-
Liczba zawartości
1 629 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
16
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kozborn
-
Nie, chłopaki, byliście delikatni i kochani.
-
Ok, ok, namówiliście mnie
-
Smuteczek.
-
Patrzę na te kalki i chyba przesadziłem z rozpuszczalnikiem... A tak na poważnie to mając w pamięci Twego albatrosa masz we mnie wiernego widza, zwłaszcza że planuję dwupłat.
-
AV-8B Harrier II+ VMA-223 Bulldogs, Hasegawa 1:72
kozborn odpowiedział Psar77 → na temat → [L]Warsztat
Ja też urządzam się na strychu. Będzie pięknie także rozumiem doskonale. -
Metalizer na goleniach pierwsza klasa. Ale te komory podwozia takie płaskie są?
-
Jak gotowe maski to nie aż taka trudność ale dzięki!
-
Przede wszystkim kolorek jest dopasowany, a różnie mogło być. I tak musiałem całość lekko przydymić ciemniejszym filtrem. Co do dopasowania do kadłuba, leży nieźle, sądzę, że całość (tzn. cztery elementy) skleję na sztywno i dopiero wtedy zamocuję, w sumie nie wiem, czy dałoby się sensownie inaczej? I chyba rzeczywiście przyda się wtedy trochę odparować CA, tego szkła jest tutaj od cholery i boję się coś zmatowić...
-
Jedziemy dalej. Zabawa z maskami. Upierdliwe i tyle. [Edit] W sumie zapomniałem dodać, że wiatrochron będzie zestawowy a nie z vacu - ma po prostu wycięcie na celownik, którego nie było w owiewce z vacu a mnie zwyczajnie nie chce się tego przekłuwać, ryć i kombinować. Czuję, że to by była porażka. Po pryśnięciu interiorem (i czernią na wiatrochronie jak zasugerował @Moses ) skutecznie cofnąłem się do nastoletniości, jako że całość przypomniała mi kupę mojego żółwia. Potem blue gray I mamy całość. Wymaga przeczyszczenia po śladach kleju od masek i patafiksie. Przy zdejmowaniu masek pojawiły się drobniutkie ubytki farby, uzupełnię to po prostu cienkim pędzlem. Tymczasem zakańczam oprzyrządowanie kokpitu. Ten element wieńczy całą małą konstrukcje, ale zamontuje to pod koniec, tuż przed montażem owiewki, z wiadomych względów. No i załataliśmy te paskudna dziurę Jutro pewnie dalsze brudzonko i może zabierzemy się za bombki. A trzeba Wam wiedzieć, że nie cierpię w uzbrojenie
-
Dzięki, chłopaki, ale... obawiam się tej skali Może umówmy się, że zrobię Dauntlessa, potem chcę spróbować z dwupłatem (Gladiator), potem jeszcze F-16 (najprawdopodobniej z totalnie wybebeszoną elektroniką) i Tomcat (też rozbebeszony). I spróbujemy 1:48, ok? Też sorki za OT
-
Dziwne uczucie: patrząc na te foty bardzo chcę zrobić kolejną fokę a jednocześnie wiem, że będzie słaba
-
Przepiękny model przepięknego samolotu.
-
Żartuję ale nie do końca taka to zabawa
-
@Moses @greatgonzo uspokoję Was: w tym wątku, czy chcecie tego czy nie, każdy wpis biorę bardzo serio i osobiście także luuuzik
-
Ten u góry efektowny, ale chyba zbyt styrany - takiego nie planowałem, ale te smużki na dolnym dość niczego. Czy możesz zasugerować jakiś sprawdzony samouczek na takie brudzonko? (wspomnę tylko, że pupil jest już po sidoluksie i łoszu )
-
Cierpliwości! też na nie czekam
-
Skoro nawiązujemy do swoich lektur to zacytuję moją polonistkę z liceum: rozwiń myśl
-
[W] Vought F4U-1D Corsair // VMF- 112 - Hasegawa -1:72
kozborn odpowiedział Moses → na temat → [L]Warsztat
I zaraz mi się gęba uśmiecha. -
[W] Vought F4U-1D Corsair // VMF- 112 - Hasegawa -1:72
kozborn odpowiedział Moses → na temat → [L]Warsztat
A jakiś drut pociągnąć planujesz czy nie było? -
Jak obiecałem, dziś w rolach głównych występują: Zanim jednak pokryłem wszystko dwoma warstewkami sidoluksu, lekko złagodziłem jeszcze okopcenia - zdecydowałem, że są jednak zbyt wyraźne i przeszkadzało mi to. Góra pokryta jest niebieskim washem, dół to miks jasno i ciemnoszarego. Ciemniejszy dałem też u nasady skrzydeł u góry - chciałem bardziej uwypuklić całość i aby "coś tam się zadziało". Rezultat jest dla mnie umiarkowanie zadowalający. Sądzę, że kolor kadłuba nabrał nieco głębi, w końcu jak by nie patrzeć, całość po starciu washa pokryła się leciutko niebieskim filtrem. Sami oceńcie. FYI karabin jest jeszcze luzem. Docelowo będzie bardziej skierowany w górę. Brzuszek A tutaj rzut na otwarte hamulce i kawałek ogona. Na dziś to tyle. Jutro prawdopodobnie maskowanie owiewki.
-
Nie bój nic wiem, że jeszcze niedokończone. Ale dziś pewnie i tak się trochę odprężę: sidolux i wash
-
Coś pięknego. Oby tak dalej.
-
W przerwie od zabaw z owiewką postanowiłem przygotować śmigło Tu przygotowania do pokrycia czerwienią I voila Złożona całość, bez weatheringu A tak wygląda to po przymiarce z resztą
-
Dzięki - tak też zrobię, zwłaszcza, że zależy mi, żeby elementy gładko leżały na kadłubie, a nie jest jeszcze idealnie.
-
Ja też, w pierwszym rzędzie
