Skocz do zawartości

Sampo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    156
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Sampo

  1. Słowo wyjaśnienia z mojej strony. Nawet nie przewiduje przerabiania tego na naszego Wichra. Z kolegą @socjo1 dywagowaliśmy na ten temat i liczba przeróbek mija się z celem. Tzn wszystko można, ale po co.. Poza inną rufą, inne były też nadbudówki no i kadłub miał inne wymiary, jak ktoś już chce wchodzić w detale. Druga sprawa, że z chińczykami można dowolnie negocjować ceny i na te podawane na ebaju nie warto patrzeć. Po wejściu w ofertę następnego dnia jest informacja o zniżce 5-10% po trzech dniach już 15% a jak się zapyta to miły dostawca jeszcze coś dorzuca. Informacyjnie, ja za tego Bourrasque zaplaciłem 39.95$ w jakimś preorderze, jak tylko się pojawił (po dłuższej negocjacji ze sprzedawcą). Zerknąłem teraz i widzę, że jest 2 razy droższy. Za tyle to bym nie kupił. Wrzuciłem temat jako generalną dyskusję nad tymi chińskimi wydrukami, bo jednak mają one coraz lepszą jakość. Nie jest to jeszcze konkurencja dla plastiku, albo żywicy jeśli na rynku jest dostępny konkretny model. Ale jak nie ma... Druga sprawa, że przy mniejszych jednostkach da się coś z tego wydłubać. Dla przykładu (jeszcze nie skończone, ale nabierają kształtów):
  2. Jakiś czas temu pojawiły się w sprzedaży, chyba tylko na E-bayu, modele drukowane techniką 3D oferowane przez różnych chińskich producentów. Co jakiś czas coś wpadnie w Nowościach, ale temat nie doczekał się osobnego wątku, a chyba warto go założyć. Ja jakoś przegapiłem wysyp tego typu modeli. Zacząłem się przyglądać dopiero w tym roku, a okazuje się, że można znaleźć ciekawe projekty, tak niszowe, że raczej nie doczekają się realizacji techniką wtryskową, albo w postaci klasycznej żywicy. Nie wiem, czy te projekty robi jakaś jedna firma, a są sprzedawane przez szereg dostawców, czy to kilka manufaktur, nie mniej ich oferta rozrasta się w zastraszającym tempie. Co więcej Chińczycy po etapie kopiowania tematów z gier komputerowych zaczeli wypuszczać okręty pływające pod ich banderą, a ponieważ część ma pochodzenie radzieckie można pokusić się o podjęcie krajowej tematyki. I tak udało mi się zlokalizować: - kutry torpedowe projektu 183, - trałowce projektu 254, - ścigacze okrętów podwodnych projektu 122, - ścigacze okrętów podwodnych projektu 194. Z tego co popatrzyłem można sobie zamówić różne skale, ja poszedłem w 1/350. Przy dużych jednostkach, z tego co mówią na forach/youtubach sa problemy ze spasowaniem elementów. W przypadku małych okrętów kadłub i główna bryła nadbudówki przychodzi w całości, pozostaje dokleić drobnicę w postaci uzbrojenia wyposażenia pokładowego itp. Zachęcony poszedłem w coś większego i zamówiłem sobie protoplastę naszego Wichra i Burzy, francuskiego Bourrasque. Wygląda to tak: Sam się zastanawiam co z tego wyjdzie. Wrażenia mam generalnie pozytywne. Na ile to jest poprawne merytorycznie to wyjdzie po zebraniu literatury. Minusem jest brak blach, trzeba będzie dorabiać relingi i inne drobne elementy. Niemniej druk jest dobrej jakości i za niewielkie pieniądze, rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu dolarów można pokusić się o modele wcześniej niedostępne na rynku. Dłubię sobie kilka mniejszych łódek od chińczyków, jak ktoś będzie zainteresowany do mogę wrzucić jak to wygląda w szczegółach.
  3. @socjo1 A jak już dotrzesz do Tallina to tylko 2 godziny promem na drugą stronę zatoki a tam w twierdzy strzegącej toru wodnego do Helsinek stoi: Vesikko,też udostępniony do zwiedzania. Protoplasta U-botów typu II. Konserwa na 15 marynarzy, w środku klaustrofobicznie. W sumie warto zacząć od niego. Wejście później do Lembita, to jak przesiadka do klasy biznes
  4. Wygląda dobrze. Bardzo ładnie wyszedł pas burtowy Ja też zgubiłem element masztu więc..zamówiłem drugą. Którego elementu Tobie brakuje, daj znać to Cię poratuję.
  5. Ich modele są dostępne w sprzedaży gdzieś poza Rosją?
  6. Witam wszystkich w mocno spóźnionej galerii chińskiego krążownika pancernopokładowego "Ching Yuen", jak opisany jest na pudełku, albo "Jingyuan", co jest bardziej poprawnym tłumaczeniem z chińskiego. Walkę z plastikową materią można obejrzeć w warsztacie: Generalnie produkt Bronco jest fajnym modelikiem. Plastik jest dość miękki i plastyczny, łatwo poddaje się obróbce. Dobrze spasowany, nie wymaga wiele szpachli. Detale też ładnie oddane. Do tego dochodzi pokaźna blaszka. Mimo czytelnej instrukcji jest wg. mnie skomplikowany i wymaga przemyślenia przed montażem. W każdym razie można zrobić z prosto z pudełka cieszący oko okręt. Z popełnionych zaniedbań (błędów chciałoby się powiedzieć, ale to bardziej lenistwo), mogłem wymienić maszty na metalowe. Mając w pamięci plastik z modeli Trumpetera wydawało mi się, że plastikowe dadzą radę, ale przy tkaniu olinowania przysporzyły problemów. Model malowany farbami Tamiya, brudzony specyfikami od AK (paneliner i wash) i cieniami też od Tamiya. Olinowanie to elastyczna nić 0,3mm. Zapraszam do galerii:
      • 6
      • Like
  7. Sampo

    Ching Yuen 1/350 Bronco

    Koniec! Lepiej nie będzie. Na pewno mogłoby być, ale już wystarczy. Galeria za to będzie..kiedyś, w jakiś wolny weekend.
  8. Dzięki! Miło mi, że zajrzałeś do galerii. Zdążyłem już o niej zapomnieć
  9. Sampo

    Anatra Anasal 1/72, Emhar

    Poprostu Świetny! Też leży u mnie w piwnicy, sfatygowane pudełko zwróciło kiedyś moją uwagę na giełdzie staroci, i po krótkim targowaniu się uszczupliłem portfel z 3 euro Kalkomanie projektowałeś sam i tylko dałeś do wydruku, czy można takie zamówić?
  10. To ja dodam od siebie, że wszystko prawie tak jak napisał @Wachmistrz ale bez wózka podwozia i wtedy bez śmigła. Z obrazka na okładce widzę, że wsporniki podwozia są montowane pod kątem, nawet po doklejeniu to będzie delikatna konstrukcja. Walcząc z naciągami będziesz operował modelem w każdym kierunku, odkładał, przyciskał, ryzykujesz, że podwozie się rozpadnie. Ja bym podkleił na końcu jak już wszystko będzie gotowe, nawet po kalkomaniach i weatheringu i tylko przed ostatnią warstwa lakieru. Powodzenia w budowie!
  11. Ja to zazdroszczę miejsca w domu, gdzie taką podstawkę z dwoma 1/32 można wyeksponować @Boch pytałem o te wcześniejsze, bo ja się spotkałem z informacją, że w Austrii kupiliśmy 38 maszyn, ale obu wersji, 153 i 253. A w staruteńskiej Barwie w Lotnictwie Polskim (seria 3) jest info nawet o 45 maszynach (dedukowałem, że może tylko 38 było nowych). Nowszej literatury nie miałem już w rękach. W każdym razie ja nie byłem 100% pewny, a że w piwnicy zalegał mi wczesny Albatros serii 153 to po cichu dłubię sobie taki temat: Pozdrawiam i dzięki za tę końską dawkę wiedzy!
  12. Super! Chyba lepszego tematu nie mogłeś znaleźć. A ja mam od razu pytanie, na które nie znalazłem odpowiedzi. Czy w 7 Eskadrze używane były tylko Oeffagi w wersji 253, czy trafiały tam też starsze maszyny z serii 153? albo Albatrosy z wytwórni niemieckich?
  13. Sampo

    Ching Yuen 1/350 Bronco

    @M.A.V. miałem moment, kiedy zastanawiałem się, czy nie zamienić rei i steng na Abera. Nie zrobiłem, cóż więcej dodać, więcej nie pójdę tą drogą. Akurat w tym modelu plastik jest bardzo elastyczny, trumpeterowskie maszty w Cesarewiczu twardością dorównywały Aberowi.
  14. Sampo

    Ching Yuen 1/350 Bronco

    Tkania nitek ciąg dalszy.. Jestem tak mniej więcej na półmetku
  15. Pomyślałem, że brakuje Ci nowych wyzwań modelarskich Temu kto wyprowadzi coś takiego do normalnego wyglądu kadłuba stawiam flaszkę i bije pokłony
  16. Sampo

    Ching Yuen 1/350 Bronco

    Dobra dobra, odbiegacie (uciekacie!) od wątku który mnie zaciekawił: @Szydercza Gała to jak lekko skręcić śruby z plastiku nie łamiąc ich?
  17. Sampo

    Ching Yuen 1/350 Bronco

    Wystarczy wrzucić g..niane zdjęcie i jaki odzew Ryzykowna to będzie dyskusja, jeszcze wyjdzie, że logiki brak, ale spróbuje Więc co mogę powiedzieć. Instrukcja jako podstawa. I szedłem za nią punkt po punkcie bo konstrukcyjnie model nietypowy, przynajmniej w stosunku do tych co wcześniej sklejałem. Tzn przed zmontowaniem połówek kadłuba należy wkleić pokład, a z nim wieże artylerii głównej (jeśli mają się obracać). Więc trzeba wszystko wcześniej zmalować (na moją logikę). Jak części zostały pomalowane, sklejone, to całość obsprejowałem matowym lakierem. Dalej brudzenie olejami, więc lakier musi być przecież wcześniej. Teraz idzie olinowanie, na koniec będzie jeszcze raz lakier, żeby przykryć plamy kleju CA po walce ze sznurkami. Czemu brudzenie po skończeniu całości? Bo nie mam wyobraźni i nie umiałem sobie tego pobrudzić jak było w częściach. Kolejny pomysł na wykwit rdzy pojawiał się kolejnym rankiem po zakończeniu wcześniejszego etapu. Tak przebiegał w skrócie ten proces twórczy Odchudzić to jeszcze można, ale skręcać plastik? Jak? (bez połamania) Bo wyszlifowane i pomalowane jeszcze raz. Nie tylko zasługa zdjęcia To jest wyzwanie na najbliższy weekend. Tylny już wyprostowany ale nie będę wrzucać kolejnych g..nianych zdjęć I dziękuję Kolegom za wszystkie uwagi!
  18. Sampo

    Ching Yuen 1/350 Bronco

    No jak nie widać? Widać wszystko co miało się znaleźć na smartfonowym zdjęciu 4 naciągi od komina są? - są! 4 naciągi od tylnej reji są? - są! No dobra łódka się nie załapała na ostry kadr Po porannym spojrzeniu wyspanym okiem zgłaszam samokrytykę. W weekend jak siąde do sznurków to i ostrzejsze zdjęcia dołożę.
  19. Sampo

    Ching Yuen 1/350 Bronco

    Nadszedł czas na tkanie pajęczyny. I łódkę na rufie powiesiłem. W sumie skończony poza olinowaniem
  20. Naprawdę świetnie to wygląda! Można gdzieś znaleźć zdjęcia tak pomalowanych naszych okrętów?
  21. Też obserwuję i czekam na odważnego, który pokaże relację z budowy Na modelwarships.com zaczynają się pojawiać modele wykonane z tych zestawów i wyglądają nieźle, ale obstawiam, że to zasługa wyłącznie modelarza. Przede wszystkim to jest goły wydruk bez blaszek fototrawionych. Podobno nie ma też instrukcji... Skomplikowana bryła nie pozwala na dokładne zeszlifowanie powierzchni, a druk na pewno zostawia ślady. Ja bym się jeszcze wstrzymał. Nawet małe okręty z wydruku mają zwichrowane kadłuby i np. nadbudówki nie pasują, szpachla idzie w dużych ilościach, a co dopiero przy modelach krążowników.. Ale tematy mają ciekawe.
  22. ja Cię zachęcam do wymiany, metalowe są trwalsze i bliższe oryginałowi. Natomiast popatrz spokojnie co jest w ofercie, koledzy podpowiedzieli wyżej najlepsze rozwiązania. Zastanów się czy widzisz dużą różnicę, a jeśli tak, czy rozmiar się zgadza i czy portfel wytrzyma taką fanaberię
  23. Ja bym poszedł krok dalej niż sugeruje @Evildead. Zmierz wszystkie maszty i reje sprawdź co Ci potrzebne, kup metalowe od Mastera (osobno zestaw masztów, osobno zestaw rei). Naprawdę warto zainwestować te kilkadziesiąt złotych, tym bardziej, że masz problem rozwiązany na kilka modeli (podobnej wielkości;)
  24. Bardzo się staram trzymać zasady - jeden model na warsztacie naraz średnio mi wychodzi, ale dopóki nie skończy Ching Yuena za poważną walkę z Osą się nie zabieram. A jak już się wezmę za szpachlowanie kadłuba to hurtowo, z naszymi Ptaszkami. Nudna robota w sam raz do wieczornego seansu kinowego z rodziną
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.