SBD chodził mi głowie od jakiegoś czasu i gdy w łapki wpadło mi dziwactwo p.t. Flyhawk, stwierdziłem, że muszę spróbować. I otóż efekt tej próby .
Zestaw jest w fajny w budowie, ze sporą ilością detali (szczególnie w kokpicie) i przy tym pieruńsko delikatny (trzeba uważać, żeby czegoś nie połamać). Instrukcja montażu nieco dziwna, ale w sumie funkcjonalna. W zestawie maski do owiewki, choć słabo się trzymały.
Mimo całkiem fajnego poziomu szczegółowości wersji pudełkowej skusiłem się na kilka gadżetów ekstra, w tym:
blaszki od Eduarda (głównie kabina)
kółka od Airesa
silnik od FPW Model (ładniutki, choć go prawie wcale nie widać )
lufy km-ów (zarówno .50 i .30) od Mastera
taśmy amunicyjne od Abera
A sam model to słynna biała S-8, czyli maszyna SBD-3 BuNo.4537, na której porucznik marynarki William E. Hall zarobił Medal Honoru.
Miłego oglądania i krytykowania!
Pozdrawiam,
Marcin