Skocz do zawartości

kelly9mm

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    341
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    24

Zawartość dodana przez kelly9mm

  1. Aj, waj, nie mieszajmy różnych systemów walutowych. RS5/3 to model śmigła, generalnie mechanizmu i bez zdjęcia kołpaka trochę trudno stwierdzić co tam na pewno siedzi (ale raczej RS5/3, bo to był typowy wybór dla Merlina XX, szczególnie w nieco późniejszych Mk. II) . Łopaty (blades) to nieco inna bajka (choć ściśle związana z powyższym). Zdarzało się, że dla tego samego mechanizmu stosowano różne łopaty, czasami nawet wykonane z odmiennych materiałów (np. w Spitfire XII stosowano m.in. śmigło Rotel R.13/4F5/6 zarówno z łopatami z duralu jak i Jablo). Polecam jeszcze inny wątek na Britmodeller, też zauważono tam co najmniej dwa różne typy łopat w Hurricane Mk.II (https://www.britmodeller.com/forums/index.php?/topic/234980181-hawker-hurricane-propellers-and-spinners-a-modellers-guide/) Na koniec dnia nie ma chyba co za bardzo rozbijać tego zagadnienia na atomy. Masz zdjęcie samolotu, który chcesz zbudować - to materiał źródłowy, z którym trudno polemizować. Jeśli łopaty z zestawu nie pasują - przerabiaj . A tak przy okazji, to zdjęcie, które prezentujesz przedstawia ponoć maszynę LF331/WC-G. Możliwość zbudowania tej maszyny udostępnia Arma Hobby w skali 1:72 (model 70036). Mimo ciekawego materiału na ich blogu, zawierającego m.in. rzeczone zdjęcie, łopaty śmigła w zestawie i tak są ścięte, a nie zaokrąglone .
  2. Oj, potrafią być "ściorane". Tu tylko lekko niedomyty przykład na zdjęciu pana Bartosza Bery: https://x.com/BartekBera/status/1745166556600877092?s=20
  3. ES/9 to oznaczenie kołpaka. Śmigło też jest Rotola. Nie potrafię określić typu, prawdopodobnie RS5/3, ale przy tym silniku możliwe że RS5/2. W pierwszym przypadku łopaty były wykonywane w technologii Jablo, w drugim Weybridge. W obu przypadkach są to łopaty o konstrukcji drewnianej (choć w różnej technologii), z warstwą ochronną na bazie nitroceleulozy (Rotoloid, ale również Rayoid, Schwarz), żywic (np. Cristofin, Venus) bądź siatką z fosfobrązu (tylko Jablo). W każdym przypadku krawędź natarcia mogła być zabezpieczona okuciem.
  4. Wygląda jak Rotol, pachnie jak Rotol, więc chyba Rotol . Sądząc po mocowaniu - ES/9.
  5. Bardzo zacny! Nie będę się czepiał liczby szczelin w kratce wywietrznika awioniki, bo to była już małostkowość . Szacun już za samą kratkę. A przednie koło skąd? Nie wygląda na pudełkowe, na Eduarda też nie...
  6. Granatowy to chyba lekka prowokacja. Pytanie, co to w ogóle za kolor, ten granatowy? A wracając ad rem, to kolor Night był zdaje się uzyskiwany z mieszaniny pigmentów czarnych (Carbon Black) i ultramaryny. W efekcie powstawał realnie czarny kolor z niebieskim odcieniem, raczej już nie dostrzegalnym w skalach, w których robimy modele . Kolor chyba zbliżony do tego, którego używali Japończycy do malowania m.in. pokryw silników (Q1).
  7. Zbyt tłusto i gęsto, jak na mój gust. Grubość linii powinna bodajże wynosić w realu 1" i odstępy między znakami również tyleż (przy tej skali to ok. 0,35mm). Znaki wyglądają na grubsze i zbyt blisko siebie (ale może źle patrzę na zdjęcie). Tu jest też pięknie wykonana i udokumentowana maszyna ZX-6 (oczywiście inna skala).
  8. Maszyny Grumanna były przystosowane do przenoszenia dwóch bomb 100lb (AN-M30), zaś GM (przynajmniej FM-2) do dwóch bomb 250lb (AN-M57). Wszystkie bomby były malowane OD z ewentualnymi żółtymi pasami przy zapalniku.
  9. 500 funtowa bomba to zapewne byłaby AN-M64 pomalowana OD, jak na poniższym zdjęciu. Tyle, że jakoś nie bardzo mi się mieści 500-funtówka (a tym bardziej dwie) na Wildcacie (rozumiem, że chodzi o F4F i pochodne)...
  10. Numery eskadry powinny być niebieskie, może nawet błękitne. Kilka fotek można znaleźć jeszcze w tym wątku:
  11. Nie latałem na tej maszynie, więc na sicher to nie wiem, ale mam wrażenie, że: 1. numery eskadry powinny być jaśniejsze 2. numer seryjny maszyny jest "namalowany" cokolwiek dziwnym krojem 3. pozycja szachownicy to bardziej środek pokrywy zbiornika paliwa (w przeciwieństwie do znanej z innych zdjęć maszyny ZX-1) 4. swastyki zaczynają się jeszcze na pokrywie zbiornika Trudny materiał źródłowy, powodzenia w dalszej walce .
  12. kelly9mm

    -

    Kibicowaliśmy na Warsztacie
  13. kelly9mm

    -

    Kiedyś robiłem 110-tkę Eduarda, to bardzo przyjemny model. Twój wyszedł bardzo schludnie (widać niedawno trafił do jednostki :-) ) i przyjemnie dla oka. Miło się ogląda, gratuluję.
  14. Imponująca robota, gratulacje!
  15. Ładne cacuszko
  16. kelly9mm

    F6C - 1:72 Arma Hobby

    oki-doki, dzięki wielkie
  17. kelly9mm

    F6C - 1:72 Arma Hobby

    Faktycznie, zapomniałem się na tych gumowych mankietach. A możesz mi wskazać o jaki charakterystyczny wydmuch chodzi? Będę wiedział na przyszłość.
  18. kelly9mm

    F6C - 1:72 Arma Hobby

    Wrzuciłem linki do zdjęć w nieco wyższej rozdzielczości, domyślna składnica obrazków nieco je masakruje
  19. Bardzo schludny i ładnie zrobiony, gratuluję. Przy okazji szacun dla Arma Hobby za fajny model.
  20. kelly9mm

    F6C - 1:72 Arma Hobby

    Dzięki. Troszkę tego było. Podstawa to C08 dla powierzchni lakierowanych i SM-201 dla NMF (podążałem za instrukcjami od Eduard). Do "cieniowania" paneli SM-203, SM-205 i Alclad 103. Zbiorniki paliwa SM-206. Panel przy wydechu Alclad 111.
  21. kelly9mm

    F6C - 1:72 Arma Hobby

    Taki coming out po latach, dziękuję za ciepłe słowa .
  22. Robiłem nie tak dawno ich F-4D, bardzo fajne doświadczenie. Oprócz kalkomanii, niestety.
  23. Mustangów na tym forum obrodziło, zatem i ja podrzucę takiego źrebaka. Janów Podlaski to może nie jest, ale zawsze coś . Re-upload
  24. Piękna maszyna i równie zacna robota
  25. AK Terrains Snow
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.