Skocz do zawartości

donalyah00

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    853
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez donalyah00

  1. Zofja ma raster! Pasuje za to kolorem do tytułu wątku. Będziesz malował osobno osłonę włazu do kiosku? Samemu kiosku brakuje jeszcze trochę mosiądzu - drzwi oraz dwóch wyobleń na dole środków obu burt. Że nie wspomnę o jego stopniach. . Pozdrawiam, Marek
  2. Faktycznie na fotkach ze strony producenta linie podziałowe są faktycznie dość "ciężkie". Na forum KG144 (btw. polecam) można obejrzeć jego najnowsze wykonanie, już z blachami - linie są tam jakby cieńsze, ale może to tylko moje subiektywne wrażenie. Bezdyskusyjnie - zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Trzymam kciuki i ciekaw jestem bardzo kolejnych pływakowych tematów. PS. Nie wybierasz się przypadkiem do Wrocławia 2-3 kwietnia? Fajnie byłoby pogadać na żywo. Pozdrawiam, Marek
  3. Jake - wszystko jasne. Kibicuję bardzo postępom prac! Rufe wolałbym zdecydowanie od Sweet. Faktycznie – przepraszam, przeoczyłem Twojego posta. Żywica Peters Planes. W uaktualnionej wersji będą też części fototrawione przygotowane przez ShelfOddity. Z działki wodnosamolotów IJN F-Toys mają w asortymencie m.in. F1M, E7K. Są to nowe modele, spokojnie można je kupić np. w Radjapan. Pozdrawiam, Marek
  4. Piękne rzeczy się tu dzieją! Trzymam kciuki za ciąg dalszy! Szczęśliwym? W momencie gdy dostępne są w miarę tanie i wyśmienite wprost Sweety - wszystkie Reiseny oraz Rufe - niespecjalnie widzę sens takich przeróbek. No chyba, że założeniem kolekcji jest budowa wszystkiego od nomen omen zera. Polecam również cały zakres niezłych F-Toysów - pokryte jest praktycznie całe lotnictwo IJN i IJA w tej skali. Nie jestem pewien czy E13A1 też nie ma w ich asortymencie. Pozdrawiam, Marek
  5. Zapewne czytałeś wyłącznie anglojęzyczną literaturę. ang. superstructure = nadbudówka (w przypadku Yamato stoją na niej wieża dowodzenia, komin, rufowy pomost oraz mnóstwo "opelotki") ang. main bridge = wieża dowodzenia (tak samo jak rufowy pomost można ją też określić jako rodzaj nadbudówki) Nadbudówka występuje praktycznie na każdej nawodnej jednostce pływającej. Yamato był sławny z powodu swoich monstrualnych rozmiarów oraz trochę antycznej jak na swój czas konstrukcji. Nie zmienia to faktu, że to ładny okręt był - zwłaszcza w wersji 12x155 mm . Warsztat bardzo ciekawy - szczególnie jakość zdjęć jest świetna, pozwala na dobre zapoznanie się z tym modelem Tamiyi. Pozdrawiam, Marek
  6. Nie tylko obalić ale i też capnąć zębiskami niejeden raz. W moim egzemplarzu, w okolicach pokładu żywica jest mocno spieniona (stąd pokład na blaszce). Przy próbie szlifowania zobaczysz całe stadka małych p'otworków. Gdy potraktujesz tą żywicę Gunzowym surfacerem (trzyma się jej jak Jaś Małgosi - przećwiczyłem na Elsterze tego samego producenta) zobaczysz je znacznie lepiej Z innej beczki - łypnij na kadłub od dziobu - u mnie jedna burta wydaje się niższa(!). Sam kadłub jest w miarę symetryczny ale kil i stępki przeciwprzechyłowe uznały, że ciekawiej jest zejść z osi... Elster cierpi na podobną przypadłość i nie starałem się nie focić go idealnie od dziobu. Udanej zabawy! Marek
  7. Całkiem sympatyczny Rafałek! Rakiety faktycznie warto 'opaskować', ożywi je to nieco. Rocket Odourless CA. Wiąże po 10-20 sek., daje mocną spoinę, nie generuje nieprzyjemnego 'ostrego' oparu oraz wedle zapewnień producenta nie 'dymi' na biało. Potestowałem go chwilę na różnych małych detalach i sprawia autentycznie niezłe wrażenie. Przy wylewaniu 'roboczych' kropli (kleję cieniutkim drutem trzymanym pęsetą) nie zauważyłem białego nalotu dookoła większych obszarów kleju. Nie przyklejałem jeszcze zamkniętej osłony kabiny ale zamierzam to zrobić niebawem przy Vulcanie. Pozdrawiam, Marek
  8. Witaj na forum! Wstaw jeszcze jakąś przesłonę (np z pomalowanego na czarno papieru) w osi wzdłużnej kadłuba - aby bulaje nie przeświecały przez szerokość kadłuba. Pozdrawiam, Marek
  9. donalyah00

    Matsu 1:700 Fujimi

    Dokładnie. Sugerowałbym raczej zabawę z naklejaniem na burty wyciąganiętych ramek ps lub bardzo cienkiego miękkiego drutu. Do klejenia sugeruję użyć rzadkiego kleju CA i później zmyć debonderem nadmiar kleju. Tutaj uwaga - debonder rozpuści warstwę surfacera, także dobrze byłoby przedtem zeszlifować go z kadłuba. Pozdrawiam, Marek
  10. Ascott jest bardzo ciekawy, profil produkcji też ale niestety istnieje ograniczona liczba modeli, które można kupić&złożyć. :( Jako drobną sugestię ewentualnego tematu (i chyba zbieżną z założoną grupą docelową odbiorców) pozwolę sobie podsunąć pomysł na jednostkę(-ki) serii SGB "Grey Goose" - małe, całkiem eleganckie oraz cieszące się sporą estymą na wyspach. Pamiętam wprawdzie, że chyba WEM wypuścił kiedyś taki model, ale WEM już (niestety) nie istnieje zaś Państwa dobry warsztat może zrobić różnicę w poziomie detalizacji. Pozdrawiam, Marek PS. Cytując Juana Trippe: "Jak zrobicie - kupię".
  11. Brytyjska, zimnowojenna fregata eskortowa typu 12 - podejrzewam podwersję Rothesay. Nie chciałbyś odsprzedać tego modelu? Jeżeli tak - poproszę o PW. Pozdrawiam, Marek
  12. Pobawię się w górnika. Nowe zabawki wyszły. Pozdrawiam, Marek
  13. Bardzo mi miło, że moje zabawy posłużyły za inspirację oraz trzymam kciuki za odchudzenie badyla. Holland na razie nabiera mocy urzędowej, odezwę się jak już będzie można coś więcej pooglądać. Pozdrawiam, Marek
  14. Świetny! Jeżeli mogę jeszcze przymarudzić - pomyślałbym nad wymianą zestawowej reji masztu na ciut bardziej filigranową, np. z igły lekarskiej lub drucianą. Pozdrawiam, Marek
  15. Może być też tak, że malowanie masz już fajne, uproszczony zestaw też, ale brakuje mu blaszanych detali a tym samym bodźca do rozpoczęcia budowy. Tu również mogę pomóc. Pozdrawiam, Marek
  16. Jak zwykle świetny! Gratulacje! Przypominam się z "Czarną Gwiazdą". Pozdrawiam, Marek
  17. Ładnie to wygląda. Nie zapomnij o pokolorowaniu osłon świateł pozycyjnych. Z reguły były malowane w kolorach świateł a nie zaś w kamuflażu. Przycięte kawałki przezroczystej ramki pociągniętej przezroczystą czerwienią i zielenią powinny załatwić same lampy. Pozdrawiam, Marek
  18. Świetnie wygląda ten wiatrochron! Tak sobie myślę, że te lekko rozmyte plastikowe zasuwy na dalmierzach też można byłoby zmetalować. To były płaskie płyty przesuwane na szynach. Jak nie trawione to powinien wystarczyć kwadrat ze ścinków metalowych plus dwa kawałki drutu na jego bokach. Pozdrawiam, Marek
  19. donalyah00

    Jak-25 Amodel 1/72

    Piękna sprawa! Tak jak napisał Leszek - nie dość, że to zlepiony A-model to jeszcze wygląda świetnie! Może aluminium powinno być ciut bardziej metaliczne ale to w sumie szczegół. Więcej takich modeli poproszę! Czy to oznacza, że teraz będzie Jak-27? Pozdrawiam, Marek
  20. Coś znajdziesz tu (zerknij na podlinkowanego pdf-a) ale polecam też przeczesanie sieci w poszukiwaniu fotek modeli RC tych podłodek. Można spooro podpatrzeć, jako że skala w ich przypadku jest z reguły większa od 1:100 i modelarze mogą się dobrze pochylić nad detalowaniem. Pozdrawiam, Marek
  21. Miłe złego początki... Podejrzewam jakieś 1,5 miesiąca... Mój będzie z początku służby - jeszcze z czerwono-biało-czerwonymi pasami na nosie. Pozdrawiam, Marek
  22. Najsss... Oby tylko przyjemne pierwsze wrażenie nie przeszło jak odetniesz kadłub od wlewki. Tylu dziur w żywicy jeszcze nie widziałem (mój egzemplarz jest mocno spieniony w tym miejscu). Jak pogoda będzie sprzyjać to będą do niego dedykowane blaszki - łącznie z pokładem. W tej chwili łapię natchnienie aby dalej rysować detale... Pozdrawiam, Marek
  23. Idziesz z projektami jak burza! Brzegi kratownicy dźwigu wyglądają lekko schodkowo. Czyżby ten element powstał z bitmapy a nie z wektorów?
  24. Burty są całkiem niezłe zaś pokład, hmm... Coś mi tu nie pasuje. Nie wiem czy ta (zbyt) gruba faktura kredek czy też przypadkowość maźnięć nimi. Spróbuj zestawu Lifecolora do malowania drewna. Myślę, że drobnym pędzelkiem będziesz w stanie malować baardzo rozcieńczonymi Lifelcolorami pojedyncze deski. Oczywiście na początku wyjdą mocne kontrasty, ale na zakończenie możesz całośc potraktować mgiełką bazowego koloru drewna przy pomocy aerografu. Powinno to uspokoić nieco różne odcienie poszczególnych desek. Chodzi mi o uzyskanie takiego efektu jak na załączonej fotce. Zauważ, że różnice koloru ograniczają się do pojedynczych desek a nie ich grup. (foto muzealnej Mikasy z wątku Marcina Rogozy) Jeżeli masz ochotę, mogę Ci użyczyć tego zestawu farb do prób (PW lub tel). Pozdrawiam, Marek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.