-
Liczba zawartości
2 819 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Gerd
-
Fajny, przyjemnie się ogląda. Ta szmata z tyłu jakoś mi nie leży, ale wrażenie zdecydowanie pozytywne. Jak będzie zapowiadana podstawka na pewno będzie jeszcze lepiej.
-
Po takim komentarzu trudno wydusić coś sensownego… Dziękuję. (wiesz, że mnie podpuszczasz…) Szanowni Panowie, jest mi niesłychanie miło, że moja diormka się podoba. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i dobre słowo. Jestem jeszcze winien kilka słów wyjaśnienia. Oczywiście Panowie macie rację. Sprawa fotela jest mocno niedoskonała, taki stan rzeczy to konsekwencja braku planu przy budowie dioramy. Gdybym go miał, a nie robił „na pałę” pewnie uniknąłbym podobnych zgrzytów mimo. Ten element został dodany prawie na samym końcu budowy i nie za bardzo chciałem ingerować w to co już było, ani sam żywiczny fotel od F-4. Choć to rzecz jasna żadne usprawiedliwienie. Morał? Budując dioramę należy wiedzieć jaki ma być efekt końcowy. (łatwo powiedzieć) To oczywiście „nasz”. Kolega Michał_G w prawdzie już mnie nieco wytłumaczył, lecz popełniony przeze mnie grzech zaniechania wydał owoc. Pominąłem przez nieuwagę sprawę kombinezonów maskujących w 6PDPD, ale poprawię się przy okazji warsztatu ASU-85. Zapraszam jeśli tylko masz zdrowie. Chciała bym i boję się? Nic prostszego! Bierz się za GAZ’a 1:35, a sprawa okaże się łatwiejsza niż myślisz. Sam chętnie popatrzę. Dragon – w pewnym sensie… (odpowiedź jest w wątku warsztatowym) viewtopic.php?f=87&t=25445&start=15 ) Jeszcze raz Dzięki!
-
Super praca, wszystkiego w sam raz. Pysznie. Gratuluję.
-
Oto ostatnia odsłona projektu GAZ. Przybyła jeszcze jedna figurka i takie tam… Wszystkim śledzącym moje "walki" dziękuję za to, że byli oraz za dobre słowo. A teraz...viewtopic.php?f=68&t=29591
-
Długie zmagania z materią zakończone. Wszystkich zainteresowanych procesem budowy zapraszam do wątku warsztatowego, viewtopic.php?f=87&t=25445 , a pozostałych do oglądania obrazków. No i to by było na tyle.
-
Sklep modelarski w Kielcach - wielki niesmak
Gerd odpowiedział grzesioj → na temat → Linki i sznurki
Bardzo dobrze, że pojąłeś taki temat. Uważam, że należy robić szeroką antyreklamę takim "firmom" i piętnować publicznie tego typu szwindle. Dobrze by było, aby się jeszcze sprzedający dowiedzieli o całej sprawie. Milion dolarów warta ich mina bo tak na prawdę wiedzą, że zgrzeszyli. A Ty czemu się czujesz oszustem? Przecież nikogo nie oszukałeś, możesz się czuć najwyżej oszukany. A Młody odebrał bezcenna lekcję życia, której żaden instruktaż -gderane Starego - nie zastąpił. Teraz już wie, że nie wszyscy są "cacy" i jak uczciwe należy postępować w takich sytuacjach. Twoja rola teraz w tym, żeby wszystko właściwie zrozumiał, a zrozumiał nie martw się dzieci swój rozum mają. -
jak bym dostał 10 lat do odsiadki, to być może wyrobił bym się z takim projektem... powodzenia, no i zazdroszczę metrażu
-
super STAR ze Starachowic!
-
piękna Puma, zawsze mi się podobał ten pojazd a jeszcze w takim wykonaniu... bajka. Już teraz gratuluję!
-
„Brezentowe” pokrycie jarzma działa D-70 ulepiłem z niezastąpionej Epoxy Putty od Tamiya. Na zdjęciu jeszcze przed wygładzaniem. W trakcie analizy zdjęć rzucił mi się w oczy czerwony pasek po obu stronach kadłuba i nie jest to jedynie przypadłość pojazdu o numerze taktycznym 1607, aczkolwiek na nim najbardziej zwraca uwagę: widać go także na 9042 (9046 – też) oraz na starych zdjęciach – sprzed remontu - 9011 ze Skarżyska Pytanie czy ów pasek przechodził również przez płytę górną? Wydaje się, że nie, ponieważ na jedynym zdjęciu jakie mam (9011) nie ma tego oznaczenia. Jego domniemany przebieg (gdyby był) wskazuje strzałka. W zasadzie czuję się zwolniony z dalszego roztrząsana sprawy zwłaszcza, że opis do ogólnie znanych planów potwierdza moje obserwacje. Oczywiście zastanawiałem się nad jego (paska) przeznaczeniem, ale żadne sensowne wnioski nie przyszły mi do głowy. Pozostaje, więc tylko bokach. Kwestia numerów taktycznych to kolejna ciekawa sprawa. Działa samobieżna ASU-85 w 6PDPD występowały z trzema rodzajami numerów, serii „30”, „16” i „90”. Z moich ustaleń wynika, iż z całą pewnością istniały pojazdy oznaczone numerami: - 3003, 3004, 3005, 3007, 3008, 3009, 3010, (pozwala to na zaryzykowanie tezy o wypełnieniu numeracji od 3001 do 3012 w 1966r było ich zaledwie 12. Później, gdy zakupiono kolejne 13 sztuk jak sądzę zmieniono również numerację). - 1601, 1607, 1610, 1625, 1627, 1630, 1632; - 9011, 9012, 9042; Pojazdy z serii „30” występują z emblematem dywizyjnym (biały znak na bordowym tle) i widać je jedynie na filmie i zdjęciach z defilady Tysiąclecia Państwa Polskiego. Zatem prawdopodobnie w późniejszym okresie doczekały się emblematów 35das i numerów serii „16” lub „90”. W numeracji serii „90” można dopatrzyć się pewnej logiki. Zaznaczam, że to jedynie przypuszczenia jednak wiedząc, iż 35das tworzyły cztery baterie pozwala to twierdzić iż działa 9011 to pierwszy działon 1 bas, a 9042 – drugi działon 4bas Nadal jednak nie można wykluczyć równoległego funkcjonowania serii „16” i „90”...
-
OORP Gryf i Generał Haller - 1/72 - od podstaw - projekt MOW
Gerd odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Daaawno temu podejmowałem takie szalone projekty, także zaserwowałeś mi podróż sentymentalną. Pamiętam, że przy kadłubie wspomagałem się sklejką bo z ograniczeń materiału wynika tendencja do skręcania się kadłuba. Powodzenia! -
Bardzo fajny, zadaj ludzika będzie ciekawiej. Gratuluję.
-
Jeśli chodzi o falochron pozwolę sobie się nie zgodzić. W przypadku ASU te ewidentnie decha. Trudno sobie wyobrazić, aby we wszystkich polskich muzeach nie zachował się ani jeden oryginał, ale zdaję sobie sprawę ze słabości tego argumentu. Natomiast żadne zdjęcie tego pojazdu nie potwierdza tezy o falochronie innym niż drewniany. Egzemplarzy radzieckich też nie. Najprościej było by pokazać zdjęcie polskiego pojazdu z czasów służby w 6PDPD wystarczająco wyraźne, aby rozwiać wątpliwości. Pokaże, ale jeszcze nie teraz (techniczne orgniaczenia) – obiecuję wrócić do sprawy lub wycofam się z mojego stanowiska, przyznając Koledze rację. Teraz słowo o malowaniu: Użyte farby – ku mojemu własnemu zaskoczeniu akryle - nakładane w kolejności: Tamiya XF-61 (dark green), Vallejo serii Air 71.017 (verde ruso) oraz Vallejo 70.886( gris verdoso). Wyszła przyjemnie satynowa powierzchnia.
-
Fajny "czajnik" gratuluję!
-
Jeśli chodzi o kronikę 35das to ma ona dwieście pięćdziesiąt stron, z czego zapisanych jest 109. Muszę przyznać, że jest rozczarowująca. Nie zawiera żadnych rewelacji i raptem kilka zdjęć. Jeśli chodzi o relacje z wydarzeń jednostki to skupia się ona w zasadzie na wpisach o sukcesach szkoleniowych i wysokich ocenach uzyskanych w czasie poligonów. Bardzo rzetelnie za to relacjonowane są zebrania partyjne i ZSMP – w pewnym sensie jest to zrozumiałe gdyż kronikę prowadzili „krokodyle”. Początkowa staranność z czasem ustępuje miejsca bylejakości i lakonicznym wpisom. Ostatni z nich brzmi tak: „oparciu i Zarządzenie Szefa Sztabu Generalnego nr047/Org. z dnia 24.07.1976 r. rozkazem 022 z dn. 05.11.1976 r. 35 dywizjon artylerii samobieżnej zostaje rozformowany. Rozkaz zostaje odczytany na uroczystej zbiórce dywizjonu.” Na ozdobne „W” w pierwszym wyrazie ktoś zostawił miejsce, ale do dziś nikt do nie wypełnił… Jeśli chodzi o skan kroniki to sprawa wygląda tak: nie zrobiłem go z dwóch powodów, jest to format po między A3, a A4 zatem przysparza nieco technicznych trudności jednak ważniejszy to, że poproszono mnie o nie kopiowanie Korniki. Pozwolono zrobić notatki bez ograniczeń, lecz nie kopiować. Uszanowałem prośbę wiedząc, że jeśli tego nie zrobię nikt mi więcej nic nie pożyczy… …a jaka to różnica? Bo tak naprawdę to waży trochę więcej i klej jest potrzebny inny. Tyle słów teraz obrazki: „otworzyłem” właz dowódcy – najczęściej widoczny otwarty na zdjęciach, „oszkliłem” wizjery Żeby nie „ciągnąć gumy” w nieskończoność dywagując nad każdym nitem tak wygląda model sklejony: Dodam jedynie, dla potencjalnych sklejających w przyszłości, że warto skorygować położenie części wskazanych na zdjęciu strzałkami w stosunku do zaleceń producenta, oraz zwracam uwagę, iż moment montażu cz. D-23 został całkowicie pominięty (rys.8 –górny- instrukcji).
-
Super praca. Zapiera dech. Trudno nie zabrać głosu w tak poważnej sprawie. Gratuluję!
-
Jeśli to początek przygody z figurkami to zupełnie przyzwoicie. Oglądaj prace innych, najlepiej doskonałe np. takich mistrzów jak Artur Miniszewski. Patrz czym się różnią od Twoich i maluj, maluj i maluj. Akryle to trudna technika. Potrzeba dużo kolorów i jeszcze więcej doświadczenia. Powodzenia! Będzie dobrze. Masz potencjał.
-
Choć "niemce mi nie leżą", to prawdę należy oddać- model bardzo ładny. Gratuluję!
-
M3A1 Dywizjon Pancerny 1 Dywizji KBW 1:35 HB
Gerd odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [M]Warsztat
Będzie na pewno fajnie! To ciekawy pojazd, a w "naszych barwach" tym bardziej. Działaj, ja chętnie popatrzę. Powodzenia. -
Noooo... "fota admina" będzie z galerii jak w banku! Pysznie.
-
Fajny "smok", ciekawie wykonany, ładnie ciemny, a miniaturki fotek - to już sam wiesz. Gratuluję.
-
Bardzo realistyczna, piękna praca. Może jakaś figurka na schodkach? Ożywiło by to cały projekt. Gratuluję!
-
Genialna praca. Warsztat z najwyższej półki, galeria mistrzowska.Koledzy wszystko już napisali więc pozostały tylko gratulacje.
-
Super praca. Bardzo mi się podoba. Szczerze gratuluję. Piękny model!
-
Jeśli chodzi o ilość ogniw to rozbieżności między modelem a oryginałem zupełnie mi nie przeszkadzają. Zapewniam, iż jest to jedynie luźne spostrzeżenie, a nie przyczynek do rozprawy doktorskiej. Sprawa fartuchów również została ostatecznie zakończona: Pora, zatem na część kadłuba górną: a jest co robić. Uprzedzając pytanie: skąd TO masz? -odpowiem na ile mogę, Dobrzy Ludzie pożyczyli.
