Jump to content

HMS Hibiscus - korweta typu Flower; konwersja Black Cat Models 1/350


socjo1
 Share

Recommended Posts

Po tym, jak skończyłem (prawie) dwa okręty, wybór następnego był logiczny.

CmIaNNY.jpg

 

Klasyk klasyków - ikoniczna korweta typu Flower. Fascynatem tych niepozornych, dzielnych okrecików stałem się ponad trzydzieści lat temu, po przeczytaniu wspaniałej książki - "Okrutnego morza" Nicholasa Monsaratta. Polecam każdemu, tak jak i również jego "Trzy korwety". Dla porządku dodam, że "Okrętu" nie przeczytałem nigdy. Po tym, jak Mirage Hobby wypuścił swoje "kwiatki", podchodziłem kilka razy do ich modelu, ale (póki co), żadna z tych znajomości nie została sfinalizowana.

qxjSt0X.jpg

 

Nowy model od Czarnego Kota prezentuje zupełnie nową jakość. No i wariant - jako jedyny prezentuje wczesny wariant, z krótkim pokładem dziobowym. Warto podkreślić, że Flowerki są fascynujące właśnie dzięki swojej róznorodności - różne warianty nadbudówek, kadłubów, wyposażenia, uzbrojenia. No i oczywiście kamuflaży. Nie dziwne, że warto zaopatrzyć się w dobrą literaturę. Wymieńmy choćby  tytuł polskojęzyczny, choć to zaledwie wierzchołek książkowej góry lodowej. 

owspec072_big.jpg

 

owspec073_big.jpg

 

No dobrze, w kwestii technikaliów i detali dorzućmy jeszcze książkę Lesa Browna i Johna Lamberta "Flower Class Corvettes". Polecam! Książki są po to, żeby je wertować, zatem poświęćmy teraz kilka chwil (godzin...) na wybór ciekawej jednostki.  To dobry moment, abyście w tym czasie poszli do kuchni, zrobić sobie herbaty, ponieważ będzie to... hibiskus.

 

HMS HIBISCUS

 

18abeb3c522a96c84adc7d8a7a465a3f.jpg

 

Co ciekawego możemy o naszym badylku powiedzieć? Idźmy od ogółu do szczegółu i od dziobu ku rufie.

 

- Charakterystyczny segmentowy kamuflaż z dwóch odcieni szarości 507A oraz 507C

- Osłona działa 102 mm w wariancie zaokrąglonym (na szczęście w modelu jest)

- boczne osłony działa (przy bocznych krawędziach pokładu) o kształcie prostokątnym, a nie jak to zwykle bywa trapezowym (do przeróbki)

- wczesny mostek (do przeróbki)

- charakterystyczna pionowa pozycja tratwy ratunkowej

- rufowe działo 40 mm we wczesnej wersji Mk. II, bez osłony przeciwodłamkowej

- stanowisko powyższego działa bez schronu skrywającego zejście

- drewniane, kwadratowe tratwy po bokach tegoż działka

- prawdopodobnie 2 podwójne karabiny Lewisa na pokładzie rufowym, blisko zrzutni bomb głębinowych (widać pokrowce). 

 

Stocznia rusza!

Jako, że model-matka powstał prawdopodobnie jako wydruk 3D, na początku warto całość potraktować podkładem (użyłem Surfacera) i przeszlifować, żeby zlikwidować charakterystyczne schodki i nierówności pozostałe po drukowaniu.

JCBHfhx.jpg

 

Potem dodałem linie podziału kadłuba, surfaceer z puszki dalej był w ruchu.

wCk7rVK.jpg

 

ZZ6S93W.jpg

 

Oczywiście pozostałe schody po taśmie delikatnie zeszlifowałem.

Niestety, nadbudówka była zbyt wąska. Prawdopodobnie kwestia skurczu żywicy. Szparę zlikwidowałem wklejając paski tworzywa po bokach.

PTSR2On.jpg

 

sU37c89.jpg

 

Szpara zniknęła, nadbudówka zajęła swoje miejsce. Zabrałem się za malowanie. Najpierw drewienko i jakieś postshadingi...

 

a2uoqdx.jpg

 

Pi4iNe3.jpg

 

YsZRS1S.jpg

 

No i mostek. Czarny Kot w swoim modelu (HMS Begonia) włożył mostek "uszaty". Hibiskus  miał mostek trapezoidowy. Odpiłowałem ścianki, zwęziłem pokład, założyłem relingi i okleiłem folią aluminiową (czekolada - mniam!) . Patent z folią chyba podoba mi się bardziej niż z bibułką. 

SoTScAA.jpg

 

8CZemtg.jpg

 

Przy okazji: śliczne kalki mi Marek wydrukował, m.in. z nazwą okrętu, pięknie dziękuję!

 J8X9f4P.jpg

 

Do następnego!

Edited by socjo1
  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Bardzo ciekawa relacja, Michał. Pytanie od lamera dotyczące linii podziału. To, co pokazujesz na zdjęciu (wspominasz tam o surfacerze z puszki) jest wypukłe. Czy tak właśnie miało być, czy linie były wklęsłe? Kolejne zdjęcia nie pokazują zbyt dobrze ich końcowego wyglądu.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki! Cieszę się, że mogę na jakieś pytanie odpowiedzieć. 

Blachy były na zakładkę. Ale czasem było widać raczej linie spawów poszycia. To jeśli chodzi o podziały poziome. Podziały w pionie - linie wklęsłe. W praktyce - ja nie robię pionowych, jeśli chodzi o poziome podziały - co do zasady powinien być uskok, ale jak mi wychodzi zbyt niewidoczny (wciąż za mało warst faby nanoszę, to powinno być chyba z 5 warstw surfacera z puchy), to zostawiam delikatną linię "meniskową", że tak się wyrażę.  Samego mnie ciekawi jak to jest, że czasem mamy do czynienia z widoczną konstrukcją "na zakładkę", a czsem są te listwy/linie spawów. JEśli ktoś jest bardziej przytomny w konstrukcjach statkowych, to uprasza się serdecznie o głos!

hmcs_midland.jpg

 

 

hmcs-regina-k234-circa-1942-1943..jpg?w=

 

hmcs_weyburnsmall.jpg

 

image.jpeg.6fef59efa1b76709fdd5b260082508dd.jpeg

 

Tymczasem Łazarz w bandażach...

F3HRBf1XQAA899v?format=jpg&name=4096x409

 

F3HRJVRXoAEfpF8?format=jpg&name=4096x409

 

A nawet bandaże już zdjęte, ale to już w kolejnej aktualizacji.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Te preszejdy Michu to bryzgales jakimś gęstym żurem chyba a nie farbą. Kminisz takie pojęcie jak rozrzedzanie chyba?

W kadłubach flowerów NIC nie jest spawane. To są kadłuby w 100% NITOWANE, a takie z zasady są budowane z prawdziwych grubych blach i siłą rzeczy pasy sa układane na zakładkę w poziomie. Łaczenia w pionie mogą być rozwiązane różnie, czasem są paski łaczace od wewnątrz na owrężu, od zewnątrz, podcięte końce płyt na zakładkę... W tym wypadku stawiałbym na to pierwsze i staeiałbym na zdjęcia z epoki. Na Sackville'u wyraźnie widać spawane reparatury dodane w późniejszym czasie.

Nota bene widzę że i tu szału w poziomie wyprowadzenia matki nie ma.

 

EDIT: Choć może i w pionie są na zakładkę, bo na zdjęciu robionym od rufy widać linie. Okręt buduje się od rufy więc tył płyty z przodu zachodzi na przód płyty poprzedniej,ergo zakładki są widoczne od rufy, a prawie nie widoczne od dziobu.

Edited by Szydercza Gała
  • Like 1
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, Szydercza Gała napisał:

Te preszejdy Michu to bryzgales jakimś gęstym żurem chyba a nie farbą. Kminisz takie pojęcie jak rozrzedzanie chyba?

W kadłubach flowerów NIC nie jest spawane. To są kadłuby w 100% NITOWANE, a takie z zasady są budowane z prawdziwych grubych blach i siłą rzeczy pasy sa układane na zakładkę w poziomie. Łaczenia w pionie mogą być rozwiązane różnie, czasem są paski łaczace od wewnątrz na owrężu, od zewnątrz, podcięte końce płyt na zakładkę... W tym wypadku stawiałbym na to pierwsze i staeiałbym na zdjęcia z epoki. Na Sackville'u wyraźnie widać spawane reparatury dodane w późniejszym czasie.

Nota bene widzę że i tu szału w poziomie wyprowadzenia matki nie ma.

 

EDIT: Choć może i w pionie są na zakładkę, bo na zdjęciu robionym od rufy widać linie. Okręt buduje się od rufy więc tył płyty z przodu zachodzi na przód płyty poprzedniej,ergo zakładki są widoczne od rufy, a prawie nie widoczne od dziobu.

 

N

I

T

O

W

A

N

E.

 

A nie spawane.

Oczywiście!

🤦‍♂️

Ale za mnie gamoń.

Dzięki za wytłumaczenie jak krowie przed oborOM.

Na temat preszejdingu kłócić się nie będę, bo i nie ma łoco. Fakt.

 

12 godzin temu, zaruk napisał:
12 godzin temu, socjo1 napisał:

Tymczasem Łazarz w bandażach...

 

"Usuńcie kamień."

 

Rozlepcie go i pozwólcie mu pływać!

2jeh0GI.jpg

 

Tak wylazł Łazarz z bandaża.

VO7TyI2.jpg

 

52Ic3Uy.jpg

 

Burty mi się podobają, delikatne cieniowanie udało się uzyskać (w kilku miejscach farba odeszła, do poprawki). Malowane były Hatakami pomarańczowymi, jako tako je ogarniam. Pokład zafukany za grubo, malowany Lifecolorem który czasem ogarniam, a częściej nie bardzo. Tym niemniej, spać zamierzam dobrze i spokojnie - przyjdą oleje, inne siuwaxy, będzie LEPI.

 

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, zaruk napisał:

Pytanie od lamera dotyczące linii podziału. To, co pokazujesz na zdjęciu (wspominasz tam o surfacerze z puszki) jest wypukłe. Czy tak właśnie miało być, czy linie były wklęsłe? Kolejne zdjęcia nie pokazują zbyt dobrze ich końcowego wyglądu.

Flowerki były nitowane a wtedy blachy się robi na zakładkę ale nie jak dachówki ale są pasy na przemian wklęsłe/wypukłe.

Na tej fotce ładnie widać o co chodzi  (środkowy pas jest nitowany na zakładkę na od wewnątrz na górze i na dole ---> jest "wypukły")

77.jpg.1b788f0c244f89a2084f8ba8727ec5ce.jpg

 

przy okazji wrzucam jak to wyglądało u Flowerków bo akurat do tych jednostek są mocne kwity więc prawdziwi fetyszyści mogą nawet liczyć nity   :haha:

 

widok od dziobu - dobrze są pokazane zakładki blach

F1.thumb.jpg.a9f4dfa8e73d86f297f78c9dff675b36.jpg

 

a tu cała blacharka dziobu rozrysowana (widok wygięty bo to kład więc zrzutowany na płasko)   :

F2.jpg.e12fe898fa00e01fc945a8c3c2616897.jpg

 

 

 

34 minuty temu, Szydercza Gała napisał:

W kadłubach flowerów NIC nie jest spawane. To są kadłuby w 100% NITOWANE, a takie z zasady są budowane z prawdziwych grubych blach i siłą rzeczy pasy sa układane na zakładkę w poziomie. Łaczenia w pionie mogą być rozwiązane różnie, czasem są paski łaczace od wewnątrz na owrężu, od zewnątrz, podcięte końce płyt na zakładkę... W tym wypadku stawiałbym na to pierwsze i staeiałbym na zdjęcia z epoki. Na Sackville'u wyraźnie widać spawane reparatury dodane w późniejszym czasie

dobrze gada - polać mu   :piwo:  

 

 

6 minut temu, socjo1 napisał:

52Ic3Uy.jpg

 

będzie woda ???   

 

to może warto zrobić scenkę a'la Małysz....

88.thumb.jpg.58e8bbb1aa8454f6b8eec9ff7862a003.jpg

Edited by M.A.V.
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, M.A.V. napisał:

to może warto zrobić scenkę a'la Małysz....

88.thumb.jpg.58e8bbb1aa8454f6b8eec9ff7862a003.jpg

 

Lepiej może nie. Owinie cały okręt watą i tyle będzie widać.

No, Michał. Chciałeś mnie nabrać z tym spawaniem licząc, że jako szczur lądowy się nie połapię.  I miałeś rację. Wiedzę o spawanych kadłubach flowerków zacząłem już wbijać do głowy swoim dzieciom.

Na szczęście są tu jeszcze uczciwi ludzie.

Edited by zaruk
  • Haha 4
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, M.A.V. napisał:

będzie woda ???   

 

to może warto zrobić scenkę a'la Małysz....

88.thumb.jpg.58e8bbb1aa8454f6b8eec9ff7862a003.jpg

 

Zbyszku,

mam takich fotek sporo. Ale jak mówią starzy Austriacy: step by step. Na razie w ogóle chcę się zapoznać z zagadnieniem i poczuć technologię. Myślałem po prostu o smyraniu się na kotwicy, ale spróbuję zrobić taką falkę jak na zdjęciu prawdziwnego Hibiscusa.

Edited by socjo1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, Szydercza Gała napisał:

Nooo Michu, nawet cośtam tego cieniowania widać. ZUCH.

Przy następnym nitowańcu proponuję skorzystać z METODY 2.0, która dogłębnie i krok po kroku opisywałem przy okazji hamerykanckiego ZUA.

 

Tak zrobię, Mistrzu.

 

image.thumb.jpeg.050a9388be62608ca4a93295e95bcae3.jpeg

🙂

EDIT.  Wyznam, że podtrzymuję to , że podoba mi się efekt który uzyskałem  na mojej łódeczce. Tak trochę go widać, a trochę nie widać. Musisz się przyjrzeć. Z nieco bliższa. Bardzo to mi pasuje.

 

Edited by socjo1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Stopień widoczności można regulować, zgodnie z preferencją, chodziło mi o sam system, który podkreśla nitowaną konstrukcję z jej układem pasów. To co zrobiłeś wygląda fajnie, ale można z takiego kadłuba wycisnąć więcej, przy tej samej "widoczności" :wink:

 

PS: nie mam aż tak włochatych uszu :haha:

  • Thanks 1
  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 11.08.2023 o 20:30, Szydercza Gała napisał:

Nie marudź Michu, przynajmniej dzieje się,  przez następne pół roku będziesz gadał do siebie :haha:

pamiętaj, że jednak zawsze ktoś słucha - choć nie zawsze odpowiada ... 😁

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

mama mija co za postęp co za efekt :)

mnie sie tam podoba, a dodatkowo za równość od tasmy + 1000, 

 

to są bardzo zgrabne okręty a ogldajać foty z inboxów to BC fajnie to poskładał - siadam patrze i czekam na dalszy tok wypadków // tylko co bym nie zasnął :) bo teraz ma byc przerwa ... 

 

18 godzin temu, Szydercza Gała napisał:

Jednakowoż jest to dość nudny typ interakcji, nie uważasz? 

oj tam oj tam :) 

 

off topic choć nie daleko :) 

ostatnio staram się stosować do dzieci nową metodę // co po niektórzy tez ją tu na forum wypracowali 

zdanie zastąp słowem, słowo zastąp gestem .... nie wiem czy się sprawdza.... ale mnie mniej kosztuje nerwów :) i interakcja straciła na intensywności emocjonalnej szczególnie z odłamem dorastająco buntowniczo młodzieżowym 

Edited by laskonogi
  • Thanks 1
Link to comment
Share on other sites

Aktualnie to pozdrawiam z namiotu pośrodku wrzosowisk Dartmoor, więc ciąg dalszy relacji musi poczekać do poł. Września pewnie...

DSC_4765.JPG

DSC_4811.JPG

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.