Czołem!
Tak się miło złożyło, że z wyjazdu wróciłem z tym oto modelem:
Do którego już wcześniej dokupiłem blaszki Eduarda.
Całość ogółem wygląda całkiem niegłupio, odlewy mają swoje wady, ale nie ma tragedii. Jedyne co mnie martwi to pokrzywiona góra kadłuba, ale jak to mówią pociśniem to wyciśniem, jakoś naprawię
Model MT-Lb to 5 ramek zielonego plastiku, gąsienice dwa mikro-akrusiki blaszki i kalkomania. Oraz całkiem obszerna i na pierwszy rzut oka czytelna instrukcja.
Zestaw Eduarda, to 3 arkusze miękkich i fajnych blaszek. Troche przeraża mnie mikroskopijność niektórych elementów, ale, jak mawiają - patrz wyżej ;-)
Jako ciekawostka, jeszcze zdjęcie haubicy D-30. 4 ramki i jeden mikro arkusik, który załapał się na poprzednie zdjęcie z częsciami od MT-LB. Są jeszcze dwie gumowe opony, ale zapomniałem o nich całkiem, a jedną to zgubiłem już gdzieś
Teraz trochę konkretów. Postanowiłem, że mój MT-LB będzie z przedstawiałwóz z ostatniego konfliktu gruzińsko-rosyjskiego. Zdęć tych pojazdów, czy to z Wostoku, czy armii rosyjskiej mam dośc sporo, na żadnym nie widać nic konkertnego - na jednem przód, na 3 tył, na dwóch kawałek góry... mam jedno zdjęcie w wysokiej rozdzielczości:
Także prawdopodobnie stanie na którymś pojeździe ze zdjęcia.
Cóż, na razie to by było na tyle. Postaram się na bieżąco aktualizować temat ;-)
Pozdrawiam