bulik58 Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca (edytowane) 4 godziny temu, marioba napisał: Czołem Modelarze! Zastanawiam się mocno gdzie Moritz miał podnośnik i ile tak naprawdę ich było? Jeden? Dwa? Zdjęcia z Moskwy, te osiemdziesięcioletnie, jak i te z muzeum, sugerują że podnośnik był jeden, na tylnym pancerzu po prawej. . Działo samobieżne kal. 12,8 cm L/61 (Pz.Sfl. V), znane jako „Sturer Emil” lub „Moritz”, przenosiło jeden 10-tonowy podnośnik. Był on zamontowany na zewnątrz, z tyłu pojazdu, a dokładniej po prawej stronie tylnej ściany nadbudówki . Tak opisany jest Moritz na stronkach niemieckich prawy pojazd na poniższej fotce to prawdopodobnie Moritz , tutaj ten element przesłonięty jest miską, wiadrem. Na lewym pojeździe nie występuje. uszkodzony Moritz Czy to Max ? Podobne uszkodzenia podwozia , zwis gąsienicy . brak tylnej skrzynki i wieszaka na podnośnik Moritz Edytowane 4 Lipca przez bulik58 1 1 Cytuj
Rafał B Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca 5 godzin temu, marioba napisał: Dodatkowo wrzucam trochę starych zdjęć z lepienia Emila kilka lat temu. Powyższe ogniwka z HB to nie najlepszy wybór, są dość toporne. Zdecydowanie lepiej i ładniej prezentują się z Trumpetera: https://www.mojehobby.pl/products/VK-3001-Track-links-for-German-128mm-Selbstfahrlafette-L-6.html?srsltid=AfmBOoqH52QXKKcUYh0_7zZ6nMHhTnrwTtMjNg_u5wM3_80bl96yVtqf Fotka z sieci. 1 Cytuj
marioba Napisano 4 Lipca Autor Napisano 4 Lipca (edytowane) Czołem! 2 godziny temu, bulik58 napisał: Działo samobieżne kal. 12,8 cm L/61 (Pz.Sfl. V), znane jako „Sturer Emil” lub „Moritz”, przenosiło jeden 10-tonowy podnośnik. Był on zamontowany na zewnątrz, z tyłu pojazdu, a dokładniej po prawej stronie tylnej ściany nadbudówki . Tak opisany jest Moritz na stronkach niemieckich To wiemy! 2 godziny temu, bulik58 napisał: prawy pojazd na poniższej fotce to prawdopodobnie Moritz , tutaj ten element przesłonięty jest miską, wiadrem. Na lewym pojeździe nie występuje. I to zdjęcie z wiadrem rozwala system! Bulik, Przyjacielu ( jeśli mogę tak cię nazwać ) rozwiałeś wszelkie moje wątpliwości co do tego cholernego podnośnika, którego to nie ma nawet w instrukcji lepienia! Nie znałem tego zdjęcia i bardzo Ci dziękuję! A teraz co zrobiłem. Położyłem trochę kabelków do świateł, do klaksonu, tylnego i przedniego noteka i kabel do anteny od radiostacji. Zlepiły się wczesne kanistry od Tamiyi. Będą na lewym błotniku. Nie podobały mi się schodki do przedziału bojowego, więc podrasowałem je ryflowaną blachą. Polepiłem lufę z osłoną jarzma armaty i wreszcie zlepiłem dół z górą. Zasadniczo całość składa się nieźle, ale z tego co pamiętam to góra niekoniecznie pasowała do całości. Przy pasowaniu lekko sprężynowała, a przy dociśnięciu robiła "psztyk"!. Za pomocą takiej starodawnej kalki do maszyn do pisania, jakoś spasowałem całość i wszystko ładnie siadło. A na samym końcu niemiecki wózek na bańki z mlekiem, prosto z Prus Wschodnich :). I tyle Mariusz Edytowane 4 Lipca przez marioba 6 Cytuj
marioba Napisano 4 Lipca Autor Napisano 4 Lipca 15 minut temu, Rafał B napisał: Powyższe ogniwka z HB to nie najlepszy wybór, są dość toporne. Zdecydowanie lepiej i ładniej prezentują się z Trumpetera: https://www.mojehobby.pl/products/VK-3001-Track-links-for-German-128mm-Selbstfahrlafette-L-6.html?srsltid=AfmBOoqH52QXKKcUYh0_7zZ6nMHhTnrwTtMjNg_u5wM3_80bl96yVtqf Myślę że masz absolutnie rację. Tylko jest jeden mały problem. To co widzisz na fotkach polepiłem w 2018-19 roku i jest na stałe zintegrowane z zestawowymi kółkami. A te jak pomaluję będą wyglądały. Poza tym z tego się nie strzela.... Cytuj
Super Moderator Greif Napisano 4 Lipca Super Moderator Napisano 4 Lipca niestety cena i dostępność zniechęca 1 Cytuj
marioba Napisano 4 Lipca Autor Napisano 4 Lipca 2 minuty temu, Greif napisał: niestety cena i dostępność zniechęca No tak, ale za tym idzie jakość. W PL praktycznie niedostępne. Cytuj
bulik58 Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca Godzinę temu, marioba napisał: Czołem! Bulik, Przyjacielu ( jeśli mogę tak cię nazwać ) rozwiałeś wszelkie moje wątpliwości co do tego cholernego podnośnika, którego to nie ma nawet w instrukcji lepienia! Nie znałem tego zdjęcia i bardzo Ci dziękuj 3 X Tak . Gdy zadałem pierwszy raz pytanie w temacie ilości tych podnośników to sztuczna myśl wyrzuciła informację o ... 2 podnośnikach , więc zacząłem szukać dokładnych informacji o ich umiejscowieniu i zdjęć potwierdzających . Wtedy wpadła mi ta fotka w oko , porównałem ją z fotką z wystawy i wtedy zaświtała mi myśli ,, czy to nie jest czasem uchwyt pod lewar ,, . Zadałem powtórnie to samo pytanie i ... nie wiem czy była zmiana na posterunku informacyjnym ale wyświetliło mi się info diametralnie inne od pierwszego informujące o 1 10T podnośniku i dokładnym umiejscowieniu. Normalnie byłem zszokowany , 1 pytanie 2 różne odpowiedzi. Chyba będzie lepiej dać tej ,, inteligencji ,, znaczki lepić na poczcie 1 Cytuj
robertmodelarz Napisano 4 Lipca Napisano 4 Lipca Są jeszcze MASTERCLUBy https://www.mojehobby.pl/products/Tracks-for-12-8-cm-SfL-61-Sturer-Emil-VK3001H.html Jest też projekt z Cults: https://cults3d.com/en/3d-model/various/1-35th-scale-vk-30-01-h-p-sturer-emil-workable-tracks 1 Cytuj
marioba Napisano 4 Lipca Autor Napisano 4 Lipca (edytowane) 31 minut temu, robertmodelarz napisał: Są jeszcze MASTERCLUBy https://www.mojehobby.pl/products/Tracks-for-12-8-cm-SfL-61-Sturer-Emil-VK3001H.html Jest też projekt z Cults: https://cults3d.com/en/3d-model/various/1-35th-scale-vk-30-01-h-p-sturer-emil-workable-tracks Ok! Są trzy opcje gąsienic poza Hobby Boss ! Jak będę lepił Maxa, to mam w czym wybierać. Mariusz Ps. Gąsienice: Hobby Boss 35 PLN Masterclub. 170 PLN Modelkasten 50$ Trumpeter. 70 PLN Cluts.3d. 30 PLN plus drukarka 3d Model Trumpeter 00350 Sturer Emil. 90 PLN Edytowane 4 Lipca przez marioba 1 Cytuj
Rafał B Napisano 5 Lipca Napisano 5 Lipca 20 godzin temu, marioba napisał: Tylko jest jeden mały problem. To co widzisz na fotkach polepiłem w 2018-19 roku i jest na stałe zintegrowane z zestawowymi kółkami. Fakt, musztarda po ale... 18 godzin temu, marioba napisał: Jak będę lepił Maxa, to mam w czym wybierać. ...mogą być zatem do Maxa 1 Cytuj
marioba Napisano 11 Lipca Autor Napisano 11 Lipca (edytowane) Czołem! Dzisiaj podnośnik i kanistry polepione i usadowione na podstawie fotek z epoki. Mam wątpliwości co do kanistrów. Czy były tylko wkładane w ramkę (wyspawana z blachy, a może z desek zbita?)? Czy może kanistry były wiązane-mocowane jakimś pasem, linką? Mariusz Edytowane 11 Lipca przez marioba 2 Cytuj
bulik58 Napisano 11 Lipca Napisano 11 Lipca (edytowane) 12 godzin temu, marioba napisał: W przypadku poniższego pojazdu widać szeroką podstawę pod kanistry , osobiście obstawiam iż jest metalowa , czy posiada 4 podnóżki ? Może , ale łatwiej było zrobić je z czterech płaskowników może w kształcie L i przyspawać do błotnika , wtedy masz solidne mocowanie , trudno jest dostrzec jakoweś górne zabezpieczenie w obu przypadkach . Emil nie należał do pojazdów gąsienicowych grupy Formel 1, ważył od 35 do ponad 36 t. pełnej masy bojowej posiadał 300 konnego Maybacha HL116 , osiągał 25 km/h na utwardzonych drogach i 12-15 km/h w terenie (dane z Internetu) . Więc utrata zwłaszcza pełnych kanistrów mu nie groziła , chyba ? natomiast po powiększeniu fotki tego pojazdu mam wrażenie iż obejma na kanistry jest zrobiona z prętów , cienkich płaskowników . przypomina tą na kolorowej ilustracji Co do mocowania lewara . czy obejmy nie są za duże / szerokie , porównując ze zdjęciem oryginału . czy stał on równo w pionie czy też pod skosem , może to wina fotki oryginalnego pojazdu ale wydaje mi się iż nie są równo przyspawane względem siebie , dolna obejma wydaje się być przesunięta w prawo choć może to złudzenie spowodowane skośnym pancerzem Ponieważ dokładne oryginalne plany producenta sprzętu (OEM) z czasów wojny różnią się w zależności od konkretnego wykonawcy (np. Maschinenfabrik Augsburg-Nürnberg lub innych), współczesne pomiary zachowanych oryginalnych i tych po historycznych renowacjach zapewniają najdokładniejsze wymiary : wysokość : waha się po całkowitym złożeniu od 60 do 70 cm ( 23,5 do 27,5 cala) , po pełnym rozłożeniu wacha się między 85 cm do 1 m. (33,5 do 39 cali) . Powierzchnia podstawy: ma około 25 x 20 cm (10 x 8 cali), lekko zwężająca się w celu zapewnienia optymalnej stabilności na luźnym podłożu lub błocie. Obudowa przekładni: znajduje się pośrodku korpusu, i ma szerokość od 15 do 20 cm . oryginalny niemiecki lewar o udźwigu 10 T ics.com/panzer/01_basics/03_Equipment/jack.htm wersje tego lewara w 1/35 WW.II Germany 10t Tank Jack Set rodzimy produkt to zdjęcie było często opisywane iż przedstawia ,,malarza ,, na tle lufy Tygrysa czy z przodu przed lewym pojazdem stoi ,,Gruby Max ,, (Dicker Max ) ? Sturer Emil Question - Missing-Lynx FERDINAND RESTS WHEN EMIL IS NEARBY!!! / SPG Sturer Emil ... https://www.panzerbas Sturer Emil: German Self-propelled Tank Destroyer with a 12.8 ... ics.com/panzer/01_basics/03_Equipment/jack.htm Lewar dla RSO https://www.tapatalk.com/groups/missinglynx/rso-jack-t335644-s10.html Edytowane 12 Lipca przez bulik58 1 Cytuj
marioba Napisano 12 Lipca Autor Napisano 12 Lipca (edytowane) Czołem! Bulik, Przyjacielu, te wątpliwości z podnośnikiem, kanistrami itp. spowodowały że model wylądowal na siedem lat w zamrażarce. Być może dolne mocowanie podnośnika jest przesunięte w prawo, ale wtedy stopka podnośnika nie opierała by się równo na błotniku. W tym układzie jaki jest teraz na modelu, stopka leży równolegle do błotnika. Obejmy są być może za szerokie, ale to jedyny dziesięciotonowy podnośnik który posiadałem w zasobach i do tego jest ładny. Co do utrzymanek kanistrów. Na niektórych zdjęciach, w powiększeniu, widać raczej ramkę z blachy, płaskowników, desek? Na blueprińcie który zamieściłeś, to skrzynka, a nie kosz z prętów. Fotki zniszczonego Moritza z 1943 roku, w parku Gorkiego, pokazują jakieś druty. Ale czy to kosz od kanistrów czy od drewnianego klocka, czy od czegoś innego? Nie wiadomo. Na zdjęciach z epoki między klockiem a kanistrami jest coś jeszcze. To samo jest ze skrzynką na prawym błotniku. Ile ich w końcu było? Jedna czy trzy skrzynki, jak na zdjęciu które umieściłeś? Zaczynam mieć to już głęboko w pupie i chcę skończyć w końcu ten model. Ps. Aluminiowa lufa którą kupiłem do tego cholernego modelu jest strasznie ciężka i będzie problem z przylepieniem tego do całości. Lufa na pewno będzie opadać. Mariusz Edytowane 12 Lipca przez marioba Cytuj
bulik58 Napisano 12 Lipca Napisano 12 Lipca Jeśli masz masz możliwość to przyklej pierw osłonę lufy wtedy powinno być już dobrze , ew. użyj klej dwuskładnikowy + podporę pod lufę . Tak to już jest w życiu przyjacielu że ilu sklejaczy tyle wersji i opinii , tak zinterpretowany został temat kanistrów na .. chyba Britmodeller o ile pamiętam oświetlenie 1 Cytuj
marioba Napisano 12 Lipca Autor Napisano 12 Lipca (edytowane) 55 minut temu, bulik58 napisał: Tak to już jest w życiu przyjacielu że ilu sklejaczy tyle wersji i opinii , tak zinterpretowany został temat kanistrów na .. chyba Britmodeller o ile pamiętam a tak interpretują temat inni: https://www.walmart.com/ip/Royal-Model-1-35-Sturer-Emil-Detail-Set-Part-1-For-Trumpeter-PE-Set-481/162363557 Można zgłupieć? Można! Tak samo ta skrzynka na skrzynce. I to jeszcze do tego nad błotnikiem... Kabli też nie odkleję. W tej wersji Emila kable tak były poprowadzone. Mój Moritz będzie moją autorską wizją artystyczną. Siedem lat leżakownia wystarczy... Edytowane 12 Lipca przez marioba 2 Cytuj
marioba Napisano 12 Lipca Autor Napisano 12 Lipca 53 minuty temu, bulik58 napisał: Jeśli masz masz możliwość to przyklej pierw osłonę lufy wtedy powinno być już dobrze , ew. użyj klej dwuskładnikowy + podporę pod lufę . To niczego nie zmieni. Lufa i tak będzie opadać po własnym ciężarem. 1 Cytuj
bulik58 Napisano 12 Lipca Napisano 12 Lipca 3 godziny temu, marioba napisał: To niczego nie zmieni. Lufa i tak będzie opadać po własnym ciężarem. Ja w modelach np. AS-90 i paru innych które mają podobnie długie i ciężkie lufy metalowe wypełniłem od wewnątrz kawałkami plastyku i zalałem Super glue, stawiając ją w pionie , aby nic nie wyciekło z przodu osłony armaty. Niektóre lufy mają krótki trzpień i to też powoduje problemy . Chyba że zasymulujesz np. czyszczenie lufy skręconym wyciorem położonym obok 4 godziny temu, marioba napisał: Mój Moritz będzie moją autorską wizją artystyczną. Siedem lat leżakownia wystarczy... Czasem projekty które wydają się być się prostym i krótkim czasowo zabierają sporo czasu i nerwów, nie pomagają nawet rozstania na pewien okres. 1 Cytuj
marioba Napisano 12 Lipca Autor Napisano 12 Lipca Czołem! Godzinę temu, bulik58 napisał: Ja w modelach np. AS-90 i paru innych które mają podobnie długie i ciężkie lufy metalowe wypełniłem od wewnątrz kawałkami plastyku i zalałem Super glue, stawiając ją w pionie , aby nic nie wyciekło z przodu osłony armaty. Niektóre lufy mają krótki trzpień i to też powoduje problemy . Chyba że zasymulujesz np. czyszczenie lufy skręconym wyciorem położonym obok Tutaj nic nie zaleję Superglue bo będzie wdać. Poza tym przedział bojowy jest odkryty. Godzinę temu, bulik58 napisał: Czasem projekty które wydają się być się prostym i krótkim czasowo zabierają sporo czasu i nerwów, nie pomagają nawet rozstania na pewien okres. To prosty projekt, tylko źródeł informacji o tym grzmocie jest mało. Poza tym obiecałem sobie, że nie będę już wnikał w szczegóły, ale okazało się że nie da się. A teraz z innej beczki! My, modelarze, jak wiadomo jesteśmy ludźmi oświeconymi! Nie kleimy tylko kompulsywnie modeli, ale sięgamy głębiej po wiedzę, informację. Drążymy tematy i szukamy kontekstu. Sprawdzamy każdą informację aby poznać prawdę! Dlatego, drogą kupna, stałem się posiadaczem książki widocznej poniżej. Autorem jest von Manstein, osadzony i skazany za zbrodnie wojenne, który to kilka lat po wojnie (1955) popełnił to dzieło. W sumie ciekawa lektura. Facet unika tematów politycznych. Trochę się wybiela. Adolfa nazywa dyktatorem i obwinia go zasadniczo za wszystko! Chyba polecam, chociaż niektórzy mogą się rozczarować. Mistrzem lekkiego pióra to on raczej nie był. I jeszcze coś: Nie popieram, i nie fascynuję się jakąkolwiek faszyzujacą, nazistowską, narodowo-socjalistyczną i komunistyczną ideologią! Książka jest oficjalnym wydawnictwem Bellony, do nabycia w księgarniach i Internecie. Nie jest tania... Mariusz 1 Cytuj
bulik58 Napisano 12 Lipca Napisano 12 Lipca (edytowane) 3 godziny temu, marioba napisał: Czołem! Poza tym obiecałem sobie, że nie będę już wnikał w szczegóły, ale okazało się że nie da się. Nie ma łatwych (prawie) modeli są tylko trudne decyzje , przerabiać/poprawiać czy tylko skleić pomalować i na półkę. Co do książek - tej pozycji nie czytałem , wypowiedzi byłych żołnierzy to czasem ciężki temat , czytałem np. H. Guderiana , H.U. Rudla , A. Gallanda ,P. Clostermanna , S. Skalskiego , A.Pokryszkina , itp. wcześniej ,, źródłem informacji były tomiki z serii ,, Żółtego Tygrysa ,, . Temat polityki czy był poruszany , chyba nie wiele . Edytowane 12 Lipca przez bulik58 1 Cytuj
Lipstein Napisano 13 Lipca Napisano 13 Lipca Ja chyba w końcu nabędę Soldier's Story Omara Bradley'a 1 Cytuj
bulik58 Napisano 15 Lipca Napisano 15 Lipca W dniu 13.07.2026 o 22:09, Lipstein napisał: bardzo dobrą Ja chyba w końcu nabędę Soldier's Story Omara Bradley'a Bardzo dobrą książką jest ta opisująca prawdziwe dzieje załogi M26 Pershing , która zniszczyła m.in. niemiecką Pantherę pod Katedrą w Köln . 1 Cytuj
marioba Napisano 19 Lipca Autor Napisano 19 Lipca (edytowane) Czołem! Ciepło się zrobiło i czas na powietrzu bardziej spędzam, grzejąc się lipcowym słoneczkiem w przerwach pomiędzy burzami. Dlatego dzisiaj tylko ciąg dalszy tego co będzie w warsztacie. Pierwszy to mało atrakcyjny (?) modelik od Trumpetera. Nie wiadomo co to? Bez lufy? Francuskie? Nikt tego nie chciał kupić. Leżalo to w sklepie ze dwa lata. Żal mi się zrobiło tego pudła i kupiłem go. Drugie pudło to stare zapasy. Znany i lubiany Panzer II od Tamiya. Model kultowy! Jeden z najlepszych produktów Tamiya. Tak, jeden z lepszych, bo jest w sprzedaży od kilkudziesięciu lat i ciągle są chętni zapłacic za niego 10$. No i ostatnia fotka, to interpretacja białego koloru w wykonaniu Vallejo. Mariusz Edytowane 19 Lipca przez marioba 1 Cytuj
bulik58 Napisano 19 Lipca Napisano 19 Lipca 3 godziny temu, marioba napisał: Pierwszy to mało atrakcyjny (?) modelik od Trumpetera. Nie wiadomo co to? Bez lufy? Francuskie? Nikt tego nie chciał kupić. Mariusz Przyjacielu drogi , odpowiedź masz w nazwie , to jest jedno z ,, dzieci ,, pułkownika Beckera , on stworzył we Francji tzw. ,, Baukomanndo Becker ,, zajmujące się przerabianiem zdobycznych pojazdów np. francuskich , angielskich używanych m.in. przez 21 Dyw. Pancerną w czasie bitwy o Normandię. Bronco odpowiednik ojciec Dr. Ing. Major Alfred Becker pozostawił po sobie liczne ,, potomstwo ,, , awansowany póżniej do stopnia podpułkownika ten ,, szczuplutki,, z lewej z Rommlem w Normandii , pojazdy chyba z 21 Dyw. Pancernej wyposażonej m.in. w sprzęt zdobyczny niektóre z jego dzieci i a to jest twój model , pojazd obserwacyjno / łącznościowy w bateriach artylerii samobieżnej zdobyczny ARV https://film.iwmcollections.org.uk/record/831 Wartanks, Le bestiaire du BauKommando Becker Gîtes Les Petites Ecuries A Maisons-Laffitte: les ateliers de transformations des chars français capturés en 1940 par le Baukommando Becker - Locations meublées à Maisons-Laffitte Oberstleutnant Alfred Becker - Warfare History Network Baukommando Becker – Artillery Conversions Baukommando Becker – přestavby kořistní techniky kapitána Alfreda Beckera | Panzernet Exploring Alfred Becker’s Ingenious Arsenal of WWII Vehicle Conversions 1 Cytuj
gajowy z wąsami Napisano 19 Lipca Napisano 19 Lipca 3 godziny temu, marioba napisał: Znany i lubiany Panzer II od Tamiya. Model kultowy! Jeden z najlepszych produktów Tamiya. Tak, jeden z lepszych, bo jest w sprzedaży od kilkudziesięciu lat i ciągle są chętni zapłacic za niego 10$. To model z początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku... Z Panzer II Ausf F czy G ma niestety niewiele wspólnego (choćby zaburzone proporcje kadłuba aby zmieścił się napęd) ... Jedyna jego zaletą (dla początkujących modelarzy) jest cały czas bardzo dobra składalność, no i niewygórowana cena. 1 Cytuj
marioba Napisano 19 Lipca Autor Napisano 19 Lipca Czołem! Bulik Przyjacielu, 38H(f) Beob. to nie jedyny pojazd ze stajni Beckera jaki posiadam. Modelik jest fajny i kupiłem go dlatego że zaczął mi się podobać jak trochę podrążyłem temat. 43 minuty temu, gajowy z wąsami napisał: To model z początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku... Z Panzer II Ausf F czy G ma niestety niewiele wspólnego (choćby zaburzone proporcje kadłuba aby zmieścił się napęd) ... Jedyna jego zaletą (dla początkujących modelarzy) jest cały czas bardzo dobra składalność, no i niewygórowana cena. Tamiya 35009 to 1971 rok. Model to rupieć, zabawka. Pisząc o nim nie miałem na myśli merytoryki, ale sukces marketingowy. Utrzymać produkt w praktycznie nie zmienionej formie przez 55 lat na rynku, to rzecz niebywała! Tego Panzera już kiedyś lepilem. Jakiemuś dziecku go podarowałem. Nie zlepiony w pudle podarowałem kilkulatkowi na zachętę. A ten postanowiłem być może polepić dla siebie, będąc świadomym ułomności tego zestawu. Poza tym za 35 PLN, ma się trochę zabawy i rozrywki. A w tym całym lepieniu, przynajmniej u mnie o to chodzi. Przede wszystkim to Ja mam się dobrze bawić i staram się trochę tym podzielić z innymi Mariusz 1 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.