Skocz do zawartości

bożo wpożo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 055
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    23

Zawartość dodana przez bożo wpożo

  1. Heloł ewrybadym . Pomału do przodu . Ukleciłem gąsienice z ogniwek i naciągnąłem ja na koła . Zostało już niewiele : -Utytłać gąsienice i dopieścić kółka -Wymalować narzędzia i dopieścić rdzę na wydechu -Usyfić górę czołka i z braciszkiem
  2. W skrócie Krzysiu to błotniki są za długie i mają taki kształt , że nie przylegają do kadłuba w jego przedniej części , górna część kadłuba jest za krótka i trzeba było ją odrobinę wydłużyć , żeby się jakoś skomponowała z dolną , trochę pracy będzie wymagało obrobienie otworów na klapy na kadłubie , bo po pasowaniu tychże słabo to wygląda . Dodałem listwę wokół kadłuba na łączeniu dołu z górą . Koła napinające trzeba też wycyrklować odpowiednio , bo jeżeli przylepi się je w miejscu gdzie "powinno" się je przylepić , nie można przewlec gąsienicy między kołem a błotnikiem . W sumie nic takiego , ale tamka , meng czy takom to to nie jest p.s. Widzę tera właśnie , że zaszpachlowałem nierówności na wieży po obu stronach w okolicy "łożyskowania" lufy , a powinny być tam takie lekko eliptyczne otworki
  3. Urlop minął . Jako , że warsztatu malarskiego na wyjazd nie byłem w stanie zabrać , to i Renówka musiała sobie poczekać . Ale mogłem zabrać Hoczka , cążki , klej i papier ścierny , więc na kolanie wieczorkami sobie wydłubałem ile mi czasu starczyło . Trzeba powiedzieć , że sam model jest dość gówniany i trzeba przy nim gŁEMboko waloryzować Niezastąpiony Janusz opracował już malowanie dla naszego Hoczka z września 1939 i takiego będę chciał odtworzyć . Tymczasem wracam do Renówki Mam tyle zrobione :
  4. Też sobie nie wyobrażam FT17 bez plastikowej skarpy
  5. I zdaje się ,że ten tańszy ma poprawione koła , nie ma silnika ale za to ma duży fragment skarpy
  6. Z ośmiokątną wieżą nie ma silnika .
  7. Dzięki Januszu i Pawle . Pan Adam ostrzegał mnie , żeby uważać z chemią kalkową do tychże . Muszę zdementować - kalki Pana Adama położyły się świetnie , są świetne - z bardzo delikatnym miękkim filmem i bardzo dobrze przyjmują "sola" i "seta" , a i myślę , że i bez chemii dałyby radę bez żadnego problemu .
  8. Dziękuję wszystkim za dobre słowo , tym bardziej , że malunek może wzbudzać KONTROWERSJE Kolejny kroczek to łosz i oznaczenia wozu . Teraz zabieram się za to co najbardziej ostatnio lubię robić czyli świntuszenie czołKa . Gdzieś paluchem wciskając wieżę niechcący na tejże starłem kawałek kreski , ale się poprawi . Następnego czołka będę malował dyszą 0,15 , a nie 0,3 , ciekawy jestem , czy będzie możną osiągnąć jakąś precyzję . Alleluja i wajakondijos :
  9. Modelik bombowy
  10. Dzięki chłopy Bożydar tylko z ręki , bo inaczej nie umi Jakby tak maskował plastelinami , to by pewnie rok czołKa malował. A jak rok , to by nie ukończył pewnie ..., bo jak się w miesiąc czy dwa nie zrobi modelu , to zazwyczaj kończy taki model w czeluści piwnicy albo innej szafy Pozdrawiam i Twoją rodzinę Bożydar .
  11. Od dzisiaj wątek jest już tylko dla widzów o mocnych nerwach Kamuflaż wstępnie wymalowany według projektu Janusza . Janusz za to będzie się smażył w piekle Teraz zabiorę się za wszelkie niedoróbki w postaci odkurzy i niedomalowań i za poprawianie kresek . Nie jest to moje ulubione zajęcie , jakby kto pytał
  12. Spokojnie , jeszcze trochę ... I z tego cytatu zostanie tylko
  13. Bardzo fajnie wyszedł maluśki brzydki czołK . W swojej renówce też spróbowałem pisaka , ale jakoś nie jestem do końca zadowolony , Tobie wyszło zdecydowanie lepiej . Nie wiem , może to kwestia samego pisaka . Finalnie jednak chyba pociągnę pędzelkiem . Co jeszcze.... - widać duży postęp , bo mam wrażenie , że pierwszy raz podszedłeś trochę odważniej do uciurania modeliku i liczę że będziesz szedł właśnie w tym kierunku . Nie jestem z tych co ajjabymują w cudzych galeriach , ale jakby Ci się jeszcze chciało , to grzbieciki gąsienic przetrzyj miękkim ołówkiem .
  14. Ridż ? Ridżu - pokracznik bardzo mi się podoba !
  15. Krzysiu - będę robił te co są możliwie przyzwoite do pozlepiania . Tak jak mówiłem , mam jeszcze czara drugiego , teraz mi doszedł jeszcze FT 17 z ośmiokątną wieżą . Będę się rozglądał za czymś ciekawym - musi być brzydkie , najlepiej łaciate kolorowe. Na pewno nie zrobię nigdy yamatów, bismarków, panter , tygrysów i spitfajerów W Azji mam zamówione pierogi z Takoma , teraz okrągła rocznica to i zainteresowanie producentów większe pierwszowojennymi dziwolągami , myślę że coś ciekawego będzie się pojawiało . A jak coś ciekawe i nietuzinkowe to mnie od razu interesuje
  16. Nie mogłem Janusz wygrzać tych blaszek , bo zapalniczkę miałem jakąś zdechłą , poza tym blaszki miały jakieś dziurki i takie tam bajery , więc prościej jednak i szybciej było odrysować od blaszki i gŁEMboko zwaloryzować z polistyrenu . Cieszę się , że Ci się podoba No i w ogóle podoba mi się ten czołg , brzydki jest jak noc i z wózkami nabrał kształtu.
  17. Heloł współmodelarze . Renualt stoi już o własnych nogach . Wspomniane nogi należą chyba do najmniej przyjemnego etapu tego modelu i wymagają gŁEMbokiej waloryzacji . Zbliżam się wielkim krokiem do zmalowania i umiziania czołKutka . Mam już kalki od Pana Adama . I tu chciałbym jeszcze raz bardzo podziękować Panu Adamowi z poświęcony czas bożowemu czołgowi Pozdrawiam Świętopełek
  18. Zmniejsz ciśnienie z trzystu barów na jakieś 0,7 -0,5 bara . Daj więcej rozcieńczalnika . Nie będzie nalotu i nie będzie zagrożenia , że zdmuchniesz sobie model i rozbijesz o ścianę .
  19. Łorn efekt Kondziu .
  20. Helołłł Podłubałem znowu , i to już pomału koniec ciurania wnętrza . Przymiarka na sucho- tyle będzie widać mniej więcej :
  21. Teraz się te odarcia farby fajnie skomponowały z dnem i stłumiły . Jest bardzo werrrry . Stateczek żyje . Pozdrawiam Ciebie i Twoją rodzinę . Bożydar
  22. Świetnie , w poniedziałek napiszę .Bardzo się cieszę.
  23. Dzięki , już wiem o co chodzi . W Focusie jest To dobrze sfotografowane .
  24. Akurat jestem wielce rad , że obaj Panowie się mądralujecie Jeżeli chodzi o te wizjery - jest to dobra wiadomość , bo nie trzeba nic przerabiać Bardzo dziękuję Panie Adamie za schemat - oprę się właśnie na nim i myślę że jakoś podołam z wymalowaniem . Trzymam teraz w ręku Pańską książkę i oglądam rzeczony wóz . Ponowię jeszcze raz pytanie - czy jest jakaś szansa na nabycie kalkomanii Pańskiego autorstwa , może gdzieś leży zapomniany egzemplarz w jakiejś szufladzie ? Janusz , czy mógłbyś na jakimś fotogramie pokazać mi o które zgrubienie(a) chodzi ?
  25. No jak widać na załączonym obrazku , chyba można zlepić i nie bzdecić A na marginesie , to , nie zapominaj od kogo dostałeś największe owacje w Bytomiu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.