-
Liczba zawartości
327 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
24
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kelly9mm
-
Ładne cacuszko
-
oki-doki, dzięki wielkie
-
Faktycznie, zapomniałem się na tych gumowych mankietach. A możesz mi wskazać o jaki charakterystyczny wydmuch chodzi? Będę wiedział na przyszłość.
-
Wrzuciłem linki do zdjęć w nieco wyższej rozdzielczości, domyślna składnica obrazków nieco je masakruje
-
Mustang Mk III Stanisław Skalski 1/72 Arma Hobby + ModelMaker
kelly9mm odpowiedział Bercik → na temat → [L]Galerie
Bardzo schludny i ładnie zrobiony, gratuluję. Przy okazji szacun dla Arma Hobby za fajny model. -
Dzięki. Troszkę tego było. Podstawa to C08 dla powierzchni lakierowanych i SM-201 dla NMF (podążałem za instrukcjami od Eduard). Do "cieniowania" paneli SM-203, SM-205 i Alclad 103. Zbiorniki paliwa SM-206. Panel przy wydechu Alclad 111.
-
Taki coming out po latach, dziękuję za ciepłe słowa .
-
Robiłem nie tak dawno ich F-4D, bardzo fajne doświadczenie. Oprócz kalkomanii, niestety.
-
Mustangów na tym forum obrodziło, zatem i ja podrzucę takiego źrebaka. Janów Podlaski to może nie jest, ale zawsze coś . Re-upload
-
Piękna maszyna i równie zacna robota
-
AK Terrains Snow
-
F4F-4 Wildcat, Operacja Torch, 1/72 Arma Hobby
kelly9mm odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
To już żeby podrążyć do dna, jakie to maski? Jakaś folia typu Oramask? -
Kilka groszy od mnie, choć z zażenowaniem zdałem sobie właśnie sprawę jak nikczemnie mało dorobiłem się dotychczas polskich maszyn. Muszę coś temu zaradzić w przyszłości. Zatem: MiG-29 (GWH 1/48) MiG-21MF (Eduard 1/72) Hurricane Mk I (Arma Hobby 1/72) Spitfire IXc (Tamiya 1/32)
-
F4F-4 Wildcat, Operacja Torch, 1/72 Arma Hobby
kelly9mm odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Dzięki za info. Rozumiem, że do zrobienia srebrnej bazy użyłeś tu AVC-02? Moje doświadczenia z C08 też są takie, że zazwyczaj trzyma się podłoża jak zły. Gorzej z tym, co leży na nim. No, ale na taką depilację taśmą ciężko coś poradzić. Gratuluję cierpliwości, modelarstwo to ponoć głównie sztuka naprawiania błędów -
Są zdjęcia Hurricane'ów z 303 z kokardami na płatach dolnych. Obowiązek malowania tych kokard wprowadzono w połowie sierpnia 1940, już po sformowaniu eskadry, zatem musiano malować je na miejscu. Co do maszyny R4175/RF-R, to jest zdjęcie pochodzące z zasobów pana Wojtka Matusiaka, przedstawiające ponoć tę właśnie maszynę i widać na nim dolne kokardy. Sęk w tym, że nie widać numerów (tak niefortunnie stoi). Zdjęcie to jest dostępne na blogu Arma Hobby.
-
F4F-4 Wildcat, Operacja Torch, 1/72 Arma Hobby
kelly9mm odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Super, z pełnym szacunkiem dla zawodowca, chętnie nauczę się czegoś nowego. Dotychczas miałem tak, że jeśli na powierzchnię pokrytą przykładowym C8 położę inną farbę (np. mrp, mr color), to mogę sobie potem chipping robić wykałaczką bez żadnych lakierów do włosów. Niestety, odporność takiej powłoki na podnoszenie taśmą maskującą jest marna. Na czym polega mój błąd? -
Dobre pytanie, na które niestety nie mam prostej odpowiedzi. Tropy prowadzą przede wszystkim do Paula Lucasa, który popełnił chyba z bazylion publikacji na temat malowań RAF-u. Najciekawszy w tym temacie, oprócz opracowań szerszych, jak przykładowo "Camouflage and Markings: The Battle for Britain - RAF May-Dec 1940", będzie artykuł "Early Hurricane Camouflage and Markings" opublikowany w czasopiśmie Model Aircraft Monthly (11/2005). Miałem okazję zapoznać się z tym materiałem, ale nie posiadam go obecnie w żadnej formie, więc nie ośmielę się go cytować. Wynikało z niego natomiast, że mimo wytycznych RAE z 1936 co do stosowania na kokardach przyciemnionych kolorów niebieskiego i czerwonego, niektórzy producenci (!) korzystali z zasobów starych farb przez dłuższy czas, zaś oficjalny dokument standaryzujący malowania (DTD 360) pojawił się dopiero w 1941 roku. Maszyna Frantiska (R4175) była wyprodukowana przez zakłady Gloster Aircraft Co. między majem a lipcem 1940 (partia 100 maszyn). Dostała standardowy ówcześnie kamuflaż bez dolnych kokard, które zaczęły obowiązywać od sierpnia 1940 (domalowano je zapewne na lotnisku "regulaminowymi" kolorami). Wydaje mi się, że informację o wykorzystywaniu starej kolorystki akurat przez zakłady Gloster jeszcze w 1940 znalazłem w publikacjach pana Lucasa, ale nie dam sobie za to ręki uciąć, a nie mam na to aktualnie twardego dowodu. Arma Hobby twierdzi w swoim blogu, że maszyna Frantiska była pomalowana "po staremu" (cytat: Fabryka Gloster do co najmniej września 1940 korzystała z zapasów przedwojennych farb). Skąd oni to wiedzą - nie wiem. Odsyłają do dwóch publikacji (poniżej). Drugą z nich mam, nie ma w niej o tym słowa. Pierwszej nie znam. I w sumie co najważniejsze - nikt dzisiaj na 100% nie wie, jak była fabrycznie pomalowana maszyna R4175. Można jedynie "usprawiedliwiać" pewne wybory Pozycje bibliograficzne podawane przez Arma Hobby: 1. Polacy w Obronie Wielkiej Brytanii, R. Gretzyngier, W. Matusiak, wyd Rebis Poznań 2007 2. 303. Dywizjon Myśliwski w bitwie o Wielką Brytanię, J. Kutzner, wyd Rytm Warszawa 2010
-
W punkt! Raz jeszcze, fajny Garbusek.
-
F4F-4 Wildcat, Operacja Torch, 1/72 Arma Hobby
kelly9mm odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Warsztat
Srebrna baza jest wyzwaniem. Na takim C8 nawet farby na bazie rozpuszczalników celulozowych się na sicher nie utrzymają. A robota zacna -
Wariacja na temat słynnego zdjęcia (w zasadzie mema), inspirowana pracą znakomitego fachowca z YT. Występują: wyraźnie zagubiony gość (w tej roli T-26 od HobbyBoss) i zdegustowany gospodarz (podporucznik od The Bodi Miniatures).
- 5 odpowiedzi
-
- 15
-
-
-
Przed wojną RAF używał faktycznie nieco żywszych odcieni niebieskiego i czerwonego (Identification/Bright ). Wprawdzie już w 1936 roku wprowadzono zalecenie używania kolorów przytłumionych (Dull), ale niektórzy producenci jechali na zapasach starych farb nawet do 1941 roku. Był wśród nich Gloster, więc co najmniej część samolotów Hurricane wyprodukowanych w 1940 wciąż jeszcze było "dekorowanych" starymi, jaśniejszymi farbami. To usprawiedliwia taki wybór kalkomanii dla RF-R. Ciekawostką jest to, że na na moim zdjęciu jest użyta ta sama kalkomania, co u Ciebie :-). Pewnie nieco inny finisz i przede wszystkim światło do fotek.
-
Fajny model i ładna robota. Jedyne co w oczy trochę kole to nachalny błękit kokard, ale mam wrażenie, że to efekt fotografii, bo w realu kalkomanie są bardziej stonowane (mały przykład poniżej). Gratuluję
-
Piękny model. Robiłem podobny w 1:72 (Eduard), ale Tamiya 1:32 to klasa sama w sobie. Gratuluję!
-
„Oszczędna w detalach”, muszę zapamiętać Tak, numer boczny jest faktycznie dwukolorowy. W realu widać to lepiej, zdjęcia wyszły trochę ciemno. Dzięki za uwagi.
-
Dzięki wielkie. Model jest ultra prymitywny, ale w sumie całkiem przyjemny. Z braku linki zdałem sobie sprawę już po „sesji zdjęciowej”. Dorobiłem, ale na tych zdjęciach faktycznie jej nie ma. Co masz na myśli a propos dwukolorowego numeru?
