neptun1939 Posted February 22, 2024 Share Posted February 22, 2024 Cześć. Od jakiegoś czasu mam dziwny problem z nowym aerografem Adlera. Ogólnie aero spisywał się bez zarzutu i nadal to robi, ale po 2-3 dokładnym myciu i rozebraniu go "do majtek" pojawił się problem. Nie wraca mi spust od ciśnienia. Sama iglica cofa się ładnie i zamyka dostęp farby do dyszy, ale psikawka ciągle podaje ciśnienie i syczy. Niby nic ale wkurza mnie to i nie mam pojęcia jak z tego wybrnąć. Sam spust też ciężko "wrócić" palcem. Szczegóły na filmiku poniżej. Nadmienię, że rozebrałem go kilka razy jeszcze i wyczyściłem ( jest w środku jak nowy) a spust dalej się buntuje, tak jakby go trzymała uszczelka? Ktoś ma jakiś pomysł jak naprawić tą uciążliwość, bo mi się już pomysły skończyły https://i.imgur.com/n73jfqn.mp4 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
arhtus Posted February 22, 2024 Share Posted February 22, 2024 (edited) Wykręć cały zaworek powietrzny i zobacz jak pracuje, tzn czy ten wystający bolec po wciśnięciu sprężynuje i wraca na miejsce. Jeśli ma się dobrze to masz zabrudzony kanał, w który wchodzi bolec od spustu, ewentualnie ta uszczelka go okalająca (bolec) tak spęczniała, blokując go, że sprężynka w samym zaworze nie ma siły go wypchnąć. Znowu jeśli ten mały bolec w zaworze powietrznym nie odbija jak należy no to problem jest podobny jw. z tym, że jeszcze dochodzi sprężynka i trzeba ten zaworek rozebrać i szukać przyczyny. Taka uwaga, jeśli myjesz aerograf rozbierając na części i myjesz zanurzając go w jakiś specyfikach, bądź je stosujesz miejscowo, ale nie tam gdzie trzeba, to jest to szybka droga do problemów. Nigdy nie myj zaworu powietrznego jakimiś roztworami, ogólnie całej okolicy spustu nie ma sensu myć. Jeśli uszczelka na iglicy nie przepuszcza farby, ewentualnie sami nie zalejemy farbą tych miejsc to po jakiego to robić?!! Edited February 22, 2024 by arhtus Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Juffre Posted February 22, 2024 Share Posted February 22, 2024 Stawiałbym na spuchniętą uszczelkę przy spuście 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Klapouch Posted February 22, 2024 Share Posted February 22, 2024 psiknąłbym w spust od dołu WD40 ... Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Juffre Posted February 22, 2024 Share Posted February 22, 2024 3 godziny temu, Klapouch napisał: psiknąłbym w spust od dołu WD40 ... No nie wiem czy psikanie czymś tłustym i o tak słabej kontroli jest dobrym pomysłem. Coś się zabrudzi i będą wychodzić oczka przy malowaniu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
push-up78 Posted February 22, 2024 Share Posted February 22, 2024 U mnie sprawę załatwił smar Tamiya.Miałem coś podobnego w PS 266.Nawet lekko przeszlifowałem diamentowym frezem uszczelkę ale to raczej była ślepa uliczka smar i sprawa zrobiona. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tap-chan Posted February 22, 2024 Share Posted February 22, 2024 U mnie było podobnie, kropla smaru do łańcuchów rowerowych na trzpień spustu pomogła. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Baas ArK Posted February 22, 2024 Share Posted February 22, 2024 O ile mnie pamięć nie myli, problem ze spustami Adlera był już tu roztrząsany parę lat temu. Sposobem na polepszenie pracy było delikatne zeszlifowanie/przepolerowanie trzpienia spustu. W swoim (7790) tak zrobiłem ala spokoju ducha, choć jako początkujący operator aerografu wtedy nie wyczuwałem opóźnienia działania spustu. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.