Dziękuję za opinie.
Malowanie: Moim zdaniem pierwszy kolor nim go przemalowałem był lepiej zaplanowany i staranniej wykonany. Może wyglądałoby to trochę inaczej. Może. Podstawową wadą tej techniki jest, że każde kolejne marmurki nakładane na model produkują odkurz zmieniając odcień poprzedniej warstwy. Dodatkowo trudno zapanować nad samym kolorem i łatwo o zgubienie końcowej barwy. Do tego dodam, że miałeś rację co do zbyt małego kontrastu bo CM prawie zanikło. No ale po to był model treningowy, by wyciągnąć jakieś wnioski. Będę cwaniakować dalej i zobaczymy co będzie przy następnych
Brudzenie: Napisz może z podziałem na sektory czy coś dobrze, co byś widział. Nie będę ukrywał, że miałem pewną koncepcję na brudzenie ale wiadomo nie musi być idealna. Sektory najbardziej brudne uznałem płytę nadsilnikową(paka do przewozu wszystkiego w tym ludzi+eksploatacja) oraz błotniki załoga i desant najwięcej po nich łazi wytrząsają błoto z buciorów(mocna biedronka plus pigmenty). Dupskami wycierają górne powierzchnie po prostu na nich siedząc. Są zdjęcia stugów obsiędnietych jak przysłowiowe g przez muchy Przód i tył już na odwal bo mi się nie chciało. Mogę pigmentami trochę opryskać by zrównać z bokami.
ahhh jak przeczytałem od razu spojrzałem odruchowo na kartonik pełen igieł. Te wieszaki z czaszkami do odstraszania deszczu i jehowych?