Skocz do zawartości

Projekt 205 - OSA


pd-3d

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 23.10.2023 o 02:01, tcl74 napisał:

Ja czekam na perfekcyjny model z fabryki Gały

Może się kiedyś doczekasz. Nie wiem czy od razu perfekcyjny, ale jedno jest pewne, śruby będą śrubami a nie śmigłami, ba w instrukcji na 100000% bedzie wyłożone jak chłop krowie na rowie, która śruba powinna być z której strony i w którą stronę sie obracać, na wypadek gdyby ktoś chciał sobie włożyć silniczek i pływać w wannie :haha: 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Szydercza Gała napisał:

 śruby będą śrubami a nie śmigłami, ba w instrukcji na 100000% bedzie wyłożone jak chłop krowie na rowie, która śruba powinna być z której strony i w którą stronę sie obracać, na wypadek gdyby ktoś chciał sobie włożyć silniczek i pływać w wannie :haha:

 

Bądźmy wyrozumiali - każdy ma swój fetysz, choć nie każdy tak głośno się nim chwali, jak Michu uwielbieniem dla ŚRÓby. Mądre w księgach medyki :nauka: @Super_Hanskiwają głowami i  uczenie powiadają, że to śrÓbofilia.  :kopara:

Podobno jednak dziwactwo to jest niegroźne i mało zaraźliwe. 

 

W modelu zawsze można ŚRÓbę schować we waTE lub w plasteliNE, choć dusza ŚRÓBofila katusze cierpieć będzie w te i we wte.

Nad Osą myślę - fajnie, że takie niszowe modele powstają.

Edytowane przez socjo1
  • Haha 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, socjo1 napisał:

 

Bądźmy wyrozumiali - każdy ma swój fetysz, choć nie każdy tak głośno się nim chwali, jak Michu uwielbieniem dla ŚRÓby. Uczone medyki @Super_Hans nazywają to śrÓbofilią.  Podobno niegroźne i mało zaraźliwe. :haha:

W modelu zawsze można ŚRÓbę schować w wacie lub plastelinie, choć dusza ŚRÓBofila cierpieć będzie.

Nad Osą myślę - fajnie, że takie niszowe modele powstają.

Potwierdzam. ŚrÓbofilia zaraźliwa nie jest. Może natomiast być groźna przy tzw "filii odwróconej". 

To przypadki rzadkie aczkolwiek spotykane.  Literatura opisuje niebezpieczne następstwa uszkodzeń psychiki oraz niektórych części ciała i owłosienia pacjenta. Do uszkodzeń tych najczęściej dochodzi w wannie po włączeniu silniczka. 

  • Haha 3
  • Confused 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 5 months later...

Mam uwagę odnośnie modelu, do wykorzystania w przyszłych produkcjach. @pd-3d

O ile się nie mylę, dla modelu w skali 1/350 blaszka jest zmniejszona 1:1 w stosunku do 1:200. Co za tym idzie, relingi mają postać wolnostojacych słupków z przelotkami do samodzielnego przeciągnięcia nici. Konia z rzędem temu, komu się ta sztuka uda. Od razu może aplikować do Zakładu Kastracji Pcheł na kierownika zmiany.  Ja próbowałem tego dokonać na gołej blaszce, nie udało mi się to, a pamiętajmy że w modelu reling będzie pomalowany - co już samo w sobie prawdopodobnie spowoduje zalanie tego oczka. Do tego - na pokładzie nie ma żadnego wgłębienia, pozycjonującego te słupki, czyli trzeba samodzielnie szacować ich pozycję i liczyć, że się nie urwą przy operacjach przeciągania linek. Prawdę mówiąc - czysta abstrakcja.

 

Każda skala ma swoją specyfikę. W 1/350 ogromna większość modeli ma relingi w wersji z dolną, poziomą listwą którą się przykleja do pokładu. Jest to jakiś kompromis między odwzorowaniem rzeczywistości i wygodą modelarza. Relingi, gdzie tej dolnej beleczki nie ma, istnieją - ale jednak w mniejszości i wydaje mi się, że przez ogół  modelarzy odbierane są jako mniej przyjazne. Rozwiązanie z wolno stojącymi słupkami i przelotkami to dla skali 1/350 hmmm... ewenement i pewnie 95% z nas, przyjdzie szukać zamiennika z uniwersalnych zestawów relingów.

 

Ostatnia sprawa. Uwaga wspólna z modelem Jaskółki ( @Sampo) . Zgadzam się z @M.A.V. Drzwi, pewnie niektóre luki (ale zwłaszcza właśnie drzwi!) o wiele lepiej wyglądałyby jako trawione. Miałyby ostrzejsze detale, byłyby bardziej wyraziste. Serdecznie do tego namawiam w przyszłości.  Zwłaszcza, że Twoje blaszki są cienkie i delikatne, więc takie drzwi za grube nie będą.  Przecież dużo firm z akcesoriami produkuje właśnie fototrawione drzwi. Oczywiście, w takim przypadku w modelu trzeba wówczas zaznaczyć pozycjonowanie drzwi czy to w postaci wgłębnej ramki, czy właśnie minimalnego wgłębienia.  

 

Pozdrawiam, Michał

Edytowane przez socjo1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za rzeczowy i dokładny opis. 

21 godzin temu, socjo1 napisał:

Ja próbowałem tego dokonać na gołej blaszce, nie udało mi się to, a pamiętajmy że w modelu reling będzie pomalowany - co już samo w sobie prawdopodobnie spowoduje zalanie tego oczka.

Teoretycznie (a i częściowo praktycznie) da się, o ile otworki są przetrawione na wylot (pytanie czy są oraz jakiej grubości jest ta blacha? 0,1 czy 0,15-0,16 mm?). Zazwyczaj do przewlekania pończoszanych linek olinowania używałem fototrawionych oczek do mocowania naciągów w szmatopłatach (Part S72-161). Malowałem przed przeciągnięciem (rzadką farbą o drobnym ziarnie pigmentu, np. seria C Gunze aby tego nie zaglucić) a następnie debonderem czyściłem otworki aby przeciągnąć nici. Później retusz i włala. 😉

 

21 godzin temu, socjo1 napisał:

Do tego - na pokładzie nie ma żadnego wgłębienia, pozycjonującego te słupki, czyli trzeba samodzielnie szacować ich pozycję i liczyć, że się nie urwą przy operacjach przeciągania linek.

To podpowiedź dla producenta. Wiem, że nie da się wydrukować takich małych (fi 0,15-0,20 mm) i odpowiednio głębokich (ok. 2 mm) otworów - żywica je po prostu zaleje. Wystarczą natomiast zaznaczone zagłębienia pozycjonujące (porządne zapunktowanie  to 70% sukcesu, samo wiercenie to już zdecydowanie prostsza sprawa).  Inna sprawa, że takie podejście do wykonania relingu to naprawdę sport dla wybranych w 350-ce... 

 

21 godzin temu, socjo1 napisał:

Drzwi, pewnie niektóre luki (ale zwłaszcza właśnie drzwi!) o wiele lepiej wyglądałyby jako trawione.

Zdecydowanie. Dodatkowo można je zamontować w pozycji otwartej. Dlatego...

 

21 godzin temu, socjo1 napisał:

... trzeba wówczas zaznaczyć pozycjonowanie drzwi czy to w postaci wgłębnej ramki, czy właśnie minimalnego wgłębienia. 

Nawet całkiem głębokiego – pozwoliłoby to uzyskać dobre zacienienie otworu drzwiowego przy otwartych drzwiach. 

 

Kibicuję producentowi bardzo ze względu na tematykę chociaż dotychczas nie skusiłem się ani na Osę ani na ptaszka - trywialny brak mocy przerobowych. Dodam jednak, że raczej skapitulowałbym przed projektem 253Ł (np. tużpowojenny ORP Kormoran) ale po uwzględnieniu chociaż części uwag. 

 

Pozdrawiam, Marek

Edytowane przez donalyah00
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, donalyah00 napisał:

Dzięki za rzeczowy i dokładny opis. 

Teoretycznie (a i częściowo praktycznie) da się, o ile otworki są przetrawione na wylot (pytanie czy są oraz jakiej grubości jest ta blacha? 0,1 czy 0,15-0,16 mm?). Zazwyczaj do przewlekania pończoszanych linek olinowania używałem fototrawionych oczek do mocowania naciągów w szmatopłatach (Part S72-161). Malowałem przed przeciągnięciem (rzadką farbą o drobnym ziarnie pigmentu, np. seria C Gunze aby tego nie zaglucić) a następnie debonderem czyściłem otworki aby przeciągnąć nici. Później retusz i włala. 😉

 

Za dużo tych łódek się nie nabudowałem, ale jakieś tam doświadczenia z ciąganiem przez dziury mam (L'Arsenal Rigging set).

P1050418 (Copy).jpg

 

jArSQpr.jpg

 

9Laj2yc.jpg

 

I ogólną ekwilibrystyką sznurkowo-blaszkowo-pręcikową.

Dlatego mniej więcej wiem, o czym mówię. 

 

Ale! 

Są oczka i są... oczka. I zapewniam, że te z Osy są znacznie, znacznie mniejsze.  Osadzone na delikatnym trawionym słupku, wklejonym punktowo(OK, niektóre tworzą trójkąciki). I tak dalej...

 

2 godziny temu, donalyah00 napisał:

To podpowiedź dla producenta.

 

2 godziny temu, donalyah00 napisał:

 

Kibicuję producentowi 

 

To jest właśnie clou mojej wypowiedzi.

Pan Darek wydaje się chętny do wysłuchania konstruktywnych uwag (miejmy nadzieję, że również jednak do ich uwzględnienia ! ) więc mam nadzieję, że nie piszemy sobie tutaj tylko dla strzepienia klawiatury i podbudowania mołojeckiej sławy forumowych pieniaczy, tylko że w dłuższym rozrachunkui zyskają na tym obie strony (nakładcy i odbiorcy).

 

Pozdrawiam!

 

 

Edytowane przez socjo1
  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że uwag chętnie słucham i będę je uwzględniał zarówno w przyszłych projektach jak i modyfikował obecne. Drzwi fototrawione do Jaskółki będą załączone na blaszce dołączonej do zestawu walorazycyjnego z którego będzie można wykonać pozostałe „ptaszki” . Będzie też możliwość wykonania brezentowego pomostu.

  • Like 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.