Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. zaruk

    PWS-10, Lukgraph, 1/72

    Są różne monety, bezpieczniejsze jest zdjęcie z zapałką.
  2. Dobrze wyszło.
  3. Nie, Mazowsze jest opóźnione. Tak czy siak, skończę w pieluchach. Dziękuję wszystkim za motywujące wpisy.
  4. Mała aktualizacja na dowód, że - choć powoli - to coś tam robię. A dokładnie to dłubię przy kokpicie, niespecjalnie mi to idzie, zdjęcia z jednego egzemplarza, rysunki (Maru) z innego, trudno to wszystko pożenić. Trochę przy jakiś przekładniach podziałałem Z pedałów zrobiłem sandały Trochę pobawiłem się drążkiem (jakby to nie brzmiało), ale zdjęcia pokazują niedoróbki - może będę poprawiał, choć to już na granicy moich możliwości... Wyrzeźbiłem rolki na linki steru kierunku. Użyłem rozwałkowany drut ołowiany, ostatnio mój ulubiony materiał. Dobrze się kształtuje, można go przycinać i ma naturalny, metaliczny wygląd. Poniżej rolki osadzone w podłodze. Obok jakieś wajchy i wskaźnik zegaropodobny. Spod fotela usunąłem dremelem klocek Żywiczny fotel pomalowałem i dodałem pasy. Brakuje jeszcze ręcznego hamulca po lewej: Ale już jest, tylko czeka na koniec robót, żeby się nie odłamać. Przyklejone na ślinę: Boki fotela psiknę jeszcze lakierem, nie będzie widać resztek kleju... Burty w trakcie opracowania, gdzieniegdzie poprawię malowanie, jakieś przewody dołożę. Tablica przygotowana do wklejenia. I to na razie tyle. Idą ferie więc będzie mała przerwa, ale po niej znów wrzucę nową relację.
  5. Widzę, że lubisz życie na krawędzi... Poza tym podzielam Twoją radość z końca budowy i czekam na malowanie.
  6. Niech będzie jesień. Ale Bemowa - nie odpuszczę. Już siedzę cicho...
  7. Kuźwa, jakby mi pokazano zdjęcia tego gruntu to bym powiedział, że moje okolice - lotnisko Bemowo wiosną. O oszkleniu nie wspominam nawet - mistrzostwo świata.
  8. Ale Kolega Kowal chyba nie rozcieńcza MLT skoro musiał zrezygnować z, intensywnej zapachowo, chemii.
  9. Ciekaw jestem twoich doświadczeń.
  10. Piękna, bardzo dziękuję. Głównie to czasu brakuje, choć niekiedy - po wypełnionym dniu - zapału też. Ale coś tam dłubię... Tak, też miałem ochotę na taki estetyczny kontrapunkt kolorystyczny. Problem w tym, że jak dotąd nigdy z takim kolorem fotela się nie spotkałem, ani o takim nie czytałem. Zatem może to jakiś pojedynczy przypadek, urastający - z braku materiału porównawczego - do rangi reguły. W jedynym relikcie, o którym pisałem (S17) fotel pomalowany jest tak, jak pokazał kolega Luis. Mimo odrapań do gołej blachy, próżno szukać tam śladów czerwieni. Z drugiej strony, malowanie w kolorze kokpitu - choć niewykluczone - też nie ma potwierdzenia bo jedyny (obok czerwonego) zachowany fotel to właśnie wspomniany z S17. Tak się złożyło, że krótko przed Waszymi postami pomalowałem fotel uznając, że będzie to kolor z tego egzemplarza. Wydaje mi się najpewniejszy (bo jest).
  11. zaruk

    Frajdolarzerka

    Z mojej perspektywy to jeszcze gorzej wygląda, bo przecież mam do Ryna dużo dalej. Ale podziwiam, bo ja bym się już dawno poddał
  12. zaruk

    Ki-43 II w ciapki AH 1/72

    Efekt końcowy bardzo dobry. Bez widocznych baboli, schludne wykonanie. Początkowo obawiałem się tych kleksów na skrzydłach - wyglądały jakby Ci pluł aerek. Nie wiem, czy coś tam jeszcze poprawiałeś, czy może pulpeciki to trochę zakryły, ale finalnie podoba mi się. Brudzenia bym się nie czepiał, nie jest przesadne i nie rzuca się zbytnio w oczy. Żółte pasy miały służyć identyfikacji i pewnie w takim stanie ktoś by je odmalował, ale też je kupuję. Jedyna rzecz, która mi się nie podoba to plamy na hinomaru; ani nie rozumiem pomysłu, ani nie wyglądają naturalnie. Poza tym jednak - przyjemność z oglądania zwłaszcza, że to mikroskala. Czy jest nadzieja na kolejnego japońca?
  13. Czemu postanowiłeś zmienić farby? Gunze Cię rozczarowało?
  14. Ktoś tam zostanie, żeby te czołgi kleić? Podpatruję...
  15. Nic tam przy tych szybkach nie maskuj, zacnie spracowany ma to wygląd, nie musisz łederingu robić Fajnie idzie.
  16. zaruk

    PWS-10, Lukgraph, 1/72

    To prawda. Jeszcze w takiej skali... Hoho.
  17. zaruk

    PWS-10, Lukgraph, 1/72

    Sam widzisz, że te naciągi to bułka z masłem. Zerknij w instrukcjach wingnatów, jakim kolorem pociągnąć te naciągi. Pewnie podobna technika i materiały były w użyciu tam i potem u nas.
  18. Świetna robota.
  19. Ładnie wygląda
  20. Dziękuję za linki, filmy z prac renowacyjnych są ciekawe zwłaszcza, że pozwalają lepiej wyobrazić sobie układ urządzeń w kokpicie. Jeśli jednak chodzi o kolorystykę fotela, to niestety problem pozostał bo jest to ten sam (prawdopodobnie jedyny istniejący) egzemplarz samolotu, co na zdjęciach z posiadanych przeze mnie książek.
  21. Mnie się też to wydaje mało prawdopodobne. Dlatego, rozplanowując przestrzeliny, dokonałem przesunięcia dolnych względem górnych. Tak, jakby atak nastąpił od tyłu, a pociski uderzały pod kątem około 45 stopni. Same otwory też wykonałem pod kątem, próbując odwzorować tor lotu pocisków. To wspomniane przesunięcie widać najlepiej porównując położenie otworów względem przedniej krawędzi zbiornika paliwa patrząc od góry i od dołu. Odległości zaznaczyłem błękitnymi strzałkami. Dziękuję za komentarz i uwagę, z jaką obejrzałeś moją pracę. Pozdrawiam.
  22. Dziękuję za próbę pomocy. Czy możesz napisać jakie to wydawnictwo i ew. nadesłać zdjęcia opisu tego egzemplarza (nie ma zbyt wielu Hayate na świecie, może to być samolot, którego fotki mam w swoich książkach)?
  23. Adam byłby dumny Może ktoś wie coś więcej o kolorze fotela? Dotychczas wydawało mi się, że będzie to kolor wnętrza kokpitu. Tymczasem Robert Mikesh, zajmujący się tematyką japońską, w swojej książce "Japanese Aircraft Interiors 1940-1945" wrzuca takie zdjęcie z opisem: Pisze, że czerwony podkład stanowił wykończenie siedziska. W zasadzie do porównania służyć może tylko jeden egzemplarz Franka, przewieziony po wojnie do USA i oznaczony symbolem S17. W późniejszym okresie jego losy były zawiłe, zmieniał właścicieli i, prawdopodobnie, zmianie ulegało także jego wnętrze. Jednak na zdjęciach fotela z tego egzemplarza, mimo licznych odrapań, nie można dostrzec ani śladu czerwonej farby. Nie wszystkie fotele były więc tak malowane. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie coś na ten temat - będę wdzięczny za podzielnie się informacjami.
  24. Piękną sylwetkę ma ten samolot, czego nie wydać zbytnio z profilu. Namawiałbym na cętkowanie (sam bym się pewnie nie podjął ) - efekt powinien być, że hoho.
  25. Imponujący efekt, piękny model, widać dużo włożonej pracy i dbałości o wykonanie. Jeśli chodzi o poszarpaną farbę na oszkleniu to, jak pisał Fixer, próbowałbym cieniej nakładać farbę. Ale przede wszystkim nie rozcieńczałbym jej zbytnio. Spróbuj 1:2 (farba : rozcieńczalnik) i pryskaj pod niedużym ciśnieniem. Tak, żeby było widać poszczególne drobiny padające na powierzchnię i od razu wysychające. W ten sposób lepiej kontrolujesz grubość położonej powłoki, a odkurzu się nie boisz bo masz wszystko zamaskowane. Czy srebrzyste linie na górnych powierzchniach to obicia?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.