Roobert
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 106 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Roobert
-
Hej, co do poprawności zestawów to nie zagłębiam się aż tak mocno. Oczywiście porównuję z papierami kolejne etapy ale na razie budowa w powijakach, więc nie zabierałem się za to. Powoli do przodu. nie mogłem znaleźć nigdzie info na temat malowania przedziału silnikowego, ale jeśli jest jak w innych późno-wojennych to minia. Na Armoramie czytałem watek o jej odcieniu i wyszło, że każdy odcień ciemnej czerwieni się nadaje . Zrobiłem swoja mieszankę czerwieni, brązu i odrobiny niebieskiego. Wyszło tak: Jak dam na to sido to ściemnieje trochę i wyrówna smugi, bo świeżo położona farba i nie wszędzie wyschło. Wiem, że i tak nic nie będzie widać po zabudowaniu ale chcę się pobawić tutaj w lekkie obicie i wash Widać też, że na tylnej płycie pościnałem to co będzie zastąpione blachami i łatam różne otworki.
-
Malowałem go następująco: Khaki to Pactra A67 Polish khaki I a szaro-niebieski od spodu to Humbrol 128. Co do lakieru to ja daję tylko Sidolux. Nie rozcieńczam go, a maluję taki jaki jest w butelce. Innych lakierów nie używam. Dzięki za pozytywne komentarze
-
Pobawiłem się w Paincie w rysunki 3D. Tak się zastanawiałem nad pewną rzeczą. Jeśli przerabiano czołgi specjalnie pod pług o czym może świadczyć dodana belka pod kadłubem z mocowaniami, to uchwyty z przodu też zmieniono. A wtedy łatwo coś wykombinować. Jeśli miał być doczepiany do standardowego czołgu to wydaje mi się potrzebne takie mocowanko. Wyjmowano szeklę a wprowadzano w otwór taki przedmiot jak na rysunku. Od góry blokowano za pomocą zawleczki rurę pługa, a od dołu może wkręcano na bolec ucho z otworkiem na szeklę trzymającą łańcuch. Sprawa czy od góry to mocowanie ma 2 cybanty z otworem czy jeden na środku to już raczej nie ustalimy. Inżynierem nie jestem ale tak mi się to widzi
-
Fotki zestawu: A tu link do strony producenta: http://www.voyagermodel.com/productlist.asp?itemid=PE35140
-
... czyli najtrudniejszy model w mojej dotychczasowej karierze. Najtrudniejszy ponieważ zestaw Voyagera to setki malutkich części. Jak otworzyłem pudełeczko to prawie zasłabłem. Tyle blaszek do jednego modelu to nie miałem jeszcze. Blaszki cieniuteńkie jak papier, gna się pod własnym ciężarem. Początkowo przeraziłem się, że chyba rzuciłem się na zbyt głęboką wodę, ale po przemyśleniach i dokładnym obejrzeniu stwierdziłem, że jak już kupiłem to trzeba skleić. No i dzisiaj zabrałem się za mruczka . Planuję jakaś dioramkę, dlatego są też ludki. Jak na razie sklejona wanna. Nie robię ruchomego zawieszenia więc nie wklejałem tych dodatkowych mocowań w wannie. Trochę poszpachlowałem łączenie elementów na bokach i dlatego jest trochę farfocli i pyłu. Jak wyschnie to wykąpie i wyszoruję dokładnie. Do tej pory skleja się przyjemnie. Jaka jest różnica jak się skleiło pod rząd 5 modeli RPM, Mastercraft i Mirage z milionem przeróbek .
-
Skoro mamy kombinować to ja to widzę tak. Posłużę się schematem. Po pierwsze. Masz za długą belkę, regulującą wysokość (kolor zielony do czerwonego). Jeśli przyjmiemy, że wysokość nie była regulowana w taki sposób jak masz do tej pory, a były 2 położenia: spychanie i podniesione do jazdy (czyli mocowanie z tylko dwoma otworami), to ja to widzę tak. W czasie jazdy bez użycia pługa belka mocowana była do ucha jakąś zawleczką (pług podniesiony na jakaś wysokość kilkunastu cm). Praca pługa to belka zaczepiona do ucha znajdującego się na krawędzi płyt pancerza, gdzie jest swobodny ruch góra-dół. Wtedy są pomocne 2 łańcuchy przymocowane do wzmocnień. Ich zadaniem jest uniemożliwić wjazdu na pług przy nierównym terenie. Pomarańczowym kolorem zaznaczyłem maksymalne "wiszenie" gdyby ustawić np na skraju rampy pojazd. Pług nie opadnie pod gąsienice. To takie moje przemyślenia, najlepiej sprawdzić biorąc model w łapy i poruszać trochę. Na razie gdybam na podstawie rysunku
-
[WRZESIEŃ 39'] Wz. 29 ARMO 1:35 (czyli walka z żywica)
Roobert odpowiedział Myski79 → na temat → Wrzesień `39
Będzie ciąg dalszy? Pewnie nie tylko ja jestem zainteresowany tym, jak będzie szlo klejenie. -
Ciekawa rzecz, można sobie wypraski pooglądać od Wirbelwinda: http://dragon-models.com/catalog/dml/new/6540/Parts_image/FrameSet.htm Są tez na stronce dragona postery innych zapowiedzi, np. Stuga IV i tych co już są podlinkowane.
-
Podwozie przykrótkie? Jest takie jakie daje producent, z długością nic nie majstrowałem . Czy grubszy to też nie wiem, tutaj też nic nie grzebałem . Co do washa to tak miało być, nie chciałem, aby były wszystkie kreski dobrze widoczne, za bardzo geometrycznie by było. A tak jest trochę ciemniej, trochę jaśniej, nie ma jednolitości. Czasem foty nie wyłapują delikatniejszych linii bo zlewają się z khakim. Lakierować już go nie będę. Taki zostanie, znalazłem trochę fotek na których błyszczy się.
-
Pierwsze to cyber-hobby: http://missing-lynx.com/reviews/russia/dml9108reviewcs_1.html A tu już Dragony: http://missing-lynx.com/reviews/german/dml6463reviewcs_1.html http://missing-lynx.com/reviews/german/dml6438reviewcs_1.html http://missing-lynx.com/reviews/german/dml6562reviewcs_1.html Chyba jeszcze nie było tego.
-
Ahaaaa, to już wiem w jakim stylu są te Golfy co na wioskach jeżdżą Pozbijane z 4 ( nie zawsze tych samych) aut i końcówka wydechu z marketu P.S Sorki ale tak mi się skojarzyło.
-
Sprawdziłem, są prosto. To chyba przez ich kształt i zooma w aparacie. Profil skrzydła jest nietypowy bo wysoki na środku skrzydła i w centropłacie (z powodu komór bombowych). Krawędź natarcia od silnika do końca skrzydła nie jest prosta i to też może pod pewnymi kątami mylić.
-
[WRZESIEŃ '39] PZL 37B Łoś, 1:48 Mirage + Part
Roobert odpowiedział Roobert → na temat → Wrzesień `39
Zapraszam do galerii: viewtopic.php?p=246809&sid=89a5ac63187d272f75977423b6bd5f8e#246809 -
Witam, Łoś już ostatecznie zmontowany i czas na galerię. Może już dumnie stanąć koło P.11 i Karasia. Niebawem dołączy no nich jeszcze jeden rzadki "wrześniowiec" ale o tym na razie . Link do warsztatu: viewtopic.php?t=14865 Model ten należy do średniej jakości, sporo szlifowania i szpachlowania. Jeśli ktoś chce wykonać poprawną replikę to trzeba zainwestować w dodatki i przerabiać we własnym zakresie. Ja poszedłem po środku, czyli kupiłem blachy do wnętrza bo oryginalnie było kiepskie a na zewnątrz zmieniłem tylko to co najbardziej rzucało się w oczy. Jestem zadowolony z modelu, osiągnąłem to co zamierzałem . Teraz fotki. Zapraszam do komentowania. P.S. Dział "wrzesień'39" nie ma galerii więc dałem to do ogólnej. Są tutaj pozostałe 2 moje modele. Jeśli uznacie, że lepiej przenieść do wrześniowego działu wydzielając galerię to poproszę moda o przeniesienie wszystkich 3 galerii.
-
[WRZESIEŃ '39] PZL 37B Łoś, 1:48 Mirage + Part
Roobert odpowiedział Roobert → na temat → Wrzesień `39
Nie wiem czy są ale raczej bym nie dawał. Zastanawiam się czy nie dać na podstawce przed samolotem ładunku bomb, jak czasem na pokazach są wystawione. To samo przed Karasiem. -
[WRZESIEŃ '39] PZL 37B Łoś, 1:48 Mirage + Part
Roobert odpowiedział Roobert → na temat → Wrzesień `39
Witam, budowa dobiega końca. Dzisiaj dałem kalki i różne drobiazgi. Nie ma jeszcze przyklejonych chłodnic bo robię do nich 3 podejście. To co do tej pory otrzymywałem to kiepsko wyglądało. Jak je wkleję to dopiero śmigła dam. W pozostałej części to tylko trzeba antenę rozpiąć. Nawet jakiś ciężki się ten model zrobił -
Nooo Kozacko to zaczyna wyglądać. Oglądam ta relację od początku i wreszcie kolory Łeee a moja się już nie podoba?
-
[WRZESIEŃ '39] PZL 37B Łoś, 1:48 Mirage + Part
Roobert odpowiedział Roobert → na temat → Wrzesień `39
Apdejt: Łoś polakierowany, pobrudzony i poobijany bardzo leciutko, praktycznie tylko na chodniku na skrzydle, reszta to pojedyncze kreski w różnych miejscach. Kupiłem sobie szary brystol do zdjęć (mam też błękitny), będę eksperymentował . Pozostało położyć kalki i powklejać wszelkie drobiazgi i wyposażenie. A na ostatnim fajnie się kolorki zlewają. Kupiłem brystol w kolorze H128 -
Aha, dzięki za wyjaśnienie. Skoro jest jak mówisz to wszystko ok
-
Z tego co widziałem w takich konstrukcjach to tam gdzie są filary jest łącznik, na którym opierają się odcinki jezdni. Mniej więcej tak: Nie jestem po politechnice więc okiem laika sporządziłem rysuneczek U Ciebie nie ma takiego łącznika.
-
Brawo za kolejne jeździdło wrześniowe . A jak się pomyśli, że powstaje/mają powstać 7TP, Vickers i C7P(?) to raduje się serce, raduje się dusza... Jak widzę każdą galerię z czymś nowym to od razu banan na twarzy . Dzięki za galerię
-
[WRZESIEŃ 39'] Wz. 29 ARMO 1:35 (czyli walka z żywica)
Roobert odpowiedział Myski79 → na temat → Wrzesień `39
Innej nie ma, pilniki i papier, tylko tak -
Eeee tam, żaden miszcz ze mnie . Po prostu lepie modele jak potrafię. Nie porównuj też modelu sprzed iluśtam lat i to w skali 72 do w miarę nowego w 48. Klej klej, bo zaglądam tutaj.
-
Nigdzie nie amortyzuje. Pierwszy i ostatni wahacz trzymają kadłub na odpowiedniej wysokość bo są wklejone na stałe. Reszta po prostu dynda sobie luźno. Jakbyście podnieśli tanka bez gąsek to by koła opadły swobodnie. Drut jest po to, żeby nie wypadły wahacze przez otworki. Panowie, czytajcie ze zrozumieniem. Wszystko jak byk napisane.
-
Walcz waćpan bo pomijając toporność Hellerowską to ładnie wychodzi.
