Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. To może byś pokazał? Też ciągnę te nitki, ale za durnia się nie uważam...
  2. Fajny ten Włoch, tylko zdjęcia ciemne. Coś można by tu poprawić?
  3. Jak rozpętałem Drugą Wojnę Światową. Podoba się, choć widoczki z pewnej odległości tylko. Celowo?
  4. Rozumiem zatem, że z tego powodu powinien mi się podobać. Bo robiony w 2018 roku. Rzeczywiście, jakby przyjemniejszy w odbiorze się staje. Hobby ma sprawiać radość i pewnie sprawiło autorowi skoro zdecydował się pokazać tę pracę. Skoro jednak wrzucił ją w przestrzeń publiczną, to winien liczyć się z ocenianiem przez innych. Mnie radości hobby w wykonaniu autora nie sprawiło i o tym napisałem. Wymieniłem rzeczy, które bym poprawił i napisałem jak bym to zrobił. Nie rozumiem więc dlaczego kolega sjmport próbuje na mnie jakiś anatomicznych hipotez mających - w jego mniemaniu - mnie obrazić. Oceniłem pracę, starałem się być rzeczowy, to wszytko.
  5. To bardzo miłe z Twojej strony, drugiej szansy nie dostaje się od każdego. Obawiam się jednak, że ja tego czasu będę potrzebował sporo. Malowanie - pal sześć, nie każdy potrafi obchodzić się z psiukawką. Można jednak było na boku poćwiczyć esy floresy aby na modelu uniknąć kleksów i dramatycznego odkurzu. Coś też chyba jest nie tak z kalkomaniami na skrzydłach. Sprawiają wrażenie bardzo grubych, jakby wycinanych z brystolu. Niestety, psują mocno końcowy efekt, z pewnością lepiej je było namalować. Może więc, zamiast nas przyzwyczajać lepiej będzie popatrzeć jak robią inni, nie waham się napisać - lepsi koledzy, i poćwiczyć? Bo na razie to, Panie, słabiutko jest. A szkoda, bo Kate to piękny samolot i można go dobrze zrobić:
  6. Ciągle mi się wydaje, że to Czech. Ale oni morza nie mają...
  7. Cóż tu rzec, spore zaskoczenie Panie Kolego. Jak na taką skalę to dokładność - zwłaszcza malowanie szkiełka - robi wrażenie. Fajny model.
  8. Czy to była płócienna konstrukcja? Tył tak trochę wygląda...
  9. Sprawiedliwie gada. Potwierdzam.
  10. Świetnie wygląda, brawo. Czy, jeśli pokazujesz osobno spód, jest sens prezentowania modelu na lusterku?
  11. Świetna robota.
  12. Maładiec.
  13. To trochę wyjaśnia. Może, w takim razie, pomyśl nad zmianą dotychczasowego oświetlenia lub nad kupnem lupy na głowę (jakoś słowo "nagłowna" z trudem mi się przeciska). Oba elementy mogą znacząco pomóc w wyszukiwaniu niedoróbek. Z Twoimi umiejętnościami i możliwościami manualnymi nie jest też chyba tak źle, skoro - po wskazaniach kolegów - udaje Ci się poprawić to i owo. W każdym razie życzę jak najwięcej tej sprawności. Czas, jakim dysponujesz, powinien sprzyjać. Ja mogę tygodniowo poświęcić 7-10 godzin na to hobby. Czasem chciałbym już zakończyć projekt lub jakiś jego etap, ale jak widzę babola - z dbałości o jakość snu - muszę go poprawić. Czasem dwa lub trzy razy - ale nie odpuszczę. Oczywiście, zdarza się coś przeoczyć lub za późno spostrzec. Albo coś mnie przerasta - moje umiejętności lub zestaw narzędzi. Ale staram się i Ciebie też do tego zachęcam. Wtedy żuchwa będzie opadać...
  14. Śliczne. Jaką bateryjkę zamierzasz zastosować?
  15. Może już wiesz, dlaczego tak się dzieje. Oczywiście mogę się mylić ale mam wrażenie, że nie przeszkadzają Ci niedoróbki, niech już sobie będą, byle dalej. A tak się nie da, mieć ciastko i je zjeść. Ludzie zbierają żuchwy (bo szczęka to na górze jest) z podłoża widząc efekty długotrwałej i mozolnej pracy polegającej na poprawianiu i udoskonalaniu tego co się zrobiło. Myślisz, że wszystkim wszystko od razu się udaje? Skąd. Pierwszy efekt często nie spełnia oczekiwań. I co wtedy? Można zostawić, można poprawiać. Jak dotychczas raczej wybierasz to pierwsze i dopiero wpisy innych Cię mobilizują. Szew na dachu motorówki i stopnie na kominie - nie raziły Cię wcześniej? Jeśli raziły - poprawić od razu, będzie dobrze wyglądało, nikt nie zwróci uwagi i - jak ja teraz - nie będzie mędrkował. W żadnej mierze nie chcę Cię dotknąć tylko zachęcić do podniesienia sobie poprzeczki i zwolnienia tempa w celu pracy nad szczegółami. Trzymam kciuki. Aha, pewnie już możesz poprawić skalę w tytule wątku...
  16. Super
  17. Nowość wśród metod oceny gęstości farby. Nie wymieniana wcześniej chyba przez nikogo. Muszę wypróbować.
  18. zaruk

    Nina 1/75 heller

    Modelik przyjemny, tempo wykonania zawrotne. Przy tej okazji pytania od laika: czy liny były takie "włochate"? Czy łańcuchy nie są przeskalowane (za duże)? Czy zdjęcia nie mogą być wykonane bez przechyłów, na -w miarę - jednolitym tle, a choć jedno czy dwa nie może objąć całego modelu? Czy nie sądzisz, że wolniejsze tempo prac pozwoliłoby na uniknięcie różnych wypadek? Przepraszam, nie chcę urazić ale mam wrażenie, że można lepiej i cieszyłbym się gdyby się udało.
  19. Przyciągająca oko praca, przyjemnie urozmaicona kolorystycznie góra, może nieco mniej dół. Zastanawiam się, czy przy tym jasnym spodzie nie zrobiłoby mu dobrze jakieś wcześniejsze nitowanie. Na swoim widzę, że są tam spore powierzchnie "bez niczego" i drobne urozmaicenie mogło by im dobrze zrobić. Co nie zmienia faktu, że oglądanie tego świetnego bombowca to przyjemność.
  20. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Ale na lufy w 1/72 może być za duża. Swoje, w 1/48, skręcałem i kleiłem w najwęższym rowku.
  21. Ale że już???
  22. A nie kładziesz lakieru? Niektóre znaki (na dolnych powierzchniach skrzydeł na przykład) mocno odróżniają się od bazy.
  23. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Bardzom rad, dziękuję.
  24. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Masz może jakieś oryginalne zdjęcie tych przewodów? Jeszcze jest czas, aby je dopieścić.
  25. Może Kolega tęskni za urlopem?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.