Skocz do zawartości

jachud3

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 571
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez jachud3

  1. Kup aceton i octan butylu i zmieszaj 1:1, masz Cleanera Tamiyi. Na allegro obie substancje np. w Warchemie do kupienia w wybranych objętościach sam stosuję z powodzeniem, co prawda błotem vallejowskim nie maluję, ale ta mikstura poradzi sobie ze wszystkim.
  2. Kurde, ładne to. Sandały gustowne, przeciąg boskiego wiatru dosięgnie i stópki kierowcy
  3. Ajabym nie ciął prawej strony wcale Co do cienkich słupków - jak już masz pocienione od spodu, to delikatnie czeską żyletką albo skrobakiem żłób po linii podziału aż się przegryziesz prawie przez cały plastik, wtedy powoli odetnij
  4. Wezmę reszta na priv.
  5. Czy w tych poliszłingsach są jakieś fajne fotki i rzuty może z nitowaniem na metalowych powierzchnach? Przytuliłbym...
  6. Wydruki żywiczne myje się w IPA żeby pozbyć się resztek płynnej jeszcze żywicy po druku, następnie utwardza światłem UV. Na pewno IPA nic nie powinna popsuć
  7. Asymetria jest fajna ja bym ciął jedną.
  8. Niesamowita robota BSP. Masz jakieś zdjęcie owiewki od środka z jakimś przysłowiowym bananem dla skali?
  9. Jeśli będzie wyglądać tak jak B-26 to będzie petarda
  10. jachud3

    Frajdolarzerka

    Akurat, zauważ - nie napisałem, że to Ty jesteś "ten zły", sam się tam zaklasyfikowałeś. Co prawda w niektórych warsztatach mam wrażenie, że jeśli ktoś nie dorównuje budowie modelu wg Twoich standardów, to traktujesz ludzi trochę z góry; to nie atak, a moje odczucie. Zwracam tutaj uwagę że pojęcie "hobby" to wysoce indywidualna kwestia. Jeśli prosisz o wyjaśnienie "filozofii" stojącej za tym, że ktoś po prostu spędza czas tak jak chce, to ta dyskusja chyba nie ma sensu, bo żądasz naukowych dowodów na indywidualny przypływ endorfin. Ja nie rozumiem tego, że tyle czasu budujesz i poprawiasz element który (chyba, nie śledzę dokładnie) będzie niewidoczny, ale nie każę Ci się z tego tłumaczyć bo to Twój wątek, Twój czas, Twoje prawo i Twoja frajda. Bez głębszej analizy. Regularnie wracałem przed narodzinami córki do gry komputerowej ze smarczych lat; ani nie miała wypasionej grafiki, ani nie była specjalnie trudna, ale miała fajną fabułę. Wracałem do niej z sentymentu i odkrywałem za każdym razem na nowo czemu tak miło marnowałem na nią kiedyś czas. Czy jest to logiczne? Niekoniecznie. Czy ktoś to zrozumie? Raczej nie, ewentualnie tylko te osoby, które "mają tak samo jak ja". Po co brnąć w jakieś etykietki, zamiast po prostu robić to co się lubi?
  11. jachud3

    Frajdolarzerka

    Czy hobby musi być wyzwaniem? Nie może być już zwykłą frajdą i oderwaniem się od rzeczywistości w dowolnej formie, dowolnym stylu? Każdy robi jak lubi, co lubi i nikomu nic do tego. Ostracyzm ze względu na podejście do spędzania własnego wolnego czasu wydaje się być niepoważny.
  12. Do zastosowań modelarskich moim zdaniem FDM się zupełnie nie nada, tylko żywica.
  13. "Skalski", "zAlaski"... Brzmi podobnie
  14. Powiem szczerze, że ja maluję i H, i C i większych różnic nie odczuwam*; jedno i drugie elegancko maluje, rozcieńcza się MLT, zapachowo jestem niewrażliwy więc tutaj też nie mam rozróżnienia Swoją drogą jak pomyślę, że kiedyś malowałem Pactrą i myślałem że to dobre farby... *Nie odczuwam nie oznacza, że ich nie ma
  15. Na próbnym wtrysku nadal zapadnięcie nad lotką na skrzydle obecne
  16. Mimo wszystko ten kamuflaż w wariancie 1 mi się podobał bardziej
  17. To wygląda super! Szkoda że przemalowałeś
  18. Me 323 z zapasowym śmigłem w ładowni
  19. Oj nie wiem czy ten kolor nie jest za "ciepły". Ja używam C369; też nazywa się Dark Earth, ale moim zdaniem dużo lepszy odcień ma.
  20. Szach: Troszkę mnie poniosło z maskolem pod RLM70, stąd troszkę większą intensywność, ale tu wykonam "mat": tak mi się podoba Otarcia to kredka, mogę zetrzeć paluchem bez problemu Przebarwienia też są bo trochę bawiłem się aerkiem, ale na fotkach ze smartfona zupełnie to znikło. Niemniej jeszcze chciałem się ciut białą olejną farbą pobawić, powinno wzmocnić wypłowienia. Zdjęć Emilowych śmigieł troszkę pozbierałem właśnie w tym celu To jeszcze dla potomności kwitek pustynnego Emila z JG27, którym się podparłem: @barszczonie ukrywam że trochę liczyłem że Cię wywołam do tablicy tym śmigłem jak zawsze na posterunku
  21. I jeszcze od spodu kawałek zbiornika oleju będzie się błyszczeć Wydechy "spudła" zastąpiłeś żywicznymi? Ja już nie chciałem inwestować więcej w ten Weekend, i tak Space i maski kosztują prawie drugie tyle co plastik.
  22. Połączenie skrzydeł z kadłubem to bolączka tego zestawu, a jak się to połączy ze zwichrowanymi skrzydłami (przynajmniej mój egzemplarz się "uśmiechał") to potrafi wyjść potworek... Światła pozycyjne
  23. Przymierzałem, zmieści się bo go mocno oskrobałem z gabarytu - nie chcę pozbawiać się punktów mocowań wydechów i śmigła.
  24. Człowiek młody, głupi, myślał że nic mu się nie zmieni w życiu W każdym razie; cośtam mimo wszystko dłubałem przy Emilu, powoli bo powoli, ale do przodu. Zmalowałem sobie kokpit, śmigiełko i kółeczka, generalnie nudy. Śmigło styrałem rżnąc inspirację z fotek z epoki. Na zdjęciach "widać" beznadziejnie, ale kołpaczek poskrobany, uciorany i zakurzony. Ponarzekam na zestaw Space - ni cholery nie kupię więcej, nie warto. Kalka z dolną tablicą przyrządów nie pasuje do swojej blaszki i to sporo (pierwsze foto); po prawdzie to żadna kalka 3D z tego zestawu nie pasowała wymiarowo na swoje miejsce i musiałem docinać. Makro oczywiście wyciąga raster druku, ale same szkiełka ładnie się mienią. Pasy blaszkowe akceptowalne. Mam też zmalowane wnęki podwozia w skrzydłach, chłodnice (dokleiłem sobie w środek wąskie paski siateczki metalowej bo w edycji weekend blaszek brak i zieje gołym plastikiem), powycinane wszystkie klapy, lotki, stery. Teraz czas skleić kadłub i trochę powalczyć ze spasowaniem przodu z atrapą silnika - maska będzie zamknięta, więc instrukcja każe wklejać blok Daimlera z wydechami już teraz. Muszę pokombinować żeby wydechy móc wkleić na samym końcu po malowaniu, a brak niestety jakiejkolwiek pomocy zestawu w ustaleniu prawidłowej pozycji samego silnika bez tych wydechów. Zagwozdka na nadchodzące wieczory
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.