patrykd
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 719 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez patrykd
-
-
No sorry moja wina nie widziałem tego. Nie chcę tam naprawdę manipulować z nożykami, i farbkami, by nie napsuć więcej Którego rykoszetu na górze czy dole?
-
Strop w ogóle nie będzie przyklejany. Jest od tak włożony na sucho. Co do kół napędowych to pewno chodzi ci o łączenie połówek. W ogóle się tym nie przejmowałem gdyż tam wyląduje trochę stuffu (przynajmiej takie mam zamiary) no i gąsienice przykryją wiele. Co do nożyc to rączki były szlifowane, a tego śladu łączenia na samej części tnącej nożyc nie zauważyłem, a nie zauważyłem go dlatego, iż jest on jak się teraz okazało widoczny tylko w dużym powiększeniu. Przypominam jednocześnie, że nikt modelu nie ogląda z 2 cm tylko z 15 conajmiej. I zapewniam cię ,że oglądałem ten model już wiele razy i dopiero powiększenie okolic dało rezultat tego malusieńkiego niedopatrzenia. Z normalnej odsległości nawet jak się teraz przyglądam tego nie widać. PS. Ten komunikat nie był moją złośliwością tylko zachętą do szukania Szkoda, że merytorycznego błędu nie widzisz. Ale nie powiem jakiego szukaj dalej I generalnie chcę abyś wytykał błędy. PS. 2 KM i koła są też na sucho włożone
-
Dziś ostatni update przed najtrudniejszym jak dla mnie etapem, który decyduje w znaczący sposób o odbiorze całego modelu. Tym etapem jest mianowicie kurzenie, obłacanie itp. Bez tego etapu nie istnieje żaden model. Wrzucam parę zdjęć ukazujących model przed tym właśnie etapem. W międzyczasie udało mi się wykończyć uszkodzenia po rykoszecie dwóch pocisków w przedni pancerz STUGa, dodałem delikatne zacieki od deszczu oraz tu i uwdzie (w szczególności na bocznych płytach nadbudówki) oraz zacieki rdzy. Poza tym na klapie tylnej dodałem rzeczy, które to ów pojazd będzie przewozić. Na razie są poukładane na sucho wg mojej wizji. Bardzo prosiłbym o jakąś opinię na te tematy fachowców. Może ktoś ma lepszą wizję rozmieszczenia tych detali z tyłu to chętnie posłucham. Ok.. Koniec gadania czas na parę zdjęć. Ps. Ciekawe co teraz enten wynajdzie
-
A gąsienice na przednim pancerzu na czym się trzymają. Na kleju do do gąsienic dla niemieckich pojazdów? Nie masz do nich uchwytów. Poza tym tylnie koła zapasowe chyba są nieoszlifowane i widać linię podziału. Trochę po oczach walą te czerwone gąsienice. Jakim specyfikiem je malowałeś. Ogólnie model spoko.
-
Sd.Kfz.167 StuG IV Early Dragon 6520 1:35
patrykd odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Galerie
Widzę że przy osłonie km nie popełniłeś tego samego błędu co ja -
Dźizus prowadnicach jak zwał tak zwał
-
smaru mi na płozach brakuje Skoro coś przesuwa się na szynie i trze po tym musi być nasmarowane
-
Odbicia nie są różowawe. Kolor odbić jest w kolorze podkładu czyli Ral 8012 z vallejo. Widocznie aparat z komórki nie ukazuje tego koloru prawidłowo.
-
No tego już nie poprawię. Za dużo bym napsuł
-
Tiger I Ausf. E, rejon Warszawy 1944 r. (Tamiya 35146)
patrykd odpowiedział Mr_X → na temat → [M]Galerie
Przydałyby się jaśniejsze fotki -
Nie mogłem się powstrzymać i zamieszczam wykonaną gaśnicę. Co ostatecznie zamyka temat narzędzi podstawowych na pojeździe.
-
Ode mnie pozytywna recenzja. Widać postęp w brudzeniu:) Ale też mam swoje uwagi: - nie podoba mi się malowanie drewna jakieś takie za jasne ono i mało słoje widoczne - brak modulacji kolorów - błoto na kołach chyba za grubo położone -antena za gruba i wali przez to po oczach Wiem, że się czepiam ale o to w tym chodzi by każdy następny model był lepszy.
-
Patrz tak od 28 minuty i sobie włącz tłumaczenie. Ogólnie ten filmik to dla mnie najlepszy na YT jeśli chodzi o wykonywanie elementów fototrawionych
-
-
Sugerowałem się tym, iż lina nie była integralną częścią pojazdu, więc była dostarczana przez innego wykonawcę. A skoro tak było to musiała ona być stalowa w całej swej okazałości. Ale jeśli to błąd to poprawię. Muszę poszukać dowodów na poparcie mojejej tezy.
-
Witam po małej przerwie. Nie próżnowałem i pomalowałem wszystkie dodatkowe bambatele wożone przez załogę na pancerzu. Dodatkowo pojazd przeszedł bardzo lekką biedronkę oraz delikatne traktowanie washem vallejo rdzawym. Nie zamontowałem gaśnicy, gdyż ta dopiero dziś przyszła. I tu pytanie. Znam jej dwa kolory żółtawy i taki szary. Na jaki kolor powinna być pomalowana na tym pojeździe. Może ktoś pochwali się wiedzą. Chciałbym ją pomalować na szarawo ale jaki to jest RAL? Może ktoś wie. Wracająć do pojazdu teraz będę bawił się z tłumikiem oraz muszę w końcu zabrać się za pomalowanie uszkodzeń po pojazdach. Potem pójdą zacieki od deszczu oraz lekkie zacieki rdzy tu i ówdzie. Na sam koniec brudzenie kurzem i błotem. Jak zawsze otwarty jestem na wszelkie uwagi.
-
Dodaj troszkę odcieni na błocie bo strasznie jednorodne kolorem stoi. W szczególności spód nogi działa 88mm
-
Mi również chodzi o grę świateł a nie stopień zużycia siedziska.
-
Nie miałem na myśli kształtu czy koloru, ale nie uwypukliłeś ich malowaniem nadto.
-
Wszystko niby ok, ale ten mosiądz na łuskach jakiś taki nie mosiądzowy no i siedzenia strasznie płaskie, bez wyrazu.
-
Kolejny mały update. Pojazd w chwili obecnej znajduje się w stanie po chippingu, malowaniu wężyków kamuflażu, pin washu oraz nałożeniu kalek. Był to dla mnie teudny krok, nigdy przedtem nie malowałem wężyków i strasznie się stresowałem by nie zrobić pajączków, rozprysków itp. Efekt jak wyszedł widać na zdjęciach. Następny etap w budowie to zabawa z olejami, tzn. biedronka i rozjaśnianie i przyciemnianie. Jak zawsze komentarze krytyczne mile widziane. Ps. Wszystkie koła włożone na sucho.
-
On chyba ma delikatną modulację.
-
Dzięki za uwagi. Małe ich sprostowanie. Tak jak pisałem na etapie olejowania trochę jeszcze popracuję nad tymi rozjaśnieniami. Dodatkowo po twoich uwagach postaram się wyizolować płyty dachu nadbudówki jeśli będę umiał. Nie wiem o co chodzi z włazem kierowcy, gdyż jest na nim maska i jest on otwarty. Jego kolor właściwy jest pod maską (patrz poprzednie zdjęcia na etapie malowania wnętrza) Spód lufy jest ciemniejszy i nie ma żadnych rozjaśnien. Na zdjęciach spodu lufy nie widać. Faktycznie na pancerzu tylnym rozjaśniałem głównie pokrywy. Postaram się olejami odizolować załamanie kadłuba na tylnych płytach. Generalnie następny pojazd będzie musiał być dużo jaśniejszy zgodnie z waszymi zaleceniam. Pominąłem najjaśniejszy kolor modulacji z zestawu i jak widać na fotografiach użyłem go do uwypuklania wystających detali. Powiniennem nim widocznie jeszcze wyizolować krawędzie, czego niestety nie zrobiłem. Krawędzie pociągnąłem tylko pierwszym rozjaśnieniem i stąd też pewno nie są one dobrze wizolowane.
-
Może macie rację chłopaki. Zabrakło mi odwagi by bardziej powyciągać kontrasty. Jest to moja w sumie pierwsza modulacja w życiu i nie mam jeszcze wprawy w tym rodzaju malowania. Ale moje założenie jest by od początku malować modele przy użyciu tej metody. Nie chciałbym już za bardzo kombinować z modulacją aerografem by nie narobić więcej szkód. Będę próbował farbami olejnymi w późniejszym etapie nadać więcej kontrastu i rozjaśnić tu i ówdzie niektóre płaszczyzny. Jestem sam ciekaw jak mocno ściemnieje model. To będzie lekcja na przyszłość. Najbardziej boję się że po washach może być ciemniej, aczkolwiek robiąc je nie smaruję nimi całego modelu jak niektórzy, tylko robię tak zwane pin washe, które, aż tak mocno nie zmieniają bazowego koloru i działają tylko jako podkreślenie detali.
