Wieczór z bazą... Zabrałem się za stopniowe wykańczanie skrzydeł. Jak widzicie poszedłem w naprawdę delikatny chipping i chyba o to mi chodziło. Nie planuję go tyrać dużo bardziej niż tak. Zastosowałem również delikatny postshading w postaci mocno rozwodnionej czerni. Widziałem kiedyś model z wyraźnie zaznaczonymi liniami nitowania i bardzo mi się to spodobało, sądziłem, że nigdy mi się nie uda zbliżyć do tego ideału i dziś wykonałem mały krok w tę stronę, więc Panowie ostrożnie bo jak mawiał klasyk - stąpacie po moich marzeniach... Sądzę, że pinwash jeszcze trochę ubarwi całość. Miejscami farba nieco błyszczy. Wszystko to oczywiście poznika pod matowym warniszem...