Edited by zaruk
  • Like 9
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.