-
Liczba zawartości
3 571 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jachud3
-
Ale ekstra brzuszek wyszedł
-
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
jachud3 odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Na pająki to tylko RAID. Przestają podrygiwać -
Gloster Meteor F8 Aircraft, 77 Squadron, Royal Australian Air Force, Airfix 1/48
jachud3 odpowiedział hellvis → na temat → [L]Galerie
Może spróbuj robić zdjęcia na ciemnym tle? Dużo łatwiej będzie wybalansować światłem przy takich "jasnych" modelach jak P-47 czy ten Meteor. Sam model z tego co widać ekstra -
P-47D-25 "Miss Fire" flown by Col. Fred J. Christensen, 56th FG, 62nd FS , Tamiya 1/48
jachud3 odpowiedział hellvis → na temat → [L]Galerie
Bardzo ładny dzbanek jakimi farbami malowałeś metal? -
Messerschmitt Bf-109E-3 1:72 Special Hobby
jachud3 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Galerie
Nie do wiary że to 72 bardzo podoba mi się biała osłona silnika, fantastycznie to wygląda. Pobrudzony w sam raz, kamuflaż bajka w tej skali. Gratulacje pięknego modelu! -
@RogerM - dzięki, faktycznie dopiero teraz zwróciłem na to uwagę. Spróbowałem usunąć co się da, zostawiając materiał tak żeby cały element dalej można było sztywno wpasować między ściany kokpitu. Powinno być trochę lepiej, bez nadmiernej ingerencji i skraczu. Przestrzeni wokół orczyka i tak będzie mało widać zza tablicy przyrządów, pod fotelem to samo. Życie to sztuka kompromisów, przynajmniej tak mówi mi żona po raz siedemnasty z kolei wybierając komedię romantyczną na wieczorny film
-
Bardzo fajny trik z malowaniem struktury wewnętrznej! Jak widać, ze "strucli" da się zrobić ładny model
-
Powolutku zabieram się za biżuterię. Trochę ponarzekam na blaszkę, z której trzeba wygiąć pedały orczyka - albo ja jestem jakiś nieogarnięty, albo nie da się tych blach wygiąć, tak, żeby się nie rozpadły. Przy pierwszej próbie formowania podparcie podeszwy, które jest punktowo zaczepione o bok, ukręca się i odpada. I jak wg. Eduarda ma to wyglądać: Koniec końców poskładałem je po swojemu i wrzuciłem kawałek pręcika żeby było trochę bardziej jak w oryginale. źródło: https://www.flight-manuals-online.com/product/hawker-tempest/ Jeśli ktoś nie chce się męczyć, to w ramkach są plastikowe pedały (E65), oznaczone jako "not for use" - wykonanie toporne, ale zawsze coś. Coś się zaczyna też dziać w kokpicie: Teraz przede mną przygotowanie drobnicy do malowania, zanim uzbroję ją w barwione blachy.
-
Kwinto się Grety Garbo naoglądał i jakąś lewopropagandę ostatnio rozpoczął
-
Albo to oświetlenie, albo mam wrażenie że w niektórych miejscach jest go mniej? Linia na kadłubie za kabiną i na skrzydłach. Nie wiem jak to opisać, tak jakby w tych miejscach była gorzej odtłuszczona powierzchnia?
-
Ano można też tak. Kiedyś uzupełniając ubytki Kropelką przez przypadek zalałem sobie większość detali i teraz mam uraz zwykle biorę odrobinę szpachli tamijowej, ciapam na to delikatnie ich gęstym klejem i bełtam ze sobą, coś à la Surfacer, ale bardziej klejący się. Fajnie wypełnia ubytki, wiąże do tworzywa i daje się zmywać MLT. Przejrzałem te filmy. W większości pokazują to co sam złapałem, ale ku mojemu zdziwieniu w moim zestawie nie ma problemów ze spasowaniem skrzydeł po wklejeniu komór. Albo Czesi coś poprawili, albo ja dobrze wszystko wyrównałem za pierwszym strzałem Przyłożę się do tego łączenia żeby nie było skuchy.
-
Kolega należy do ludzi o mocnych nerwach, ja na widok tego buraczanego plastiku mam myśli samobójcze
-
Zapomniałem jeszcze o dłucie i kombinerkach
-
Wrażenie dobre, ale - przynajmniej ja - nie umiem skleić tak, żeby potem bez "upiększania" nie było widać linii połówek. Pewnie taki mój pacholi nawyk, że lepiej dać minimalną ilość rozpuszczonej szpachelki i ciut popracować papierkiem, niż rwać włosy po położeniu podkładu. Jak będę sklejał to pokażę co jak robię, może się dowiem co robię źle albo jak zrobić to lepiej Ogólnie punkty do przyjęcia, ale zestaw nie sprawia wrażenia ciosanego siekierą, więc może się uda
-
Leo, łaj? Ja mankamentów nie widzę, przynajmniej mi się bryła nie rozjedzie na ogonie. Dzięki, przyda się A ile przybędzie przy odtwarzaniu tego po szpachlowaniu...
-
Cześć! Pierwszy update znad maty do cięcia Albo i nie jak zobaczyłem ile tam blach trzeba giąć i na ile kroków malować, to się wziąłem najsamwpierw za skrobanie innej drobnicy. Niemniej oględziny ramek ujawniły zdradę - klatka kokpitu jest tak delikatna, że łamie się od patrzenia; u mnie połamane były obie strony. Nie wycinając z ramek zalałem Extra Thinem, powinno być ok, ale uczulam. Skleiłem sobie na rozgrzewkę fotel (detal oparcia subtelny, a makro bezlitosne ), opony i osobno felgi, kółko ogonowe, wyciąłem sobie śmigło i kołpak (tutaj przepotężna zdrada*), zlepiłem wlot powietrza - bardzo zmyślnie przez Eduarda skonstruowany; wszystkie łączenia części poza pierścieniem wlotowym będą niewidoczne, więc nie trzeba jakoś mocno szpachlować i szlifować, łatwo utrzymać geometrię dzięki podebraniom w kadłubie, wszystko pasuje i nie trzeba gdybać co gdzie pod jakim kątem. Złożyłem też komory podwozia; pasuje jak Lego, pod warunkiem że się sumiennie obczyści i wyrówna części ze wszystkich kanalików wlewowych. Gdzieś tam pewnie jeszcze przepuszczę ołowiane druciki dla kolorytu, ale trzeba będzie zerknąć w kwity co gdzie można. Zrobiłem jedno odstępstwo od instrukcji montażu - części E79 zostawiłem sobie do wklejenia po postawieniu flugcojga na kołach, bo inaczej będą wystawać ponad zarys skrzydła i bankowo bym je ułamał. No i pewnie że była Brak upierdliwego łączenia na krawędzi statecznika, tylko elegancko po podziale blach. Ktoś pomyślał. Szapo ba. Nie mogłem sobie też odmówić pierwszej przymiarki: Fajna ta sylwetka. Taki "rasowiec" Plan na najbliższe dni to złożyć budę dla pana pilota, podmalować co się da w środku i zamykać, zamykać... * - niestety zdrada z tych najboleśniejszych. Śmigiełko się NIE BĘDZIE KRĘCIĆ Pozdrawiam serdecznie!
-
Pierwsze przymiarki skrzydeł i kadłuba pokazują, że jest dobrze trochę dziwny podział przy ogonie Czesi wymyślili, ale może jest w tym jakaś głębsza logika. No właśnie to drugie jest o tyle not kuul że nie można będzie tytłać mocno bo to paradniś czyścioszek ale jak mówię - wyjdzie w praniu
-
Taka ładna, jeszcze czysta...
-
Cześć wszystkim Ruszam z nowym tematem, postanowiłem wrócić do prowadzenia relacji warsztatowej na forum więc liczę na Wasze wsparcie, krytykę i opinie Na tapecie ląduje Tempest z zestawu nr 82122, reedycja pierwotnego zestawu z 2019 roku. Jak to standardowo u pepików, są wgłębne i wypukłe detale, edycja Profipack więc mamy też maski na oszklenie i blaszkę do kokpitu. Od siebie dorzuciłem żywiczne wydechy żeby się nie mordować z rzeźbieniem plastiku. Kalki z "nowym" filmem, pierwszy raz będę z nimi walczył więc mam nadzieję że nie stracę wszystkich włosów Malowanie wybrane - Clostermann - NV994, ale jeszcze się waham czy z końca wojny, czy już z czerwonym noskiem. Raczej to pierwsze, chociaż różnie się może jeszcze skończyć przy malowaniu (zdjęcia jedynie do celów dyskusji) Na tym modelu chciałbym udoskonalić swoje malunki, konkretnie poćwiczyć marmurkowanie i blendowanie efektu finalnego w taki sposób, żeby nie raziło po oczach, ale żeby nie była to też jednolita plama. Dodatkowo zawsze leży i kwiczy u mnie brudzing, więc będę się chciał nieco pobawić olejami i kredkami. Pierwsze cięcia pewnie jeszcze dziś wieczorem, więc wkrótce mam nadzieję pochwalić się kokpitem
-
1. Jasnoszary na łopaty (po całości) tamiya XF 19 SKY GREY 2. Żółty na końcówki (przechczony mgiełką z Gunze H 43 WINE ROT) 3. Maskowanie końcówek 4. Nieregularne ciapki ("marbling") z tamiya XF 24 DARK GREY 5. Nieregularne ciapki z tamiya XF 69 NATO BLACK 6. Całość łagodnie przygaszona filtrem z mocno rozcieńczonego XF 69 Głębokie ukłony podziękowawczywujące! Idę próbować
-
Ja mam jeszcze prośbę o jakiś szybki stepbajstep na łopaty śmigła Spita. Bo ładne wyszły, a ja tak nie umim marmurek fajny jest, na Spitku to zajefajniaszczo wygląda. Kasiarzu jak będziesz pan unifikował to też napisz jak to zgasisz, zwykle mam problem jak już uda mi się zrobić jakiekolwiek zróżnicowanie, to potem blending wychodzi źle i wszystko ginie pod spodem.
-
Dassault Mirage IIIE, Armee de'l Air "La Fayette" (Modelsvit 1/72)
jachud3 odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Dobrze wytłumaczyłeś, ja zrozumiałem dzięki!- 62 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- mirage iii
- lafayette
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dassault Mirage IIIE, Armee de'l Air "La Fayette" (Modelsvit 1/72)
jachud3 odpowiedział JollyMonk → na temat → [L]Warsztat
Fajnie ubrudzony, ze smakiem możesz opisać trochę szerzej jak połączyłeś oleje z kredkami?- 62 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- mirage iii
- lafayette
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Największym grzechem tego zestawu jest płaski brzuszek, który zaproponował Revell. Trzeba przyznać, że wybrnąłeś z tego zestawu pierwszorzędnie. Bardzo ładnie zmalowany i utytłany, podoba się
