Skocz do zawartości

jachud3

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 611
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez jachud3

  1. jachud3

    Frajdolarzerka

    Czy hobby musi być wyzwaniem? Nie może być już zwykłą frajdą i oderwaniem się od rzeczywistości w dowolnej formie, dowolnym stylu? Każdy robi jak lubi, co lubi i nikomu nic do tego. Ostracyzm ze względu na podejście do spędzania własnego wolnego czasu wydaje się być niepoważny.
  2. Do zastosowań modelarskich moim zdaniem FDM się zupełnie nie nada, tylko żywica.
  3. "Skalski", "zAlaski"... Brzmi podobnie
  4. Powiem szczerze, że ja maluję i H, i C i większych różnic nie odczuwam*; jedno i drugie elegancko maluje, rozcieńcza się MLT, zapachowo jestem niewrażliwy więc tutaj też nie mam rozróżnienia Swoją drogą jak pomyślę, że kiedyś malowałem Pactrą i myślałem że to dobre farby... *Nie odczuwam nie oznacza, że ich nie ma
  5. Na próbnym wtrysku nadal zapadnięcie nad lotką na skrzydle obecne
  6. Mimo wszystko ten kamuflaż w wariancie 1 mi się podobał bardziej
  7. To wygląda super! Szkoda że przemalowałeś
  8. Me 323 z zapasowym śmigłem w ładowni
  9. Oj nie wiem czy ten kolor nie jest za "ciepły". Ja używam C369; też nazywa się Dark Earth, ale moim zdaniem dużo lepszy odcień ma.
  10. Szach: Troszkę mnie poniosło z maskolem pod RLM70, stąd troszkę większą intensywność, ale tu wykonam "mat": tak mi się podoba Otarcia to kredka, mogę zetrzeć paluchem bez problemu Przebarwienia też są bo trochę bawiłem się aerkiem, ale na fotkach ze smartfona zupełnie to znikło. Niemniej jeszcze chciałem się ciut białą olejną farbą pobawić, powinno wzmocnić wypłowienia. Zdjęć Emilowych śmigieł troszkę pozbierałem właśnie w tym celu To jeszcze dla potomności kwitek pustynnego Emila z JG27, którym się podparłem: @barszczonie ukrywam że trochę liczyłem że Cię wywołam do tablicy tym śmigłem jak zawsze na posterunku
  11. I jeszcze od spodu kawałek zbiornika oleju będzie się błyszczeć Wydechy "spudła" zastąpiłeś żywicznymi? Ja już nie chciałem inwestować więcej w ten Weekend, i tak Space i maski kosztują prawie drugie tyle co plastik.
  12. Połączenie skrzydeł z kadłubem to bolączka tego zestawu, a jak się to połączy ze zwichrowanymi skrzydłami (przynajmniej mój egzemplarz się "uśmiechał") to potrafi wyjść potworek... Światła pozycyjne
  13. Przymierzałem, zmieści się bo go mocno oskrobałem z gabarytu - nie chcę pozbawiać się punktów mocowań wydechów i śmigła.
  14. Człowiek młody, głupi, myślał że nic mu się nie zmieni w życiu W każdym razie; cośtam mimo wszystko dłubałem przy Emilu, powoli bo powoli, ale do przodu. Zmalowałem sobie kokpit, śmigiełko i kółeczka, generalnie nudy. Śmigło styrałem rżnąc inspirację z fotek z epoki. Na zdjęciach "widać" beznadziejnie, ale kołpaczek poskrobany, uciorany i zakurzony. Ponarzekam na zestaw Space - ni cholery nie kupię więcej, nie warto. Kalka z dolną tablicą przyrządów nie pasuje do swojej blaszki i to sporo (pierwsze foto); po prawdzie to żadna kalka 3D z tego zestawu nie pasowała wymiarowo na swoje miejsce i musiałem docinać. Makro oczywiście wyciąga raster druku, ale same szkiełka ładnie się mienią. Pasy blaszkowe akceptowalne. Mam też zmalowane wnęki podwozia w skrzydłach, chłodnice (dokleiłem sobie w środek wąskie paski siateczki metalowej bo w edycji weekend blaszek brak i zieje gołym plastikiem), powycinane wszystkie klapy, lotki, stery. Teraz czas skleić kadłub i trochę powalczyć ze spasowaniem przodu z atrapą silnika - maska będzie zamknięta, więc instrukcja każe wklejać blok Daimlera z wydechami już teraz. Muszę pokombinować żeby wydechy móc wkleić na samym końcu po malowaniu, a brak niestety jakiejkolwiek pomocy zestawu w ustaleniu prawidłowej pozycji samego silnika bez tych wydechów. Zagwozdka na nadchodzące wieczory
  15. Zawiasy to jakiś kosmos w tej skali Bieżnik ze zdjęcia z epoki wg mnie owalny.
  16. Niestety poziom nieosiągalny, ale Flossie będzie u mnie obowiązkowo w ogóle czeka mnie chyba Curtissowy wątek masowy, bo mam jeszcze E i N z Hasegawy i M Mauve/Eduarda i F i K w królewskiej skali od SH
  17. Piękny samolot, piękny model. Już się nie mogę doczekać swojego Royala
  18. Ot i mądrość ludowa, ja psikam zwykle na Ueno Black, więc potem bardziej boli. Dziękuję
  19. Ja się wyłamię z fali merytoryczności i zadam pytanie techniczne @HKK; chodzi o metalizery AK. Jak ja sobie nimi psiuknę model, to choćby skały srały nigdy ten metalizer nie przetrwa "dotykania" modelu i wytrze mi się do podkładu w paru miejscach jak np. krawędzie natarcia czy inne "brzegi", więc zanim dojdę do następnych etapów to już mam milion poprawek. Wiadomo powszechnie, że lakierowanie zabija metaliki, ale innej opcji nie widzę dla siebie na zabezpieczenie tych powierzchni. Kupiłem sobie Metal Varnish od Vallejo i on całkiem nieźle działa, ale nadal trochę tłumi ten piękny błysk. Masz jakiś trik na to wycieranie się, czy po prostu lateksowa rękawiczka, kilogram ostrożności i chęć szczera zrobią z Ciebie metalizera?
  20. Obrabiaj czym chcesz, tylko uważaj na pył powstający przy szlifowaniu żywicy; jest szkodliwy - najlepiej piłować na mokro, w dobrze wentylowanym pomieszczeniu a idealnie w masce przeciwpyłowej.
  21. Jest ładnie
  22. Znowu pulpety, kolega widzę z zamiłowaniem do mielonki będę podglądać, placki na białym tle wyglądają chyba najciekawiej ze wszystkich cesarskich oznaczeń.
  23. Zgapię wykończenie do swojego pustynnego Emila i
  24. jachud3

    2024 u Bercika

    110ka fantastyczna
  25. Piękna Jaskółka bardzo efektowne malowanie, udane. Nie wygląda jak 72. Brawo
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.