Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Wiadomo, że nie można.
  2. Miałem podobne wyobrażenia. Ponieważ jednak na zdjęciu widzę metal (gun jest oddzielnie) to zapytałem autora wątku.
  3. Czy karabin maszynowy był srebrny? Ja swoje malowałem n czarno i tylko jakąś przecierkę suchym pędzlem robiłem.
  4. Tytus Pullo będzie, jak widzę... Obejrzyj filmiki na YT o malowaniu twarzy, Trochę tego jest, różne techniki i rozmaite stopnie skomplikowania. Coś z pewnością wybierzesz.
  5. Mimo wspomnianych uproszczeń, ubóstwa i kompromisów wyszedł bardzo dobry model.
  6. To my dziękujemy. Model świetny a prezentacja w otwartym bagażniku sprawiła, że był to gwóźdź Mityngu.
  7. Dam znak sygnał.
  8. Bardzo ładnie wyszedł. Będzie w Dęblinie?
  9. Podoba się.
  10. Wykonanie i malowanie bardzo mi się podobają, zdjęcia też. Świetna praca.
  11. zaruk

    Ił-10, Fly Models 1/72

    Bardzo ciekawy obiekt wybrałeś, w nieczęstym malowaniu i z historią. Przy kolejnym modelu proponowałbym: - wybrać lepszy zestaw. Taki na przykład, gdzie linie podziału nie zanikają, aby za chwilę mieć szerokość Wielkiego Kanionu - poćwiczyć inne techniki wykonywania uszkodzeń powłok. Rysy są częściej spotykane na pojazdach, które ocierają się o różne przeszkody. Spróbuj gąbeczkę, daje świetne odpryski, ale wymaga poćwiczenia na boku. No i obicia nie mogą być tak symetryczne i przewidywalne jak tutaj; mniej uszkodzeń, więcej losowości. - jest spory wybór linek nadających się do robienia anten, polecam te mocno rozciągliwe z Uschii, ale są też pakowane przez Ammo. Z pewnością docenisz ich wygląd i wygodę przy montażu.
  12. zaruk

    Albatros D.I, 1/72, Roden

    Bardzo dobra praca, szczególnie na takim materiale. Jak zwykle u Ciebie, fajnie wymęczony (wyeksploatowany). Możesz wrzucić zdjęcia i grafiki, o których wspominałeś?
  13. Myślę, że nikt nie uważa Cię tu za donosiciela. Twoimi działaniami kieruje troska o poszanowanie prawa, a zwłaszcza autorskiego. Ufam, że będą one inspiracją do jeszcze ściślejszego przestrzegania przepisów chroniących twórczość innych.
  14. Jest taka knajpa. W Gdyni.
  15. To też ciekawe rozwiązanie. Przerobiłeś automat?
  16. Napisz proszę coś więcej. Jaką masz pojemność, pewnie musi być coś w rodzaju reduktora - co stosujesz?, na ile wystarcza Twoja butla i ile kosztuje nabicie? Pytam, bo coraz częściej mam problem z kompresorem i szukam pewniejszego źródła ciśnienia.
  17. Kawał fajnej roboty i ciekawy warsztat. Będąc zupełnym ignorantem, po malunkach na burcie domyśliłem się, że pewnie rzucał bomby. Więc obecność jednej pod spodem nawet mnie nie dziwi. Gratuluję wybrnięcia z kłopotu z owiewką, wyszło dobrze. Nie znam się na korsarskich oponach, więc zapytam - czy szwy to ich normalna cecha rozpoznawcza? Nawet jeśli nie, to gratuluję ekspresowego tempa prac. I czekam na kolejny warsztat.
  18. Francuzi czasem tak mają... Poza tym fajna dłubanina. Przyjemnie popatrzeć.
  19. zaruk

    Fokker Dr. I - Roden 1:72

    Zacny, choć sama maszyna wizualnie w moje gusta nie trafia (taka etażerka). W czoło trafiło mnie natomiast szyte siedzenie w 1/72! Pytanie: góra płatów (smugi) robiłeś pędzlem, czy kalki?
  20. CA dość twarde jest i w tak delikatnym otoczeniu (owiewka) jego szlifowanie może dać komplikacje. Próbowałbym raczej czegoś bardziej plastycznego, może szpachli (w razie czego usuniesz MLT) albo ramki rozpuszczonej w kleju Extra Thin. Ale szpachla lub gesty podkład wydaje mi się bezpieczniejszy.
  21. Resztą masy akrylowej zaszpachluj szpary w podłodze.
  22. Bardzo mi się to malowanie podoba.
  23. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Też już mogę to potwierdzić. U mnie to chyba nie była różnica w odcieniu (bo dość dokładnie przygotowywałem farby), co raczej intensywności fiukania. Jednego dnia miałem mniej energii, a drugiego już więcej. Następnym razem pójdzie lepiej.
  24. zaruk

    B5N2 1:48 Hasegawa

    Po krótkim urlopie mała aktualizacja. Góra z grubsza pomalowana i pociągnięta lakierem. Ciężka szło z uwagi na wspomniane wcześniej odchodzenie farby. Trzeba to było poprawiać, a poprawione to już nie to samo. Osłona silnika i owiewka na ślinę. Od razu wrzucam zdjęcie Kasi z epoki, gdyby wydała się za bardzo sponiewierana... Malowałem w dwóch sesjach i to był błąd, widać różnice w odcieniach między skrzydłami, a kadłubem. Nie wiem z czego wynikają, miks kolorów był ten sam. Świadomie zdecydowałem się na większy odkurz i mniejszą ostrość linii, ponieważ po próbach uznałem, że tak mi się bardziej podoba. Drugi problem to mocna różnica kolorów między kadłubem a owiewką. Przejrzę jeszcze zdjęcia oryginałów, ale jeśli to nie pomoże to pewnie trzeba będzie szkiełko malować raz jeszcze. Jeszcze kilka ujęć, poziome pasy i pulpety malowałem, numery i pasy na kadłubie to kalkomanie. Spodziewałem się, że będą mniej się rwały, ale może to moja wina - zbyt rzadko kładę kalki. Przestrzeliny dostaną jeszcze trochę aluminium. Na koniec kilka spostrzeżeń dotyczących cziping fluidu. Bardzo zacne medium, pozwalające uzyskać całą gamę efektów. W tym także delikatne ocierki, przypominające fakturę płótna z wycierającą się farbą. Do wykorzystania przy aeroplanach. Są jednak i pułapki. Podstawowa to gorsza przyczepność farby. Jeśli planujecie maski, to po prostu nie psikajcie w tym miejscu. Farbę można zabezpieczyć lakierem, jednak musi to być grubsza warstwa i nawet wówczas ryzyko oderwania jest większe. Dlatego wskazana jest cierpliwość i ostrożność przy odklejaniu masek. Ja używałem osłabionej taśmy Tamiya, chyba też nauczyłem się ją odrywać w sposób minimalizujący ryzyko katastrofy. Jadę dalej. Wash, oleje, gmeranie pod oszkleniem (antena kierunkowa), jakieś obicia. Do kolejnego odcinka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.