-
Liczba zawartości
985 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Roland_Sebastian
-
Czyż nie o to chodzi by sięgać tam gdzie wzrok nie sięga?
-
FM-2 Wildcat 1:72 Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Tak, też to zauważyłem, dopiero na zdjęciach. Poprawi się. Też jestem tego zdania. Na żywo jest trochę bardziej kontrastowe niż na zdjęciach. Kadłub po całości machnę jeszcze bazą. -
W tym przypadku raczej szzzzzuuuuu :D.
-
FM-2 Wildcat 1:72 Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Dzisiaj krótki raport z malowania spodu. Po poprawieniu niedoróbek, nałożyłem jeszcze raz srebrny podkład. Na początek na całą dolną powierzchnie naniosłem cienką warstwę bazowego koloru, następnie ciemniejszym kolorem zacząłem podkreślać linie podziału i niektóre linie nitów. W kolejnym kroku białym zrobiłem rozjaśnienia na większych panelach i pomiędzy nitami. Na tak przygotowaną powierzchnie naniosłem ponownie dość mocno rozcieńczony kolor bazowy kilkoma cienkimi warstwami i otrzymałem następujący efekt: Na tym etapie model poszedł w odstawkę. Z jednej strony wydaje mi się, że jeszcze za bardzo widać cieniowanie, z drugiej nie chcę tego wszystkiego zamalować. Jutro spojrzę na to świeżym okiem i pomyślę czy wystarczy czy dąć jeszcze odrobinę bazy. -
P-51 Mustang Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Kurde, fakt! Masz rację. Poprawili ramkę -
P-51 Mustang Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Obróć wypraskę :D. Żeby można było łatwiej porównać część od Eduarda i Arma hobby obróciłem wypraskę na "lewą" stronę, spójrz na zbiorniki, widać ich wnętrze. -
P-51 Mustang Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Dalej nie widzę różnicy. Porównanie kółek edka i army. Zdjęcie z instrukcji Army wrzucam poniżej, z tego co widzę to jest tak samo jak na wrzuconych powyżej zdjęciach oryginału. I fragment instrukcji eduarda, akurat rzut jest z widoku z prawej strony, czyli przeciwnie niż w armie. Więc znowu wszystko według mnie pasuje. -
P-51 Mustang Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Na pewno? Nie mogę znaleźć żadnego zdjęcia oryginału, ale Eduard w swoim P-51D zaprojektował to identycznie, zresztą Hasegawa też. Przy okazji zapraszam do zajrzenia na mój blog, gdzie umieściłem inbox zestawu Army. https://zap-modelarstworedukcyjne.blogspot.com/2022/02/p-51bc-mustang-172-expert-set-arma-hoby.html -
A ja tam nie lubie barwionych brach, przy większych panelach bywa skucha gdy odcień użytej farby rożni się od odcienia na blaszce. No i raster. Nie marudź tylko buduj
-
[G][haska] Hawker Siddeley Harrier Mk.3
Roland_Sebastian odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → [L]Galerie
Zgadzam się w 100%. Zdjęcia zrób z przynajmniej dwoma źródłami światła, jedno z prawej, a drugie z lewej. Takie silne, boczne światło wyciąga jedynie niedoskonałości powłoki malarskiej. -
W przypadku airfixa dochodzi jeszcze dysonans pomiędzy dość topornymi elementami, a filigranowymi blaszkami. Zdjęcia na nowym tle są o wiele lepsze. Mały tip, jak robisz fotkę blaszek to spróbuj przyciemnić zdjęcie przed wrzuceniem. Ciemne tło + błyszcząca mała blaszka powoduje, ze aparat świruje i prześwietla fotkę ze względu na dużą ilość ciemnego w kadrze. Ogólnie przy czarnym/ciemnym tle aparaty mają problem z odpowiednim pomiarem światła.
-
FM-2 Wildcat 1:72 Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
A ma wyjść? Dla mnie taki trochę pokraczny ten samolot. Taki grubasek na małych, kurzych nóżkach. -
FM-2 Wildcat 1:72 Arma Hobby
Roland_Sebastian odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Cześć, pora na kolejną garść zdjęć z budowy:) Skrzydła oraz kadłub przeszlifowałem jeszcze raz drobnym papierem ściernym, żeby wyrównać nity. Następnie przyszedł czas na zamocowanie skrzydeł i stateczników. Przy skrzydłach musiałem lekko podciąć elementy mocujące płat w kadłubie, bez ingerencji skrzydło było przesunięte lekko w górę względem oprofilowania odlanego na kadłubie. W międzyczasie skleiłem też resztę podwozia. Prawdę mówiąc kleiłem już łatwiejsze elementy. Było trochę kombinowania jak to skleić żeby się trzymało i było równo. Golenie dostały kolor i wash. Gotowe podwozie zamontowałem w kadłubie. Brak wklejonej przedniej wręgi ułatwia pozycjonowanie elementów we wnęce. Następnie przyszedł czas na wklejenie silnika. Zróżnicowałem elementy kryte płotnem. A na resztę powierzchni nałożyłem srebrny podkład, zostało poprawić niedoróbki i można będzie kłaść kolory. Osłona silnika póki co jest zamocowana na patafix, więc trochę bardziej odstaje niż powinna -
No jak to? Przecież to chyba powinna być podstawa? Budujemy to co nam się podoba, czy to wizualnie, czy np poprzez swoją historię.
-
No Panie, toż to zestaw chyba potroił swoją pierwotną wartość
-
Model piękny, ciesze się, że siły luftwaffe póki co są poza moimi zainteresowaniami, bo ta galeria byłaby zachęta do kupna modelu. Bo to wszystko zależy od wykończenia. Na gołej części widać mnóstwo dziur. W gotowym modelu można to nitowanie mniej lub bardziej uwidocznić odpowiednim washem. Tutaj jest to odpowiednio zrobione i nity nie rzucają się w oczy. Co innego gdyby dać czarny wash, wtedy prawdopodobnie wyglądałoby to karykaturalnie. Modelarstwo to jest sztuka iluzji. Oszukujemy wzrok ukrywając coś, albo eksponując.
-
North American PBJ-1D Mitchell // Italeri 1/72
Roland_Sebastian odpowiedział Moses → na temat → [L]Warsztat
Inne wyjście to przykleić model do podstawki -
Zawsze to cholerstwo wylezie i jak na złość po usunięciu tych które się zauważy na zdjęciu wyskakują nowe w zupełnie innym miejscu... Zdjęcia zostaną Ładne te kabelki, można wiedzieć z czego zrobione?
-
Douglas SBD-3 Dauntless 1:72 Hobby 2000
Roland_Sebastian odpowiedział kozborn → na temat → [L]Galerie
Zgadza się Zaraz się okaże że Kozborn (Tomek?) opłacił nas żebyśmy tu sztuczny tłum robili Tymczasem odmeldowuję się i czekam z niecierpliwością na relację z Gladiatora :). -
Douglas SBD-3 Dauntless 1:72 Hobby 2000
Roland_Sebastian odpowiedział kozborn → na temat → [L]Galerie
To akurat byłem ja... I trzeba to napisać, że zachowałem się jak gniewny nastolatek. I tu właśnie mowa o złej interpretacji intencji piszącego, a jak człowiek coś źle zinterpretuje i odbierze to jako osobisty atak to ciężko się zatrzymać. I dochodzi do pewnej eskalacji. Co nie zmienia faktu, że wziąłem sobie do serca pewne uwagi i staram się wprowadzić w życie w kolejnym modelu. Pomyśl, że jesteś pewnego rodzaju katalizatorem społecznym :). Inicjujesz dyskusje, przecież nie samym dłubaniem przy modelu człowiek żyje. Dla niektórych (a może to jest etap końcowy ścieżki modelarza?) jest to cała hmm filozofia? Sposób bycia? Więc dyskusje z tym związane są, według mnie, jak najbardziej na miejscu. -
Douglas SBD-3 Dauntless 1:72 Hobby 2000
Roland_Sebastian odpowiedział kozborn → na temat → [L]Galerie
Mam to samo! A w to to nawet byłem sam zamieszany i mój hmm wytwór. Pragnę zauważyć, że tekst pisany jest w tym przypadku trochę niepełnowartościowy. Przecież w przypadku rozmowy zdanie można wypowiedzieć na rożne sposoby z inną intonacją czy też szeroko pojętą mową ciała. Tutaj nie ma tego ładunku emocjonalnego, więc odbiorca z góry może odbierać że to ten najostrzejszy ton wypowiedzi. Zwłaszcza gdy szykuje się na odparcie stawianych mu zarzutów w kierunku dopiero co zbudowanego modelu. -
Douglas SBD-3 Dauntless 1:72 Hobby 2000
Roland_Sebastian odpowiedział kozborn → na temat → [L]Galerie
Nie no to kolega jest tutaj na uprzywilejowanej pozycji. Ja co najwyżej mogę pooglądać samolot w jego naturalnym środowisku i to z odległości kilku tysięcy metrów... No dobra, za dzieciaka wujek mnie zabierał na lotnisko Aeroklubu Częstochowskiego, ale wspomnienia z tych wypraw mogą być już nieco zakłamane. Aczkolwiek do dzisiaj pamiętam AN-2 z rozgrzebanym silnikiem stojący w hangarze. -
Model z jednej strony podoba mi się, ładnie wykonany, a z drugiej czegoś mu brakuje. Taki trochę bez ikry? Przydałoby się coś na czym wzrok zaczepiłby się na dłużej. Może to sprawa samego modelu od tamiya? Rozgrzebałem swego czasu spita Vb od Tamki, bardzo mi się te maszyny podobają. Ale w trakcie budowy sam model zaczął mnie odpychać, więc leży sobie w pudełku w kamuflażu i z kalkami. Nie wiem co jest nie tak, ale po prostu nie podoba mi się i tyle. Może to jakaś taka toporność? Brak jakiegokolwiek nitowania na kadłubie, które sprawiłyby że coś działoby się w sekcji za kabiną?
-
Douglas SBD-3 Dauntless 1:72 Hobby 2000
Roland_Sebastian odpowiedział kozborn → na temat → [L]Galerie
Tutaj chyba tez udziela się "psychologia tłumu" i podążanie za mistrzem, który z czasem może zacząć podchodzić bezkrytycznie do swoich dzieł i niejako inspirować kolejnych modelarzy. Poza tym trzeba przyznać, że Ale to nie jest łatwe :). Ba, nawet bardzo trudne. Przy FM-2 próbuję planować pewne ruchy, myślę już o malowaniu, weatheringu itp. Poświęciłem może z pół dnia przeglądając zdjęcia wildcatów na https://www.asisbiz.com i doszedłem do kilku wniosków: 1. na większości zdjęć prawie nic nie widzę, albo nie wiem co widzę. 2. na przejrzane kilkaset(?) zdjęć zapisałem sobie kilkanaście na których widać cokolwiek, tzn uszkodzenia powłoki malarskiej, okopcenia. Przy czym nie znalazłem chyba żadnego zdjęcia, na którym wildcat miałby odpryski na osłonie silnika od przodu czy na łopatach śmigła (które modelarze tak lubią obijać i drapać). Wnioski - nie umiem czytać zdjęć, albo większość się myli (więc pewnie to pierwsze). Przetarcia na skrzydłach też jakieś takie dziwne, metal tam widać, farbę podkładową, a może to kurz tylko? 3. jeszcze nie wiem jak to zrobić żeby było tak samo na modelu albo chociaż podobnie 4. zaczyna mnie mierzić brak wypukłych nitów na kadłubie, ale nie jestem w stanie takich zrobić.... Przy takich dylematach, łatwiej pójść druga ścieżką i zrobić efekciarski samolot, zgodnie z kanonem mody. I do tego zbierze sporo lajków. Za dużo skromności jak na osobę o wielkiej wiedzy i umiejętnościach. Nie napisałem, że się nie da, Da się, ale jest to proces, raczej bardziej niż mniej długotrwały. Na przykład nabycie umiejętności czytania pewnych informacji ze zdjęć - trzeba zobaczyć je sporo, aby zacząć zauważać pewne niuanse. No bo to jest jak trans, samo leci. Ani się obejrzysz, a połowa gotowa. Zwłaszcza jak się pracuje od świtu do zmierzchu i gdy wreszcie jest czas to głód każe robić i robić i robić. Niech pierwszy kamieniem rzuci... Też tak mam i metodą małych kroczków oraz za sprawą połajanek na forum pracuję nad tym. Poza tym zawsze można robić tak zdjęcia żeby nie było widać, gorzej jak się potem człowiek zapomni. -
Douglas SBD-3 Dauntless 1:72 Hobby 2000
Roland_Sebastian odpowiedział kozborn → na temat → [L]Galerie
Rzadko zabieram głos w galeriach i warsztatach, dochodzę do wniosku, że jeśli nie mam do napisania nic konstruktywnego to nie ma sensu powtarzać kolejnych "banałów". Ograniczam się na serduszku, jako oznace mojego uznania dla pracy modelarza. Tak samo było i tutaj. Ponieważ jednak Greatgonzo poruszył temat, w który chciałem się włączyć wypada podzielić się swoim zdaniem na temat bohatera galerii. Nie będę oryginalny. Podoba mi się. Model bardzo efektowny, z dbałością zbudowany, relację śledziłem dokładnie, niemalże codziennie. Otwarte klapy przyciągają wzrok i jeśli zbuduje kiedyś swojego Dauntlessa to na 100% będzie w takiej konfiguracji. Będę poniekąd adwokatem Kozborna. Problem tkwi chyba w naturze samego modelarza, czy można by pokusić się o słowo twórcy. Spędzając wiele godzin dopieszczając pewne elementy zaczyna się tracić obiektywizm i ciężko właśnie o taką chłodną ocenę sytuacji. Łatwo zapędzić się w kozi róg samozadowolenia. Maska z oczu spada dopiero gdy ktoś zauważy te niespójności. I wtedy (np. w moim przypadku) zaczyna się myślenie "jak mogłem do tego dopuścić?" przecież to na pierwszy rzut oka nie wygląda tak jak początkowo zamierzyłem. I tutaj świetnym sposobem na takie trzeźwe spojrzenie jest warsztat i opinie oglądających. Poza tym, np w moim przypadku, w trakcie budowy widząc nagromadzone niedoskonałości powoli zmniejsza się oczekiwanie co do poziomu efektu końcowego. Może tez dlatego, że najwięcej radochy daje proces budowy, malowania i inne zabiegi twórcze, a nie gotowy model? Po zrobieniu galerii obiekt trafia na półkę gdzie powoli staje się zapomniany. Oczywiście nie zmienia to faktu, że chciałoby się zrobić coś jak najlepiej i jak najdokładniej z uwzględnieniem swoich możliwości, zarówno tych rzeczywistych, jak i zakładanych przez modelarza, które zwykle są niedoszacowane ;). Tu się zgodzę, to rzuca się w oczy od razu i nie da się odrobaczyć. Niestety często, przy wykorzystaniu nieodpowiedniej techniki montażu/nanoszenia okopceń naprawa błędu jest nieodwracalna dla modelarza. Z kolei inne wyłapane przez Ciebie powiedzmy niuanse potrafią zupełnie umknąć oglądającemu, a śmiem nawet twierdzić i samemu modelarzowi. Tak jak np. wspomniane złocące eis luby karabinów. Czy nazbyt krzykliwe napisy eksploatacyjne. Wcześniej tego nie zauważyłem, teraz po Twoim wpisie mam wrażenie, że krzyczą "tu jesteśmy!". Nie znam Cię osobiście, ale z Twoich wpisów odnoszę wrażenie, że jesteś osobą o wielkiej świadomości modelarskiej. Czegoś co buduje się w sobie przez lata. I co chyba każdy z nas musi osiągnąć sam, jeśli tylko chce oczywiście. Pewnych zmian w samym podejściu nie da się osiągnąć ad hoc.
