Skocz do zawartości

radziu_82

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    273
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez radziu_82

  1. Tak wiem, też używam na chwilę obecną kulek i siły przedramienia. Jednak przy lekko zleżałych farbach, metalizerach (AK super metal) dość długo trzeba trząść, żeby cały pigment, też ten z dna dobrze rozmieszać. Dlatego od jakiegoś czasu zastanawiam się właśnie nad takim ustrojstwem.
  2. No ta typu MX-S wygląda tak, że przykładasz buteleczkę w pionie, dociskasz i ją "telepie"... To urządzenie ma dodatkowo regulację "prędkości". Link do filmu z działania:
  3. Chciałem was podpytać, czy ktoś z was ma doświadczenia z wstrząsarkami do mieszania farb typu "vortex"? Jest kilka takich urządzeń na rynku. Jedne bardziej amatorskie , inne bardziej profesjonalne, czy wręcz "laboratoryjne", ale zasada ich działania jest podobna. Jest wytrząsarka od Miga. Jest chiński vortex n allegro typu "wytrząsarka do pigmentów". I najprostszy, ale już kosztujący parę złotych, laboratoryjny vortex: MX-S Vortex Mixer (ma regulację obrotów) Zastanawiam się również, czy można w celu mieszania farb wykorzystać myjkę ultradźwiękową i czy to zdałoby egzamin?
  4. Cały model ogólnie super. A jeśli przemalujesz na jednakowy kolor, to będzie spójniejsze.
  5. radziu_82

    Hydrograf - 1:25

    Czy coś się ruszyło przy projekcie? Myślę, że nie tylko ja jestem ciekawy dalszych postępów prac.
  6. radziu_82

    Gotha G.IV Roden 1/72

    Fajnie przylegają. Chociaż faktycznie jakby były o połowę krótsze, to by było rewelacyjnie. Ale tak jak jest, też wygląda profesjonalnie.
  7. Parafrazując klasyka - żywicy cięcie też zajęcie.
  8. Ja póki co nie kleję zbyt często żywic, ale używam do jej cięcia piłki Olfa zakładanej na uchwyt skalpela: http://www.narzedziaolfa.pl/index.php?p157,olfa-ostrze-zapasowe-kb4-ns-3
  9. Co do surfacera, to ja części jeszcze przed położeniem podkładu myję rozpuszczalnikiem ekstrakcyjnym przy użyciu pędzelka. Wówczas ten podkład mi się bardzo dobrze trzyma. Pamiętaj też, że zazwyczaj sprawdza się zasada, że lepiej mieć mniej, ale porządnych narzędzi, niż dużo słabej jakości. Dotyczy to praktycznie wszystkiego, łącznie z chemią modelarską. I zgadzam się z przedmówcami, że jak zaczniesz robić, to samo poniekąd wyjdzie czego Ci brakuje z narzędzi i chemii.
  10. Tak ten. Przy czym, żebyś wiedział, że występuje on w kolorze białym, szarym i czarnym. Ja osobiście używam szarego i czarnego, w zależności od przewidywanej kolorystyki danego elementu. Ale uważam, że na początek jeden Ci wystarczy. Bierz ten szary co wskazałeś.
  11. Co do farb, to ja używam Mr. Hobby i Tamiya i jestem z nich bardzo zadowolony. Mogę je z czystym sumieniem polecić. Z rozcieńczaczy, to Mr. Hobby Leveling Thinner wg mnie jest nie do pobicia, ale to oczywiście zależy od rodzajów farb. Papiery ścierne polecam kupić w sklepie z lakierami samochodowymi - koniecznie do szlifowania na morko. Ja używam od gradacji 400 do 2500. Podkład Mr. Hobby surfacer 1500 też nigdy mnie nie zawiódł.
  12. radziu_82

    Gotha G.IV Roden 1/72

    A jakbyś zamiast pętli z drutu wstawił przycięte ucha z małych igieł krawieckich?
  13. zasadniczo kolejność prac, którą podałeś się zgadza, ale... przed kalkami dobrze jest na bazę położyć błyszczący lakier bezbarwny, wówczas kalka lepiej siądzie i będzie mniej srebrzyć; dużo informacji jest tu na forum, czy na youtubie o tej technice - poszukaj sobie „pin wash”; są gotowe washe tego typu np. panel liner od tamki, możesz sobie również zrobić sam washa na bazie farb olejnych; do zmywania washa używaj patyczka higienicznego lekko nasączonego white spiritem; zrób też sobie najpierw próbę, czy wash nie wchodzi Ci w reakcję z lakierem; do washowania lakier musi być dobrze stwardniały; po położeniu washa poczekaj, żeby dobrze wysechł; po washu kładziesz też warstwę lakieru. To tylko takie ogólne moje uwagi, ale może naprowadzą Cię na zgłębienie tego zagadnienia. Powodzenia.
  14. Ja amatorem jestem, ale zazwyczaj tnę hips skalpelem po linijce metalowej. Ewentualnie później rant przejeżdżeb brzegiem ostrza, żeby ogradować. Jakoś to nawet wówczas znośnie wychodzi. A takie nieregularne części to skalpelem po szablonie.
  15. Też właśnie kleję Avro Lancastera. Starą wersję Revella 04328 , wykopaną gdzieś na strychu w domu rodzinnym. Także kibicuję, bo moja wersja to trochę droga przez mękę, stare ramki, nadlewy, etc. Ale traktuję go również treningowo. Zmień w temacie skalę. Masz zestaw1/72, a w temacie podałeś 1/32.
  16. Ciekawi mnie, jaki efekt by się uzyskało pokrywając felgi szlagmetalem (aluminium). Nie wiem co prawda, jakby się to ułożyło na śrubach.
  17. Corsair dotarł cały i zdrowy. Stan modelu sklepowy. Wszystko oryginalnie zafoliowane. Przesyłka błyskawiczna i pancernie zapakowana. Wszystko przebiegło szybko i bezproblemowo.
  18. Aż mi się łezka w oku kręci. Łoś, jakieś 30 lat temu, był moim pierwszym modelem jaki skleiłem. Jakim skleiłem, bo w kwestii malowania, to potraktowałem go wówczas z pędzla farbami plakatowymi. Ale Twój model, to zupełnie inna liga modelarska. Brawo! Piękny model!
  19. Przecież dry brusha da się zrobić praktycznie z większości zwykłych farb.
  20. A może pomalować ten fragment wycięty z płyty CD zielonym clearem?
  21. Ja już z niecierpliwością czekam na przepięknego VOUGHT F4U-1D CORSAIR.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.