Jump to content

bożo wpożo

Members
  • Content Count

    985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    11

Everything posted by bożo wpożo

  1. bożo wpożo

    MAZ 543

    Sezon na MAZy trwa : -) . Podwozie z trumpka i dość "wymagająca " konwersja panzershopa .
  2. Dziękuję Mikemc :-) . Przyszedł czas na hak i linki . Rozmiarem pasuje mi czerwona syntetyczna linka . Pomalowałem na czarno Tamijunią , wtarłem proszek Uschiego i delikatnie zfiltrowałem rdzawym łoszem :
  3. Pomalutku widać koniec , tego wrednego pokraka :
  4. No to tak właśnie . Jezeli chodzi o modele w których się lubuję , to szybki trzeba zrobić samemu . Albo sa szablony w instrukcji ( 90 procent nie ma ) piszę do producenta , żeby mi je przysłał .Zawsze przysyła :-) . Drukuję je na papierze klejącym , nalepiam na folię od dokumentów i wycinam : Nakładam drucikiem klej delux'a : pięćsetką wkładam szybkę w swój plejs : i działają - do zobaczenia za parę dni w łaseczku na pifku :-) I szybki wklejone tez w szoferce dźwigowego, teraz trza je pociurać lekko :
  5. Dzięki chłopaki za doping :-) Zrobiłem koła , parę detali , czas na oszklenie szoferki , Oczywiście wszystko jeszcze bez kleju poskładane . Zacząłem też ciurać szoferkę dźwigowego. A mówiłem już , że KOCHAM LUTOWAĆ ?
  6. Szyb ni ma jeszcze 🙂 . To najbardziej dramatyczny etap , a jest ich dwa razy tyle , bo jeszcze dźwigowy ma w swojej szoferce . Na szczęście producent dał w środku margines , żeby się jakoś w nim posadowiły .
  7. Ja to sobie patrzę ... i wciąż nie wierzę :-)
  8. Dzięki za komentarze :-) . To tak zwany model jednego wieczoru Coppercat - malutka żywica 1/35 od Plusmodel Seb- wiadomka , ze maluje Pactrom i jestem zadowolony , ale japońce ZA-płacili , to nie mogłem Pacterkowych butelczynek nastawiać 😞
  9. Bardzo Wam dziękuję za komentarze i nie ukrywam , ze bardzo mi miło :-) Mikołaj - ledwo co skończyłem pisać ( chyba z trzy miesiące robiłem podchody ) i tak krótki tekst i go wysłałem . To jest niewdzięczne zajęcie i zdecydowanie wolę lepić niż pisać :-) Tombie - Balatona oceniam bardzo wysoko . To jedna z tych żywic , gdzie nie trzeba mieć włączonego garnka z wodą na gazie pod ręką . Nie ma dziur i koślawych elementów . Części odlane są przemyślanie i łatwo można odcinać je od kostek wlewowych . Elementy odlane są w większości zestawów z szarej żywicy - więc widać co się ma w ręku .Tu akurat było trochę żółtej , ale z niej były duże elementy , co przy dużych jest znośne dla oczu . Oczywiście baza jest drukowana na bardzo dobrej drukarce - wiec raster praktycznie nie występuje , a jeżeli tak to tylko w niewidocznych miejscach . Można rzec , ze problem nie istnieje . Minusem jest to , że często nie wiadomo gdzie co przykleić - nie ma oznaczonych miejsc dziurkami i kołkami . Tak że trzeba sobie czasem proporcje zbierać ze zdjęć i zgadywać mniej więcej gdzie co umieścić konkretnie . Instrukcje też potrafią być enigmatyczne - a w przypadku tego zestawu to nawet jest delikatny thriller . Przy budowie bez przerwy konsultowałem się z kolegami z Rosji i Czech , którzy mieli ten model za sobą , no i oczywiście z samym Balatonem . Ten ostatni jest bardzo uprzejmy i pomocny ( równie jak koledzy z zagranicy ) , nawet do tego stopnia , że zdarzyło się kilkakrotnie już przy poprzednich modelach , ze pakował części w kopertę i wysyłał do mnie to co zgubiłem albo zepsułem . Także serwis działa :-) . Osobiście stokroć wolę dobrą żywicę , niż dobry plastik . Dźwig wbrew pozorom jest skomplikowany i trudny do zlepienia , ale budowałem go z wielka przyjemnością , w przeciwieństwie do plastikowego Urala , który jest prosty jak budowa cepa .
  10. Grześ , mieszam pigmenty , wszystkie jaśniejsze dodając gips ( plaster to się nazywa od AK) , trochę łajtspirytu i żeby się związało którejkolwiek olejnej farby w kolorze ziemi - earth , mud , wszystko jedno . Strzepuję z pędzla jakkolwiek to zabrzmiało 🙂 . Po wyschnięciu jak uznam to nadmiar zbieram pędzlem . Potem można dla zróżnicowania postrzelać z pędzla ciemniejszym washem . Na koniec z aerografu zionę fixerem . Nic nie odpada . Płaskie powierzchnie - na przykład błotniki od góry można zrobić w ten sposób : Z aerografu zione łajtspirytem na błotnik . Jak jest mokre pędzelkiem stawiam kropelkę na przykład olejnego ” dust effect” . I natychmiast znowu zione z aerka łajtspirytem . To się wtedy w swoisty sposób wypłukuje , ale nie do końca . Jak wyschnie to te syfy się uwidaczniają . Łukasz - aparat nikon v1 ( 6 lat temu kosztował koło tysiaka ) , statyw , dwie żarówy 5500 na nóżkach i wszystkie zapalone światła w chałupie . Cieszę się , że jesteście zainteresowani technikami , nie robię SBS ów szczegółowych bo jest to dla mnie jeszcze kłopot . Pracownie mam tak malutką ( tam gdzie miałem wcześniej potomstwo zajęło ) że do fotografowania muszę wszystko wyciągać i rozkładać i mnie to osłabia . Natomiast za półtora miesiąca zmieniam chałupę i pracownia będzie ogromna z osobnym „studiem „ do focenia stałe w gotowości . Będę mógł robić zdjęcia co pięć minut 🙂
  11. Dzięki chłopaki :-) . Krzysiu , opony to rubber black z tamijuni i delikatny filterek z xf18 , coś w tym stylu . potem na to mieszanina pigmentów , plastera i olejenego siuwaksa w kolorze ziemi i usunięte gąbką ,
  12. Rozpędziełm się :-) , podwozie i szoferka " prawie" gotowe :
  13. Oczywiście że poszczególne podzespoły są demontowane . Nie sposób byłoby znalować w takiej postaci . Kabina , rama z podstawa dźwigu , sam dźwig , ramie , szoferka , fotele , tablice przyrządów itp wszystko jest osobno 🙂 . Będzie wojskowy radziecki zielony z drobnymi akcentami jak pasy na podporach itp .
  14. Będę się starał :-) . Tymczasem zmordowałem zylion blaszek i drucików . DżwiK gotów do malowania :
  15. Brawo Randonsławku :-) . Praca bombeczka . Musi się opłacić :-)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.