-
Liczba zawartości
337 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kelly9mm
-
Bardzo fajny, ciekawy kamuflaż, świetnie wykonany.
-
Dzięki za pomysł, spróbuję.
-
Bardzo fajna maszyna. Robiłem kiedyś ten model, całkiem przyjemny. Spod Twojej ręki wyszedł znakomicie. Gratuluję!
-
Hej, Poszukuję śmigła (wraz z kołpakiem) do modelu P-47D-28-RE (Gładych) w skali 1:48. Powinno to być 13” Curtiss Electric z mankietem i symetryczną łopatą (chyba 836-2C2). Najbliższe temu wydaje się śmigło z zestawów P-47D od Tamiya, gdzie producent daje w zestawie trzy warianty. Mnie interesują łopaty oznaczone symbolami B34, B35 oraz kołpak B7. Jeśli ktoś może robił inny wariant i zostały mu takie części, to chętnie je zagospodaruję. Jeśli macie może pomysł, gdzie można dokupić samo takie śmigło, też będę wdzięczny za podpowiedź. Dzięki i pozdrawiam, Marcin
-
W Oskarze to już nie kamo, to po prostu resztki farby
-
No to mamy inwazję hajatów - chyba zaraz sam coś dorzucę . A poważnie, to fajna robota i ekstra plus za scenkę. Niełatwo o dobrze wyglądającą figurkę w 1:72 (to chyba jedyna sensowna w zasięgu). Szkoda tylko, że przy takiej robocie z nitowaniem schowało się to trochę za kalkami - warto rozważyć namalowanie "pulpetów" następnym razem. Tak czy siak - piękna rzecz. Gratulacje!
-
Wyborny!
-
Dzięki i zapewne masz rację. Nie mam żadnych zdjęć tego egzemplarza i dowodów na to czy i jak był on zagruntowany. Jak widać, brak tej wiedzy mnie nie powstrzymał (), ale oczywiście to tylko "artystyczna wizja". Z niecierpliwością czekam na dalsze odcinki Twojego dzieła!
-
Sorry, nie mogłem się powstrzymać, może właściciel wątku wybaczy mi kiedyś jego lekkie zawłaszczenie, ale popełniłem kiedyś tego właśnie Eduarda we wspomnianym camo (choć w niezbyt zdezelowanej wersji). Pochwalę się małą fotką poniżej, może zasugeruje twórcę do podążenia w tym kierunku, a może wręcz przeciwnie . Póki co, Twój projekt zapowiada się fajnie, kupuję popcorn.
-
Dzięki wielkie! Dzięki. Magii to tu nie ma, malowany głównie farbami Mr Color. Zaczynałem od czarnego podkładu, więc głównie rozjaśniałem (chociaż po samolotowemu najpierw walnąłem białe marmurki ). Bazą koloru był C303, plus kilka jego coraz jaśniejszych (XF-55) i żywszych odcieni (C512). Trudno mi teraz sobie przypomnieć dokładne proporcje bełtania. Potem błyszczący lakier (GX112) i emalie jako filtr i łosze. Potem "satynowy" lakier (GX112 i GX114 50:50) i oleje na lekkie zmęczenie. Fajnie mi się nimi pracuje na satynowym/matowym podkładzie w połączeniu z szybkoschnącym spirytusem mineralnym (używam jakiegoś od AK). I to tyle.
-
Bomba scenka!
-
Ładna robota, gratulacje!
-
Jest piękny i absolutnie mi się podoba. Nitowanie w skali 1/72 to ekstra plus! Jedno tylko pytanko - czy wnęki podwozia nie powinny pozostać przypadkiem w tym pięknym niebiesko-zielonkawym odcieniu (aotake)?
-
Dzięki raz jeszcze za miłe słowa. Co do dalszych projektów pancernych, to musiałbym się sporo douczyć o temacie, a czas jest niestety dobrem reglamentowanym i nieodnawialnym . Ale kto wie, może jeszcze jakiś skok w bok w przyszłości ? Fajnie, że się spodobał.
-
1/72 Airfix Armstrong Whitworth Whitley Mk 5
kelly9mm odpowiedział kolejny-Wojtek → na temat → [L]Galerie
Taki brzydki, że aż ładny. Podoba mi się. Trochę mało subtelnie wyglądają anteny radaru, ale w tej skali i tak jest nieźle. Ewidentnie Airfix postawił na rozwój i przesuwa się z lat 70tych do 90tych -
Bardzo zacnie wygląda. Rodzeństwo również
-
Dzięki za uwagi i miłe słowa. Wbrew pozorom poziom "higieny" RS-ów był (i chyba nadal jest) bardzo wysoki, bo niejako zawodowo są zmuszone do brania częstych pryszniców . Ale w sumie ja je znam tylko ze zdjęć.
-
Cześć, na wstępie małe wyjaśnienie/usprawiedliwienie - nie robię pojazdów. W zasadzie wcale. Bez powodu, po prostu nie. Tym razem jednak pojawiła się potrzeba "pracy zleconej" - czyli prezent dla przyjaciela. I tak oto powstał ten brzydal. Skoro już powstał, to pomyślałem, że się nim tu podzielę (koledze się podobał, ale w sumie co miał powiedzieć ). BRDM-2 wersja RS, lokowany "epoką" gdzieś pod koniec lat 80-tych. Miało być szybko i tylko z pudełka (Trumpeter), w efekcie wcale tak łatwo nie szło i jednak zamieniłem koła na DEF Model. Do tego kalki ToRo. Miłego oglądania i krytykowania!
-
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
kelly9mm odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
jakie słodziaki -
Zadajemy pytania... Dostajemy odpowiedzi i pomoc...
kelly9mm odpowiedział krzychu-onisk → na temat → [L]Warsztat
No to pakiet stufuntówek -
Eee, zaszpachlowane skrzydła, a tak się Eduard narobił . A poważnie, to bardzo zacnie zrobiona maszyna. No i jest prawilny wyciek. Gratuluję!
-
Aj, waj, nie mieszajmy różnych systemów walutowych. RS5/3 to model śmigła, generalnie mechanizmu i bez zdjęcia kołpaka trochę trudno stwierdzić co tam na pewno siedzi (ale raczej RS5/3, bo to był typowy wybór dla Merlina XX, szczególnie w nieco późniejszych Mk. II) . Łopaty (blades) to nieco inna bajka (choć ściśle związana z powyższym). Zdarzało się, że dla tego samego mechanizmu stosowano różne łopaty, czasami nawet wykonane z odmiennych materiałów (np. w Spitfire XII stosowano m.in. śmigło Rotel R.13/4F5/6 zarówno z łopatami z duralu jak i Jablo). Polecam jeszcze inny wątek na Britmodeller, też zauważono tam co najmniej dwa różne typy łopat w Hurricane Mk.II (https://www.britmodeller.com/forums/index.php?/topic/234980181-hawker-hurricane-propellers-and-spinners-a-modellers-guide/) Na koniec dnia nie ma chyba co za bardzo rozbijać tego zagadnienia na atomy. Masz zdjęcie samolotu, który chcesz zbudować - to materiał źródłowy, z którym trudno polemizować. Jeśli łopaty z zestawu nie pasują - przerabiaj . A tak przy okazji, to zdjęcie, które prezentujesz przedstawia ponoć maszynę LF331/WC-G. Możliwość zbudowania tej maszyny udostępnia Arma Hobby w skali 1:72 (model 70036). Mimo ciekawego materiału na ich blogu, zawierającego m.in. rzeczone zdjęcie, łopaty śmigła w zestawie i tak są ścięte, a nie zaokrąglone .
-
Oj, potrafią być "ściorane". Tu tylko lekko niedomyty przykład na zdjęciu pana Bartosza Bery: https://x.com/BartekBera/status/1745166556600877092?s=20
-
ES/9 to oznaczenie kołpaka. Śmigło też jest Rotola. Nie potrafię określić typu, prawdopodobnie RS5/3, ale przy tym silniku możliwe że RS5/2. W pierwszym przypadku łopaty były wykonywane w technologii Jablo, w drugim Weybridge. W obu przypadkach są to łopaty o konstrukcji drewnianej (choć w różnej technologii), z warstwą ochronną na bazie nitroceleulozy (Rotoloid, ale również Rayoid, Schwarz), żywic (np. Cristofin, Venus) bądź siatką z fosfobrązu (tylko Jablo). W każdym przypadku krawędź natarcia mogła być zabezpieczona okuciem.
-
Wygląda jak Rotol, pachnie jak Rotol, więc chyba Rotol . Sądząc po mocowaniu - ES/9.
