mac eyka
Użytkownicy-
Liczba zawartości
355 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez mac eyka
-
Dzisiaj wpadła mi w łapska nowość firmy Zviezda w nietypowej skali 1/100 Katyusha Soviet Rocket Launcher Pozwalający na wykonanie miniaturowego Zisa-6 z zamocowaną wyrzutnią BM-13 Modelik został wydany w serii z innymi, gejmerskimi, zestawami tego producenta. Jako, że nie jest to moja pierwsza Zviezda w "setce" spodziewałem się kilku części pozwalających na złożenie miniaturki pojazdu bez używania kleju. Jakie było moje zdziwienie gdy okazała się, że ten miniaturowy modelik, który według producenta ma jedynie 6,5 cm długości składa się z ponad 20 elementów. Wszystkie części zgrupowane są na 2 ramkach wtryskowych: Głównym elementem modelu jest rama wraz z podłogą komory silnikowej wraz z błotnikami. Do niej dołączamy pozostałe elementy małej Katiuszki. Pozostałe elementy, jak choćby podłoga do której mocujemy elementy wyrzutni wraz z błotnikami prezentują się ładnie, posiadają zaznaczone drobne detale. Od całości nieco odbiega kabina kierowcy pozbawiona oszklenia. Ma jednak delikatnie zaznaczone ramy oraz ......... wycieraczkę. Model zawiera więcej tego typu "smaczków" Miniaturowe koła posiadają zaznaczenie bieżnika, który bardziej wyczuwa się pod paznokciem czy na zdjęciach w zbliżeniu niż w rzeczywistości. Jak wydać na powyższym zdjęciu poniżej przedniej części kabiny widać otwór na bolec montażowy. Jego usytuowanie może on nieco dziwić. Nie jest to jednak żaden błąd. Służy on do mocowania miniaturowego silnika który można wyeksponować w gotowym modelu. Ułatwia to pokrywa silnika pozwalająca na zamocowanie jej w pozycji otwartej. Bardzo ładnie i delikatnie prezentują się także inne elementy zestawu. Przód komory silnika z zaznaczoną chłodnicą czy też elementy wyrzutni rakietowej z siłownikami i obowiązkowo wiązką rakiet. Zestaw ten z racji na swoją bardzo atrakcyjną cenę, w Martoli zakupiłem go za 8,50 pozwala na wykonanie miniaturowej dioramki z całą baterią w akcji. Szkoda, że żaden producent nie pokusił się o wykonanie zestawu żołnierzy w tej nieco egzotycznej skali. Jedyną bolączką tego zestawu może być materiał z jakiego odlano części. Z racji na przeznaczenie do gier jest to nieco miękki i gumowaty plastik. Może on sprawiać pewien kłopot przy malowaniu.
-
W "większych" skalach metoda ta się sprawdza. Szkoda, że w 1/72 ciężko dobrać odpowiednią średnicę otworu w krzywiku.
-
Potwierdzam, szczególnie te w puszkach. Farba zalewa wtedy wieczko puszki nie dopuszczając do środka powietrza a sama będąc na tyle gęstą, że nie wypływa przez mikro otworki.
-
Są pewne maszyny które choć wyprodukowane w małych ilości egzemplarzy znalazły poczesne miejsce w historii modelarstwa plastikowego. Takim samolotem na pewno był wysokościowy Spitfire Mk.VI, wyprodukowany w ilości nieco tylko przekraczającej 100 szt znalazł się w ofercie wielu firm modelarskich praktycznie w każdej skali. Najnowsza "szóstka" jaka pojawiła się na rynku pochodzi ze stajni Italeri i pozwala na wykonanie Spitfirka w skali 1/72. Dzięki bardzo szybkiej reakcji znanej nam firmy Martola mogę zaprezentować krótką recenzję tego zestawu praktycznie w dniu polskiej jego premiery. Zapraszam więc do przeczytania kilku zdań o tym właśnie zestawie.
-
Witajcie wszyscy. Po długim okresie nieobecności strony o modelach Spitfire ponownie pojawiła się ona w sieci. Jest mocno zmieniona. Na chwilę obecną można tam znaleźć dłuższe lub krótsze informacje o dostępnych na rynku i archiwalnych zestawach Spitfire. W dziale galerii znajdują się zdjęcia 23 modeli wykonanych w skali 1/72 i 1/48. Mam nadzieję, że sił mi starczy i czas pozwoli aby rozwijać ten serwis. Mile widziana by była także współpraca. Posiadasz model Spitfire, chcesz o nim napisać kilka słów, masz zdjęcia modelu i chcesz je opublikować na naszej stronie. Zapraszam. Serwis dostępny jest pod adresem: www.spitfire.waw.pl SERDECZNIE ZAPRASZAM
-
Kapiści Don Ricardo
-
A wtaroj gdzie?
-
Adaś to trzymamy ciebie za słowo. Mam nadzieję, że twój model zostanie wydane zanim u nas wprowadzą Euro. No bo wtedy całe te bicie piany będzie już nieważne.
-
De Havilland Mosquito XVIII - Airfix 1/72
mac eyka odpowiedział Przemek - MaXus → na temat → [L]Warsztat
Mosquito w tym miejscu ma wloty do chłodnic więc trudno to szpachlować Rzuć okiem. -
Wczoraj zadałem pytanie Chwilę później otrzymałem odpowiedź. Zatem zrozumiałem, że nie ma gwarancji ceny. A dzisiaj informacja jest taka: To ja już nie rozumiem. Kilkanaście godzin minęło i są dwie różne odpowiedzi. Ja po prostu staram się czytać ze zrozumieniem i reagować na odpowiedzi.
-
Adam zatem podana przez ciebie cena, dużo niższa niż konkurencji na razie jest tylko przechwałką i rodzajem kreciej roboty. No bo piszesz tak. Ja go będę sprzedawał po 7 dych, choć go jeszcze nie mam. A jak ja zadaje konkretne pytanie, czy twoje 70 pln to prawda to się wykręcasz kajetem jakimś. Można zatem oczekiwać, że jak dojdzie co do czego i model pojawi się w sprzedaży to dostaniemy info, że żywica poszła w górę, wybuchł wulkan na Islandii czy innej Górnej Volcie i model nie kosztuje 7 dyszek tylko więcej. W swojej wieloletniej pracy zawodowej w handlu z tego typu atrakcyjnymi cenami na nieistniejące towary spotykam się bardzo często. Jest tylko jeden cel tego typu zagrywek, odciągnąć klientów od konkurencji. Mam nadzieję, że nie dotyczy to twojej osoby i moje złe przeczucia okażą się płonnymi. Przyszłość pokaże.
-
Czy jest możliwość zamówienia już teraz, oczywiście z gwarancją podanej ceny?
-
TBF/TBM Avenger Italeri 1:48 + pokład lotniskowca + personel
mac eyka odpowiedział kawalek74 → na temat → [L]Galerie
Model wyszedł ci bardzo fajnie. Scenka rodzajowa też przednia. Mam jednak pewne pytanie. Kwadratowy kształt widoczny na pokładzie to jak sądzę winda do hangaru. Jeśli tak to nie wydaje ci się, że wszelkie operacje typu załadunek torpedy czy amunicji nie powinny się odbywać na windzie gdyż blokowały by ją i inne samoloty nie można by transportować na pokład startowy. -
Ja stosuje podkład akrylowy w sprayu w kolorze szarym. Jest bardziej gruboziarnisty od Ms.Surfacośtam. zdarzyło mi się zalać nim z lekka detale. Połaszczyłem się na niego gdyż 1l butelka kosztowała poniżej 20 pln. Ale do podkładów modelarskich mu daleko.
-
Model całkiem fajnym jest. Popełniłeś jednak pewien błąd, tak moim zdaniem, w logice kompozycji. Ten koleszka stojący na pancerzu aby podać kolejny nabój załogantowi w pojeździe musi przejść przez pancerz i zejść z na płytę nad silnikową. Dużo prościej by mu było gdyby stał właśnie nad silnikiem i podawał naboje w "ludzkim" ciągu rąk. No i pozostaje ten czwarty co to stoi i rozmyśla wpatrzony w świetlaną przyszłość. Trochę taki inżynier Karwowski na budowie Dworca Centralnego z niego. Tamci zapindalają a ten się obcyndala.
-
Łe choinka nie ubrana. Zimno jej na tym balkoniku. A co do modelu. Fajowy. Tylko może odciągi takie troszku za grubawe. Ale ogólnie pozytyw.
-
Widać jednak różnicę w klasach zestawów Obecnie zmagam się z Gneisenau'em z Tamiyi w 1/700. Japoński zestaw, choć również wiekowy wydaje się być lepiej zdetalowanym. Co do relingów, to chyba Mirage produkuje jakieś blaszki właśnie w skali 1/400.
-
Odmawiający pracy aerograf-pseudoiwata
mac eyka odpowiedział tomsoul → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Moja p-iwata po 3 - 4 latach użytkowania też miała ten sam problem. Widać wynika ona ze zużycia się uszczelek wewnątrz korpusu. Ktoś napisał, że są dwie śrubki do tych uszczelek. W którym miejscu. -
Kurna, aż zgłodniałem z rańca.
-
No cóż wszystko wskazuje na to, że wziąłeś na warsztat pierwszy model który nie zmieści ci się na balkonie.
-
Jejciu tyle śmigiełek.
-
Chciałbym doda dwa zdania od siebie. 1. Postawiłeś na równi lakiery błyszczące i Sidoluks. Nie jest to do końca prawdą. Sidolux jest lakierem bardziej satynowym niż błyszczącym i moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest użycie najpierw Sidoluxu, na przykład dwóch warstw w celu wyrównania powierzchni lakierniczej która często składa się z warstw farby o różnym stopniu gładkości a na koniec psiknięcia jednej lub dwóch warstw bezbarwnego lakieru błyszczącego w celu nadania odpowiedniej gładkości bezpośrednio pod kalkomanie. Po nałożeniu tychże można położyć jeszcze jedną warstwę Sidoluxu w celu wyrównania gładkości kalki i powierzchni nią nie pokrytej. 2. Istnieją na rynku płyny do kalek firmy Agama składające się z 3 specyfików. Są tam różne rodzaje Soli, osobno do kalek cienkich i grubszych. W wypadku tych płynów musimy zwrócić uwagę który płyn stosujemy gdyż ten specyfik jest dość mocny i może uszkodzić cieńsze naklejki.
-
BREWSTER BUFFALO F2A-1 1:72 AIRFIX - inbox
mac eyka odpowiedział crustian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Czy oszklenie jest pancerne, czy da się przeżyć? -
[Relacja] CMS Colombo Express 1:700 Revell 05241
mac eyka odpowiedział Marcin M. → na temat → [O]Warsztat
Zaciekawiło mnie to, że na próbnym złożeniu modelu nadbudówka została praktycznie całkowicie zakryta. Poszukałem zdjęć w Internecie. Ale praktycznie na każdym ilość ustawionych kontenerów jest mniejsza. O mniej więcej taka jak na tej fotce: http://www.ummuk.com/cms/imagebank/image/Colombo_Express48f21a5da17e5.jpg -
Oj Antek jest dostępny już od pewnego czasu. Ma jednak potężną wadę jaką jest cena tego zestawu. A sam model bardzo mi się podoba. Dopiero na zbliżeniach widać, głównie po liniach podziałowych że mamy do czynienia z dużym pomniejszeniem oryginału.
